QUOTE(janol @ 16 06 2006, 12:21)

QUOTE(tomini @ 16 06 2006, 11:58)

takie Wybrzeże K S czy to oprócz drogby są jacys dobrzy pilkarze ?
Serio pytasz czy żartujesz? Jeśli pytasz serio, to znaczy, że za bardzo nie masz podstaw, żeby cokolwiek pisać o piłce.
ej wiem ze to nie frajerzy i są rozpoznawalni niektórzy ale nasi tez są rozpoznawalni tylko naszym sie biegac nie chce bo to ASY przecież! i nie przesadzaj ze są gwiazdami pilkarze wks
Olafelum delfin Um
16 06 2006, 13:24
W>K>S ma gwiazdy i to nie tylko Drogba.Np Colo Toure jest obecnie moim zdaniem jednym z lepszych obroncow na swiecie.Albo mlodziutki Eboue swietnie gral w Lidze Mistrzow,choc z Argentyna slabiutko jak na niego.Zokora juz nie pamietam czy on jest obronca czy defensywnym pomocnikiem?Gra w S.Etienne znakomicie .
QUOTE(Olafelum delfin Um @ 16 06 2006, 14:24)

W>K>S ma gwiazdy i to nie tylko Drogba.Np Colo Toure jest obecnie moim zdaniem jednym z lepszych obroncow na swiecie.Albo mlodziutki Eboue swietnie gral w Lidze Mistrzow,choc z Argentyna slabiutko jak na niego.Zokora juz nie pamietam czy on jest obronca czy defensywnym pomocnikiem?Gra w S.Etienne znakomicie .

to są solidni pilkarze swoich klubów my kilku też takich mamy np: Boruc, Zurawski ,Smolarek ,Krzynówek, jest jeszcze dudek ale go glupi janas nie wziol! nie róbcie porównan którzy są lepsi nasi czy ci z WKS bo sam przyznam ze ci drudzy ale nie o to chodzi mi od początku chodzilo o walecznosc WKS i innych egzotycznych niedocenianych drużyn! a polska to gwiazdy wiec poco mają walczyc!!!!!!
wlasnie Listkiewicz sie wypowiedzial na temat Janasa i jego dalszej wspolpracy z kadra.Jasny gwint czuje ze Janas dalej bedzie prowadzil kadre bo listek swistek bedzie ocenial calosc - mecze z kazachstanem , walia , uzbekistanem , wyspami owczymi i Angolami ktorzy w slabej formie nas zlali
to by było przegięcie gdyby nie wyleciał. ech
dr_hakenbusz
16 06 2006, 17:21
No może się tak skończyć, że Janas zostanie. Ale tak sobie myślę, że może to nie będzie najgorszy pomysł. Pewnie mnie tu zaraz zlinczują

Ale ktoś musiałby go zastąpić. I wcale nie musiałby być lepszy. Co prawda Janas na MŚ był najsłabszym punktem zaspołu i tylko przez niego nie wyszliśmy z grupy. Ale wcześniej drużyna grała świetnie, może nawet jest w tym jakaś zasługa Janasa:) Popełnił już wszystkie możliwe błędy i może teraz będzie mądrzejszy. Tylko musi mu ktoś wyjaśnić pare spraw, że nie można się na kibiców wypinać, a osobiste konflikty i kumoterstwo nie mogą wpływać na decyzje personalne. Zobaczymy jak to będzie, ale prosze mi nie ubliżać i z góry dziękuję
Olafelum delfin Um
16 06 2006, 18:02
Kto wie,moze te Szatanskie Wersety sie spelnia
QUOTE(dr_hakenbusz @ 16 06 2006, 18:21)

No może się tak skończyć, że Janas zostanie. Ale tak sobie myślę, że może to nie będzie najgorszy pomysł. Pewnie mnie tu zaraz zlinczują

