Dlaczeg to dobry przeciwnik dla Sagana?
Generalnie Saganowski jest szalenie niedocenianym (W Polsce) napastnikiem. Inna sprawa że w kadrzę mu nie idzie. Osobiście bardzo mu kibicuje.
CYTAT
Prognoza: Boruc - Bronowicki (ma brata), Żewłakow (ma brata), Bąk (ma 36 lat), Wasilewski (ma tlenione włosy) - Krzynówek, Dudka, Lewandowski, Smolarek - Żurawski, Rasiak
gdzie Jeleń (10 bramek w Ligue1 , król strzelców Pauleta miał ich w sumie 15 ), gdzie Mięciel , gdzie Piszczek ??
Innego wyniku niż zwycięstwa nie przyjmuje do wiadomości . Zapomniałeś dodac ogqozo ,że dziś arcyważne dla układu tabeli meczyki Belgia - Portugalia i Finlandia - Serbia , które mogą nam znacznie ułatwic drogę do EURO 2008. Apropo , nie wie ktos czy przypadkiem nie ma transmisji live w necie ?
Jak narazie zaje.biście grają.Wsyd mi i tyle, Boruc walnął babola roku.Ch.uj mu w du.pe.Jakis Dudka gra,jakiś Bąk,Smolarek - nie sorry oni nic nie grają,Jedynie Błaszczykowski coś grał,ale od 30 minuty juz nie ogładam więc nie wiem.
Olafelum delfin Um
2 06 2007, 17:49
Moze uda sie zremisowac,podobno takie byly zalozenia,zeby rozlozyc sily na caly mecz.
jaka paranoja, co Ci kolesie robią, Boruc najpeirw popis w 5 minucie, potem cudowne wybicie i jeszcze przechwyt piłki, Smolarek któremu piłka przelatuje pod nogą, itp itd narazie jedna wielka żenada, był w ogole jakis strzał w światło bramki ??
Naprawde to jest DNO!!!Najbardziejm mnie denerwuje jak oni sobie wolno klepią,wycofuja do bramkarza,do obroncow .Na ich miejscu zapier.dalalbym jak dziki zeby zetrzec jak najszybciej z siebie odór wstydu , bo jesli dzis nie wygraja,to z kim oni chca grac?Z Portuglaia?Belgia?Na sparing z moja miejscowa Bzurą Ozorków - rozje.biemy ich.WSTYD!Mecz trzeba wygrac,lepiej niech strzela 2 gole,ale znajac ich moga jeszcze stracic(zreszat i tak duzo szczescia mieli..).
Olafelum delfin Um
2 06 2007, 18:00
Spokojnie,jeszcze 45 minut,licze na hattrick jednego z napastnikow
Ja licze na kolejny błąd któregoś z naszych topowych kopaczy.naprwdę wierze w wygraną,ale kurde - jak oni dalej tak będą grac - to nie wróży to nic dobrego.
Oddaliśmy nawet mniej strzałow od Azerów - pojawiły się statystyki.
Olafelum delfin Um
2 06 2007, 18:06
Poki Blaszczykowski bedzie mial sily to bedzie jakies zagrozenie.Byc moze wejdzie Saganowski,ktory strzeli 2 bramki
No- znowu mielsimy fuksa i znowu od samego poczatku i znowu BORUC.Moglo byc 2:0 dla Azerow - z kim my gramy?Jeszcze Blaszczykowskiego zdjeli o.O
Dobrze ze są te stale fragmenty...i Krzynówek
Albert Wesker
2 06 2007, 18:25
no i 1:2!!!! brawo Ebi, brawo Jacek
Olafelum delfin Um
2 06 2007, 18:30
No wreszcie !!!!

Moze uda sie dowiezc zwyciestwo do konca :lol:Co za horror
Dobra zmiana Saganowskiego i w sumie doba Lobodzinskiego i jest 3:1 dla nas- na szczescie.
P.S Co to za specjalista w studiu TVP 2?Nie moge go sluchac.Aaa Mielcarski - powinni dac mu bana na komentowanie.
