No pewnie. Dlatego Stetua i Rapid były rewelacjami pucharu UEFA a piłkarze Bułgarscy, Rumunscy czy Wegierscy nie sa statystami w swoich klubach, niekiedy naprawdę znaczącyh. Najprostrzym przykładem niech będzie Borojinov we Fiorentynie. A u nas grajacy Żurawski grajacy w przecietnym (wdłg ciebie) Celticu jest niemalże bohaterem narodowym.
Poziom jest tak "zliżony" iż Wisły nie stać na kupienie paru rumunów z niszowych zespołów rumuńskich którzy bądź co bądź byliby wzmocnieniami.
Gopa: Nie zapomniałeś o jakimś zakładzie?
no dobra to moze rumunska poszla do przodu ale serbska i szkocka to nie sa jakies rewelacje !!
jakim zakladzie ?
QUOTE(GOPA @ 6 06 2006, 17:05)

jakim zakladzie ?

Herb Legii, twoja sygnatura, Pogoń, zakład, przegrałeś, kojarzysz hasła??
aaaaaaaaaa Pogonieros , to dawaj herb tej wiochy
QUOTE
no dobra to moze rumunska poszla do przodu ale serbska i szkocka to nie sa jakies rewelacje !!
Tia szczególnie z klubami pokroju Crvrna czy Partizan Belgrad skąd za kosmiczne jak na polskie warunkli ( do kilkunastu mln euro) transferowani są serbscy piłkarze do klubów zachodnich ;f
Dobra EOT.
QUOTE
QUOTE
Pamiętaj też że jest różnica grania w jednym z gorszych klubów ligi angielskiej a w graniu w ekipie szkockich mistrzów - jaka ? słaba druzyna angielska ma o wiele gorsza obronę
Czy gorszą? Nie wiem. Ale na pewno musi stawić czoła leszpym drużynom.
Boruc za bardzo nie musi - raptem 3 mecze w których musi grać na dobrym poziomie

QUOTE
QUOTE
A dlaczego Sagan by nie miał mieć lżej od Magica ? Vittoria ma o wiele gorszy zespół a to że nastrzelał tyle goli świadczy o jego klasie.
To jest lepszy?
QUOTE
Nie, Żurawski jest wszechstronniejszy, szybszy i ma dokładniejsze uderzenie
No ale według siły ligi, i zespołu w którym gra, w zestawieniu z jego osiągnięciami Sagan powinien uchodzić za piłkarza lepszego? A nie jest.
No widzisz tym samym storpedowałeś swój własny argument Wpuszczakowy

(Analogia sytuacji)
Czy Żurawski jest lepszy od Sagana... hmm, kwestia sporna - można podyskutować

a tak serio: Żurawski powtarzam jest WSZECHSTRONNIEJSZY i pełni troche inną rolę niż sagan(magic pomaga pomocnikom itp.). Zresztą - jakby był młodszy/zauważono by go wcześniej to by grał pewnie w jakimś klubie w Premiership lub Serie A...

tak to, kto kupi 30 letniego piłkarza z polski o którym mało wie ?
I jak już pisałem - napastników innaczej sie porównuje aniżeli bramkarzy ze sobą.
QUOTE(Maiden @ 6 06 2006, 16:12)

Poziom jest tak "zliżony" iż Wisły nie stać na kupienie paru rumunów z niszowych zespołów rumuńskich którzy bądź co bądź byliby wzmocnieniami.
Rumuni jakoś też nie kupują polaków(uwierz mi że nie byłoby ich stać na Jelenia

) którzy także byliby wzmocnieniami ligi rumuńskiej ;]
QUOTE
Boruc za bardzo nie musi - raptem 3 mecze w których musi grać na dobrym poziomie
Tam sie gra podwojnie wszak liga ma tylko 12 zespołów. Ze wszystkimi pucharami tych meczy wyjdzie więc kilkanascie.
Co do Jelenia: Owszem ale Jeleń jest chyba najlpeszym Polskim napastnikiem biegajacym po PL boiskach. A wisła wcale nie mierzyła w czołowych graczy tamtejszej ligi.
QUOTE(Maiden @ 6 06 2006, 20:23)