Ale ktoś musiałby go zastąpić. I wcale nie musiałby być lepszy. Co prawda Janas na MŚ był najsłabszym punktem zaspołu i tylko przez niego nie wyszliśmy z grupy. Ale wcześniej drużyna grała świetnie, może nawet jest w tym jakaś zasługa Janasa:) Popełnił już wszystkie możliwe błędy i może teraz będzie mądrzejszy. Tylko musi mu ktoś wyjaśnić pare spraw, że nie można się na kibiców wypinać, a osobiste konflikty i kumoterstwo nie mogą wpływać na decyzje personalne. Zobaczymy jak to będzie, ale prosze mi nie ubliżać i z góry dziękuję

może masz racje ,ale ja to widze tak ze gosciu mial swoją szanse i jej nie wykorzystal! niech ktos inny sprubuje!
dr_hakenbusz
16 06 2006, 19:18
No właśnie takie argumenty są IMO bez sensu. Wszyscy są wściekli, bo Janas przegrał nam te zawody i lecą słuszne gromy. Ale wykopać go to jedno, a znaleźć dobrego następcę to drugie. W kraju wchodzi w grę chyba tylko Kasperczak, na trenera światowej klasy nas nie stać. Wchodzi jeszcze w grę pokerowe zagranie z jakimś młodym trenerem (tzw nowe spojrzenie

), lub średniakiem z zagranicy. Według mnie niezłym pomysłem byłoby dać Janasowi dobrego 'drugiego trenera', który mógłby ewentualnie przejąć drużynę w przyszłości. To nie są nowe pomysły, najsilniejsze reprezentacje trenerzy prowadzą nawet po kilkanaście lat, a takie trenowanie od jednego turnieju do drugiego, przynoszą wiadome skutki. Reprezentacja to nie jest konsola, że jak jednemu nie idzie, to może dajmu innemu, a jak jemu nie pójdzie to jeszcze następnemu.
Olafelum delfin Um
16 06 2006, 19:25
Przed chwila powiedzieli w telewizji,ze kilku pilkarzy Ekwadoru bylo na dopingu
CheeseOfTheDay
16 06 2006, 19:29
ROTFL

?
Jak by to była prawda to jeszcze byśmy mieli kolejną ostatnią szansę xD.
QUOTE(Olafelum delfin Um @ 16 06 2006, 20:25)

Przed chwila powiedzieli w telewizji,ze kilku pilkarzy Ekwadoru bylo na dopingu

Nasi byli na czterdziestotysięcznym dopingu i, za przeproszeniem, chu.ja im to dało
Olafelum delfin Um
16 06 2006, 19:52
A Gmoch mowil w studio jak Ekwadorczycy zdejmowali koszulki,ze ta ich przegieta muskulatura dziwna mu sie wydawala
dr_hakenbusz
16 06 2006, 20:12
Nie pierwszy raz na tych mistrzostwach wyszło niemieckie s.k.u.r.w.y.s.y.ń.s.t.w.o. Polakom Fakt zapodał taką pierwszą stronę, żeby tylko wspomóc swoją reprę. Teraz robią to samo z Ekwadorem. Trzęsą im się tyłki, bo w razie remisu mogą trafić na Anglię, a to może być ich koniec w tym turnieju. Nie ma żadnych oficjalnych faktów i wszystko wskazuje, że to kolejny chwyt medialny. Ktoś powinien za takie rzeczy odpowiedzieć, choć nie powiem - gdyby to była prawda......
CheeseOfTheDay
16 06 2006, 21:09
...to byśmy przegrali z Kostarykom i byśmy i tak nie wyszli z grup xD.
Ale fakt, jak te sensacje są sprawką Fucktu to rzeczywiście nie ma o czym gadać ;].
Taaa GOPA jesne że Janas musi odjeść. Wkońcu jesteśmy piłkarką potęgą która nie może sobie pozwolić na porażki z Ekwadorem czy Niemcami. Janas jest wszystkiemu winny, słabych wyników na MŚ, beznadziejnych stadionów, beznadziejnej ligi, korupcji itd. Bardzo łatwo jest znaleść szybko kozła ofianego i nie wyciągnąć żadnych wniosków z porażek. Taki błąd powtórzyliśmy 4 latsa temu i co? Przegraliśmy eliminacje ME z Łotwą, tego chcesz?
Wdowiec kadry nie obejmie:
Czy gdyby po mistrzostwach świata, Paweł Janas został zwolniony z funkcji selekcjonera reprezentacji i pojawiła się oferta ze strony Polskiego Związku Piłki Nożnej, zdecydowałby się Pan w takiej sytuacji opuścić Legię?
- Myślę, że mam jeszcze dużo do zrobienia w Legii, bo zdobyliśmy mistrzostwo Polski, medale już możemy schować do szuflad, bo to już jest historia. Tworzy się nowy rozdział - obrona tytułu i europejskie puchary. Każdą propozycję trzeba rozważyć, ale nie wyobrażam sobie, żebym w tym momencie mógł zostawić Legię i pójść pracować z reprezentacją.
QUOTE(Olafelum delfin Um @ 16 06 2006, 20:25)