Olafelum delfin Um
2 06 2007, 19:11
No,Saganowski lubi grac z Azerami
tragiczny mecz boruca !! co on ku*wa na grzyby przyjechał !! Żurawski jak nie gra w klubie WON Z KADRY I NIE WRACAĆ !! TO MA BYĆ KAPITAN CO ANI RAZU PIŁKI NIE MIAŁ W MECZU !! brawa dla sagana, smolarka, błaszczykowskiego i krzynówka. WYMĘCZONE 3-1 ale zasłużyliśmy góra na 1-1. LEO PRZESTAŃ ZACHOWYWAĆ SIĘ JAK JANAS> CI CO NIE GRAJĄ W KLUBACH NIECH SPIERDA******
ps. Kluczowe będzie spotkanie z Serbią, trzeba go wygrać, w przeciwnym razie niema szans na awans
dr_hakenbusz
3 06 2007, 00:12
CYTAT(Fan @ 2 06 2007, 16:31)

gdzie Jeleń
Jeleń nie jest w pełni zdrów i dlatego Leo pozwolił mu jeszcze dojść do siebie, zwłaszcza, że mecze z Azerbejdżanem i Armenią są ciężkie fizycznie.
Ader, przema - na żywo komentujcie sobie na szałcie, bo takie pierdoły jakie wy tu piszecie to jest zgroza. Znikome macie pojęcie o warunkach jakie tam panują - 37 stopni upału, boisko jak w okręgówce, no ale wy wiecie lepiej, wy są mądrale.
Poza tym brawo dla naszej reprezentacji. Bardzo trudny mecz ale są 3 punkty. I naprawdę pokazaliśmy charakter. Krzynówek, którego już tu niejeden wysyłał do lamusa, dwukrotnie zachował zimną krew i pogrążył Azerów. Świetna zmiana Sagana, chyba zacznie sobie powoli 'mościć' miejsce w reprezentacji. Fatalny błąd Boruca, ale następnym razem będzie wiedział, że całego pola nie zastawi i będzie się skupiał tylko na swoim słupku. No w pewnym sensie i cieszę się, że pierwsi straciliśmy bramkę. To się musiało kiedyś stać i teraz piłkarze wiedzą, że nie są doskonali, ale wiedzą też, że zawsze można wygrać

P.S. Spotkanie z Srebią kluczowe ? Hhhmmm, mamy jeszcze Belgię i Kazachstan u siebie, czyli w sumie 9 "łatwych" punktów. Bredzisz chłopie, że uszy więdną. Jeżeli wygramy w Finlandii, która jest znacznie słabsza, to możemy spokojnie przegać z Serbią. Poza tym rywale też się mogą potknąć po drodzie. Skończ waść kadzić.
Pier.dol,pier.dol ja cie poslucham.
Mecz byl do dupy,a polacy mieli duzo szczescia,bo to co wyprawiali w obronie nadaje sie na polska 3 lige.Azerzy wjezdzali w nas jak w maslo,Boruc byl niepewny.Niech dzis dadza na tace i podziekuja za to zwyciestwo.A ze bylo 37 stopni?Gdyby grali mecz od poczatku,a nie od 63 minuty,nie musieliby sie martwic upalem.
Zagraja tak z Finlandia to ich Finowie rozjada jak gnoj po polu.Teraz nawet meczu z Armenia sie obawiam.
haknebuszu, graliśmy z najsłabszą drużyną w grupie i jedną z najsłabszych w europie, więc nie pierdziel że był to ciężki mecz. Boruc popełnił kilka błędów nie jeden. Dudka udowadnia, że jest słaby jak kawa inka, Żurawski jak nie gra w klubie to mu przeszkadzają te 37 stopni. Boisko było takie same dla obu drużyn, aby dośrodkować poprawnie piłke z rzutu rożnego nie potrzeba murawy z wembley, a na 8 rzutów rożnych nie widziałem dobrego dośrodkowania.
ps. Ja nie mówie co i jak będzie się działo po drodze w naszej grupie, ja pisze, że wydaje mi się, że tak się to ułoży, że decydujący mecz będzie w serbii i tyle. Więc zawżdyj wisz co...
Cóż... widać w tym temacie, jak zmieniają się opinie zależnie od wyniku. Prawda jest taka, że przez 60 minut gra była fatalna, i gdyby tak się skończyło, to dzisiaj byłaby burza jak po meczu z Finlandią. Znowu można było odnieść wrażenie, że Leo i piłkarze czegoś się nałykali - totalna niemoc, chaos, bezproduktywność w ataku, brak agresji i determinacji w obronie (to jak ich Azer kiwnął przy pierwszym golu to żenada), niecelne podania, spora ilość kompromitujących błędów.
