Polska jak Real. Wygrywa, prowadzi, nagle schodzi z nich powietrze, rywale zblizaja sie do wyniku, i cale widowisko ma sporo emocji... I to tak czesto po okolo 50 - 60 minutach gry. Juz myslalem ze powtorzy sie akcja z Izraela, ale ladna gra Rasiaka i techniczne podanie do Zurawskiego ktory niezbyt dobrze gral, ale wywalczyl rzut karny... Co ciekawe w myslach sobie mowilem: "A ja bym sobie tak odbil od bramkarza i dobil". No i masz... Chyba mnie uslyszal, wygladalo to nawet na planowane.
Niech mi kto powie. Co Janas widzi w Mili? Przeciez to mlokos... Traci pilki, przewraca sie, nie umie sie znalezc na boisku... Dla mnie to Milos-Padakos...
Ebi Smolarek to bardzo dobry pilkarz, moze troszke jeszcze nie umie zapanowac nad nerwami, ale szykuje sie nam stary sprawdzony pomocnik...
Boruc gral jak umial, ale jakos pewniej sie czuje jak w bramce widze Dudka...
Rzasa to kolejna zagadka. Raz dobrze wybija, zeby za chwile walnac gafe. Mysle ze Mariusz Jop lepiej sie spisuje. Baszczynski nie zawiodl, zapewnial dobre skrzydlo. Kosowski... Jak na kogos kto nie gral, to calkiem ciekawie "czarowal" (poczatek z tymi zwodami), brakowalo jednak tej gry, fakt ma potencjal, ale musi gdzies go pielegnowac. Podobala mi sie gra Rasiaka, chociaz wydawalo sie ze mu nie wyjdzie, sprawdzil sie przy asystach i pomocy. Gral dla mnie dosc dobrze. Frankowski pewnie zostanie na Walie. Radomski wzmocnil obrone, ale przy wscieklych Austryjakach niewiele pomoglo. Obrona dawala ciala niestety i to jest poki co nasza najwieksza wada w druzynie narodowej. Ale to tez chyba sedzia dawal fory Austryjakom, bo niezle nas poturbowali, i to moze byl powod czemu nieco potem gralismy mniej pewnie.
Szkoda ze w tej drugiej polowie Polacy nieco spasowali... Wazne ze wygralismy. I to sie liczy. Jak wygramy z Walia to mamy Mistrzowstwa Swiata (Rumunia wygrala z Czechami).
cała obrona do wymiany.jedynie bąk jakoś grał i boruc raz uratowal przed stratą bramki.niepotrzebnie cofneli sie po przerwie bo sami sprowokowali tą nerówke.mam nadzieje ,że z walią zagra olisadebe bo ciekaw jestem jego formy.aha kosiarka jak zwykle średnio ale smolarek natomiast coraz lepiej.
W zasadzie to tylko Mila zawiódł na całej "mili" hehe. On potrafi się tylko przewrócić (najczęściej o własne nogi) i domagać się podyktowania faulu.
A meczyk nerwówka. Aż mnie pęcherz bolał, ale najważniejsze że MŚ coraz bliżej zwłaszcza przy przegranej Czech z Rumunią. Na Walię marsz!
BTW ale mnie z postów wykosiło

