NCdeIgnis
24 05 2003, 09:24
Jest temat o lektorze szkolnej - katordze

to niech bedzie i odwrotny

. Mnie osobiscie najbardzieej podobali sie Krzyzacy
a co tam u Was ?
Obsolete
24 05 2003, 10:08
"Szewcy", 'Mistrz i Malgorzata", "Zbrodnia i Kara"(wylaczajac ostatnie 100stron;p), "Dziady cz 4".
Splender
24 05 2003, 11:21
"Mały książe" , bo nie trzeba było zadużo na lekcji o niej gadać
Mnie wciagneli Krzyzacy, bardzo mi sie podobaly klimaty ksiazki.
QUOTE
\"Zbrodnia i Kara\"(wylaczajac ostatnie 100stron;p)
Rzeczywiście epilog w "Zbrodni i Karze" trochę zepsuł klimat całej książki, jakoś nie pasowało mi takie zakończenie.
MichAelis
24 05 2003, 22:13
Najlepszą lekturą ever jest "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego...
Btw to lubie większość lektur szkolnych prócz wiekszości

z pozytywizmu i młodej polski...
Kafka "Proces" - daje do myslenia ksiazka
szczurek
25 05 2003, 09:26
"Krzyżacy" mnie również wciągnął ten klimat średniowiecza, a z tych krótszych to "Wesele w Atomicach" wesołe ale dające do zrozumienia niektóre 'syndromy' z naszego świata.
'Zbrodnia i kara' - Dostojewskiego. Mistrzostwo Świata pod względem opisu psychologicznego postaci.
Elessar
25 05 2003, 13:43
Wszystko z martyrologii. Lalka B. Prusa. Dziady trzecie.
Lektura, która by mi się spodobała, to ... czekajcie, niech pomysle ... ... ... ... ... no nie moge, nie było jeszcze takiej.
QUOTE
Lektura, która by mi się spodobała, to ... czekajcie, niech pomysle ... ... ... ... ... no nie moge, nie było jeszcze takiej.
po co sie wiec wypowiadasz w tym temacie?

'Krzyżacy' - za klimat, chociaż trochę męczące było czytanie 100 stron dziennie (na tydzień przed terminem zorientowałem się, że jeszcze nie przeczytałem tej książki

)
Moją ulubioną lekturą była "Granica"-pewnie dla tego że lubie książki gdzie jest pełno zdrady itp. chociaż Mistrz i Małgorzata też była fajna
jak dla mnie to Trylogia Sienkiewicza oraz wspomniana jush "Zbrodnia i kara" Dostojewskiego, takie ksiazki to moglbym caly czas czytac, a nie jakies "Nad Niemnem" - fujjj
Vincent
26 05 2003, 16:19
Dla mnie bardzo interesującą pozycją, która w "pedałówie" skutecznie mnie przyciągnęła do zagłębienia się w dalsze meandry fabuły była: "Piętaszek i przyjaciele"

A przepraszam to leciało "Robinson Crusoe". Godnym przeczytania okazała się również nobliwa "Pustynia w Puszczy" or sth i "Ania z Zielonego Wzgórza". Natomiast "Ten Obcy" dał ciała
Fajna ksiazka sa oczywiscie krzyzacy!
QUOTE
Moją ulubioną lekturą była \"Granica\"-pewnie dla tego że lubie książki gdzie jest pełno zdrady itp. chociaż Mistrz i Małgorzata też była fajna
Jak ci sie tak granica podobala to ciekawe czemu dostales kose ze sprawdzianu XD
Eeee "Janko Muzykant"? Jedyna lektura, ktora mnie poruszyla z kanonu lektur, ale to bylo X lat temu ;>
Zbrodnia i kara to genialna ksiazka, ktora naprawde mnie wciagneła.
Ciekawy był ''Kordian'',''Dziady'' oraz mega wypas czyli ''Rozdziobia nas kruki i wrony'' Żeromskiego(bardzo naturalistyczne).Co do lektur ktore mi sie niepodobały to sa to ''Nad Niemnem'' i ''Pan Tadeusz''(NUDA)
1. Hobbit - Tolkien jak zwykle w formie.
2. Mistrz i Małgorzata - diabeł ROXX!
3. Cierpienia młodego Wertera - facet sobie strzelił w łeb na końcu, to ma moc.
A mi sie podobaly : "Kamenie na szaniec"
Mnie "Chlopcy z placu broni" - chyba dlatego ze to jedyna lektura, ktora przeczytalem w calosci. A przeczytalem bo byla bardzo wciagajaca i dosyc krotka. Chyba nie cale 100 stron. Takie to ja moge czytac, a nie lektury po 500 stron. Kto to wogule wymyslil???
QUOTE
Takie to ja moge czytac, a nie lektury po 500 stron. Kto to wogule wymyslil???
ci, ktorzy usiluja dbac o Twoj poziom kulturalny.
Chwala za ksiazki po 500 stron (te od Feista0 ale to i tak malo. Raz ksiazke od niego majaca 450pare wzialem na raz.
Mnie przypadł do gustu "Potop" (chociaż był trochę za długi).
"Mistrz i Małgorzata" oraz "Rok 1984"
Obsolete
4 06 2003, 14:36
QUOTE
\"Mistrz i Małgorzata\" oraz \"Rok 1984\"
O mieliscie "rok 1984" Orwella jako lekture? Swietna ksiazka, film tez trzyma poziom.
W podstawowce Sienkiewicz (Trylogia i dzieje Zbycha z Bogdanca ;P), w liceum to niemal cała tworczosc romantykow (po prostu wszystko jest wspaniale), dalej jest "Lalka" i "Proces". No i absolutnie rewelacyjne "Sklepy cynamonowe" Schulza.
prawdę mówiąc to najlepiej podobały mi się lektury, które omawiane były w podstawówce. Chodzi mi o "Dzieci z Bulerbyn", "Ten Obcy" i "Szatan z 7 klasy", te 3 książki są równi w wypasistości, ale numer jeden należy się "Chłopcy z Placu Broni"-total wypass.
Anonymous
5 06 2003, 15:00
A mi najbardziej podobał się "Hobbit".
Calanthe
5 06 2003, 16:12
Oczywiscie numer jeden "Mistrz i Małgorzata", za pomysl, wyobraznie, humor... no i diabla oczywiscie
mleqolaq
5 06 2003, 21:38
QUOTE
ehhehe moja ulubiona lekturra chyba tez sa chlopcy...
QUOTE
QUOTE
\"Mistrz i Małgorzata\" oraz \"Rok 1984\"
O mieliscie \"rok 1984\" Orwella jako lekture? Swietna ksiazka, film tez trzyma poziom.
Ano miałem to szczęście mieć polski z kobietą, która naginała trochę program co by nam się nie nudziło. A filmu nie widziałem. Jakiej produkcji jest?
"Kamienie na szaniec"
"Władca Pierścieni cz.1"
"Faraon" Sienkiewicza (lektura uzupelniajaca, nieobowiazkowa - ale polecam).
Przy okazji: Ana - Wladca Pierscieni nie wchodzil w zakres lektur szkolnych (chyba, ze cos sie zmienilo), ale bodajze "Hobbit" byl lektura uzupelniajaca or sth.
Hobbita bede mial za rok(juppi!) i namowilem babe zeby dala cos Kinga Stefana (juppi, juppi!!)
QUOTE
...Wladca Pierscieni nie wchodzil w zakres lektur szkolnych (chyba, ze cos sie zmienilo), ale bodajze \"Hobbit\" byl lektura uzupelniajaca or sth.