A potem? Leo pokazał nosa. Zmiana Saganowskiego bardzo udana (niech gra z Armenią od początku, jest 10 razy bardziej przydatny w ofensywie niż Żuraw!), no i Łobodziński też nieźle. To właśnie ten "nos" - podczas gdy dwóch pomocników gra beznadziejnie, a jeden dobrze, Leo mimo to zmienia tego dobrego. I za chwilę widzimy, że Smolarek i Krzynówek już wiedzą, co mają robić na boisku, są zdecydowani. Eksperyment, żeby zmienić im (i Dudce - beznadziejny jako stoper) role, mógł się zakończyć tragedią, a jednak się powiódł. Siła ataku wzrosła. Krzynówek lepiej strzela niż dośrodkowuje, więc do roli ofensywnego pomocnika pasuje. Smolarek i Saganowski to dynamika, umiejętności dryblerskie. Tylko Rasiak trochę niewidoczny, tyle robił, że swoim wzrostem ściągał obrońców i Smolarek został niepilnowany przy pierwszym golu.
Tabela wygląda w uproszczeniu tak:
Polska
-5 Portugalia
-5 Serbia
-8 Finlandia
Więc liczą się już tylko trzy zespoły. Mamy dużą przewagę, ale i jeden mecz więcej. Portugalia i Serbia w środę nie grają, więc nawet w przypadku zwycięstwa zostajemy z tylko 2 pewnymi punktami zapasu. W razie remisu - takiej zaliczki nie mamy (ilość meczów wyrówna się dopiero w październiku). Droga do Euro ciągle daleka.
Żurawski nie zagra - DOBRZE
Błaszczykowski też nie zagra - ZLE jeśli nie FATALNIE
Wychodzi na to ,że w pierwszej jedenastce wybiegnie dwaj zmiennicy z Baku - Łobodziński (nadal nie ejstem przekonany do tego typa ) i Saganowski . A w bramce ? może być Boruc wszak to nadal najlepszy polski golkiper grający w klubie .
Co do szans to nie wiem czy wiecie alo współczynnik punktów zdobytych do tych mozliwych do zdobycia wynosi 79%

Wazne aby nie stracić głupio punktów z tymi potencjalnie słabszymi bo przewaga nad Serbią i Portugalią wbre pozorom nie jest tak duża . Jezeli we wrześniu ugramy 4 pkt to mogę śmiało powiedzieć ,że awansujemy .
polacy przegrywają 1:0 z armenią.dobrze ,że nie więcej , bo mogli.ogółem dobrze ,że teraz przegrywamy niż gdybysmy mieli na euro chłopcami do bicia dla wszystkich bić;]
No kur'wa mogl Bak jeszcze w polu karnym sfaulowac bo zmiany potrzebowal no debil
Od prawie roku nie oglądałem naszych orłów w akcji. Dzisiaj postanowiłem zobaczyc jak nasze czerwone diabły, radzą sobie na boisku. Pierwsza połowa to były tradycyjne "dziady", druga połowa to dziady cześć II. Normalnie nic nowego, jakbysmy stali w miejscu od 20 lat.
Współczucie dla kibiców, ktorzy podjechali na wycieczke do Armenii (despercia jacys czy co!), i współczucie dla Leo B., ktory meczy się z tą naszą kadrą. Jak ten Syzyf, juz ma na szczycie ten głaz, a nasze orlątka skutecznie ją spychają. Jak ktos to dobrze ujął, najlepszym polskim piłkarzem jest zbieg okoloczności.
PS. Kto wyajsni mi zagadke zwycięstwa z Portugalią?
Szkoda! Nie rozpaczam ale ta porażka bardzo skomplikowała nam drogę na I w historii ME. Wiem, że piłkarsko nie jesteśmy światowa potęgą, nasi zawodnicy nie grają w czołowych europejskich klubach ale oddać 3 pkt za darmo, w tak ważnym meczu, z tak kiepskim przeciwnikiem...? Mam nadzieje, że pierwszymi ME, na których zagramy nie będą te które sami zorganizujemy. Może zbyt szybko zachłysnąłem się tym całym LEOoptymizmem...?
Oby to był ostatni mecz Bąka w kadrze! Gdzie są Ci wspaniali boczni obrońcy (Wasilewski, Bronowicki) i ich ofensywne akcje! Nawet rządowy samolot nie pomógł! Kurva, byłem pewny, że przywiozą 6pkt. Już wiem jak czuli się portugalscy kibice po ostatniej wizycie ich reprezentacji w Polsce.
