Ale przeciez my mielismy 3 super okazje, do strzelenia 2 bramki. Raz popsul Ebi, raz chyba Lewy, a raz Saganowski. Austra w drugiej polowie nawet nie zblizyla sie bramki Boruca.
I chu/j, może chociaż Benhauser przywiezie w bagażu podręcznym te głowy Ballacka i Loewa ; /
CYTAT(Słoik @ 12 06 2008, 23:33)

Ale przeciez my mielismy 3 super okazje, do strzelenia 2 bramki. Raz popsul Ebi, raz chyba Lewy, a raz Saganowski.
Chyba raczej Ebi, Bąk i Lewy. Saganowski bardzo pozytywnie, biegał jak dziki pomagając Wasilewskiemu w obronie.
CYTAT(Tokar @ 12 06 2008, 23:38)

I chu/j, może chociaż Benhauser przywiezie w bagażu podręcznym te głowy Ballacka i Loewa ; /
wystarczyłby łeb edka webba
Widzieliście jego wpis na wikipedii w całości?

Ciekawostki
Sędziował mecz Polska - Brazylia na Mistrzostwach Świata do lat 20, kiedy to w 27 minucie meczu wyrzucił z boiska Krzysztofa Króla. Mecz zakończył się zwycięstwem biało-czerwonych.
Z zawodu jest policjantem.
śmiem twierdzić, że ten koleś nas nie lubi xD
Decyzja jednego ch.uja zmienia nastroje milionów polaków, kiedy w końcu w piłce n będzie sędziowanie w stylu footballu amerykańskiego, monitorki przerwa w grze i staranna analiza, a nie decyzja jednego skorumpowanego śmiecia ...
CYTAT(Tokar @ 12 06 2008, 23:06)

No i ja się pytam, skąd to oburzenie ? Czy ktoś jeszcze pamięta, że bramka dla nas padła ze spalonego ? Poza tym, kur/wa mać, grając z drużyną zamykająca pierwszą setkę rankingu fifa powinno się na luzaku strzelić jeszcze ze 3 bramki i byłby spokój. Sędziowie gwiżdżący pod gospodarzy to żadna sensacja.
100% racji.
Każdy kto twierdzi, że powinniśmy ten mecz wygrać, a nie wygraliśmy przez sędziego jest albo ślepcem, albo skończonym debilem. Ponieważ liczba ślepców na tym forum jest raczej niewielka, to sami wyciągnijcie wnioski.
Jesteśmy najsłabszą drużyną tych mistrzostw i wstydem jest, że w ogóle się tam pokazujemy. Fakt, że w drugiej połowie mieliśmy przewagę wynikał tylko i wyłącznie z tego, że Austriacy są mega ogórkami i nie potrafili wykorzystać tych sytuacji, które mieli. W końcu wpadli w totalną desperację i przestali grać swoje, co dało nam możliwość wyjścia ze swojej połowy i zagrożenia bramce przeciwnika.
Że zacytuję klasyka, aby opisać naszą grę: "To jest kur.wa skandal".
Dzięki Bogu, że odpadamy, skończy się to gadanie bzdur w mediach, przestanę słyszeć trąbki na ulicach i widzieć umalowane mordy ćwoków, którzy nigdy na meczu nie byli. Gdybyśmy wygrali, to nie chcę sobie wyobrażać tej euforii i snucia wizji jacy to zaje.biści jesteśmy.
Jedynym minusem jest fakt, że nasze patałachy i wraz z nimi 90% społeczeństwa znalazło sobie wytłumaczenie w postaci sędziego, który w oczywisty sposób wydrukował karnego. Nie może to jednak zaciemnić faktycznego obrazu tego "widowiska", które pokazało, że jesteśmy beznadziejni.
Przy okazji, był to mecz, w którym sędziowie byli najsłabsi spośród wszystkich w tym turnieju. Puszczane spalone i w końcu ten karny, który miał chyba na celu przywrócenie sprawiedliwości, pokazały, że sędziowie tego dnia byli mniej więcej tak beznadziejni jak nasi piłkarze.
Podsumowując:
a) nasz reprezentacja jest beznadziejna, a jej większa część to idioci, którzy nie śpiewają własnego hymnu, albo puszczają oczka do kamery (szkoda, że któryś debil nie trzymał w ręce kartki z napisem "Mamo, pozdrawiam Cię <3" )
b) Austria zagrała lepiej od nas mimo, że są ogórkami, co udowodnili swoją nieskutecznością
c) w drugiej połowie zagraliśmy lepiej, bo Austria się "podpaliła", co wynika z b)
d) sędziowie byli słabi, a na koniec postanowili zniwelować swoje błedy innym błędem, wierząc chyba, że dwa minusy dają plus
e) niestety d) jest wytłumaczeniem dla naszych patałachów
f) na szczęście odpadamy i na jakiś czas będzie spokój
g) gdybyśmy grali dobrze, to życzyłbym naszej reprezentacji awansu, ale ponieważ są patałachami, to niech spadają, ino szybko, bo oglądać się tego nie da
Janol, cieszyłeś się wraz z Królikiem Rożerem z brameczki? Nie unikaj tego tematu. Co sądzisz o Rożeże?
Mi normalnie brak ssłów... myślałem że się napije z okazji zwyciestwa , juz dawałem kumplowi kase na piwa , a tu (pipi) ! , musiałem opijac porazke (mimo iz byl remis) (pipi)ac angoli. łysa pała za(pipi)ana. (pipi)!
CYTAT(Kmiot @ 13 06 2008, 00:16)