Przed chwila powiedzieli w telewizji,ze kilku pilkarzy Ekwadoru bylo na dopingu

to i tak nic nie da-pkt nam nie oddadzą, najwyżej ukarają dopingowiczów...
Albert Wesker
17 06 2006, 09:25
ale 12 lat temu jak zlapali Maradone na dopingu Argentyna zostala ukarana walkowerem
Przypuszczam, że to zwykła plotka, rozprowadzona na życzenie ekipy Klinsiego. Niemieckigo media stosują podobne chwyty, aby zdekoncetrować rywala - stworzyć atmosfere niepewności lub konfliktu.
Z drugiej strony, słyszałem (a w zasadzie, to czytałem) dziś od rodziny mieszkającej na stałe w Usa, iż jednym z graczy złapanych na dopingu jest Tenorio. W dodatku, testy dały wynik dodatni aż w 5 przypadkach, a nie dwóch. Fifa nie chce zabierać głosu, ponieważ niezbędna jest weryfikacja rezultatów badań - czyli, kolejna kontrola. Tak czy inaczej, nie wierzmy w to. Wyssane z palca brednie, leża w specjalizacji wszelakich brukowców.
QUOTE(Lecho @ 17 06 2006, 09:20)

Taaa GOPA jesne że Janas musi odjeść. Wkońcu jesteśmy piłkarką potęgą która nie może sobie pozwolić na porażki z Ekwadorem czy Niemcami. Janas jest wszystkiemu winny, słabych wyników na MŚ, beznadziejnych stadionów, beznadziejnej ligi, korupcji itd. Bardzo łatwo jest znaleść szybko kozła ofianego i nie wyciągnąć żadnych wniosków z porażek. Taki błąd powtórzyliśmy 4 latsa temu i co? Przegraliśmy eliminacje ME z Łotwą, tego chcesz?
ale wtedy kadrę dostał na urodziny nie jaki Zbigniew B. którego nazwiska boję się wymawiać bo mi się przypominają te eliminacje. Potrzeba nowego trenera najlepiej z zagranicy(myśląc z zagranicy podciągam pod to też wdowczyka i kasperczaka bo oni stylizują się na zagranicznych szkołach futbolu) aha i żaden Henryk Apostel pseudonim "kieliszek" ewentualnie "piędziesiątka" nie powinien nawet maczać kija w reprezentacji bo CH** się na tym zna, to tak samo jakby się w to miała mieszać Krystyna z Elektrowni Gazowni czy innej pipiduwy, sponsora porządnego i managera reprezentacji z prawdziwego zdarzenia, żeby grać mecze towarzystkie z niemcami portugalią argentyną anglią a nie z wyspami owczymi i inną litwą. bo jak tak dalej pójdzie to lepiej będzie startować w mistrzostwach FIFI a nie FIFA.
Olafelum delfin Um
17 06 2006, 10:34
Pawel powinien odejsc bo jest kiepszczakiem jesli chodzi o zmiany,to typ mysliwego a nie trenera
mashter
17 06 2006, 11:45
Jak Pawła zwolnią, to klęknie mu psycha całkowicie - pojedzie do lasu i sie zastrzeli w tej swojej leśniczówce.
Olafelum delfin Um
17 06 2006, 11:53
I bedzie sie mscil po smierci na dziennikarzach,taki polski Freddy Kruger
Pójdzie Paweł, przyjdzie Gaweł
Olafelum delfin Um
17 06 2006, 12:00
Trzeba zasiac juz teraz ziarno,zeby byly plony
sir_ryszard
17 06 2006, 12:28
Widzę że jedziecie po trenerze równo, a zapominacie że oprócz Janasa są jeszcze piłkarze, którzy podobnie jak on, ponoszą winę za tą kleskę, niepowodzenia i kiepską grę. Nie dajmy się zwariować. Reprezentacja Polski nie jest zależna od jednego człowieka. Gdzie pozostała część ekipy, która równie dobrze ponosi te same konsekwencje co Janas. Wińmy także piłkarzy, nie pozostawiajmy suchej nitki po Żurawskim, Szymkowiaku, Krzynówku, Sobolewskim, Radomskim, Jopie, Bąku itd. Są tylko trzy pozytywy tych mistrzostw: Smolarek , Jeleń i Boruc. Tych zostawiłbym w spokoju.