TRAGEDIA !! KOMPROMITACJA !! Jak można było zagrać tak bez walki, tak niedokładnie, bez siły w ataku !! Jeden napastnik na Armenie ?? !! A od kiedy to Armenia to taka siła, że trzeba w środku boiska wystawiać 3 pomocników ?? !! Bardzo słaby mecz Smolarka, zerowa postawa Żurawskiego i głupota Bąka, po co on faulował ?? Jak go noga boli to niech się odsunie, Armeńczyk by kopnął 10 metrów nad bramką i po sprawie. Szanse spadają. Awans z drugiego miejsca rozegra się między Polską i Serbią, z taką grą jak w tym dwu meczu, niestety niemamy szans. Rocznica mundialu i gra przypomina mi ten mundial niestety aż za wyraźnie. Przestał Leo zaskakiwać, skład staje się przewidywalny i zbyt ostrożny
Kurva... próbowałem coś napisać, coś w stylu "o kurczę, przegraliśmy z Armenią, a musimy tera wygrywać z Serbią, Portugalią, Finlandią!", ale... co tu pisać. Tym razem nie dopisało nam szczęście jak w kilku poprzednich meczach, a w drugiej połowie to w ogóle nie wiem co się stało. Mieliśmy być jedną nogą na Euro, a jesteśmy jedną nogą w domu.
Porównania z Mundialem? Bez jaj, gdzie Ekwador, a gdzie Armenia?
kanguru2002
6 06 2007, 18:59
Ech... Nie narzekajmy może będzie to Euro 2008, w każdym razie udział w ME 2012 mamy zapewniony

(no chyba, że coś nam nie bardzo robota pójdzie)... A co do meczu, CIENKO! Jeszcze komentatorzy próbujący usprawiedliwiać Boruca przy tej bramce... A ja już wiedziałem, że będzie siatka nawet jeżeli nie mocno a dokładnie przymierzy - beznadziejne ustawienie naszego bramkarza, elementarny błąd ( wiem bo sam jestem golkiperem od dłuższego czasu). Nie można zostawiać takiej wiolnej przestrzeni bramki... No to teraz czekam na cud w Portugalii...

P.S. Aha, żeby nie było że jestem anty-Borucowaty, bo w reprezentacji do nikogo nie jestem negatywnie nastawiony ( no może oprócz pewnego napastnika z nazwiskiem na literę R, który ,coś czuję, niedługo będzie zastąpiony przez mlodego Kmiecika

. Bo oczywiście najlepiej jakby wszystko było cacy i nasza reprezentacja wygrywała mecz za meczem.
Stranger
6 06 2007, 19:10
Druga połowa o wiele słabsza, tak jakby gracze zamienili się koszulkami i Armenia grała jak Polacy in the 1st half ;] Gdybyśmy wykorzystali tą przewagę i szanse na strzelenie gola (Sagan) to być może byłby luzik. Szkoda, że z tego naporu nic nie wynikło. Po wejściu Żurawia atak już tyle sytuacji nie tworzyl. Kupe strat piłek przez Dudkę, ogolnie drugi mecz gdy nie radzi sobie z presją.
Co do gola to wyglądało to tak, jakby piłka wpadłą niedaleko od połowy bramki, ale może mi sie wydawało ;]
All in all, porażka na życzenie, teraz trzeba bedzie "nadgonić" stracone 3 pkt w meczach z kolejnymi lub liczyć na potknięcia.
Kur/wa w kolejnych meczach proponuję popróbować z Żurawskim w obronie albo na bramce. Jego niespotykana umiejętność uciekania od piłki i spowalniania akcji jest nieoceniona. Przecież miejsce dla 5 napastnika Celticu w kadrze MUSI się znaleźć.