Janol, cieszyłeś się wraz z Królikiem Rożerem z brameczki? Nie unikaj tego tematu. Co sądzisz o Rożeże?
Prawie lampę rozbiłem, bo aż mi się wierzyć nie chciało.
Szacunek dla niego, że mu się chciało. Nawet jeśli jego jedyną motywacją jest możliwość angażu w lepszym klubie, a więc lepsza kaska. Niektórych nawet to nie motywuje albo są po prostu słabi. Hurt im w detal, niech umrą.
Choć Roger oczywiście w kadrze grać nie powinien i tu zdania nie zmienię, choćby nam wygrał mistrzostwo wszechświata i zakamarków.
masterlag
12 06 2008, 23:23
http://img261.imageshack.us/my.php?image=sfnmott28mf8rz0.jpgOf korz powinniśmy to przegrywać po pierwszej połowie ale do (pipi)a o ile nie w(pipi)iłbym się tak gdyby ausdziwki (pipi)ły brame ze spalonego tak te 5-6 wolnych + karny w końcówce meczu spowodowały przerwę w działaniu mojego tv...
dr_hakenbusz
12 06 2008, 23:30
CYTAT(Tokar @ 12 06 2008, 22:40)

No i sprawiedliwości stało się za dość. Najpierw sędzia pomylił się w jedną stronę, później w drugą. Jedno jest pewne, tym występem polscy piłkarze wywalczyli sobie awans na paraolimpiadę w Pekinie. Free Tibet !!!!!!!!!!
CYTAT(Tokar @ 12 06 2008, 23:06)

No i ja się pytam, skąd to oburzenie ? Czy ktoś jeszcze pamięta, że bramka dla nas padła ze spalonego ? Poza tym, kur/wa mać, grając z drużyną zamykająca pierwszą setkę rankingu fifa powinno się na luzaku strzelić jeszcze ze 3 bramki i byłby spokój. Sędziowie gwiżdżący pod gospodarzy to żadna sensacja.
No stary coś nie rozumiesz o co chodzi w sędziowaniu. Nie chodzi o to, żeby dać każdemu po równo, żeby jeden błąd nadganiać drugim. Każda jedna decyzja sędziego powinna być odrębna i niezależna. Jeżeli sędzia popełni błąd w jedną stronę, to nie znaczy, że później ma to "odrobić' gwiżdżąc źle w przeciwną. Może i nie zasłużyliśmy na to zwycięstwo, może i jesteśmy jedną z najgorszych drużyn na tym turnieju, ale karnego NIE BYŁO w 92 minucie. Raczej był wcześniej, jak bodaj Golański kopał. Ehhh... srać na to...
Racja polska jest słaba strasznie, ja się tylko zastanawiam czy oni po prostu nie umieją dobrze grać czy mają tremę przed dużymi stadionami, jak by strzelili jeszcze jedną bramkę to było by bez gadania, co nie zmienia faktu że są lewi ....
Wygląda na to, że dobry selekcjoner to nie wszystko bo jak mówią "z pustego to i salomon nie naleje" a w naszej grze brakuje .... wszystkiego, wiec powiem co jest ... mamy polaka nie polaka który gra najlepiej z naszych bo nie urodził się w Polsce.
1. brak "dobrej" polskiej ligi
2. brak szkoleń młodych zawodników
3. brak możliwość rozwijania swoich umiejętności w Polsce, stąd każdy chce się pokazać i wyjechać, a w kraju zostają tylko patałachy
Nasza piłka jest (pipi)owa bo Polska to (pipi)owy kraj, sam swego czasu grałem w młodzieżówce mojego zespołu z miasta Kszo Ostrowiec do czasu gdy stwierdziłem, że w tym kraju nie zarobie piłką na życie i poszedłem na studia ... morał z tego taki, że ku.rwa dobrze zrobiłem, a polska piłka jest 100 lat za murzynami.
masterlag
12 06 2008, 23:40
Thx m8 to trza bilety bukować żeby zdążyć
Iron podczas kwalifikacji inaczej śpiewałeś . Po prostu sędzia (pipi) i tyle.
CYTAT(Iron @ 13 06 2008, 00:36)