Znów jestem początkujący
QUOTE
cała obrona do wymiany.jedynie bąk jakoś grał i boruc raz uratowal przed stratą bramki.niepotrzebnie cofneli sie po przerwie bo sami sprowokowali tą nerówke
Do wymiany? A niby na kogo? Jak dla mnie to lepszych obronców teraz nie mamy...
A to, że się cofnęli spowodowane było tym, że Austria zaczęła cisnąc i trza było bronic wyniku i to się tak tylko łatwo mówi, że "sprowokowali nerwówke"
Jestem zadowolony z meczu i z wyniku, licze, ze w środę zostaniemy finalistami mundialu.
CheeseOfTheDay
3 09 2005, 22:42
A mnie zepsuł przyjemność z oglądania meczu komentarz 2 panów. Jeden prześcigał się w głupocie z drugim. Full pro teksty w stylu "wszyscy zawodnicy z naszej drużyny zasługują na noty 10/10", "faul naszego zawodnika jest zrozumiały ponieważ oni nas wciąż faulują", "na powtórce widać że wzrok rywala nie jest skierowany na piłkę więc atak na polaka był celowy" n/c. Poza tym świetne obeznanie się w przepisach (przypadkowa ręka na środku boiska powinna być karana żółtą kartką). Zresztą przynudzali, za bardzo się zachwycali ehh. Ja chcę Gmocha he he he.
Co do Awansu polski to nie jest takie pewne....
WYJAŚNIENIE:
-Wiadomo iż bez baraży do mistrzostw Świata wchodza dwa najlepsze zespoły z drugiego miejsca. Kandydatami do tego zaszczytu sa Szwecja/Chorwacja , Polska, Czechy
a] Sytuacja Polski
-Wygrana z Walia
-Prawdopodobna Porażka z Anglia
Czyli Dwa przegrane mecze strata 6pkt..
b] Sytuacja Czech
-Wygranie wszystkich pozostałych meczy [ w tym z Holandia]
również dwie porażki czyli decydujacy wpływ bedzie miał bilans bramkowy
pomimo iż Czechy graja w grupie z 7 druzynami (Polska z 6 ) odrzucany jest mecz z ostatnia drużyna w tabeli (Armenia badz Andora)
c] Sytuacha Chorwacji/Szwecji
- Wygrana Chorwacji
Szwecja ma : Dwie porażki ( tak jak my, czyli bilans bramkowy decyduje )
- Wygrana Szwecji
Chorwacja ma : Jeden remis, jedną porażke (Automatyczny awans )
Oby sie nam udało jesteśmy bardzo blisko ale Wisła też była
QUOTE(kempa @ 3 09 2005, 23:32)
QUOTE
cała obrona do wymiany.jedynie bąk jakoś grał i boruc raz uratowal przed stratą bramki.niepotrzebnie cofneli sie po przerwie bo sami sprowokowali tą nerówke
Do wymiany? A niby na kogo? Jak dla mnie to lepszych obronców teraz nie mamy...
A to, że się cofnęli spowodowane było tym, że Austria zaczęła cisnąc i trza było bronic wyniku i to się tak tylko łatwo mówi, że "sprowokowali nerwówke"
Jestem zadowolony z meczu i z wyniku, licze, ze w środę zostaniemy finalistami mundialu.
to trzeba ich szukać bo kłos i baszczyński ewidentnie potwierdzają ,że do gry na takim poziomie sie nie nadają.
QUOTE(lukasz @ 4 09 2005, 09:38)
QUOTE(kempa @ 3 09 2005, 23:32)
QUOTE
cała obrona do wymiany.jedynie bąk jakoś grał i boruc raz uratowal przed stratą bramki.niepotrzebnie cofneli sie po przerwie bo sami sprowokowali tą nerówke
Do wymiany? A niby na kogo? Jak dla mnie to lepszych obronców teraz nie mamy...
A to, że się cofnęli spowodowane było tym, że Austria zaczęła cisnąc i trza było bronic wyniku i to się tak tylko łatwo mówi, że "sprowokowali nerwówke"
Jestem zadowolony z meczu i z wyniku, licze, ze w środę zostaniemy finalistami mundialu.
to trzeba ich szukać bo kłos i baszczyński ewidentnie potwierdzają ,że do gry na takim poziomie sie nie nadają.
Obaj już się powoli wypalają - z całym szacunkiem dla nich . Np. uważam , że po kontuzji Błaszczykowski powinien zostać przemianowany z prawego pomocnika na prawego obrońcę - bo w meczu z PAO błysnął i zaprezentował lepszą grę niż Baszczu . Za rok-dwa byśmy mieli klasowego prawego obrońcę...
Jednak wracając do repry to na lewej obronie bym widział Kiełbowicza lub Dudkę . Na środku i prawej dużego wyboru niema...
QUOTE(Jakuza @ 4 09 2005, 10:09)
Eee sorry, ale nie zartuj sobie
dmlakers
4 09 2005, 10:53
QUOTE(Mendrek @ 4 09 2005, 10:30)
QUOTE(Jakuza @ 4 09 2005, 10:09)
Eee sorry, ale nie zartuj sobie

