Pożyczyłem , zagrałem , oceniłem . Uprzedzając trochę fakty nadmienie tylko , że ocena w NEO+ jest mocno przesadzona . Gra to typowy średniak , dlaczego ? Wujek (sorki JJ) Whitesand zaraz wam wszystko opowie . Sam pomysł na grę nie jest zły , przecież miliardy kretynoof (dla których film Szybcy i Wściekli to arcydzieło kinematografii) nie mogą się mylić . Mamy więc grę mocno wzorującą się na 'ideologii' Fast & Furious , podobno nawet intro/demko wzoruje się na sytuacjach i postaciach występujących w tym/tych gniocie lub gniotach . Dobra , starczy jadu . Napiszmy coś o samej grze . Menu - standard , tylko ta muza ...

twórcy gier chyba z góry zakładają , że 99% graczy słucha hip-chłopu , nu-metalu , albo jakiegoś "elektronicznego" gówna . Trudno , niech dalej tak myślą , a ja dalej będę wyłączał muzykę w grach

. A miałem mówić o grze ! Może tak , nie chcę by z tego zrobiła się recenzja . Powiem więc w miarę krótko . Tryb kariery O.K. Tuning fur - dobry pomysł . Gorzej z poskładaniem tego wszystkiego do kupy . Same 'ściganie' jest wzorowane na serii Burnout (no i dobrze !) . Jest jednak jedno , duuuże ALE . Wzorować się można , ale nie znaczy że to musi się udać . Dynamika w porównaniu do Burnouta żadna , do tego animacja chrupie (nawet na Boxie !!) , a grafika zamazana (bo zapomiałeś okularoof

) i brak zniszczeń . Eee tam , gdyby nie możliwość zmian przeprowadzanych na samochodach , pieprznąłbym te (pipi) po pięciu minutach . A paradoksalnie najbardziej rajcownym trybem rozgrywki jest Drag Racing ((pipi)y symulator skrzyni biegów) , dlaczego paradoksalnie ? Bo najbardziej go krytykowałem , nim miałem okazję go sprawdzić

. Reszta to milczenie . Człowiek bierze udział w wyścigach nie dla przyjemności , ale po to by ta (pipi)a reputacja (LOL) wreszcie wzrosła i można było kupić siakąś turbinkę , fele lub tłumiczek . I tu jest pies pogrzebany . Cała ta reputacja to jakiś fotomontaż , służy jedynie wydłużeniu czasu rozgrywki . Dla tych co w tą kopę nie grali tłumaczę - nie wszystkie modyfikacje są od razu w grze dostępne . I nie chodzi tu bynajmniej o ilość gotówki (ale drogi ten spojler !) , ale właśnie o tę cholerną reputację . Biorąc udział w wyścigach , zgarniasz punkty które w rezultacie pozwalają wskoczyć w rankingu kilka miejsc wyżej i 'odkryć' wszystkie tuningowe akcesoria . Większego shitu w życiu nie widziałem ! To tak jakbyś wszedł do sklepu z walizką forsy i nie mógł kupić 'skrzydła' do kaszlaka za 100 PLN , bo sprzedawca cię nie zna ?! ROTFL . Powiem tylko tyle - znam gościa który do kredensa (Fiat 125p) założył spojler od Toyoty Supry , notabene droższy od fiaciora ze 2x i kolesia który w maluchu ma nagłośnienie za 5 patyków . Wy na pewno też spotkaliście takich pacjentów . Ale co tam , "tfurcy" NFS:U nie przejmują się takimi szczególami - a czas rozgrywki się wydłużył . No po prostu przyjemne z pożytecznym . Do tego jeszcze dochodzi kolejność odkrywania kolejnych podzespołów . Po kilku wyścigach masz dostęp do nowej skrzyni biegów i turbinki , a nie możesz zmienić tłumika !!! Buhaha . Na koniec nadmienię tylko , że wśród producentów tuning-szajsu nie zauważyłem (na razie) takich potentatów jak KONI czy REMUS !? O co chodzi ? Podsumowując - bywalcy strony Wiejski Tuning (bywalcy=właściciele zfotografowanych fur

) bedą zachwyceni i nikt im nie przetłumaczy , że ta gra nie jest tak dobra jak im się wydaje , albo że można ją było dopracować . 7/10 . I to tylko dlatego , że jest tam moja furka

. Amen KJM .