stwierdziłem, że w tym kraju nie zarobie piłką na życie i poszedłem na studia ...
Żebyś się nie zdziwił;].
sir_ryszard
12 06 2008, 23:51
Nie mam żadnych, powtarzam, żadnych pretensji do sędziego. Był sprawiedliwy, co za tym idzie wynik również sprawiedliwy. My strzelamy gola ze spalonego, Austriacy po niesłusznym karnym. Jedyne, jakiekolwiek pretensje mogę mieć do naszych piłkarzy, że nie podwyższyli wyniku na 2:0 i byłby święty spokój. Tak jak zrobili to Chorwaci w meczu z Niemcami. Nawet przy strzelonym golu, nie mieliby co zbierać. Niestety panowie, ale nasza polska piłka stadiony/gra/piłkarze są adekwatne do wkładanych w to pieniędzy. Oligarchowie, firmy (...) nikt nie kwapi się z wywalaniem ogromnych pieniędzy na piłkę kopaną, nie ma sponsoringu, więc poziom mamy jaki mamy. Jest mocno przeciętnie, żeby nie powiedzieć gorzej niż przeciętnie. Kluby szybko odpadają z rozgrywek europejskich i grają sobie w tej naszej śmiesznej lidze między sobą, w zupełnie innym świecie. Szkoda słów, turniej się skończył, chorągiewki z samochodu mogę zdjąć, i może nadzieja powróci, przy następnym turnieju. ;\
To że sędzia nas oszukał jest jasne jak słońce, ale to, że ta drużyna to cień zespołu z kwalifikacji mistrzostw europy to druga sprawa. Zeby nie wygrać z cieniutką Austrią? Pierwsze 30min. to katastrofa, druga połowa całkiem dobrze. Poza tym wielkie rozczarowanie, chłopaki są kompletnie bez formy (z kilkoma wyjątkami).
CYTAT(janol @ 13 06 2008, 00:11)

CYTAT(Tokar @ 12 06 2008, 23:06)