Kogo? No stary to mnie teraz rozbawiles

.
A co do meczu to po wczorajszym bylo widac jak bardzo ważny w druzynie jest Krzynówek. I jak wiele reprezentacja traci gdy nie ma go na boisku. Panie Jacku niech Pan szybko wraca bo te patałachy bez Pana sobie rady nie daja
środek obrony to największa bolączka bo w zasadzie nic nowego sie nie pojawia.nie ma praktycznie jakiś dobrych w tym kraju obrońców mających około 24-26 lat ,którzy by dziś mogli już grać.
a kosiarka jak najszybciej niech ustąpi krzynówkowi.ale trzeba przyznać ,że w ataku czy ogólnie w przodzie nie jest źle.mamy przecież 5 niezłych napastników.
dante2003
4 09 2005, 13:20
Kosowski rozegrał świetny mecz, strzelił bramkę a ty chcesz go wywalać? Pod koniec opadł z sił, ale przecież on od dawna nie grał w normalnym trybie meczowym.
Kosowski grał dobrze, ale mimo wszystko jeśli chodzi o duet bocznych pomocników to ja tu widzę parę Krzynówek/Smolarek...
:-:Macieq:-:
4 09 2005, 13:42
QUOTE(lukasz @ 4 09 2005, 12:01)
środek obrony to największa bolączka bo w zasadzie nic nowego sie nie pojawia.nie ma praktycznie jakiś dobrych w tym kraju obrońców mających około 24-26 lat ,którzy by dziś mogli już grać.
Nie zapominjmy o Głowackim.
QUOTE
a kosiarka jak najszybciej niech ustąpi krzynówkowi.ale trzeba przyznać ,że w ataku czy ogólnie w przodzie nie jest źle.mamy przecież 5 niezłych napastników.
Racja-mimo to że Kosa zagrał nieżłe to i tak Krzynówek gra o klase lepiej.A co do ataku to ten spisuje się świetnie bo Polska strzela bardzo dużo goli (25 bramek w Eliminacjach)
Tylko ze Krzynowek jest kims kto preferuje gre cialem i strzaly snajperskie, a Kosowski wykorzystuje swa szybkosc i idzie w drybling.
Wiec w zaleznosci od potrzeb, mozna wystawiac albo jednego albo drugiego. A wobec "tyczek" z Austrii to lepiej bylo dac kogos takiego jak Kosowski, choc fakt widac ze chlopak nie gral, a szkoda, bo bysmy mieli dosc dobra alternatywe dla Krzynowka. Na Walie jednak Krzynowek bylby lepszym wyborem dosc. Ebi Smolarek jest must have, i jest uniwersalny.
Czy tylko ja mam wrażenie, że jak Kosowski zaczyna dryblować to wygląda to tak, jakby za chwilę miał się przewrócić o własne nogi ? (w sumie często się to tak kończy ;p)
No strasznie sie wykrzywia przy tych zwodach, normalnie jak Neo z Matrixa...
dmlakers
4 09 2005, 19:05
A oto jak musza grac Polacy aby bez barazy awansowac do MŚ :
Polacy mogą awansować bezpośrednio wygrywając rywalizację w grupie 6. eliminacji, bądź będąc jedną z dwóch najlepszych drużyn spośród tych, które zajmą w swoich grupach drugie lokaty. Obecnie polski zespół zajmuje w tej nieoficjalnej klasyfikacji premiowane awansem drugie miejsce. Podstawą poniższych rozważań jest pesymistyczne założenie, że polscy piłkarze zajmą w grupie drugą pozycję i nie zdobędą punktów w wyjazdowym spotkaniu z Anglią.
W walce o bezpośredni awans z drużyn, które mogą zająć drugie miejsca w poszczególnych grupach, liczą się trzy zespoły - z grup 1., 6. i 8. Inne pretendujące do drugich miejsc straciły już więcej niż 6 punktów, które może stracić Polska przy założeniu, że w środę pokona Walię.
Szwedzi (obecnie drudzy w grupie 8.) i Polacy stracili do tej pory po trzy punkty, a Czesi (druga pozycja w grupie 1.) - sześć.
Tabela najlepszych drużyn, które mogą zająć drugie miejsce:
1. Szwecja 3 pkt stracone, bramki 26-2
2. Polska 3 pkt stracone, bramki 25-7
3. Czechy 6 pkt straconych, bramki 25-9
W najbliższą środę polscy piłkarze będą pewni awansu, jeśli pokonają Walijczyków, a Czesi nie wygrają z Ormianami, co jednak jest mało prawdopodobne, gdyż rywale zamykają tabelę grupy 6.
Jeśli wygrają zarówno Polacy, jak i Czesi, to podopieczni trenera Pawła Janasa awans będą mogli świętować w październiku, jeśli Czechy stracą punkty bądź w meczu z Holandią w Pradze, bądź z Finlandią w Helsinkach.
Aby Polska wyprzedziła Szwedów w tzw. tabeli drugich miejsc, musieliby oni stracić o cztery punkty więcej niż Polska, przy założeniu, że "biało-czerwoni" stracą jeszcze trzy. Skandynawowie zagrają jeszcze z Węgrami i prowadzącą w grupie 8. Chorwacją na wyjeździe oraz Islandią przed własną publicznością.
Sytuacja może ulec zmianie, jeśli np. Szwedzi wyprzedzą w tabeli grupy 8. Chorwatów i to oni będą uwzględniani w tabeli zespołów, które zajmą drugą pozycję.
Troche tu jest matematyki i kalkulacji ale jesli Polacy w 2 najblizszych meczach zdabeda 4 lub 6 punktow to ... życze im tego
W zasadzie nie ma co sie rozpisywać o wczorajszym meczu ale pare rzeczy należy odnotować:
Kosowski - niby dyblował, niby strzelił gola - a jednak dalej nie jestem do niego przekonany. Może jak zacznie grać mecze w lidze to bedzie lepiej ?... na razie wole duet Krzynówka z ...
Smolarek - bardzo mi sie podobała jeo gra - on UMIE sie dryblować i to widać. Bardzo potrzebny jest ten zawodnik naszej reprezentacji - a i dodaje też jej polotu i finezji