Poszedłem do kumpla z browcem - myślę fajnie zjemy sobie trochę czipsów,wypijemy parę bronków,obejrzymy sobie meczyk.Po pierwszej połowi miałem nadzieję,ale jednocześnie obawę,że te sytacje w końcu się zemszczą...Tak też się stało,ale jak oczekiwac zwycięstwa od piłkarzy którzy na pustą bramkę nie potrafia celnie uderzyc(hi Sagan!)?Co robi Dudka i Lewandowski w pomocy?Nie mamy dobych pomocników defensywnych?Dudka tak koślawił już w 1 meczu,że myślałem że tu nie zagra -najs suprajs Leo

Lewandowski to samo - przeciez oni nie umieją przetrzymac piłki,dobrze zagrac BO TO SĄ OBROŃCY.Ku.rwa mac normalnie myślałem że zejde...Jak zobaczyłem że Leo wpuszcza Żurawia,autentycznie wyplułem na spodnie trochę złocistego trunku..W drugiej połowie mogli nas zmiażdżyc dużo więcej niż te 1-0.Boruc wpuścił imo kolejna szmatę,bo strzał był praktycznie w środek bramki,a nie jak mówią i piszą portale w "okienko" - mniej hamburgerów u wujka Donalda a będziesz lepiej wyskakiwał Arturku

Mecz ten potwierdza że z Azerbejdżanem mieliśmy fuksa , a porażką z Armenia nie byłem zaskoczony.Żenada.Bąka za tą jego interwencje spowodowaną chęcią opuszczenia murawy powinni ukrzyżowac.Ch.uj mu w dupe.
Bąk - od kilku meczy gra naprawdę poniżej krytyki. Stary jest i ma na wszystko olew. Ale mógł puścić tego napastnika, skosić swojego, pójść po popcorn - zrobić COKOLWIEK, tylko nie faulować.
Dudka - fenomenalnie gasił nasze akcje w zarodku.
Bronowicki - starał się i szło mu nieźle.
Wasilewski - j/w.
Smolarek - nie tak, jak powinien, ale coś zrobił.
Lewandowski - próbował, nie mam wielkich zastrzeżeń.
Krzynówek - biegał, czekał na podania, ale koledzy skutecznie mu pokazywali, że przecież spokojna gra, podawanie do bramkarza jest fajniejsze.
Saganowski - widać, że trenuje wspólnie z Rasiakiem, ale niech się bardziej skupi na nauce strzelania bramek z 5 metrów, kiedy piłka wpada mu pod nogi.
Łobodziński - coraz bardziej się do niego przekonuję.
Błaszczykowski - superstar dribble skill on kamienno-górzysta murawa.
Żurawski - trzecie rezerwy Celticu Cię pragną! (stary, graj jak w zeszłym sezonie - BYŁEŚ gwiazdą Glasgow)
Boruc - 3 prawdziwe interwencje - 2 szczęśliwe (92 i 93 minuta) i jedna przy wolnym. Prawdziwym WOLNYM, ze względu na szybkość jego reakcji.
Tak pokrótce ocena tych ważniejszych. Reszta tak sobie pokopała piłkę.
Mecz pokazał naszą potęgę. Mimo wszystko oglądałem go do końca. Z taką grą nie powinniśmy się zakwalifikować do Euro. Chyba, że wrócimy do stylu sprzed kilku spotkań i będziemy grać przyjemną piłkę, to bardzo chętnie zobaczę naszych w Austrii.
Ej, nie wiem, bo nawet nie oglądałem tego meczu, ale z ogólnych opinii wyciągam wniosek - na ch'uj człowiek decyduje się na wystawienie Żurawskiego, który od pół roku bryluje na ławce rezerwowych Celticu, w meczu o istotne punkty.
Przede wszystkim potrzeba nam napastników w formie. Obecnie sytuacja wygląda tak, że jeśli przegramy te eliminacje o trzy punkty to na własne życzenie.
Niech się kur'wa maślaki obudzą.
Był Piszczek na boisku?
Ten chłopak ma naprawdę moc, ale widocznie obserwatorzy słabo się starają i tego nie widzą.
Obsolete
7 06 2007, 02:21
Najwiekszy lol tego meczu to Jacek "mam na to wszystko wyje bane" Bak, ktorego zabolala nozka, wiec skosil bez namyslu pod naszym polem karnym Ormianina;0
CYTAT(Obsolete @ 7 06 2007, 03:21)

Najwiekszy lol tego meczu to Jacek "mam na to wszystko wyje bane" Bak, ktorego zabolala nozka, wiec skosil bez namyslu pod naszym polem karnym Ormianina;0
Nie widziałem jak to było, ale wiem, że sytuacji obrońcy nie wybacza się tak szybko jak napastnikowi. Taki inwalida z napadu może zapier'dolić 600 metrów nad bramką, ale kibice i tak mu to zapomną po wślizgu obrońcy, którego efektem jest rzut karny, czy też wolny z którego pada bramka. Bo przecież obrońca przegrał nam mecz.