No i ja się pytam, skąd to oburzenie ? Czy ktoś jeszcze pamięta, że bramka dla nas padła ze spalonego ? Poza tym, kur/wa mać, grając z drużyną zamykająca pierwszą setkę rankingu fifa powinno się na luzaku strzelić jeszcze ze 3 bramki i byłby spokój. Sędziowie gwiżdżący pod gospodarzy to żadna sensacja.
100% racji.
Każdy kto twierdzi, że powinniśmy ten mecz wygrać, a nie wygraliśmy przez sędziego jest albo ślepcem, albo skończonym debilem. Ponieważ liczba ślepców na tym forum jest raczej niewielka, to sami wyciągnijcie wnioski.
a ja sądzę że np. ty jesteś debilem. Bez urazy, żadna napinka, jestem trochę wcięty. No właśnie, zauważ że pewnie większość jest trochę naje.banych (powiedz to kibicom na ulicach że są debilami, a nie na forum konsolomaniaków, powodzenia). Ch.uj mnie obchodzi obiektywizm i równość, karnego nie powinno być, sytuacja jak w Korei i Japonii.
Pierwsza połowa przed bramką to była żenada, ja sam mówiłem to co ty, że Polska oszczędzić sobie wstydu i jak najszybciej odpaść. Ale potem graliśmy zdecydowanie lepiej, atakowaliśmy, przejęliśmy inicjatywę, było w miarę dobrze.
Karnego niestety przewidziałem, już po Akcji z Bąkiem i tym blondasem w polu karnym. Za minutę był karny. Kumpel mnie z(pipi).ał za to że wykrakałem.
Jedno stwierdzę obiektywnie. Powinniśmy strzelić jeszcze jednego gola, dla pewności. No i gra Rogera - nawet jak tracił piłkę to imponuje mi fantazją i tym, że robi na boisku rzeczy, których rodowity Polak nigdy nie byłby w stanie zrobić.
Rozwalają mnie te przeróbki sędziego w necie, ledwo co wróciłem do siebie i już pełno tego ;]
Whiteman
12 06 2008, 23:58
Naprawdę męczy mnie ten hałas odnośnie występów naszej reprezentacji na Euro 2008 - jak zwykle oczekiwania większe od rzekomych 'możliwości' piłkarzy. Podgrzewanie atmosfery kolejnymi promocjami TV i marketingowym bełkotem wraz z wywieszonymi 'flagami' wiodącej marki piwowarskiej. Oczekujemy cudu - media huczą od informacji, a Polacy jak zwykle grają pod wielką presją - zastanawiam się nad znaczeniem napisu na reprezentacyjnym autokarze - "bo liczy się sport i dobra zabawa..." - paradoks.
Poświadczeniem są wszelakie rankingi, gdzie przykładowo Eurosport po pierwszej kolejce ME umieścił Polskę, jako ostatnią drużynę, która może zdobyć tytuł... Czas w końcu zmierzyć się z prawdziwym obliczem polskiej piłki, ze skorumpowaną ligą oraz modnym problemem stadionów...
Po raz kolejny będzie się szukać przyczyn porażki - byleby nie wśród samej drużyny - cieszmy się, bo za 4 lata Euro na rodzimych ziemiach i przychylnych Nam sędziach, którzy są gotowi podyktować karne... -.-'
Austria po prostu Nas mocno przycisnela w 1 polowie i tyle. Zagrali to samo, co przeciwko Nim Chorwaci. Predzej czy pozniej gra z ich strony by siadła, bo nie da sie tak biegac przez cale 90 minut. Mielismy szczescie, to prawda. Ale bez jaj, nie opowiadajcie bzdur. W koncu, tak czy siak sie okazalo, ze mimo wszystko Austriacy nie sa tak tragiczni - a to, czego nie potrafia, nadrabiaja przygotowaniem fizycznym. Jak wygladal mecz z Chorwacja? 25 minut dobrej gry Modricia i spolki, a potem dominacja Austrii na calej dlugosci i szerokosci boiska. Jestem bardzo ciekawy ich potyczki z Niemcami. Zeby sie czasem nie okazalo, ze z grupy wyjdzie wlasnie Austria i Chorwacja.
Prawda, ze Nasi rywale mieli dzisiaj, co najmniej 3 setki (jedna - definitywny i TOTALNY spalony, druga sprowokowana przez Jopa), prawda, ze Boruc obronił wszystko cudem. Ale druga połowa, kilka akcji Rogera i spolki, wygladaly juz duzo, duzo lepiej. Karny wydrukowany - wszyscy sie zgadzaja. Gol ze spalonego - wiadomo. Roznica jest taka, ze jedenastka zostala podyktowana z premedytacja, a gol Rogera zostal uznany przypadkowo. A przy starciu Golanski - Ivanschitz, raczej ciezko dopatrywac sie faulu. No chyba, ze ktos chcialby podyktowac druga taka sama jedenastke, jak przy sytuacji z Lewandowskim.
Leo po meczu:
CYTAT
Wszystko zaczęło się od rzutu wolnego. Normalnego rzutu wolnego. Ale ten rzut wolny trzeba było powtórzyć. Potem piłkarze przepychali się na polu karnym jak to zwykle. Ale sędzia chciał pokazać, że jest dużym chłopcem i podyktował rzut karny. Jestem w tym biznesie od 43 lat. Wiele widziałem, nigdy nie miałem problemów z sędziami. Ale tego co zdarzyło się dziś nie rozumiem. Wy mi to wyjaśnijcie. Brak mi słów nie rozumiem tego co się stało. Cała sytuacja jest faktycznie niesamowita. Komu zależało na tym, byśmy odpadli. Do takich starć dochodzi praktycznie w każdym meczu i nie dyktuje się karnych. Oglądałem dziesiątki takich sytuacji i nie widziałem, żeby ktokolwiek dyktował nawet za to faul. Dlatego dziwię się, że coś takiego się stało.
yeti .... o (pipi)
CYTAT(Manor @ 13 06 2008, 00:54)