Wracając do selekcjonera. Nie mam ochoty na zmiany. Jak one wyglądają wszyscy pamiętają. Po Engelu był Boniek który nie zakwalifikował biało-czerwonych na Euro04 przegrywając jeden z kluczowych meczów, jakim był występ z Łotwą(0:1) u nas. Dałbym Pawłowi Janasowi szansę, pozostawiłbym go na stanowisku. Zmiany mogą wyjść nam nieciekawie. Mogą oznaczać kłopoty w eliminacjach do ME2008 a tego nie chcę. Zresztą, spójrzmy jak to wygląda w innych krajach, gdzie daje się szansę prowadzenia zespołu przez więcej niż jeden turniej. Nie może być tak ,że co impreza piłkarska następuje zmiana person na krzesełku trenerskim, co za tym idzie pozostałe miejsca odpowiedzialne za drużynę. Przyczyniając się do takich zmian, rezultatów zbytnich nie widać. Trener który obecnie jest, mam nadzieję że wie co zrobił i będzie starał się w przyszłości nie doprowadzić do tego samego, bo to kompletnie zniszczy jego wizerunek. Podoba mi się postawa:"nie rezygnuję, nie odchodzę z kadry, chcę na nowo stanąć przed wyzwaniami jakie sobie stawiam, chcę doprowadzić zespół do ważnych imprez i w końcu dać satysfakcję ludziom, którzy cały czas wierzą i mają nadzieje, bo wiara i nadzieja nie umiera nigdy. Podnieść się z ziemi, otrzepać z kurzu, być konsekwentnym w swoich działaniach, upartym jak wół i ucieleśnieniem piękna jakie stworzyłem" (-_-)
QUOTE(sir_ryszard @ 17 06 2006, 13:28)

Widzę że jedziecie po trenerze równo, a zapominacie że oprócz Janasa są jeszcze piłkarze, którzy podobnie jak on, ponoszą winę za tą kleskę, niepowodzenia i kiepską grę. Nie dajmy się zwariować. Reprezentacja Polski nie jest zależna od jednego człowieka. Gdzie pozostała część ekipy, która równie dobrze ponosi te same konsekwencje co Janas. Wińmy także piłkarzy, nie pozostawiajmy suchej nitki po Żurawskim, Szymkowiaku, Krzynówku, Sobolewskim, Radomskim, Jopie, Bąku itd. Są tylko trzy pozytywy tych mistrzostw: Smolarek , Jeleń i Boruc. Tych zostawiłbym w spokoju.
To jest bardzo ciekawe posunięcie - wińmy piłkarzy. Żurawskiego, który z a p i e r d a l a w szkocji przez 90 minut na pełnym sprincie w meczu z Ekwadorem nic nie zrobił - ani jednego sprintu. W meczu z niemcami do połowy biegał jakby to był sparing(no, może 2 sprinty zrobił) a po połowie już nie miał sił. I co, to jest jego wina ? jego brak chęci do gry ? NIE ! Janas spieprzył przygotowania fizyczne bo nie chce mi sie wierzyć że Medżik obalał flaszki przed neczami z Ekwadorem i Niemcami. Coś w tych przygotowaniach fizycznych jest nie tak. Szymkowiak w turcji był jednym z lepszych playmakerów całej ligi a na mundialu dziwnym trafem też przestał biegać i co dziwne nie miał celnych podań. Krzynio bynajmniej troche biegał i sie starał a to że jest nie w formie było wiadome przed mundialem