Tam sie gra podwojnie wszak liga ma tylko 12 zespołów. Ze wszystkimi pucharami tych meczy wyjdzie więc kilkanascie.
Co do Jelenia: Owszem ale Jeleń jest chyba najlpeszym Polskim napastnikiem biegajacym po PL boiskach. A wisła wcale nie mierzyła w czołowych graczy tamtejszej ligi.
Systemu ligi szkockiej nie znam - przyznam sie bez bicia

nie jestem az takiej jej fanem

ale mimo to - to są tylko 3 mocne zespoły a nie cała mocna liga.
No dobra - czy jakiś rumuński klub stać na Brożka Pawła, Sobola, Błaszczykowskiego czy jeszcze kilku innych dobrych graczy ? Tam nie jest cała liga mocna i bogata - raptem kilka klubów które mają troche więcej kasy i co za tym idzie - troche lepszych zawodników.
Którzy potrafią dotrzeć do półfinału pucharu UEFA? To fajnie bo nasze zespoły nie umieja przebrnąć przez eliminacje tegoż pucharu
QUOTE(Maiden @ 6 06 2006, 20:41)

Którzy potrafią dotrzeć do półfinału pucharu UEFA? To fajnie bo nasze zespoły nie umieja przebrnąć przez eliminacje tegoż pucharu

Wisła praktycznie ograła Panathinaikos(jesli sędzia by dobrze gwizdał to by wygrała) i to czyni ją lepszą drużyną - jakoś sobie nie przypominam rumunów w LM

a w UEFA Wisła jakis czas temu też dobrze sobie radziła - zobaczymy jak teraz pójdzie polakom w PUEFA i LM oraz rumunom ;>
jak narazie IMO nie ma co prównywać.
QUOTE
Wisła praktycznie ograła Panathinaikos(jesli sędzia by dobrze gwizdał to by wygrała) i to czyni ją lepszą drużyną - jakoś sobie nie przypominam rumunów w LM
A ja sobie Wisły nie przypominam

Może załóż temat bo to jest SPAM
QUOTE(Odin91 @ 6 06 2006, 20:50)

Wisła praktycznie ograła Panathinaikos(jesli sędzia by dobrze gwizdał to by wygrała) i to czyni ją lepszą drużyną - jakoś sobie nie przypominam rumunów w LM

W lidze mistrzów nie grali, ale jakiś rumuński klub [chyba Sztiała] zdobył puchar europy, czy jak to sie tam kiedyś nazywało.
A najlepsze szkockie teamy [może oprócz Celtiku] walczyłyby w Prewmiership o utrzymanie
O boże a Legia grała i to z sukcesami LM. Co to ma za znaczenie DZIŚ. Geeeeeez.
no wlasnie dzis !!!!! a ja uwazam ze DZISIAJ Legia ma niezla pake !!!!
kurde 12:0 wygraliśmy, Grzesiu 2 bramki strzelił, a Wy się nie cieszycie?
alienator
6 06 2006, 21:43
Taa, Jeleń, Grzesiu i Żuram po dwie, Smolarek cztery i ktoś tam po jednej :<
rozstrzelał się młody S, to dobrze xD szkoda ze z amatorami, ale cóż.
Janas zas wogole fajnie w hu*ja przyciol , wyruchal kiboli i TVP
No i dobrze, że był taki zamknięty sparing. A po co wszyscy mają widzieć zagrywki na Ekwador? Dobrze, że w ogóle podali skład w jakim graliśmy. Myślałem, że tego nie będzie. Grzesiu powinien iść na ławkę a Smolarek do ataku, bo w przeciwnym razie możemy z Ekwadorem nie wygrać.
QUOTE(SIKI @ 6 06 2006, 22:38)

kurde 12:0 wygraliśmy, Grzesiu 2 bramki strzelił, a Wy się nie cieszycie?