Bycie obrońcą to ciężka dola (wiem, bo sam amatorsko na tej pozycji grywam) i jest mały margines błędu. A i nie naprawisz błedu jednym trafnym wślizgiem, tak jak napastnik trafnym strzałem w siatkę.
Nie jest łatwo być obrońcą ;]
Dla mnie to wyglądało jakby po tym faulu Bąk strzelił focha i zszedł XD A wiecie co mnie najbardziej wkurzało na tym meczu? Wbrew pozorom nie tragiczna gra naszych tylko stadion (całokształt)!
Po pierwsze- kIBICE Ormian. No ja (pipi)e..nie mogli się zdecydować czy cały mecz gwizdać czy ryczeć jak barany. Musiałem ściszyć dźwięk bo mnie uszy bolały(no (pipi)a okręgówka (bez urazy) ma lepszych kibiców) .
Po drugie - samo "boisko" . Sorry ale gdyby tu miała grać Brazylia albo inna Anglia to byłby wielki skandal. No bo jakto tak, na pastwisku mecz? (pipi)a , to ja mam na ogrodzie lepszą trawę niż oni tam w tej srarmenii. I co mnie obchodzi że mają tam 30' i susze połączone z gradobiciem. Żeby boisko to była kępa trawy otoczona piachem? Tak sie zastanawiałem czy któryś z naszych się nie wy(pipi)ie na twarz i nie zejdzie z boiska z krwawą tarką na ryju :E
W takiej sytuacji jak miał Bąk, czyli kontuzja, środkowy obrońca zmienia się pozycjami z DM, na środek obrony wchodzi Lewandowski albo Dudka, Bąk kroczy sobie dostojnie na środku boiska i jest spokój. Bąk tymczasem wpadł na genialny pomysł przyspieszenia zmiany przez faul.
Gdyby coś takiego zrobił mój "ulubieniec" Dariusz "Jeżdżę po pijaku i przejeżdżam ludzi, a w najważniejszych meczach daję du.py" D. to nawet bym się nie zdziwił. No ale nie kapitan, w dodatku tak doświadczony.
Dzisiaj gazety nie wychodzą, ale założę się, że jutro znowu zacznie się biadolenie - komentarze, że czego my oczekiwaliśmy, że z pustego i Leo
nie naleje, że nasza liga jest beznadziejna i skorumpowana, rząd głupi, a piłkarze siedzą na ławach przeciętnych klubów, że nie ma komu grać. Że tak naprawdę jesteśmy beznadziejni i pora przejrzeć na oczy.
A tak naprawdę - ten mecz wiele się różnił od tego z Azerbejdżanem. Atakowaliśmy, mieliśmy sytuacje, przeważaliśmy. Poza tym popełniliśmy kilka fatalnych błędów, które kończyły się sytuacjami dla gospodarzy. Różnica taka, że inaczje mecz się ułożył i tyle. W kadrze grają ludzie, a nie cyborgi z określonymi algorytmami zachowań.
Kiedy Leo w ostatnim meczu z Armenią postawił na Żurawskiego i ten strzelił jedynego gola - "popatrzcie, jak Leo ma nosa, postawił na zawodnika, który nie gra w klubie, i dał nam zwycięstwo". Teraz - "patrzcie, co za głupek, stawia na gościa, który nie gra w klubie". Albo weźmy Bąka. Co myśli Bąk widząc akcję Armenii? Że sfauluje, bo David Beckham nie jest Ormianinem i nie ma bata, żeby z takiej odległości zrobili coś groźnego. A nawet jeśli trafi w bramkę - to mamy bohatera Celticu Boruca. Byłby komentarz - "doświadczenie, spryt, przerywa groźną akcję rywali nawet schodząc z boiska". A że zdarzył się cud i strzelił, to to jest fatalny błąd Bąka.
Bąka nie ma kim zastąpić (Kokoszka?), więc raczej zostanie. Ale wydaje mi się, że jesienną porą nie zobaczymy już Dudki, Żurawskiego i Boruca. Analogicznie do sytuacji z Dudkiem i Frankowskim sprzed roku - mieliście szansę udowodnić swe kompetencje i zmarnowaliście ją. Ten tercet w obu meczach był najsłabszy na boisku.
pierwsza wpadka i już ryk niczym małpy na stadionie Republikańskim ( chyba ogłoszą święto narodowe

) . Dla znerwicowanych i rozstrzęsionych radziłbym zapoznać się z terminarzem .Serbowie grają m.in z Belgią , Portugalią , Armenią ,Azerbejdżanem na wyjezdzie.co równa się ni mniej ni więcej stratą punktów . Już spokojni ? Ja myśle
Ofkors , ta porażka może pogrążyć nasze nadzieje na pierwsze miejsce (liczyl wogóle ktoś na to ?

