Dziś o 20:30 mecz Polska - Kazachstan,myślę , ze u siebie nie powinnismy miec problemów z pokonaniem Kazachów...no ale o te 3 pkt trzeba jeszcze troche powalczyc....wynik nie jest wazny,byle był dodatni dla nas.
Armenia 0 - 0 Serbia - jak widac rywale nam troche pomagają

w tej chwili jest 0:2 dla Portugalii w meczu z Azerami.
Ponieważ straciliśmy bramkę i przewiduję co się zaraz będzie działo w tym temacie, to przypominam, że forum to nie czat.
EDIT
Jeśli będziemy przegrywać 2-0 to powyższe słowa nie będą miały zastosowania ;]
EDIT 2
Awaria światła jest liczona jak kolejna stracona bramka!
Idealnie, światło padło na stadionie Legii...
Bog nie mogl patrzec na gre naszych i stala sie ciemnosc...
Mati_Siepacz
13 10 2007, 20:46
co dalej ? ktos wie ?
janol , cos Ty zrobił z tym swiatłem
o juz naprawili

a tak nawiasem mowic... WSTYD , zeby w XXI wieku takie rzeczy sie zdarzały.
Nie jestem przesadny ale dziś mamy 13-ego...
dr_hakenbusz
13 10 2007, 20:58
Nic nie mam do Legii, ani tym bardziej do jej kibicow, ale mam nadzieje ze to ostatni mecz naszej reprezentacji na tym gównianym stadionie. Nie dosc ze maly to jeszcze swiatlo nie dziala. Zenada. KU*WA nie pamietam kiedy ostatnio tak mi cisnienie skoczylo. Nie dosc ze wynik hoojowy to jeszcze ta (pipi)a przerwa. KURRRRRRRRRRRRR....................
CYTAT(dr_hakenbusz @ 13 10 2007, 21:58)

Nic nie mam do Legii, ani tym bardziej do jej kibicow, ale mam nadzieje ze to ostatni mecz naszej reprezentacji na tym gównianym stadionie. Nie dosc ze maly to jeszcze swiatlo nie dziala. Zenada. KU*WA nie pamietam kiedy ostatnio tak mi cisnienie skoczylo. Nie dosc ze wynik hoojowy to jeszcze ta (pipi)a przerwa. KURRRRRRRRRRRRR....................
IMO Mecze reprezentacji powinny sie odbywać w Poznaniu albo w Kielcach, mecze na Legii sa chyba tylko dlatego ze to stolica
-gmeru-
13 10 2007, 21:23
Teraz będzie, że to przez światło ; ) taki wynik BRAVO
ORGANIZACYJNY SKANDAL !! O mały włos i sportowy. Naszczęście mamy jednego napastnika, Smolarek wygrał sam obydwa mecze z Kazachami !!. A nasi dewensorzy powinni się zastanowić nad swoim losem
Niezbadane sa wyroki Pana...
Bardzo ciesze sie z tej awarii swiatla. Dzieki niej czas meczu sie wydluzyl co w polaczeniu z trzema golami totalnie polozylo spotkanie (nuuudy). Tym samym bylem w stanie obejrzec emocjonujaca koncowke polfinalu Anglia - Francja w rugby. Dodatkowy plus jest taki ze angole wygrali.
Co do meczu naszych. Gra sie tak jak przeciwnik pozwala. A dzis pozwalal nam na duzo. Co nie zmiena faktu ze byly znow problemy z przejeciem czy dograniem (niewielkie ale jednak). Jacus pokazal klase, Ebi wykazal sie pomyslunkiem przy bramkach (szczegolnie pierwszej). Niestety gola nr 3 obejrzalem na powtorce bo zraz po replayu bramki drugiej polazlem sie odlac...
Szpaku jak zwykle dal koncert. Lobodzinski to Krzynowek - to wie kazdy. Ale ze w meczu pilki noznej "gramy pilka" to wiedza tylko niektorzy co pan Szpakowski postanowil skorygowac. Ogolnie jak zwykle duzo pie.rdolenia o niczym, frazesow i truizmow. To juz naprawde robi sie ku.rewsko nijakie i nudne.
wi3wiorqa
13 10 2007, 22:04
a ja napisze tak poprostu po ludzku