Sobolewski i Radomski <-- za co chcesz ich bluzgać ? za to że spełniali swoje obowiązki ? Szkoda czerwieni Radka ale bywa... zeby tak wszyscy walczyli w meczu z ekwadorem jak on z niemcami. Jop - niepewny bo niepewny ale błędów większych nie robił z ekwadorem. Bąka to nie wiem o co chcesz sie czepiać - najlepszy nasz stoper

prędzej sie uczepmy Baszcza bo ten jest cieniem samego siebie

ech, człowieku - Janas spartolił przygotowania fizyczne i nie ma co gadać 'bo piłkarze w klubach nie grają'.
Henio na trenera...
Odin- to jak, Jeleń i Smolarek dobrze się przygotowali na MŚ, a Żurawski, Szymkowiak i inni źle? Hmm, przecież chyba nie ćwiczyli oddzielnie. Prawda jest taka, że chłopaki po prostu nie trafili z formą lub myśleli, że są niewiadomo jakimi gwiazdami i po prostu nie chciało im się nic robić na boisku
ale dlaczego zostawiac kogos kto nie wykonal tego co zakladal czyli plan minimum wyjscie z grupy! i dlaczego ma byc gorzej jak bedzie kto inny ,wedlug mnie gorzej juz byc nie może tylko trzeba fachowca zatrudnic ,najlepiej niech PZPN wylozy kase i zatrudni dobrego trenera z zagranicy!
Olafelum delfin Um
17 06 2006, 13:12
QUOTE
Henio na trenera...
Odin chodzi ci o Henryka Apostela ?!
Żurawski jest największą pi*ą tych mistrzostw, chyba ten wykupiony turnus mu coś z formą porobił. dostał wytyczne od janasa i jego współpracowników co ma zrobić żeby nie stracić formy i poleciał hoho na wakacje, a teraz śmie mówić że przecież nie zdechnie na boisku. ja niechce widzieć tego człowieka w reprezentacji !!
Jeśli chodzi o Żurawskiego - słyszałem, że w kontrakcie z Celticiem ma napisane coś takiego, że jeśli w meczu poza swoim klubem złapie kontuzję, to przez okres rehabilitacji nie będą mu wypłacać pieniędzy. Może w tym sedno.
O Krzynówku to można poematy pisać, bo chyba jako jedyny w historii popijał sobie coś przy linii bocznej, gdy inni atakowali (mam na myśli mecz z Niemcami, chyba 35. minuta).
a powinno być na odwrót kuźwa to kluby powinny płacić federacją za kontuzje piłkarzy przed MŚ !! ych przecież nie ma nic ważniejszego niż MŚ. Liga mistrzów powoli staje się nudna ( za często, za dużo gra się pieniędzmi i jedno i to samo co roku )
mashter
17 06 2006, 17:02
Cos mi sie wydaje, ze gdyby graly pieniadze zamiast pilkarzy, to w finale ligi mistrzow gralby zawsze Real Madryt z Chelsea, a juz na pewno do polfinalu nie doszedlby Villareal.
Z tym, ze to chyba nie ten temat.
Co do meczow polskiej repr. to nie ma co sie dolowac, wygramy z Kostryka i bedzie fpyte. Zurawski strzeli hattricka i wszyscy beda przekonani, ze zostal przekupiony przez Ekwador i Niemcy