Hobbit na 100 pro jest na liście lektur uzupełniających a Trylogia chyba jest - przynajmniej tak mi się zdaje - a zdawać mi się może heh
Trylogia też jest lekturą uzupełniającą na 100%
rockatansky
18 06 2003, 19:46
hmm... zdecydowanie "Zbrodnia i kara"...
Tekken_1987
28 06 2003, 00:29
Sienkiewicz rulez !!!!!!!!!

."Buszujący w zbożu" jest chyba najprzyjemniejszą i najluźniejszą lekturą . (A ile mądrości w niej zawarte)
Robinson Cruzoe - książka którą naprawde czytałem z chęcią(2x).
Z archiwum X -Wir (Carles Grant)
nara
Hmmm, chyba też będę za Krzyżakami...
Prócz tego jeszcze................... 8O ANIA Z ZIELONEGO WZGÓRZA 8O Sam nie wiem czemu... jakos przeważnie nie czytuję takich książek, ale Anka poszła mi lekko... :?
No i oczywiście lektura nadobowiązkowa - Hobbit
tylko pare ksiazek zapadlo mi w pamieci z lektor, do nich zaliczam:
1. Robinson Cruzoe- dormalnie plakalem swego czasu podczas smierci pietaszka
2. Szatan z 7 klasy- tez spoko ksiazka Cwaniak byl z niego 1 klasa
3. Krzyżacy- klasa sama w sobie, choc czasem przynudza
4. Kamienie na Szanie- tutaj tez wielka klasa, choc mogłoby sie wydawac na pierwszy rzut oka ze jest nudna to mnie wciagnela jak bagno...
5. Hobbit- tu wiele do powiedzenia nie mam, po prostu książka wybitna(szkoda ze nie przerabialiśmy trylogii tolkiena)
kolejnosc dowolna
"Ania z zielonego wzgorza" dawala rade:). Pamietam, jak jeden moj kumpel jeszcze w zamierzchlych czasach, jak zdawal do liceum, dostal temat "z jakim bohaterem literackim bys sie utozsamil i dlaczego" (czy cos w tym stylu). On wyjechal z "Ania...", co po prostu rozlozylo komisje:))). A praca w dodatku dobra byla:).
QUOTE
\"Ania z zielonego wzgorza\" dawala rade:). Pamietam, jak jeden moj kumpel jeszcze w zamierzchlych czasach, jak zdawal do liceum, dostal temat \"z jakim bohaterem literackim bys sie utozsamil i dlaczego\" (czy cos w tym stylu). On wyjechal z \"Ania...\", co po prostu rozlozylo komisje:))). A praca w dodatku dobra byla:).
Heh, ja też tak kiedyś napisałem, ale to na jakimś sprawdzianie w czwartej czy piątej kalsie

. jak już powiedziałeś: Anka daje radę :wink:
Niech pomysle, dawno to bylo... Ziele na kraterze, Przedwiosnie, Nad Niemnem, i tworczosc Dwudziestolecia Miedzywojennego. Jak tak patrze z perspektywy czasu, to jednak to czytanie lektur wcale nie bylo takie glupie...
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.