Rasiak - he... średnio zagrał. Choć nie było źle to jednak wolałbym wprowadzić Oliego na próbe (Franek był mało na zgrupowaniu).
Żurawski - był kryty przez obrońców bardziej niż Rasiak (i to było widać) toteż wystarczyło mu podać gdy tylko był wolny - sytuacja taka była, Rasialdo podał a Żuraw przebiegł połowe boiska wymuszając karniaka

... choć ten mu troche nie wyszedł... Celtic mu przynosi pecha

Boruc - geez... raz grał lepiej raz gorzej ( 'sito' mu założonu przy jednym golu, zły wykop piłki po ziemi...). Wole Dudka ... choć jest na pewno lepiej niż gra Majdana

Szymkowiak - sporo dobrych podań - spox. Szkoda że nie zdobył żadnego gola

Rząsa: Panie Janas - ja wole Żewłakowa

idźcie mi z nim...
Reszta - średnio, przeciętnie lub słabo

nie chce mi sie analizować dalej...
majkelek
4 09 2005, 20:17
Moje refleksje:
Kosowski(pomimo dobrego meczu) out- Krzynówek IN!
Sobolewski OUT!- Radomski IN!
Rasiak OUT!- Frankowski IN!
Mila- po kiego bata go w ogóle puszczają na boisko to już nie jest ten zawodnik stracił strzał nie umie podać nie umie przechodzić zawodników dla mnie odpowiednik Przyrowskiego w bramce. Po powrocie Krzynówka Kosowski może zając jego miejsce na łąwce.
Nadal chce Tomka Hajte.
Niech wynajdą jakiś obrońców i jak będziemy grać tak jak przez 1 godzine meczu z Austria możemy wygrac z każdym.
:-:Macieq:-:
4 09 2005, 21:02
A powieccie mi czy czasem nie jest tak że w grupach 7-druzynowych nie liczą sie punkty zdobyte z najsłabszą drużyną??
Jest tak o_O
A co do Ebiego, to koleś jest naprawdę dobry. Próbuje kiwać i kombinować w sytuacjach, w których Żurawski, Rasiak czy Kosowski strzelaliby bez zastanowienia na chama z całej siły. Zresztą nie pamiętam kiedy ostatnio w polskiej reprezentacji ktoś udanie złożył się do przewrotki. Jeżeli nie zacznie łapać kontuzji to bedziemy mieli z niego duży pożytek
zresztą sytuacja gdzie strzelił gola nie była taka łatwa!widac na powtórkach ,że strzelił technicznie zewn.częścią stopy a nie na siłe.zawsze w niego wierzyłem hehe
Mackal21
4 09 2005, 23:49
Pierwsze 60 minut dobre,ostatnie 30 fatalne i tylko cud nas uratował od ,,wpadki'' ze słabymi Austriakami,którzy umieli tylko faulować.
Brawa dla Kosowskiego,Bąka,Żurawskiego,Rasiaka i Smolarka.Reszta zagrała co najwyżej średniawo.
A TVP2 oczywiście wprowadził nas w błąd...
QUOTE
Zresztą nie pamiętam kiedy ostatnio w polskiej reprezentacji ktoś udanie złożył się do przewrotki.
Frankowski w meczu z ... Walią chyba... albo i Austrią ? no ale przestrzelił minimalnie nad poprzeczką

ale bądź co bądź brawa dla Ebiego ;]
BTW: Austriacy to... ach bez komentarza. 6 żółtych i jedna dla nas (za co ja sie pytam ?! tam powinna być czerwona dla austriaka a nie żółta dla bodajże Kosy ...) to i tak mało. Sędzia w tym wypadku troche Austrii pomógł (powinni schodzić z boiska CONAJMNIEJ w 10 a nie 11 ...