Co do Janasa, to raczej nie zostanie, za duza presja od prasy pojdzie w strone PZPN - Listkiewicz bedzie musial go zwolnic, nawet pomimo tego ze go kocha bardziej od swojej zony.
Mój ulubiony cytat z wczoraj to:
"W eliminacjach chłopaki lepiej grali...
... żeśmy wygrywali"
Jak można zostawić na stanowisku faceta który mówi "żeśmy"?
Stało się. Odpadliśmy dzięki zerowemu zaangżowaniu w meczu z Ekwadorem, oraz cienkiej grze w tym meczu (stałe fragmenty...). Teraz pytanie: co daje nam największe szanse na pierwszy, historyczny awans do Mistrzostw Europy? Janas zauważył pewne błędy. W drugim meczu wystawił Jelenia i Bosackiego. Mało, bo powinien też zdjąć Żurawia i Krzynówka, i poprawić masę innych rzeczy, ale lepiej to niż Engel, który poza jednym wywaleniem Iwana (który grał cieniutko w klubie i w kadrze) nie zrobił nic, nawet w meczu ostatniej szansy z Portugalią, po beznadziejnej porażce z Koreą.
Albo i Engel, i Janas byli beznadziejni, albo nasi piłkarze nie są w stanie po prostu być w światowej czołowej szesnastce.
Listkiewicz tak mówi, że może jeszcze zostawi Janasa na stanowisku, i mam nadzieję że zamiast pychą napełni to trenera pokorą i zmotywuje do naprawienia błędów. i że awansujemy na ME.
Bret Hart
17 06 2006, 17:05
Patrząc w niedaleką przyszłość to juz wiem ze nawet z Lippim jako trenerem do Euro nie wejdziemy.
2 września:
Polska - Finlandia
6 września:
Polska - Serbia i Czarnogóra
7 października:
Kazachstan - Polska
11 października:
Polska - Portugalia
15 listopada:
Belgia - Polska
QUOTE(Sado @ 17 06 2006, 14:04)

Odin- to jak, Jeleń i Smolarek dobrze się przygotowali na MŚ, a Żurawski, Szymkowiak i inni źle? Hmm, przecież chyba nie ćwiczyli oddzielnie. Prawda jest taka, że chłopaki po prostu nie trafili z formą lub myśleli, że są niewiadomo jakimi gwiazdami i po prostu nie chciało im się nic robić na boisku

Nie wiem jak Janas ich przygotowywał ale wiem jedno - Szymkowiak, Żurawski, Krzynówek i Baszczyński byli/są przygotowani beznadziejnie. Czemu ? Pytaj Janasa a nie mnie.
może poprostu niektórzy jak np Smolarek lepiej znosi takie treningi silowe i wytrzymalosciowe niż inni tyle ze sam lub w trzech nie wygrają mistrzostw , a reszte niestety Janas zajechal i to jego wina! oglądalem kazdy mecz Celicu i naprawde to nie ten Zurawski!
QUOTE(tomini @ 17 06 2006, 18:54)

może poprostu niektórzy jak np Smolarek lepiej znosi takie treningi silowe i wytrzymalosciowe niż inni tyle ze sam lub w trzech nie wygrają mistrzostw , a reszte niestety Janas zajechal i to jego wina! oglądalem kazdy mecz Celicu i naprawde to nie ten Zurawski!
dokładnie - w szkocji Maciek biega, sprinty co chwile i znosi to normalnie - ot małe bieganko. A tu w meczu z niemcami czy ekwadorem z 2 razy sie przebiegnie a po połowie zadyszka O_o on przecież na mundialu znosi te mecze choćby miał moją kondycje

Niestety panie Janas - spieprzył pan przygotowania.
SADO: Przypomne ci że kiedy nasi grali z litwą Żurawski-Star grzał d.upe na teneryfie
dr_hakenbusz
17 06 2006, 23:39
IMO najlepszym rozwiązaniem sytuacji byłoby, gdyby Janas pozostał selekcjonerem i przydzielono mu drugiego trenera, moze nawet z zagranicy, lub młodego z Polski. W razie niepowodzenia Janasa, tamten przejołby team, i już nie na 'goło', tylko wiedziałby co tu jest grane. Pomysł z 4-5-1 jest dobry, tylko trzeba go przećwiczyć. Zmianę selekcjonera w takiej chwili mamy już przećwiczoną, ale nigdy nie dało to dobrego rezultatu...
QUOTE(Odin91 @ 17 06 2006, 19:32)