mecz mi sie podobał, nie nudziłam sie w drugiej polowie , jestem zadowolona. najważniejsze ze wygraliśmy
Rugby jest całkiem świetnym sportem, gdyby Polska miała jakieś wyniki to wszyscy by je oglądali.
A sam "mecz", cóż... kazachscy kibice muszą być ostro wkur'wieni. Ja się w sumie cieszę, bo dzięki zwycięstwu jesteśmy już prawie na Euro, ale... toż to jakiś skandal do cholery!
dr_hakenbusz
13 10 2007, 22:38
Skandal pewnie jakis jest. Ale co najwazniejsze - jest wynik. Tak jak powiedzial Krzynówek po meczu - w piłke gra się przez 90 minut. I patrząc na 90 minut byliśmy lepsi tak gdzieś w stosunku 3 do 1. Zasłużyliśmy na to zywycięstwo i tyle. Jeszcze jeden krok.
Junkhead
13 10 2007, 22:52
CYTAT(ogqozo @ 13 10 2007, 23:33)

Rugby jest całkiem świetnym sportem, gdyby Polska miała jakieś wyniki to wszyscy by je oglądali.
Z dopłatą bym tego nie oglądał, debilnej siatki też nie oglądam, mogą sobie nawet miliard tytułow w to zdobywać, mam to gdzieś, jest tylko jeden słuszny sport

. Jak wysiadło światło to się bałem, że kazachowie poczują się jak u siebie w domu i nowy duch w nich wstąpi, na szęście było na odwrót.
Trzeba przyznać, że Leo genialną taktykę na mecz przygotował. Nie idzie, to gasimy swiatło. Nowy polski patent w światowym futbolu. Mimo wszystko to widziałem dzis najlepsze 9 min w wykonaniu polskiej reprezentacji. Pozostałe mecze ułożyły się po naszej myśli także awans już praktycznie w kieszeni. Pięknie!
tak jest...
serbia i finlandia po remisie i juz chyba (z naciskiem na chyba) bedziemy pierwszy raz w historii (to tez troche zenujące) w EURO.Dzieki Bogu ze te w 2012 roku nie beda dla nas pierwsze tylko dlatego ze je organizujemy.Ebiego z checia bym sam na rękach ponosił.Z jaką on swobodą zodobywał , te jakze wazne dla nas bramki.
jeszcze tylko jeden krok...

ranking strzelców eliminacjo EURO 2008
Ilość goli Zawodnik Kraj12 David Healy Irlandia
10 Eduardo Da Silva Chorwacja
7 Euzebiusz Smolarek Polska7 Lukas Podolski Niemcy
7 David Villa Hiszpania
7 Cristiano Ronaldo Portugalia
6 Roberto Colautti Izrael
6 Adrian Mutu Rumunia
6 Martin Petrow Bułgaria
6 Aleksandr Kierżakow Rosja
6 Marek Mintal Słowacja
6 Mladen Petric Chorwacja
5 Marcus Allbaeck Szwecja
5 Szota Arweładze Gruzja
5 Zlatan Muslimovic Bośnia i Hercegowina
5 Hakan Sukur Turcja
5 Jon Dahl Tomasson Dania
5 Jan Koller Czechy
4 Jacek Krzynówek Polska4 Peter Crouch Anglia
4 Johan Elmander Szwecja
4 Robin van Persie Holandia
4 Nikola Zigic Serbia
4 Zoltan Gera Węgry
4 Stephen Ireland Irlandia
4 Steffen Iversen Norwegia
4 Klemen Lavric Słowenia
------------------------------
2 Radosław Matusiak Polska
1 Łukasz Garguła Polska
1 Jacek Bąk Polska
1 Dariusz Dudka Polska
1 Łukasz Garguła Polska
1 Przemysław Kaźmierczak Polska
1 Mariusz Lewandowski Polska
dr_hakenbusz
14 10 2007, 00:22
Co mnie jeszcze cieszy - po wypowedziach naszych piłkarzy - że wszyscy wiedzieli, że bramki dla Polski to kwestia czasu, nie było nerwówki w przerwie. Ktoś powie: teraz to się łatwo mówi, ale np. ja naprawdę byłem przekonany, że damy rade. Drużyna zaczyna poznawać swoją wartość, nabierać pewności siebie, spokoju. Tak trzymać, tylko że za miesiąc bez horrorów proszę.
Jinxters
14 10 2007, 09:02
Ebi dał rade...no i świ...Krzynu wymiata(ma formę gość)
CYTAT(dr_hakenbusz @ 14 10 2007, 01:22)