) , ale 2 miejsce , jeśli nie spierdzieli się meczów między bezpośrednimi konkurentami to EURO jest nasze .
A na nagłówki z gazet nie ma co zwracać uwagi ;]
Czlowieku,wpadka to moglaby byc z Belgami,albo z Serbami.Z Armenia to jest porazka i dno.
Junkhead
8 06 2007, 09:54
CYTAT(Ader @ 8 06 2007, 10:40)

Z Armenia to jest porazka i dno.
Pewnie na jakimś portugalskim forum, jakiś Cristiano Aderinio pisał to samo po porażce z Polską.
Niekoniecznie. Jakby nie patrzeć, jesteśmy ok. 20. miejsca w rankingu FIFA, graliśmy na dwóch ostatnich mundialach, walczyliśmy do końca z późniejszymi medalistami Niemcami. Celność naszych podań, szybkość naszych nóg w meczu z Portugalią gwarantowała po stokroć lepsze widowisko niż to, co widzieliśmy w środę.
Tymczasem Armenia jest poza pierwszą setką i wiesz co? Nigdy w historii Polski nie przegraliśmy z tak słabym zespołem. Przynajmniej nie w meczu o punkty.
Gazety jak widzę skandalu raczej nie robią. Różnica między meczem z Finlandią jest taka, że nikt nie oskarża Beenhakkera. W Gazecie czytam, że Boruc jest coraz grubszy, a "to, co zrobił Bąk, to kryminał" - ale to pisał Maciej Szczęsny, który od kilku lat zawodowo narzeka. W brukowcach - np., że Beenhakker ma już dość krytyki (w odniesieniu do Engela) i że wcale nie musi trenować Polski. Oraz że Listkiewicz specjalnie wybrał taki trudny terminarz (2 mecze w środku lata, po sezonie, w Azji), żeby Beenhakker przegrał i był winny. Standard. Grunt, że w tej grupie jeszcze wszystko może się zdarzyć i może jeszcze przed meczem w Lizbonie będziemy znowu w strefie awansu.
ot prawdziwi kibicie - lol
Anglia przegrywa z Chorwacja, tylko po to zeby pozniej zremisowac z Izraelem, Francja przegrywa ze Szkocja, Belgia remisuje z Kazachstanem, Hiszpania przegrywa z Irlandia Pln, Wlosi fartem remisuja z Litwa, bramka samobojcza ratuje Holandie przed remisem z Albania a my przgrywamy z Armenia - no taka jest koorwa pilka...faworyci nie zawsze wygrywaja
tak trudno to sobie uswiadomic....idac waszym tokiem rozumowania kazdy taki mecz powinien konczyc sie walkowerem dla tych lepszych bo po kiego wafla ich meczyc....
dali dupy - no coz - zdarza sie..gdyby to byl ostatni mecz w ktorym musielibysmy zdobyc 3 pkt - ok jakos bym was zrozumial - ale tak...typowa polska mentalnosc....szkoda ze po tak pieknym spotkaniu z Portugalia gdzie wiele osob chcialo Polakom stawaiac pominiki teraz wiesza na nich psy po porazce na jakims zwirowo-trawiastym klepisku w Azji...opametajcie sie troche...
zreszta prawdziwa sztuka nie jest wywiezienie 3 punktow z jakiegos zapizdzia...sztuka i pokazem futbolu beda spotkania z Finami, Belgami, Serbami i Portualczykami...po tej porazce druzyna bedzie sie chciala zrehabilitowac i jestem pewien ze im sie to uda- zreszta jeszcze nigdy nie bylismy tak blisko finalow jak teraz...