CYTAT(janol @ 13 06 2008, 00:11)

CYTAT(Tokar @ 12 06 2008, 23:06)

No i ja się pytam, skąd to oburzenie ? Czy ktoś jeszcze pamięta, że bramka dla nas padła ze spalonego ? Poza tym, kur/wa mać, grając z drużyną zamykająca pierwszą setkę rankingu fifa powinno się na luzaku strzelić jeszcze ze 3 bramki i byłby spokój. Sędziowie gwiżdżący pod gospodarzy to żadna sensacja.
100% racji.
Każdy kto twierdzi, że powinniśmy ten mecz wygrać, a nie wygraliśmy przez sędziego jest albo ślepcem, albo skończonym debilem. Ponieważ liczba ślepców na tym forum jest raczej niewielka, to sami wyciągnijcie wnioski.
Ch.uj mnie obchodzi obiektywizm i równość, karnego nie powinno być, sytuacja jak w Korei i Japonii.
Romek, ale ja się z Tobą w pełni zgadzam. Karnego być nie powinno i jego podyktowanie to skandal. Ale:
CYTAT(Manor @ 13 06 2008, 00:54)

Jedno stwierdzę obiektywnie. Powinniśmy strzelić jeszcze jednego gola, dla pewności
Nie strzeliliśmy, ergo wypier.dalać z mistrzostw.
CYTAT(Manor @ 13 06 2008, 00:54)

Pierwsza połowa przed bramką to była żenada, ja sam mówiłem to co ty, że Polska oszczędzić sobie wstydu i jak najszybciej odpaść. Ale potem graliśmy zdecydowanie lepiej, atakowaliśmy, przejęliśmy inicjatywę, było w miarę dobrze.
Już pisałem dlaczego w drugiej połowie graliśmy lepiej.
CYTAT(Manor @ 13 06 2008, 00:54)

Rozwalają mnie te przeróbki sędziego w necie, ledwo co wróciłem do siebie i już pełno tego ;]
No, a po mojemu to daremne. Ale walić przeróbki, zakładanie kont na naszej klasie itd. to jest dopiero żałosne.
EDIT
Już sobie wyobrażam jutrzejsza okładkę Faktu i SE ;D Obcięte głowy Niemców to będzie przy tym pikuś.
sir_ryszard
13 06 2008, 00:10
Dodam jeszcze jedno. Co mnie obchodzi styl grania w piłkę nożną, co mnie obchodzi to, jak grają pojedyncze jednostki czy cały zespół. Słowa takie jak zasłużenie, niezasłużenie występują wtedy, kiedy sędzia na przykład ewidentnie wypacza spotkanie, ale generalnie w piłce nożnej nie wygrywa się za zasługi tylko to co w sieci. Na cholerę mi dobra gra po której przegrywamy? Zwałe mam ze Zbigniewa Bońka, który wiecznie powtarza o "naszej słynnej, polskiej kontrze".

Według niego to potrafimy grać. Zresztą nie tylko on opowiada takie herezje. Parę polsatowskich "speców" również. Dajcie spokój i nie załamujcie mnie więcej, że my potrafimy grać kontrą.

To grała reprezentacja z 74, dzisiaj już jej nie ma i nie ma "słynnej, polskiej kontry". xD
Romek uświadomił mi jedną rzecz.
Przyznaję rację, przesadziłem. W końcu nie każdy, jak ja czy Tokar, musi oglądać mecz chłodnym okiem ;]. Osoby, które tak nie robią nie muszą koniecznie być debilami. Przepraszam, mój błąd.
Na swoje usprawiedliwienie napiszę tylko, że w zalewie małyszowców i siatkarzy, którzy chwilowo przerzucili się ze swoimi trąbkami na piłkę nożną, może człowieka szlag trafić.
Natomiast jeśli po zejściu emocji i procentów ktoś nadal będzie się upierał, że nasi piłkarze heroicznie walczyli z zawsze groźnymi Austriakami, a w wiktorii na miarę Sobieskiego przeszkodził im tylko kryptofaszysta i pedofil z gwizdkiem z Anglii, to przykro mi, jest debilem :(
nie no, fakt faktem że jesteśmy chłopcami do bicia i nic byśmy nie osiągnęli na tej imprezie, ale jednak żal po czymś takim zostaję, to zupełnie naturalne.
Janol, no spoksik, jakoś doszliśmy do konsensusu ;]
Obsolete
13 06 2008, 00:30
CYTAT(golab @ 12 06 2008, 23:26)