Co mnie jeszcze cieszy - po wypowedziach naszych piłkarzy - że wszyscy wiedzieli, że bramki dla Polski to kwestia czasu, nie było nerwówki w przerwie. Ktoś powie: teraz to się łatwo mówi, ale np. ja naprawdę byłem przekonany, że damy rade. Drużyna zaczyna poznawać swoją wartość, nabierać pewności siebie, spokoju. Tak trzymać, tylko że za miesiąc bez horrorów proszę.
Co mieli niby powiedzieć? Każdy uparcie powtarza, że w Europie nie ma słabych przeciwników. Zaraz, zaraz, gralismy przecież z Kazachstanem!!! Mecz powinien roztrzygnąć się w pierwszych 45 min. i koniec. Każdy był przekonany, że nie tylko damy radę ale zaserwujemy gościom konkretny łomot, a tu wielkie rozczarownie w I połowie. Myślałem, że Leo i chłopaki postawią w tym spotkaniu "kropkę nad i", po dobrych występach w kilku poprzednich spotkaniach, a tu, no cóż, mały niedosyt pozostaje. Mecz miał nam dodać pewności siebie na ostatnie 2 spotkania z dużo trudniejszymi rywalami, czy mamy tą pewność? Co mi się nie podoba to wypowiedzi, że do awansu mamy jeszcze 2 kroki. Jakie 2 kroki? Pewnie wygrywamy z Belagami u siebie i wychodzimy z grupu, innego scenariusza nie przewiduje. Jeżeli, nie daj Boże, awans roztrzygać się będzie maił w Serbii to, to dopiero będzie horror.
CYTAT(J.D @ 13 10 2007, 22:05)

CYTAT(dr_hakenbusz @ 13 10 2007, 21:58)

Nic nie mam do Legii, ani tym bardziej do jej kibicow, ale mam nadzieje ze to ostatni mecz naszej reprezentacji na tym gównianym stadionie. Nie dosc ze maly to jeszcze swiatlo nie dziala. Zenada. KU*WA nie pamietam kiedy ostatnio tak mi cisnienie skoczylo. Nie dosc ze wynik hoojowy to jeszcze ta (pipi)a przerwa. KURRRRRRRRRRRRR....................
IMO Mecze reprezentacji powinny sie odbywać w Poznaniu albo w Kielcach, mecze na Legii sa chyba tylko dlatego ze to stolica
Dlatego że lubią tam grać piłkarze.
Dlatego że ten stadion jest szczęśliwy.
Dlatego że na tym stadionie kibice prowadzą dla Rpr doping, czego na Śląskim nie uświadczysc.
czyli trzy argumenty nie mające nic wspólnego z piłką nożną. Gra się umiejętnościami a nie stadionami. Mecze reprezentacji, powinny odbywać się w dwóch, trzech miastach kraju, gdzie są największe stadiony. Towarzyskie mecze niech się odbywają na 13 tysięcznikach, ale mecze o punkty ?? Piłkarze, grają co tydzień na innym stadionie i argument, że ten jest szczęśliwy a tamten nie jest biadoleniem. To tak jak wypełnianie kuponu totolotka, czarnym długopisem bo raz trafiłem trójke. Doping, też się tak super przekłada na wynik, że to już wogóle powinno być, zakazane, bo się przeciwnik rozprasza i przez to przegrywa.
No a sam mecz, rozumiem na wyjeździe można babola stracić na początku i gonić, ale u siebie ?? Belgii nie dogonimy, jak nam strzeli gola
Junkhead
14 10 2007, 13:19
CYTAT(Maiden @ 14 10 2007, 14:09)

