No wiec i ja cos skrobne o KillZone...Na począteku jednak chcialbym powiedziec wielkie DZIĘKUJE Mielowi.. bo to własnie dzięki niemu mialem okazje pograc w demo najmlodszego dziecka Guerrilla teamu...(Mielu masz za to u mnie demko RE4: -)
oki przechodze do rzeczy...Gdbymym miał ocenic demko w kilka słowach to napisał bym ze wypadło "tak sobie"..oczywiscie to "tak sobie" chce poprzec odpowiednimi argumentami..gra ma kilka mocnych plusów ale tez sporo minusów i to od nich zaczne.
Minusy:
- animacja postaci jest pod psem - wypadla naprawde słabo..postacie poruszają sie nienaturalnie tak "klocowato"..
- fizyka w KZ jest niestety tragiczna...rzucamy kolesiom pod nogi granat a ci po wybuchu zachowują sie jak by dostali dzide od miejscowego osiłka pod barem..brak efektu "szmacianej lalki" w takich momentach poprostu razi...
- nie wiem może to przeoczylem, ale gapilem sie w opcje CONTROLS, dobrych kilka minut i nie wierzyłem wlasnym oczom - GDZIE JEST DO JASNEJ CHOLOERY SKOK???kto jest za, kto jest przeciw, ktos sie wstrzymał? nie wiedze nie slysze..Boze Wszechmogący dlaczego nie ma skakania..tego sie chyba juz nigdy nie dowiemy:(
- przeciwiny są identyczni..hmm w sumie fakt to buduje po czesci klimat(wojna to wojna a nie pokaz mody - trzeba ciac koszty i ubrac kazdego wojaka tak samo, ale bez przesady) moze w full ver. bedzie przynajmniej kilka rodzajów zołnierzy)
- gdy przeciwinik dostanie od nas serie to obojetnie gdzie by nie dostal ,to zawsze zachowuje sie tak samo(a reczej nie zachowuje)..przeciez takie cos bylo juz (o ile sie nie myle) w srednim Medal of Honor;/...
- krew jest tak jakby dodana na siłe..nie bryzga po scianach itp..ja chce krew, duzo krwi..przeciez jest wojnaaaa
- przeciwinicy zapadający sie pod ziemie, wpadający w sciany i bron lewitująca w powietrzu hmmmm to pewnie dlatego ze mamy do czynienia z demem(oby)
- za duze ograniczenie terenu - np. plansza Helgast Assault;/ co z tego ze jestesmy na wielkim polu bitwy itp - jak mozemy isc tylko wyznaczoną scieżką...natomiast w planszy Strange Company tez raczej nigdzie nie powęszymy bo wszystko dookola jest pozamykane a isc tez mozemy jak po sznurku.
- AI przeciwnikow..hmmmm jest poprostu TRAGICZNE(oki zwalam to na demo - w full ver. niech im przynajmniej wszczepią mozgi wielosci orzeczka to juz będzie o niebo lepiej)..nabijam sie troche..ale naprawde IMO AI to jedna z ważniejszych rzeczy(o ile nie najwazniejsza) przy robieniu gier fpp..ktos gral w Halo? ktos gral w Perfect Dark? widzieliscie jak tam zachowuja sie przeciwnicy? jak odrzucają granaty, uciekają, chowają sie po krzakach, jak kombinują zeby zrobić nam "miłą" niespodzianke? W KZ tego brakuje..Helghast'ci pakują sie pod lufy jak bezmogie roboty...zero kombinowania...trzymac R1 i pruc ile wlezie a nic nie jest w stanie nas powstrzymac..
oki pomarudzilem troche..teraz czas na plusy, których tez nie brakuje
PLUSY:
- dźwięk - jest wspaniały, piękny i wogole cudowny...np. w levelu Strange Company...odgłosy frontu zrobione sa naprawde mistrzowsko...
- dynamika..hmmmm nie wiem czemu tyle osób pisze ze gra jest woooooooolna i wogole brak jej dynamiki? na jakiej podstawie tak piszecie? dla mnie dynamika jest odpowiednio szybka do tego co dzieje sie na ekranie(a dzieje sie dużo i szybko)..dynamika jest naprawde OK...
- grafika - jesli chodzi o PS2 to jest baaaaaaardzo dobrze...gra wyglada slicznie... ładne szarobure tekstury potegujace klimat, pieknie wykonane bronie...cóż można chciec więcej..masz tylko ps2? to w ładniejszego fpp'a nie zagrasz..
- fabuła - widać ze kroi sie cos niezlego
- wybor postaci
- klimat - jeden z najmocniejszych plusow gry...wszystko takie szare, monotonne, smutne, grafy na scianach, zdemolowane pomieszczenia, ot totalna apokalipsa - ja w to wchodze

mam juz dosyc wymaginowanych konfliktów poliycznych (a'la Splinter Cell, Full Spectrum Warrior, Rainbow Six) - chce wojne niedalekiej przyszlosci...to mi pasi - klimat jest swietny....
- opcja biegania - swietne rozwiazanie i przydatne, jednak jezeli ma ono byc kosztem skakania to oddawajcie mi skok...
wiec takie oto wygladaja moje wrazenia na temat KillZone...chcialem podejsc do sprwy jak najbardziej obiektywnie i mam nadzieje ze mi sie to udalo...mimo tego ze podałem tak duzo minusów to i tak gra w gruncie rzeczy mi sie podoba..a pozatym to przeciez tylko demo...czy bedzie to gra na 7 czy 8 a moze i 9 to i tak kupie full'a i ja przejde z usmiechem na twarzy - bo ten klimat mnie cholernie ciagnie...
aha nie zamierzałem porównywac KZ do Halo - bo nie chce aby zrobila sie w temacie kolejna juz niepotrzebna wojna...jednak jak ktos czeka na Halo Killer'a to moze sie zawiesc..ale i tak KZ to kawał dobrego softu...