).
QUOTE(:-:Macieq:-: @ 4 09 2005, 21:02)
A powieccie mi czy czasem nie jest tak że w grupach 7-druzynowych nie liczą sie punkty zdobyte z najsłabszą drużyną??
Oczywiście, że tak jest. Tym bardziej mnie smieszą te wszystkie debilne prognozy w prasie i na portalach internetowych. W grupie pierwszej teoretycznie trzy drużyny mogą zająć ostatnie miejsce, podobnie jak trzy mogą zająć pierwsze. A oni juz nam wyliczają, ile możemy punktów stracić itd. Po prostu smiech na sali, jedynie interia uczciwie napisała, że nie będzie się bawić w bzdury bez pokrycia.
shi
dokłądnie Shiva ma racje..:| wszyscy liczą jak nic jeszcze nie wiadomo...niech Polacy poprostu grają jak najlepiej i nie przegrają z Walią...w Anglii mega obrona i looz...mysle że Anglikom też nie będzie zależało na wygranej...może jakieś "Górne Wały" i remisik 0-0?? każdego by satysfakcjonował ;]
Walii zalezaloby zeby Anglia byla druga
Wiec byc moze nam cos odpuszcza, i beda liczyc na to ze cos wywalczymy w Anglii
_Globus_
6 09 2005, 15:26
Co się napinacie, że nic nie wiadomo, jak wiadomo?! Sprawa jest jasna i oczywista: jako, że raczej nie mamy dużych szans na przeskoczenie w klasyfikacji drużyn z drugich miejsc Szwecji albo Chorwacji, naszym głównym rywalem pozostają Czesi, którzy jutro graja z Armenią, a później u siebie z Holandią i na wyjeździe z Finlandią. Przy założeniu, że jutro wygramy z Walią, NA PEWNO awansujemy, jeśli Czesi nie wygrają wszystkich meczy. Jeśli uda im się ta sztuka (a Holendrzy wygrają z wszystkimi prócz Czechów), wtedy po odjęciu Czechom 6 punktów za zwyciestwa z ostatnią drużyna w ich grupie (Armenia lub Andora) zajmą 2 miejsce z dorobkiem 24 punktów (30-6=24), czyli z takim samym, jak my. W tym wypadku decydującą rolę odegra stosunek bramek, który obie drużyny mają bardzo korzystny (patrz: Polska-Azerbejdżan 8:0, Czechy Macedonia 6:1) i może się nawet tak zdarzyć, że będzie on identyczny :|... A wtedy to już nie wiem co dalej. Czyli krótko - wygrywamy z Walią, Czesi się potykają... i jadymy na Mundial! Proste, nie?
PS: W przyadku liczenia strzelonych i straconych bramek, musimy liczyć na to, że Andora, która przegrała z Czechami 8:1 przegra u siebie z Armenią i zajmie ostatnie miejsce w grupie, bo inaczej może być cienko...
PS2: Teoretycznie możemy też przeskoczyć Szwecje (przy założeniu, że pierwsze miejsce wywalczy drużyna Chorwacji), ale w tym wypadku ta nie może wygrać 2 spotkań na 3 możliwe (Szwecja i Chorwacja na wyjeździe, ze słabiutką Islandią u siebie), o co raczej będzie bardzo trudno. Stosunek bramkowy w konfrontacji ze Szwedami zdecydowanie wypada na naszą niekorzyść (aktualny stosunek Szwedów 26:2 :|) Aczkolwiek może i okazać sie tak, że okażemy się najlepszym teamem z drugiego miejsca