Dlatego że na tym stadionie kibice prowadzą dla Rpr doping, czego na Śląskim nie uświadczysc.
No, szczególnie wczoraj dało się ten doping uświadczyć

.
Kubaa__
14 10 2007, 13:29
organizowanie meczu na Legii to śmiech. i niekoniecznie twierdze tak dlatego, ze w Poznaniu stadion jest dwa razy taki i stac nas na żarowki ;f.
samo spotkanie podobnie jak organizacja go,wniate. bez jaj, to był Kazachstan. to, ze w drugiej polowie wynik ulegl diametralnej zmianie nie zmienia faktu, ze przez pierwsze 45 minut nasi biegali jak dzieci we mgle. rezultat inny jak zwyciestwo Polski nie wchodzil podobno w gre, ale powaznie sie balem, ze tak wlansie bedzie.
a Dudka to ku..wa antytalent jaki rzadko sie spotyka, rarytas wręcz.
Ryo-San
14 10 2007, 13:58
warto przypomniec ze swiatlo juz gaslo na takich obiektach przy ktorych stadion Lecha wypada jak osiedlowe sciernisko(o klepisku na Lazienkowskiej nie wspominajac). Stadion Lecha jest ok chociazby na druga lige angielska - dlatego juz tak tym pyry nie podniecajacie;]
o widze ze jakies napinki

stadion lecha imo najlepszy w Polsce,moznaby sie tym nie podniecac....mozna natomiast ostatnim wynikiem konfrontacji Lech - Legia
tyle tytulem offtopu
Dudka rzeczywiscie gral wczoraj tak, jakby byl kibicem sciagnietym przed chwilą z trybun bo jego bilet wygral konkurs.
Jego strzaly ,podania gorzej niz w 4 lidze, az dziw ze Leo nie sciągnął go po I polowie.
Mimo wszystko wstyd, że zdecydowanie największe i najbogatsze miasto w kraju, który od kilku lat jest w Unii, ciągle nie ma porządnego stadionu ani nawet fundamentów takowego. Jako porządny mam na myśli choćby coś jak w Poznaniu - nie wspominam już o "cudach", jakie są w Rumunii, Ukrainie czy Grecji.
Nie ma to jak Ślaski. Na kilka stadionów za reprezentacją pojechałem ale takiej atmosfera jak w Chorzowie przy komlplecie publiczności to nie ma nigdzie. Polska-Norwegia 3:0 w Chorzowie w 2001r, przed MŚ 2002 to chyba do końca zycia zapamiętam. Mecze na Legii to pomyłka! Totalna głupota wpuszczać na reprezentację 11tys. kibiców, skoro można ponad 40 w Chorzowie, czy prawie 30 w Poznaniu. Nie wiem o co chodzi ale pewnie działacze PZPN w stolicy mają decydujące zdania.
Wszystko przez te zabobony,grają na legii bo podobno ten stadion jest szczesliwy.Na lechu kiedys przegrali z dania 5:1 (nie pamietam dobrze ale byl wynik wysoki) i od tamtej pory stadion lecha jest be.
dla mnie mogą grac nawet na klepisku za blokiem, byle wygrywali(choć wstyd to pokazywac światu).
CYTAT(przema @ 14 10 2007, 14:16)