QUOTE(tomini @ 17 06 2006, 18:54)

może poprostu niektórzy jak np Smolarek lepiej znosi takie treningi silowe i wytrzymalosciowe niż inni tyle ze sam lub w trzech nie wygrają mistrzostw , a reszte niestety Janas zajechal i to jego wina! oglądalem kazdy mecz Celicu i naprawde to nie ten Zurawski!
dokładnie - w szkocji Maciek biega, sprinty co chwile i znosi to normalnie - ot małe bieganko. A tu w meczu z niemcami czy ekwadorem z 2 razy sie przebiegnie a po połowie zadyszka O_o on przecież na mundialu znosi te mecze choćby miał moją kondycje

Niestety panie Janas - spieprzył pan przygotowania.
Kompletnie się z tym nie zgadzam

jakoś inni mogli znieść te mordercze treningi. Żewłakow jakoś mógł zapie**lać prawie cały mecz. Pewnie klimat jaśnie panu Żurawskiemu nie dopisał, bo on przecież gra w zimnej Szkocji, a tu tak słonko przygrzewało. Najłatwiej zrzucić na Janasa, że za dużo wymagał od Żurawskiego, pewnie specjalnie się na niego uwziął. O jak mi go żal
dr_hakenbusz
18 06 2006, 00:16
Janasa wina jest ewidentna: złe powołania, złe zmiany, zła taktyka na Ekwador. Zobaczymy co zrobi na Kostarykę, bo jak znowu coś spieprzy, tzn że powinien zapomnieć o dużych imprezach. Ale na dziś dzień, uważam że najlepsze dla naszej reprezentacji byłby, gdyby ten wróg publiczny nr 1, pozostał na swym ciepłym stołeczku
Kubaa__
18 06 2006, 09:40
Engel wczoraj w studio powiedzial jedna madra rzecz (czasami mu sie uda) - nie ma na tych mistrzostwach pojęcia "przygotowanie fizyczne", to jest tak oczywiste, ze w ogole nie ma co o tym dyskutowac, KAZDA druzyna poza Polska zapi,erdala jak szalona, tylko my zastanawiamy sie czemu nasze chlopki zmeczyli sie po dwoch przewieszkach.
A tlumczenie, ze jeden mial ciezszy sezon, a inny mniej jest kompletnie z (pipi). Liga hiszpanska, liga wloska, angielska - tam sie gra caly rok na pelnych obrotach, do tego dochodzi LM, PUEFA i jakos nie widze, zeby zawodnicy klubow z tych lig mieli na tych mistrzostwach jakies problemy z kondycją.
QUOTE(Manor @ 18 06 2006, 00:41)

Pewnie klimat jaśnie panu Żurawskiemu nie dopisał, bo on przecież gra w zimnej Szkocji, a tu tak słonko przygrzewało.
przecież oba mecze gralismy po 21.00 więc skąd ty żes wziął słońce ?

Tak, Żurawski na bak miał w d u p i e mundial bo przecież co to dla niego taka mała imprezka - ludzie, WSZYSCY piłkarze chcą sie wykazać na mistrzostwach ! nie ważne czy ma 18 lat, 25 czy 37 ! działają tak na ile im pozwala... przygotowanie fizyczne O_o teraz panowie dopiero zobaczymy jak nasze orełki zagrają w słońcu w południe z kostaryką ;/
QUOTE(Kubaa__ @ 18 06 2006, 10:40)

Engel wczoraj w studio powiedzial jedna madra rzecz (czasami mu sie uda) - nie ma na tych mistrzostwach pojęcia "przygotowanie fizyczne", to jest tak oczywiste, ze w ogole nie ma co o tym dyskutowac, KAZDA druzyna poza Polska zapi,erdala jak szalona, tylko my zastanawiamy sie czemu nasze chlopki zmeczyli sie po dwoch przewieszkach.
Tu się nie zgodzę! Jest jeszcze kilka zespołów, które naprawdę cienko grają. Paragwaj, Serbia i Czarnogóra - zagrały po dwa słabe mecze i nie strzeliły bramki. Czesi wczoraj prawie się nie ruszali (poza indywidualnymi akcjami Rosickiego - to taki czeski Jeleń