.
Czaicie?
ja tam wole, żeby nasi skopali dupsko angolom i z klasą awansowali do Mistrzostw świat
QUOTE(kempa @ 6 09 2005, 15:32)
ja tam wole, żeby nasi skopali dupsko angolom i z klasą awansowali do Mistrzostw świat

ty mówisz poważnie ?
Anglia patrzac na mecz z Walia nie za bardzo przyklada sie do gry. Mimo ze byli zespolem o klase wyzsza, to grali chyba sparingowo.
Walia jest oslabiona mocno, Janas mysli nad Jopem i Bakiem w obronie. To skutecznie powstrzymalo by Giggsa. Baszczynski albo Zewlakow na skrzydle w obronie... Moze z obrona nie bedzie tak zle.
http://sport.onet.pl/1159762,wiadomosci.htmlHe... nie zagra Krzynówek to i nie zagra Żurawski...

Czyli zapewne bedzie duet Frankowski-Rasiak/Olisadebe (niedzielan to raczej rezerwowy

)
Ach, czemu Żuraw !?
powiem tyle...Anglia może NAWET odpuścić Polsce...bo ja wygrają teraz z Irlandią i zajmą 2 miejsce to mają awans w kieszeni..nawet jak wyprzedzi ich Polska...
Globus czaimy-ale takie założenia są bezsensowne...i tak trzeba grać swoje...za dużo niewiadomych...
:-:Macieq:-:
6 09 2005, 18:03
QUOTE(Odin91 @ 6 09 2005, 18:06)
http://sport.onet.pl/1159762,wiadomosci.htmlHe... nie zagra Krzynówek to i nie zagra Żurawski...

Czyli zapewne bedzie duet Frankowski-Rasiak/Olisadebe (niedzielan to raczej rezerwowy

)
Ach, czemu Żuraw !?
Może być tak(choć to mało prawdopodobne) że to tylko zasłana dymna i Żuraw zagra z Walią.A jeśli nie to musimy liczyć na to że Rasialdinho i Franka
Ja bym postawił na atak Olisabede - Frankowski. Ten pierwszy ostatnio jest w niezłej formie i warto dać mu szanse, a Franek jest nieobliczalny nawet bez formy, imo powinien mieć pewne miejsce w pierwszym składzie. A co do awansu, wyjdziemy z pierwszego miejsca ;]
QUOTE(Odin91 @ 6 09 2005, 17:54)
QUOTE(kempa @ 6 09 2005, 15:32)
ja tam wole, żeby nasi skopali dupsko angolom i z klasą awansowali do Mistrzostw świat

ty mówisz poważnie ?