czyli trzy argumenty nie mające nic wspólnego z piłką nożną. Gra się umiejętnościami a nie stadionami. Mecze reprezentacji, powinny odbywać się w dwóch, trzech miastach kraju, gdzie są największe stadiony. Towarzyskie mecze niech się odbywają na 13 tysięcznikach, ale mecze o punkty ?? Piłkarze, grają co tydzień na innym stadionie i argument, że ten jest szczęśliwy a tamten nie jest biadoleniem. To tak jak wypełnianie kuponu totolotka, czarnym długopisem bo raz trafiłem trójke. Doping, też się tak super przekłada na wynik, że to już wogóle powinno być, zakazane, bo się przeciwnik rozprasza i przez to przegrywa.
No a sam mecz, rozumiem na wyjeździe można babola stracić na początku i gonić, ale u siebie ?? Belgii nie dogonimy, jak nam strzeli gola
A jakie są argumenty mające przemówić za graniem meczy w Pozaniu?
Frekwencja? Co jeszcze?
Ryo-San
14 10 2007, 21:00
moze to ze na takie mecze chcac niechcac patrzy Europa -skroty sa pokazywane praktycznie w kazdej europejskiej TV itd itp - a stadion Legii to architektoniczne gowno;/ i relikt tamtej epoki - wstyd sie pokazywac na salonach na czyms tak oblesnym;/
stadion Lecha wypada bez porownania lepiej - kameralny obiekt na skale europejska.
jestesmy w UE, podobno mamy elo wzrost gospodarzy i wogole jestesmy zajebisci - dlatego nie mozna grac na czyms takim;/
stadion Lecha stwarza zawsze jakies pozory - mozna chociazby w photoshopie zdublowac publike, i udawac,ze niby mamy fajny stadion;/
CYTAT(Maiden @ 14 10 2007, 20:44)

CYTAT(przema @ 14 10 2007, 14:16)

czyli trzy argumenty nie mające nic wspólnego z piłką nożną. Gra się umiejętnościami a nie stadionami. Mecze reprezentacji, powinny odbywać się w dwóch, trzech miastach kraju, gdzie są największe stadiony. Towarzyskie mecze niech się odbywają na 13 tysięcznikach, ale mecze o punkty ?? Piłkarze, grają co tydzień na innym stadionie i argument, że ten jest szczęśliwy a tamten nie jest biadoleniem. To tak jak wypełnianie kuponu totolotka, czarnym długopisem bo raz trafiłem trójke. Doping, też się tak super przekłada na wynik, że to już wogóle powinno być, zakazane, bo się przeciwnik rozprasza i przez to przegrywa.
No a sam mecz, rozumiem na wyjeździe można babola stracić na początku i gonić, ale u siebie ?? Belgii nie dogonimy, jak nam strzeli gola
A jakie są argumenty mające przemówić za graniem meczy w Pozaniu?
Frekwencja? Co jeszcze?
Otóż to, FREKWENCJA, żaden inny argument, nie powinien mieć znaczenia
Wstyd na caly świat aby stolica 38 minionowego kraju nie miala stadionu na miare Europy zachodniej, a takze i wschodniej przyklady Rosja czy nawet nasz wspólorganizator Euro Ukraina. Coś tam w stolicy jest nie tak skoro stadionu nie udalo sie jeszcze wybudować. Powody ? Moze przez ta cholote z PZPNu, (pipi)a biurokracje przez która same przetargi trwaja tyle co budowa stadionu. Nawet w Kielcach znalazl sie sponsor który wybudowal stadion, ale zeby nie mozna bylo znalezć takiego w WARSZAWIE. A to ze reprezentacja najczesciej gra na Legii to oprócz wspanialej atmosfery kibiców także odgórne zależności wladz PZPN. Cale szczeście ze mamy Euro, tylko takie wydarzenie moze chyba zmobilizować wladze do budowy stadionu w stolicy. Ciekawe co by bylo jakbyśmy nie otrzymali prawa organizacji mistrzostw europy, kiedy by wybudowano stadion narodowy w Warszawie...
Nie rozumiem.
Zamiast dyskutować o meczu, to tematem dyżurnym stał się stadion. Ojejku, zgasło światło, wielkie mi halo, porównywalne do zawalenia się dachu na stadionie. Takie rzeczy się zdarzają wszędzie. A to zgaśnie światło, a to włączą się natryski nawilżające murawę, a to przewróci się bramka. Nie jest to tragedia. Owszem, sam jestem za tym, zeby reprezentacja rozgrywała mecze na bardziej reprezentatywnym stadionie, ale nie ma co demonizować głupiej awarii oświetlenia i nie może to funkcjonować jako argument w dyskusji.
Co do meczu, to budzi trwogę fakt, że zawsze musi nam ratować dupy jeden zawodnik. Prawdopodobnie przed meczem chłopaki ciągną zapałki kto dzisiaj będzie bohaterem.
CYTAT(Kmiot @ 14 10 2007, 23:21)