jaki z tego morał ! oczywiscie grzesiu wśród amatorów bylby gwiazdą!
jasne ze dobrze tylko ciut za pozno wszystkim o tym powiedzial
dr_hakenbusz
9 06 2006, 22:08
2 godziny temu mieliśmy zagadkę - jak zagrają nasi ? Teraz już wszystko jasne. A raczej Janasne. Bo to głównie taktyka zawiadła. Nie da się szkłem (pipi) wytrzeć i się nie skaleczyć. Ja to wiedziałem jak miałem 10 lat. Janas dowiedział się dopiero teraz. Chciał mieć gęstą defensywę i gęsty atak. Ani jedno ani drugie nie wyszło. Podjarał się 1-0 z Chorwacją i myślał, że trzy cyferki 4-5-1 same sprawę załatwią. A chłopaki nie byli dostatecznie ograni tym systemem i polegli. Nie mam do nich pretensji, choć tylko kilku gryzło trawę. Brakowało piłkarzy w ataku. Ekwadorczycy nie byli jakoś specjalnie lepsi, ani nie zasłużyli sobie na zwycięstwo wiele więcej od nas. Tylko oni nie mieli Jopa, a my mieliśmy. Taką piłkę jak nasi dzisiaj to się grało 15 lat temu. Nie można całe życie grać długie piłki do Ebiego (skąd on ma tyle siły - ganiał cały mecz). Rzuty rożne to w naszym wykonaniu to jakaś tragiczna pomyłka.
Co z tego, że z Niemcami Jeleń zagra w podstawowym skłądzie, jak i tak to jest dla nas za mocny rywal. Co z tego, że w meczu z Kostaryką wyprujemy sobie żyły (i pewnie nawet wygramy), jak to będzie mecz o pietruchę.....
Jedyny pozytywny aspekt, to to, że się Jeleń wypromuje i pójdzie grać gdzieś za granicę, gdzie trener będzie wiedział jak wykorzystać jego walory.
Stranger
9 06 2006, 22:30
Co do meczu to mało kogo można pochwalić. Generalnie Smolarka za determinację do końca i prób wskórania czegoś z przodu, Brożka i Jelenia, którzy zagrali krótko, ale pokazali się z jaśniejszej strony w przeciwieństwie do niektorych, którzy zagrali więcej czasu tego dnia.
Zawiódł Krzynówek i Szymkowiak, chociaz ten niezłe zagrania przeplatał niedokładnością i tym, że często był niewidoczny. Nasza defensywna pomoc (Radomski i Sobolewski) była cieniem tego, co prezentowała w meczu z Chorwatami. A Żuraw...to nie był jego dzień niestety.
Jop zaś po raz kolejny dał sygnał, że wiecej stwarza zagrozenia pod nasza bramke niz go niweluje. Asekuruje napastnika zamiast próbowac odbierac mu pilke. Rozumiem gdyby to było daleko przed polem karnym, ale nie wtedy gdy koles ma mozliwosc oddania strzalu lub dogrania do partnera na naszym polu karnym...
Baszczu z Zewłakowiem lepiej od wczesniej wspomnianego, ale wkręcali ich tam niemiłosiernie. Bąk to najpewniejszy punkt naszej defensywy, po raz kolejny zresztą, a Kosowski generalnie nie zachwycił.
Można załować nieuznanego gola Krzynówka, braku szczescia przy tych słupkach i poprzeczkach, ale generalnie to my zawiedlismy bo rywal był w naszym zasięgu, przynajmniej jesli chodzi o remis. Dalismy ciała w defensywie. A tym samym pętla się zaciska, a przed nami mecz z Niemcami. Poki co liczmy na potkniecia innych i lepsza gre naszych, z sąsiadami z Zachodu musimy wspiąć się na wyżyny.
Ekwador-Stumilowy, suchy las: 2-0
No to krytykujcie Boruca no śmiało! Na co czekacie?!
Tragedia, po prostu serce się kraje...
-Graliśmy bez agresji.
-Bez jakiegokolwiek pomysłu
-Nerwowo
-Żurawski? Ś-M-I-E-C-H, szkoda że jescze 3ciego oczka nie "strzelił" podczas hymnu ;F
-Szymkowiak? Podziękujemy. Gdzie jest BURY?!
-Baszczyński? Gdzie Błaszczykowski?
-Żewłakow?Thank you.
-Jop? A wbrew pozorom nienajgorzej
-Smolarek-Paradoks, najmniej "polski" masz reprezentant a wypruwał z siebie flaki. Naprawde mi go żal
-Boruc? In plus.
Najbardziej rozbawiły mnie decyzje Janasa. Przegrywamy wszystkie górne piłki, brak nam Rasiaka (akurat na Ekwador by był w SAM raz, linczujcie mnie, czekam) a on z obawy na jescze cięszą krytyke wprowadził Jelonka. Nie twierdze że zagrał źle ale gola nie strzelił a z tego rozlicza się napastników...
Szykuje się powtórka z historii a mi serce krwawi podwójnie albowiem kadre obejmie WDOWCZYK a Legia zostanie bez trenera ;f
Nie no, pierwsza bramka to była poezja. Jop i Baszczyński dali się przeskoczyć dwum krasnalom bananowym. Tragikomedia kur/wa mać.
Jak zwykle przez pierwsze 10 minut gra naszych jakoś wyglądałą, a później to juz kondycja wszystkim siadła i srrruuuu do przodu piłeczki w nadziei, że tam akurat będzie stał Ebi.
Żuraw żeby jako tako grać potrzebuje dobrych partenrów, a jako, że w naszej reprezentacji takich nie ma i nie będzie, to jest kompletnie bezużyteczny. U nas trzeba kogos, kto potrafiły sobie zrobić sytuacje z niczego. Można, a nawet trzeba wypróbować wariant z Jeleniem w pierwszym składzie kosztem Żurawskiego.
Może nawet i dobrze, że nie uznali bramki Krzynówka (Kostaryka strzeliła 2 ze spalonego, ale to detal ;p) a Jeleń i Brożek strzelili w poprzeczkę i słupek. Gdyby było inaczej, zremisowalibyśmy, może nawet wygrali. Tylko czy my na to zasłużylismy ?
Gdybyśmy zdołali jakoś wyciągnąć ten wynik, w narodzie zapanowałaby euforia i bezpodstawne nadzieje. A tak bananowi górale przypomnieli nam jakie jest nasze miejsce w szeregu i przynajmniej nikt już nie ma niepotrzebnych złudzeń.
Olafelum delfin Um
10 06 2006, 09:38
Bananowy jest,po prostu zywot nasz,a aaaa
QUOTE(Maiden @ 9 06 2006, 23:40)