A dlaczego nie? Kiedyś trzeba
z taką obroną na wiele bym na old trafford nie liczył.
Ölschmitz
6 09 2005, 19:22
atak na walie powinien byc franek - rasiak, olisadebe wstawiony jako joker w 70 minucie.
lukasz - obrona jest slaba, ale da sie to przebolec, jak jeszcze wroci dudek to naprawde pod polska bramka dzieja sie cuda, przypomne chocby ostatni mecz z francja 0:0
_Globus_
6 09 2005, 19:56
ARO - nie sądzę, że bezsensowne... Po prostu miejmy świadomość, że być może wystarczy pokonac tylko Walijczyków... no ale w sumie TRZEBA ich pokonać...
Ja się boję, że Janosik wyskoczy z atakiem Oli-Rossi :| Wiadomo, Franka nie lubi, Grzesiu to pupilek, znów powie, że Tomuś nie pracował na treningach i lipa...
Globus - media by go zjechały równo... Oli-Rasiak - paranoja

to ja już wole Oli-Niedzielan
przeczytak se Globus co napisał shiva....tyle ode mnie...:|
HHGLOBUS, czy nie rozumiesz, że w grupie I w tej chwili jeszcze trzy zespoły mogą ją wygrać, podobnie jak trzy mogą zająć tam ostatnie miejsce? Więc po co te prognozy, które funta kłaków nie są warte. Po dzisiejszej kolejce powinno być już wiadomo nieco więcej. Trzeba ograć Walię i spróbować wygrać w Anglii. A jeśli ktoś twierdzi, że "musimy wygrać z Walią", bo "na pewno przegramy z Anglią", to ja się pytam po co nasza reprezentacja ma jechać na MŚ.
shi
Asteri><
7 09 2005, 09:44
Jest takie stare przysłowie: JAK UMIESZ LICZYĆ TO LICZ NA SIEBIE
PAMIĘTACIE MECZ Szwecja -Łotwa, wystarczyło że Szwedzi wygrają i mamy baraże (ME2004), i co było?
Swoją drogą najlepszy dla nas scenariusz to dziś remis Anglików z Irlandią, a my wygrywamy w Warszawie. Cztery punkty różnicy i wygrana grupa. Szanse na remis Anglików sa iluzoryczne, ale z taką gra jak z Walią - kto wie.
shi
dokładnie...Shiva ma racje....prognozy sa bezsensowne...
to jest pilka-nadzieje zawsze trzeba mieć...a noż się uda Irlandii mecz życia ;] a kto się spodziewał remisu Anglików z Austriakami?? ...niech nasi wygrają z Walią dziś, remisik z Anglikami (górne wały-a co im zależy??

może się umówią

) i na MŚ...
Jeśli mamy zagrać na MŚ tak jak ostatnio to może lepiej żeby nie awansowali
_Globus_
7 09 2005, 14:54
QUOTE(Shiva @ 7 09 2005, 11:28)
Swoją drogą najlepszy dla nas scenariusz to dziś remis Anglików z Irlandią, a my wygrywamy w Warszawie. Cztery punkty różnicy i wygrana grupa. Szanse na remis Anglików sa iluzoryczne, ale z taką gra jak z Walią - kto wie.
shi
No to teraz się popisałeś - mialibyśmy 4 punkty przewagi, racja... ale Angolom zostają DWA mecze - z Austrią i z nami, i oba mogą wygrać...
- 07.09.2005 -
Irlandia Płn. -:- (-:-) Anglia
- -
Polska -:- (-:-) Walia
- -
Azerbejdżan -:- (-:-) Austria
- -
- 08.10.2005 -
Irlandia Płn. -:- (-:-) Walia
- -
Anglia -:- (-:-) Austria
- -
- 12.10.2005 -
Austria -:- (-:-) Irlandia Płn.
- -
Anglia -:- (-:-) Polska
- -
Walia -:- (-:-) Azerbejdżan
Oczywiście masz rację, źle popatrzyłem w tabelę. Nie ma wyjścia, trzeba dziś wygrać z Walią i walczyć później z Anglikami.
shi
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.