Co do meczu, to budzi trwogę fakt, że zawsze musi nam ratować dupy jeden zawodnik. Prawdopodobnie przed meczem chłopaki ciągną zapałki kto dzisiaj będzie bohaterem.
i myslisz, ze to tylko tak w polskiej reprezentacji ?
Jestes Polakiem... a Polak chory byłby gdyby do czegoś sie nie doyebał...taka juz "nasza" mentalność.
CYTAT(Cris @ 14 10 2007, 23:28)

CYTAT(Kmiot @ 14 10 2007, 23:21)

Co do meczu, to budzi trwogę fakt, że zawsze musi nam ratować dupy jeden zawodnik. Prawdopodobnie przed meczem chłopaki ciągną zapałki kto dzisiaj będzie bohaterem.
i myslisz, ze to tylko tak w polskiej reprezentacji ?
Jestes Polakiem... a Polak chory byłby gdyby do czegoś sie nie doyebał...taka juz "nasza" mentalność.
Skończ już prawić takie oklepane teksty z polską mentalnością, bo aż mnie mdli.
Tak, ostatnimi czasy jest tak tylko w naszej reprezentacji.
Każdy team ma lidera, kogoś kto na siebie weźmie odpowiedzialność ,w irlandii jest healy , w niemczech podolski a u nas jest to smolarek.
Więc nie wiem do czego pijesz z tym "ratowaniem dupy".
Śmie nawet myslec ze i bez Smolarka wygralibysmy z Kazachstanem.
amen
Atmosfear
14 10 2007, 23:48
CYTAT(J.D @ 14 10 2007, 23:09)