CYTAT(golab @ 9 06 2008, 00:33)

z austrią będziemy grać przeciw 11stce piłkarzy i arbitrom
prorok co nie
No, ale do prorockiego skilla Ledwonia to jeszcze Ci brakuje.
Kingofanime
13 06 2008, 04:30
Popatrzcie na to zdjecie i juz wszystko wiadomo...
Howard Webb na AllegroNa poczatku Polska niegrała zbyt dobrze ale potem zaczeli "wymiatac".Widac ze Artur Boruc był najlepszym zawodnikime w tym meczu...Ogolnie to mecz był wspaniały nie liczac tego niesprawiedliwego gola dla Austrii...
CYTAT(Obsolete @ 13 06 2008, 01:30)

CYTAT(golab @ 12 06 2008, 23:26)

CYTAT(golab @ 9 06 2008, 00:33)

z austrią będziemy grać przeciw 11stce piłkarzy i arbitrom
prorok co nie
No, ale do prorockiego skilla Ledwonia to jeszcze Ci brakuje.
to raczej dobrze, głupio tak złożyć się w ofierze nadaremno
kubanczyk
13 06 2008, 05:55
Artur nie zasłużył na to by wyjmować piłke z bramki!
Czytajac wypowiedzi co poniektorych proponuje zeby finalowa 16ke druzyn opier.dolic do 8. Zostana wtedy Hiszpania, Portugalia, Wlochy, Francja, Niemcy, Chorwacja, Holanida a Anglicy ze Szwecja zagraja o prawo gry w barazach. Do tego ustalic, tak jak w siatkowce, ze mecz musi zakonczyc sie roznica co najmniej dwoch bramek. Nie bedzie wtedy watpliwosci, ze przy 2:0 to druzyna sama wywalczyla wynik a nie "sily wyzsze, sedzia, murawa, deszcz, gradobicie czy koklusz".
Co do naszej gry z Austria to przypomne, ze Chorwaci tez sie z nimi meczyli a gola zdobyli dopiero z karnego. Tak wiec jesli ktos ocenia druzyne i wysuwa wnioski na podstawie tego, ze komus z cyferek wyszlo, ze Austra jest 98a albo 110a to jest no wiecie... debilem ;) Przypomnijcie sobie Grecje sprzed 4 lat i jej "gre".
Mecz oceniam jako dobry. Fakt w pierwszych 30min. gralismy beznadziejnie ale to nie powod zeby na podstawie tego oceniac cale spotkanie. Nie wiem czemu Polacy tak grali. Moze zdenerwowanie, moze mysl ze graja o wszystko, w sumie ch.uj mnie to obchodzi. Wazne, ze potrafili sie poskladac i zagrali w drugiej polowie na przyzwoitym poziomie. Na koncu jednak sedzia przyznal karnego z du.py. Dobrze sytuacjie ocenil po meczu Beenhakker. Powiedzial, ze jak przegrywasz 3:0 to przegrywasz i ok grales slabo ale prowadzic 1:0 i przegrac (bo ten remis to jest tak naprawde porazka) przez fatalny "blad" (moim zdaniem blad to nie byl) sedziego to jest po prostu strasznie deprymujace.
Z poprzednich mistrzostw eliminowalismy sami siebie. Teraz wyeliminowal nas sedzia.
Kroolik
13 06 2008, 07:08
CYTAT(Kingofanime @ 13 06 2008, 05:30)