. O tym jak graliśmy z Niemcami niech świadczy fakt, że teoretycznie Szwaby są świetnie przygotowane, Kostarykę rozjechali na luziku (wyprzedzali ich co kilka minut), a z nami się poważnie męczyli - poza ostatnią akcją nie było chyba żadnej szarży z dryblingiem na flance.
Tylko czemu z Ekwadorem nie mieliśmy sił, a Niemcami tak?
Zobaczymy jak Niemcy będą grać z Ekwadorem - jeśli się tak szybko męczą, to będą się tylko snuć po boisku i dostaną baty od latynosów!
sir_ryszard
18 06 2006, 11:01
Niemcy grając przeciwko Polsce grali praktycznie przez 90 minut na pełnych obrotach. Nie było mowy o zwalnianiu tempa przez dłuższe okresy gry. Za takie podejście są chwaleni w swoim kraju. Za zaangażowanie, nieustępliwość, ogromną determinację i konsekwencję w dążeniu do celu. Słowa Miro Klose mówią same za siebie. Wzmianka brzmiała mniej więcej tak: "Jak oni mają wyrgać mecz, jak na 30 minut przed końcem spotkania przestali biegać". Zgadza się. W pierwszej połowie było całkiem w c i p k ę. Poza dwoma, trzema błędami nie można było się doczepić. Kryli krótko, twardo i co najważniejsze skutecznie. Dzięki temu utrzymaliśmy wynik remisowy. W zasadzie mieliśmy walczyć o zwycięstwo, o trzy punkty, ale to już opowiastka na inną historię(-_-). Drugie 45 minut to wyraźny spadek wydajności organizmów. Wykorzystali to skrzętnie piłkarze niemieccy. Chwalona w ich kraju postawa o której napisałem powyżej.
Całe te założenia mają się nijak do takich zespółów jak Czechy czy USA. Pierwsze spotkanie pomiędzy tymi zespołami pokazało wyraźnie z jakim zaangażowaniem biegają nasi południowi sąsiedzi. Amerykanie wogóle nie istnieli i obok Polski postawiłbym im parafkę z napisaem: najgorszy zespół na mundialu. W meczu z Włochami zagrali niesamowicie pod względem fizycznym, kondycyjnym. Mimo iż grali w dziewiątkę pokazali niesamowite wybieganie na boisku. Reprezentacja słynąca z makaronu dosłownie stanęła, nic nie rozumiałem. Wogóle, te spotkanie było dla mnie jakieś dziwne. Zresztą tam gdzie gra kadra Lippiego, spotkania z ich udziałem zawsze wydają mi się dziwne:-). Mecz Czechy-Ghana. Nasi sąsiedzi pokazali ogromne błędy taktyczne, niż słabą dyspozycję wydolnościową. Nie rozumiem. Niektóre zespoły są znakomicie przygotowane. Wspomniani Niemcy, Argentynie niczego nie brakuje, Portugalii, Holandii czy Hiszpanii. Spodziewałem się więcej po Anglii, w końcu oni mają funkcjonować jak dobrze naoliwiona maszyna, grająca szybko, do przodu, twardo i bezpardonowo, a na razie nie wszystko pokrywa się z prawdą. Myślałem że Brazylia swoją dominacją przygniecie Chorwatów. Myliłem się. W drugiej połowie o mało nie było remisu(zobaczymy jak dzisiaj). Francuzi jak nie grali, tak nie grają. Przy niektórych reprezentacjach postawiłbym mocne znaki zapytania o różnych właściwościach piłkarskich>?<. Nie tylko tych kondycyjnych, chociaż te trapią nas jak letnia pogoda(-_-)
ja tam licze na pogrom z Kostaryką, tk z 3:0 lub 4:0 dla Kostaryki byłoby akurat.
Wtedy Janas będzie musiał podać się do dymisji! I może nowy trener (Kasperczak) utemperuje niektóre gwiazdeczki z reprezentacji.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.