Wstyd na caly świat aby stolica 38 minionowego kraju nie miala stadionu na miare Europy zachodniej, a takze i wschodniej przyklady Rosja czy nawet nasz wspólorganizator Euro Ukraina. Coś tam w stolicy jest nie tak skoro stadionu nie udalo sie jeszcze wybudować. Powody ? Moze przez ta cholote z PZPNu, (pipi)a biurokracje przez która same przetargi trwaja tyle co budowa stadionu. Nawet w Kielcach znalazl sie sponsor który wybudowal stadion, ale zeby nie mozna bylo znalezć takiego w WARSZAWIE. A to ze reprezentacja najczesciej gra na Legii to oprócz wspanialej atmosfery kibiców także odgórne zależności wladz PZPN. Cale szczeście ze mamy Euro, tylko takie wydarzenie moze chyba zmobilizować wladze do budowy stadionu w stolicy. Ciekawe co by bylo jakbyśmy nie otrzymali prawa organizacji mistrzostw europy, kiedy by wybudowano stadion narodowy w Warszawie...
Co chcecie od stolicy? Przecież jest tam przesławny Stadion X-lecia. Co z tego, że nic się tam nie gra? Niech się ci wszyscy Anglicy, Holendrzy i Niemcy schowają ze swoimi obiektami! Mamy za to największy w Europie jarmark. Niby ci wszyscy geszefciarze mieli być eksmitowani w okolice Radzymińskiej (i to jeszcze pod moją opiekę, o zgrozo...), ale jakoś początku robót nad nowym stadionem nie widać.
Poza tym jest wiele innych boisk. Na jednych z nich grał za juniorskich czasów w jakimś turnieju młodzieżowym sam Zinedine Zidane (bodaj to te z okolic basenu przy Potockiej). Może UEFA zrobi wyłom i pozwoli tam rozegrać mecze, choćby te grupowe.
A tak na poważnie, to rzeczywiście pod względem infrastruktury piłkarskiej ten kraj to porażka. Dyskusje, który stadion (Legii, Wisły czy Lecha) jest "lepszy" wg mnie raczej nie mają zbyt wielkiego sensu. Przypomina mi to dywagacje nad wyższością świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia. W Polsce chyba nie ma tak naprawdę stadionu na skalę europejską. Podobno ten w Kielcach jest porządny. Ale nie miałem okazji go widzieć, więc się nie wypowiadam. Ale to chyba za mało na Euro, poza tym Kielce nie są zgłoszone do organizacji.
Co do wspomnianej Rosji, to rzeczywiście są tam fajne stadiony. Jeśli będziecie w Petersburgu, polecam zobaczyć Pietrowskij - stadion-wyspę.
A co do samego meczu, to ogólnie jestem zadowolony. I z wyniku, i z gry. W drugiej połowie, ma się rozumieć. Przyznam się szczerze, że w przerwie dopadła mnie myśl, aby wyłączyć telewizor, ale chyba nie do końca się skrystalizowała i teraz nie żałuję. Szybko się irytuję, a po słynnym wyjeździe do Armenii i 0:1 tym bardziej.
Smolarek pokazał klasę, cała drużyna zresztą też (ktoś mu chyba podawał tę piłkę).
Nie ma co teraz zastanawiać się nad szansami awansu. Zaczekajmy do środy, wtedy sytuacja się z lekka wyklaruje. Szkoda, że bez naszego udziału, może inni odwalą robotę za nas, jak przy awansie do ostatniego mundialu. Choć to chyba mało prawdopodobne.
CYTAT(Cris @ 15 10 2007, 00:04)