-Smolarek-Paradoks, najmniej "polski" masz reprezentant a wypruwał z siebie flaki. Naprawde mi go żal
Dla mnie smutne jest to, że to nie jest żaden paradoks. Gdybyśmy mieli więcej zawodników nieskażonych polską piłką, bylibyśmy całkiem mocni. Dwa nudne słowa: Klose, Podolski. My mamy talenty na miare medalu, ale polscy trenerzy radzą sobie z ich neutralizowaniem. Czym skorupka za młodu...
A jednak, oprócz Bąka, nie mamy stoperów. Ja licze na Jarka Fojuta, który w wieku 17 lat trenował już w Boltonie, kogo jak kogo, ale stoperów to wyspiarze umieją produkować. Oby miał talent i oby 17 lat to nie było za dużo.
Mazur13
10 06 2006, 10:09
Patrząc obiektywnie zabrakło trochę szczęścia (poprzeczka,słupek,spalony na 1-1,2 gol Ekwadorczyków ze spalonego)...A z drugiej stony - kto o zdrowych zmysłach zmienia system gry (z 4-4-2 na 4-5-1) na kilka dni przed mundialem

?
Ten system to w ogóle było 4-6-0.
Tam nikt nie pełnił roli typowego strikera, jak Ebi swego czasu w BVB.
Granie bezsensownych wysokich piłek na Żurawskiego jakby to był Rasiak.
Zablokowanie środka Sobolewskim i Radomskim - Ekwadorczycy hasali sobie po skrzydłach.
W polu karnym było dwa razy więcej wyższych obrońców Ekwadoru - Krzynówek posyłał centrę.
Ale Rasiak to oczywiście był dobry na Anglików...
Olafelum delfin Um
10 06 2006, 10:18
Z Niemcami juz nie mamy wyboru,musimy zagrac agresywnie,juz poczawszy od ich pola karnego nie pozwalajac wymienic im chocby dwoch podan.To jest wszystko do wykonania,tylko trzeba wlac to naszym pilkarzom do lbow,a trener gupi jest.
dr_hakenbusz
10 06 2006, 10:42
QUOTE(Mazur13 @ 10 06 2006, 11:09)

A z drugiej stony - kto o zdrowych zmysłach zmienia system gry (z 4-4-2 na 4-5-1) na kilka dni przed mundialem

?
Odp: Janas. .........Aaaaaaa sory, miał być o zdrowych zmysłach. To nikt.
QUOTE(Olafelum delfin Um @ 10 06 2006, 11:18)