No i jakiś idiota dał 1 000 000 000,00 zł... Ciekawe jak zapłaci...
Co do meczu:
Polacy grali beznadziejnie. Boruc klasa światowa, Roger całkiem ładnie jak na "polaka", reszta do piachu (głównie Ebi i Jop).
Bramka ze spalonego i prezent sędziego dla gospodarzy. Piłka nożna jest z(pipi)ana, bo jeden cwel może wypaczyć wysiłek całej drużyny.
Jak moja mała bluzgała tego patałacha z anglii...
Mam nadzieję, że Polacy w Anglii spalą mu dom i zgwałcą kota. Łysa zakuta pała...
"Mam nadzieję, że Polacy w Anglii spalą mu dom i zgwałcą kota. Łysa zakuta pała..."
Najgorsze jest to, ze juz wczesniej podczas meczu zdarzaly mu sie podobne faule, a trener nie wpadl na to, by go zmienic na jakies innego zawodnika
CYTAT(Mejm @ 13 06 2008, 08:01)

Co do naszej gry z Austria to przypomne, ze Chorwaci tez sie z nimi meczyli a gola zdobyli dopiero z karnego.
ciekawe stwierdzenie, biorąc pod uwagę, że chorwaci prowadzili po karnym od 3. minuty meczu, następnie parli dalej, tyle, że w sędziowanie w tym meczu też było wybitne - brak drugiej żółtej kartki dla kolesia, który bezczelnie sfaulował olicia w okolicy pola karnego, a sędzia udał ślepego i głuchego, wtedy fritzle grając w 10-ciu mało by na boisku robiły, poza tym widoczna była indolencja gospodarzy, parli na bramkę chorwatów do 85 minuty generalnie kakę robiąc - jakieś strzały w światło bramki bez problemy parowane przez pletikosę, potem przeniesienie gry pod bramkę fritzlów i jedna akcja, która mogła się zakończyć drugim golem
ogólnie austriacy dużo biegają i to wszystko, na upośledzonych kondycyjnie orzełków prawie wystarczyło
Kornolio
13 06 2008, 07:49
HikiQmori
13 06 2008, 08:21
Żeby się za bardzo nie rozpisywać - dobrze się stało, że sędzia podyktował tego karniaka, przynajmniej nie trzeba będzie się wstydzić za naszą reprezentacje w ćwierćfinałach.
Mendrek
13 06 2008, 08:46
CYTAT(HikiQmori @ 13 06 2008, 09:21)

Wku'rwia mnie, że jakiś gejzol usunął mojego ostatniego posta w tym temacie (już nawet domyślam się kto).
Żeby się za bardzo nie rozpisywać - dobrze się stało, że sędzia podyktował tego karniaka, przynajmniej nie trzeba będzie się wstydzić za naszą reprezentacje w ćwierćfinałach.
***Post przeniesiony z "co mnie w życiu wku.rwia"Co do meczu, to myślę że nie doceniliśmy Austrii, graliśmy podobnie jak Czechy, z tym że Boruc więcej pracował niż Cech i co ważne, sami też z pupy zdobyliśmy bramkę. Potem Austria siadła i przez kolejne 60 minut nie pokazywała za wiele, grała jak Polska w 30 minutach, będąc drużyną słabszą. Polacy mieli swoje akcje w drugiej połowie, podania były celniejsze i zrezygnowano z beznadziejnych długich podań na skrzydło, które nie dość że nam nie wychodziły, to każdy przeciwnik począwszy od Finlandii przed finałami, rozwalał nas krzyżowymi i długimi podaniami właśnie na skrzydło. Nie wiem czemu Leo tego nie widzi, ale to nasza bolączka, w dodatku też mamy często problemy z podaniem w uliczkę, dopiero potem czytamy grę z tego. Co ciekawe, brakowało nam kondycji, kiedy Austria była szybsza i robiła to w stylu USA. Ich gra to była precyzja w podaniach rodem od Finów i bieganie jak u Amerykanów, tylko że się zmęczyli. Sędzia był z dupy, mógł to zrobić w bardziej finezyjny sposób, a nie najpierw powtórzony wolny bo się Austriak nie przewrócił, a potem jak się przewrócił to karny.
malin1976
13 06 2008, 08:48
To jest k.uwrwa skandal panie Lewandowski hehehe . Zagrały dwie NAJGORSZE reprezentacje na EURO . Gol zarówno dla Polaków jak i Austriaków to skandal !!! Ja nie wiem ale tak od mistrzostw świata w Korei i Japonii niemogę patrzeć na to całe towarzystwo o dumnie brzmiącej nazwie reprezentacja . Może naszym podciągną trochę statystyki w PESie nowym