Każdy team ma lidera, kogoś kto na siebie weźmie odpowiedzialność ,w irlandii jest healy , w niemczech podolski a u nas jest to smolarek.
Mylisz lidera z bohaterem. Lider jest znany przed meczem, bohater - po jego zakończeniu.
W Niemczech Podolski liderem? Aha.
U nas we wczorajszym meczu bohaterem był Smolarek, w meczu z Portugalią Krzynówek, a w spotkaniu z Finlandią Boruc.
Po prostu martwię się, że w którymś meczu może zabraknąć tego, który pociągnie zespół. W zasadzie ciągnie go Krzynaldo, ale gdyby nie Ebi to nie wiem kto wczoraj strzelałby bramki z tych pozycji. Może Maciej "Medżik" Żurawski.
Dla mnie Sagan grał dużo lepiej od Żurawskiego.
a to dobre:
Jeżeli Belgowie pokonają w Chorzowie Polaków, to mogą liczyć na bardzo wysokie premie od Serbii. Podobno chodzi o milion euro - pisze Dziennik.
O sprawie pierwszy napisał serbski dziennik Blic.
Serbia i Polska grają o awans do finałów Euro 2008. Jeśli Polska pokona Belgię 17 listopada, to zapewni sobie premiowane miejsce. Remis i porażka naszej drużyny da jeszcze nadzieje Serbom. W ostatnim meczu Polacy grają bowiem w Belgradzie z gospodarzami.
Co ciekawe serbscy piłkarze mają zamiar wysupłać pieniądze z własnych kieszeni.
Informacja doszła do polskich piłkarzy, którzy przygotowują się do towarzyskiego meczu z Węgrami. - Nawet jeśli Belgowie dostaliby od Serbów duże pieniądze, to nie znaczy, że z dnia na dzień staną się trzykrotnie lepszymi piłkarzami. Jesteśmy lepsi od Belgów i ich pokonamy - mówi Michał Żewłakow, obrońca reprezentacji Polski.
dr_hakenbusz
17 10 2007, 15:12
Też dzisiaj o tym czytałem. IMO to nic złego, żeby zmotywować obcą reprezentację okrągłą sumką. Mamy wygrać z Belgami, a nie "wygrać z Belgami bo oni już o nic nie grają i pewnie nie przyłożą się do meczu".
Obsolete
17 10 2007, 15:38
No tak..ale juz danie pieniedzy innej reprezentacji zeby przegrala, bedzie niezgodne z przepisami;] Troche bez sensu, moze bysmy wtedy przebili oferte Serbii;]
Tak w ogole to dzis, NA ZYWO, o 17, na eurosporcie (stad zaskoczenie bezposrednia transmisja i moze nie wie tego kazdy) mecz Rosja - Anglia. Spotkanie arcywazne dla obu ekip. Z lekkim sercem mozna sobie odpuscic poczatek towazyskiego meczu naszej druzyny, chyba, ze na wschodzie dojdzie do jakiegos pogromu tamtejszej reprezentacji.
dr_hakenbusz
17 10 2007, 16:59
CYTAT(Obsolete @ 17 10 2007, 16:38)

No tak..ale juz danie pieniedzy innej reprezentacji zeby przegrala, bedzie niezgodne z przepisami;] Troche bez sensu, moze bysmy wtedy przebili oferte Serbii;]
Tak w ogole to dzis, NA ZYWO, o 17, na eurosporcie (stad zaskoczenie bezposrednia transmisja i moze nie wie tego kazdy) mecz Rosja - Anglia. Spotkanie arcywazne dla obu ekip. Z lekkim sercem mozna sobie odpuscic poczatek towazyskiego meczu naszej druzyny, chyba, ze na wschodzie dojdzie do jakiegos pogromu tamtejszej reprezentacji.
A na to nie wpadłem, żeby 'motywować' do porażki hehe. Na mecz Rus-Eng to wiadomo, hicior. Na szczęście już Rooney zrobił co trzeba, więc można oglądać naszych, zwłaszcza, że obrona angielska wydaje się być dla Rosjan murem nie do przebicia.
no i Polska przegrała z Wegrami 0-1 (Hajnal 80' - karny)
własciwie byla to Polska B , ale nikt ze zmienników naszej pierwszej jedenastki niczym nie zabłysnął(tylko 3 pilkarzy z meczu z Kazachstanem),mecz był bardzo nudny, kto nie ogladał nie ma czego załować.
Musiolik
17 10 2007, 19:37
Boże, Kaźmierczak to takie drewno, że głowa boli jak się go widzi w akcji. Z taką grą, to w Porto nawet trybun nie zagrzeje.
dr_hakenbusz
17 10 2007, 20:50
IMO w tej dzisiejszej drewnianej reprezentacji dobrze pokazał się Brożek (indywidualnie jaki i 'taktycznie') i trochę Kosowski. Ale ale! Pomyślcie że kiedyś tak właśnie grała pierwsza drużyna!
Musiolik
17 10 2007, 20:56
CYTAT
Ale ale! Pomyślcie że kiedyś tak właśnie grała pierwsza drużyna!
I jeśli ktoś nie widzi ręki Benhakkera, to jest ślepy, lub jest z wydziału szkolenia PZPN
Słabo zagrał Kiełbowicz IMO, a to co zrobił Jop to powrót do jego błyskotliwych zagrań
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.