jedyny faworyt , ktory nie zawodzi w tych eliminacjach to Niemcy . Dojczlandy mimo , że mają w grupie Irlandię , Słowacje ( ekipa 2 razy lepsza od Finlandi ) i Czechy prowadzą znacząco w grupie . My póki co odnotowaliśmy 2 porażki i jeden remis a rywale no coż Portugalia remis w Finlandii i Serbi oraz porażka u nas , Serbowie porażka z Kazachstanem , remis u siebie z Portugalią i na wyjedzie z Polską . Kwestią pozostaje czy Serbów stać na wywiezienie kompletu punktów z Kaukazu co wbrew pozorom wcale nie wydaje się być oczywiste . My nadal musimy nadal grać swoje i nie patrzeć się na innych . Wrześniowe mecze pokażą gdzie nasze miejsce w szyku . Bo ta grupa do trudnych nie należy powiedzmy sobie szczerze . Ale historia juz nas raz nauczyła ,że nawet z tymi słabszymi możemy przegrać . Aha i jeszcze jedno , przypomnijcie sobie jak to odbywało sie w poprzednich eliminacjach , ile meczów wtopiliśmy .
dr_hakenbusz
8 06 2007, 18:23
Poza tym IMO nie gralismy tak tragicznie. Wyraźnie zabrakło szczęścia. Coś jak w finale LM Liverpoolowi. Mieliśmy przewagę, stwarzaliśmy okazje, ale albo szczęśliwie bronił Kasparow, albo piłka leciała nie z tej strony słupka. Ormianin oddał niezły strzał, Boruk nie zabłysnął i klops. Nasi grali nienajgorzej, zabrakło jakiegoś świetnego występu, jak Krzynówek z Azerbejdżanem, Smolarek z Portugalią czy Garguła z Azerbejdżanem. Jedno co mi się nasuwa, to czy wiara Leo w Żurawskiego kiedyś się wyczerpie. To jest napastnik, gra w każdym meczu (może i trochę cofnięty) i strzelił raptem jednego małoważnego gola. Dostał potężny kredyt zaufania od trenera, a spłacił dopiero malutką ratę. A na Bąka nie ma co narzekać, solidnie gra. No chyba że Jop lepszy...
No nie wiem czy ta nasza grupa nie należy do trudnych. Na papierze może i nie, ale w grze już jest zgoła inaczej. Belgia wypada słabo i nie liczy się już w grze o Euro, ale mamy faworytów Portugalię + wcale nie głupich, okazuje się, Finów i Serbów. Cztery drużyny obecnie idące łeb w łeb i najlepsze mecze przed nami. Oczywiście, nadal wszystko zależy od nas i nie musimy teoretycznie liczyć na potknięcia rywali, ale tych trzech punktów z Armenią żal jak cholera, a jeszcze większy żal może być, chociaż nie chcę być złym prorokiem, na zakończenie eliminacji.
Jedno jest pewne. grupa wcale nie jest łatwa, bo w której innej cztery drużyny walczą o pierwsze miejsce, eliminując zawczasu jednego z faworytów (Belgia)?
A i ałtsajderzy nie okazują się dostarczycielami punktów.
dr_hakenbusz
9 06 2007, 01:44
Nasi autsajderzy nie są zwykłymi patałachami, tylko patałachami, którzy mieszają gdzieś hen daleko, w innym klimacie, w innym świecie, do któego nikt nie chce jechać. Nam na szczście został już tylko Kazachstan u siebie. Bądźmy dobrej myśli i nie traćmy wiary
Nasze ulubione. Cytaty z Sebastiana Mili:
CYTAT(supergigant.blox.pl)
Ja już grzeczny chłopak jestem. Ustatkowałem się, mieszkam z Ulą, której oświadczyłem się trzy miesiące temu. Każdą wolną chwilę spędzamy w na spacerach wzdłuż przystani, spokojnych obiadkach w restauracjach i wkuwaniu angielskich słówek. Zero kasyn i ostrych imprez. Jedyne szaleństwo, na jakie sobie pozwalam, to wieczorna gra na nowej Playstation 3. Tak zasuwam na niej w piłkę, że aż mi oczy łzawią. Już taki ze mnie futbolowy psychopata.
sir_ryszard
8 08 2007, 20:51
Sebek tak napyla że aż mu oczy łzawią. Ciekawi mnie co to za gałka na PS3, skoro Pro Evo i Fifa odpadają. xD
CYTAT(sir_ryszard @ 8 08 2007, 21:51)

Ciekawi mnie co to za gałka na PS3, skoro Pro Evo i Fifa odpadają. xD
Przecież chyba jest możliwość grania w gry z Ps2 na trójce. Do ukazania się jakiejś godnej piłeczki na Ps3 powinno wystarczyć.