Z Niemcami juz nie mamy wyboru,musimy zagrac agresywnie,juz poczawszy od ich pola karnego nie pozwalajac wymienic im chocby dwoch podan.To jest wszystko do wykonania,tylko trzeba wlac to naszym pilkarzom do lbow,a trener gupi jest.
Nic nie jest do wykonania. Oczywiśce należy wierzyć, mieć nadzieję i (jak to zgrabnie napisli w pewnym miesięczniku dla panów) przed meczem wyłączyć umysł licząc na korzystny wynik.
Ale ja się obawiam, że na nas nawet Ballacka nie będą musieli wprowadzać. Niech czeka na poważnych rywali.
A Boruk faktycznie dobrze bronił.
Olafelum delfin Um
10 06 2006, 10:49
Zona(blondynka) Zewlakowa bedzie musiala zaplacic mandat,bo zle zaparkowala samochod przed Hotelem Sheraton.Nie pomogla nawet interwencja jej meza,ktory widzac co sie dzieje,wybiegl z autokaru z olbrzymim opatrunkiem na kolanie.Zachodni woz zabrala laweta.Glupia pinda wszedzie za nim jezdzi.
QUOTE
Dla mnie smutne jest to, że to nie jest żaden paradoks. Gdybyśmy mieli więcej zawodników nieskażonych polską piłką, bylibyśmy całkiem mocni. Dwa nudne słowa: Klose, Podolski. My mamy talenty na miare medalu, ale polscy trenerzy radzą sobie z ich neutralizowaniem. Czym skorupka za młodu...
Całkowicie się z tobą zgodzę.
QUOTE
A Boruk faktycznie dobrze bronił.
To już nie chcecie Kuszczaka na Niemcy ;0 ?
Ryo-San
10 06 2006, 11:15
QUOTE(Olafelum delfin Um @ 10 06 2006, 11:49)

Zona(blondynka) Zewlakowa bedzie musiala zaplacic mandat,bo zle zaparkowala samochod przed Hotelem Sheraton.Nie pomogla nawet interwencja jej meza,ktory widzac co sie dzieje,wybiegl z autokaru z olbrzymim opatrunkiem na kolanie.Zachodni woz zabrala laweta.Glupia pinda wszedzie za nim jezdzi.

fajnie ale mozesz mi powiedziec co to ma wspolnego z tematem?
+20% ostrzezenia za glupote i spam..następnym razem bedzie juz +80%..
QUOTE(Tokar_Sama)
Może nawet i dobrze, że nie uznali bramki Krzynówka
Bramkarz Ekwadoru widzial zapewne podniesiona flage bocznego bo totalnie olał ten strzał..
gdyby nie bylo odgwizdanego spalonego kij wie czy krzynowek by wtedy strzelil
Olafelum delfin Um
10 06 2006, 11:46
QUOTE
fajnie ale mozesz mi powiedziec co to ma wspolnego z tematem
To taka ciekawostka dla roluznienia,bo tak smutno jest :)Napisalem to co widzialem.Proste
mashter
10 06 2006, 12:29
Nie wiem, czy to ktoś zauważył, ale ja sądzę że Janas jest chory psychicznie. Nie chodzi mi w ogóle o ustawienie jakie wystawił na mecz z Ekwadorem, czy o inny ewidenty błąd taktyczny, którego nie popelnił by 4letni Kuba trzaskający resorakiem o podłogę. Chodzi o to jak on się zachowuje. Kiedy jest konferencja prasowa on gdzieś ucieka, kiedy już dochodzi do tego, że się wypowiada, to robi to jakby coś tkało mu gardło, a kiedy w końcu zjawia się w studio po porażce to kompormituje się (wypowiedzią) i co jakiś czas usmiecha się jakoś do podłogi. Co najważniejsze, przyjrzyjcie się dokładnie jego mimice twarzy kiedy się wypowiada - ja uważam, że to nie jest zwyczajny tik nerwowy. On ma problemy z psychą, za dużą mam wiedzę na ten temat

Analizę psychicznej kondycji trenera Janasa i jego problemy tejże natury, pierwszy zauwazylem i wysunalem do zbadania ja.
Mashter jako fachowiec psychologii porytej z pewnoscia doglebnie zanalizuje temat. Cela w Toszku juz czeka:D [rafi]
kilka komentarzy zagranicznych kibicow coby na to z innej perspektywy spojrzec, dol jak chu.

QUOTE
* awfull game
*I cant remember the last time when I saw such a pathetic and cowardly football display. Poland plays as a team that should never have been allowed to parti(pipi)te in the WC. They are simply pathetic
* the passing was like amateur level!!! no disrespect for polish fans but it was horrible, feel sorry for the 40000 polish people who parti(pipi)te the game
* I feel so sorry for the many fans, I want to applaud them for their support for the during many parts of the game. I was really hoping that Poland would make a impact at this WC and I were really dissappointed. They were so slow, made so many errors and countless bad passes. Only when there were 15 minutes left they realised that it might have been a good idea to play with 2 forwards and started to create some chances
mecz żałosny....
Szymkowiak NIC nie grał...w 2 połowie powinien na jego pozycje wejść Żurawksi a do ataku Jelen i Brożek...może by coś było....
ale jak się gra 4-5-1 :| nawet mighty Italians tak nie grają !!
tylko kibiców byla MASA :| doping lepszy niż w meczu otwarcia !!
wczoraj oni byli sprite a my pragnienie...
Ölschmitz
10 06 2006, 16:15
moj sklad na RFN:
boruc
baszczu-bak-jop-gancarczyk
sobol
jelen-zurawski-krzynowek
brozek-ebi
jop i krzynio mimo, ze graja slabo sa praktycznie nie do zastapienia. brozek i jelen musza grac, naprawde warto wstawiac mlodych, ktorzy graja bez kompleksow i sie nie boja. brozek naprawde gral krotko, ale dobrze, jelen od kilku wystepow potwierdza swoja klase.
zuraw nie moze grac sam na napadzie bo sie nie nadaje na jedynego napastnika. sobol tez niech gra, costam zawsze robi. gancarczyk jest szybszy i waleczniejszy od zewlakowa, postawilem na niego.
Janas zamiast naszych przygotowac do mistrzostw to zaaplikowal takie dawki treningu ze nasi biegac nie potrafią! szlak mnie trafia drugie mistrzostwa i znowu gramy jak łajzy!
A ja myślałem,że w Korei przegraliśmy przez Edytę..

Naprawdę żałosny mecz naszych piłkarzy-szkoda było oglądać...IMO wystawienie na pierwszy mecz z naprawdę słabym rywalem drużyny w układzie 4-5-1 to porojony pomysł!Janas widać wszystko robi na ostatnią chwilę-najpierw powołania a teraz rozstawienie..Przecież to CHORE!Polacy nie umieją grać 4-5-1,zresztą było to widać aż za dobrze..Muszę pochwalić jedynie Ebiego,Boruca i Krzynia-za waleczność(zwłaszcza Ebiego)-reszta niech leci po bilety i wraca do kraju..
2razyjot
10 06 2006, 23:04
Patalachy zagraly na miare swoich mozliwosci - czyli jak szmaty. Trener chory na glowe jak to ladnie okreslil mashter. W tym kraju wszystko jest paradoksem, pilka nozna to przyklad ... Jeden z przykladow.
Partyzant
11 06 2006, 00:25
Chytry plan Janasa To dla tych którzy jeszcze nie przejrzeli na oczy - pseudo znawców i krytyków Janasa. Jak dla mnie jego plan jest niezwykle przebiegły i od dłuższego czasu klarowny, wystarczy zwrócić uwagę na jedną rzecz - celem na tych mistrzostwach jest nie tylko wyjście z grupy, ale przede wszystkim pokonanie Niemców, no tylko taki wyczyn zapewni Pawłowi rozdział na kartach historii polskiego futbolu.
Janas dramaturgiem jest wybitnym, to fakt. Ale to balansowanie na emocjach kibiców ma realny sens. Przegrana z Kolumbią była pierwszym czytelnym znakiem, mającym na celu wzbudzić przekonanie, że Polska jest zespołem słabym i zupełnie nie przygotowanym na mundial. Janas nie przewidział jednak, że improwizowany dramat z `południowcami' spowoduje takie rozeźlenie wśród kibiców, toteż aby nieco uspokoić krytykę wygrał z o niebo lepszą od Kolumbijczyków Chorwacją.
Co ma wspólnego zachowawcza i pełna indolencji gra Polaków w Ekwadorem i tajemniczy uśmieszek rysujący się na małomównej twarzy selekcjonera? Według mnie Janas wszystko przewidział. Rachunek jest prosty: 14 czerwca w Dortmundzie Polska pokona rozluźnionych Niemców przekonanych o słabej formie Polaków (nasza przegrana z słabiutkim Ekwadorem uśpiła naszych sąsiadów w stopniu wystarczającym), po czym po czterech dniach rozprawi się z mającą nóż na gardle Kostaryką. 6 punktów które zdobędziemy nie tylko wystarczą do awansu, ale spowodują, że na pewno będziemy przed Niemcami. Reprezentacja Klinsmana w najlepszym razie (o ile wygra z Ekwadorem) będzie miała ich również 6, ale będzie za Polakami o czym zadecyduje bilans bezpośredniego spotkania.
Tym sposobem Janas w dość ryzykowny sposób chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Wyjść z grupy i upokorzyć Niemców. Paweł rzadko się uśmiecha, nigdy się nie śmieje, bowiem szanuje stare polskie przysłowie: ten się śmieje kto się śmieje ostatni. Paweł Janas będzie się śmiał 9 lipca.
źródło: opiniotwórcze forum Onetu
mashter
11 06 2006, 01:12
Co za bzdura

Ale jak tak się stanie, to Janas zostanie uznany za geniusza. Nie muszę chyba dodawać, że najwięksi geniusze w historii ludzkości, to byli równo pierd'olnięci kolesie
44bronx
11 06 2006, 01:40
Wg mnie janas jest (pipi)m (pipi)em ale to temat na felieton a w składzie naszej reprezentacji niema sk.urwiela który tylko czychałby żeby mieć szanse celować w bramke.W meczu z Ekwadorem polacy (celowo popełniłem ten bład) chcieli jakby wejść z piłką w bramke i nie szukali strzałów z dystansu a okazji ku temu było wystarczająco dużo (z tego co pamiętam przynajmniej 3).Niepowodzenia w końcówce meczu były spowodowane wcześniejszym stylem grania naszej kochanej reprezentacji i tak na ogół sie w piłce dzieje tzn. jeżeli nie wykorzystasz akcji lub nie będziesz próbował to póżniej się to na tobie zemści.To jest moja opinia i nie wszyscy muszą się z tym zgadzać.Aha i (pipi).ać janasa tego afrykańskiego cwela żeby sie posra.ł na meczu z Niemcami!Życze mu tego!

P.S.
Brawa dla Smolarka i Boruca wg mnie chłopaki się naprawde starali
Niemcy nas zniszczą...powiem że wyjdziemy na tym gorzej niż Kostaryka...nawet bez gola...wogóle to z Kostaryka jeszcze też przegramy...i będzie gorzej niż za Engela...
Engel siedzi teraz i się śmieje...(wszyscy myśleli że przy innych składach byśmy coś w Korei zdziałali...). Niestety jak tak patrzałem na wszystkie dotychzasowe mecze to...jsteśmy najgorsi...
Najlepszy był Janas i jego wypowiedz po porazce, ze napewno źle nie ustawił zespołu tylko że go wykonawcy zawiedli....
Albo ten chłop ma rzeczywiscie problemy z psychą ( raczej na 100% ), albo niedowidzi...
QUOTE(Maiden @ 9 06 2006, 23:40)

No to krytykujcie Boruca no śmiało! Na co czekacie?!
luzik, jak to on ostatnio powiedział? "Nie jest ważne jak wyglądam, ważne jak gram"
meheheheheheeh ależ oczywiście, grubasku
zna ktoś adres leśniczówki Janasa?
QUOTE(Partyzant @ 11 06 2006, 01:25)

Reprezentacja Klinsmana w najlepszym razie (o ile wygra z Ekwadorem) będzie miała ich również 6, ale będzie za Polakami o czym zadecyduje bilans bezpośredniego spotkania.
w MS licza sie bramki a nie bezposredni mecz

Co za fantasta hehehhe
QUOTE
"Jest mi wstyd..." "Jest mi po prostu wstyd. Jeśli przegrywamy z Ekwadorem, to z kim chcemy wygrać? - zapytał retorycznie przygnębiony porażką Artur Boruc. - Na pewno bardzo ciężko będzie się pozbierać do następnego meczu, ale ja nie spuszczę głowy i nie zacznę płakać. W sporcie niespodzianki się zdarzają, faworyci nie zawsze wygrywają i może w naszym spotkaniu z Niemcami też tak będzie".
www.arturboruc.com
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.