SKANDAL K.UWRWA !!!
I jeszcze jedno . Nikt nie wspomniał przed i w czasie meczu że powinniśmy wygrać dwoma bramkami bo 1:0 nic nam nie dawało przecież . Przy 1:0 z Austrią musielibyśmy wygrać w meczu z Chorwatami różnicą dwóch bramek . Zakładam że Niemcy ograją Niemców drugiej kategorii

. Trzy drużyny mialyby po 6 punktów !!!
masterlag
13 06 2008, 08:53
Najgorsze jest to że Brazylijczyk 2 a może i nawet 3 sortu na tle naszych za(pipi)istych kopaczy vide Smolarek, Krzynówek itd wypada jak crack. Może kaczuszka powinien poszukać jakiś Brazylijczyków i wręczyć im paszporty + naturalizować wszystkich wyróżniających sie w orange ekstraklasie obcokrajowców?? może wtedy na euro 2012 wyjdziemy z grupy ( no i jak referee dopisze)
http://img118.imageshack.us/img118/4959/screenhr2.pngPolak potrafi

Wpis został już skasowany, pozostanie jedynie zrzut.
malin1976 - akurt wygrana z Austria mogla byc i 1:0 i 10:0, nie ma roznicy. Z Chorwacja bysmy musieli wygrac przynajmnej 2:0.
Mastah27
13 06 2008, 09:12
Okiem człowieka zmuszonego do oglądania meczu (wolałem obejrzeć kolejny odcinek Doktora Hałsa, ale telewizor był jeden, więc...):
-FIFA chyba celowo nie chce dopuścić do analizowania przez sędziów spornych sytuacji na powtórkach, bo ja innego wytłumaczenia niż celowość takiej postawy nie widzę. 2002 rok - pomożecie? pomożemy, 6 lat później identyczna sytuacja. Jedyny pozytyw to to, że jeśli nam nie odbiorą miszczostw w 2012 roku, to w razie potrzeby pan z gwizdkiem w buzi uczyni swoją powinność (w ramach umowy Surkis zapłacił za wybór Polski i Ukrainy - mamy pakiet all inclusive łącznie z dyspozycyjnymi sędziami).
-Jestem pod wrażeniem polskiej myśli technicznej, która to we współpracy z Pumą wymyśliła pierwszą na świecie koszulkę, która ciągnie przeciwnika (ofiarą zachowania koszulki padł Lewandowski). Nam ona nie pomoże, ale gdyby tak zainstalować ją w zespołach wszystkich reprezentacji, z którymi gramy, to zwycięstwa mamy w kieszeni. Jeśli jednak to się nie uda, to musimy popracować trochę aż do wynalezienia samościągającej się odzieży, co znacząco zwiększy przyrost naturalny w kraju i być może wtedy nie będziemy mieli problemu ze znalezieniem 10 kopaczy, którzy będą potrafili kopać piłkę lepiej od przeciwników.
-Uważam, że za każdym razem, gdy nasza reprezentacja zakwalifikuje się do jakiś miszczostw, PZPN powinien wręczać zawodnikom jakieś pucharki i wycofywać ją z udziału w głównej imprezie. Tak czy siak nasi kopacze zawsze nie będą odpowiednio przygotowani fizycznie, bądź też zmęczeni po sezonie w klubach, więc nie ma sensu zabierania miejsca ekipie, której po prostu się chce.
Po obejrzeniu pierwszych 45 minut postanowiłem wyjść na świeże powietrze i posłuchać intrygującego kumkania żab w pobliskim w stawie. Polecam.
malin1976
13 06 2008, 09:13
W takim razie niepotrzebnie mecz oglądałem , bo 2:0 z Chorwacją to raczej nie do przejścia . No to czas na mecz o honor .
sir_ryszard
13 06 2008, 09:18
Pomijając już fakt o którym pisałem na poprzedniej stronie, iż sami sobie jesteśmy winni i skupiając się tylko na tym sędziu. Oglądając mecze Premiership z jego udziałem dosłownie krew mnie zalewała i podobnie zresztą było wczoraj. Jest za delikatny, bo tam gdzie nie ma gwizdać to gwiżdże. Było wiele sytuacji po których dyktował faul. Komiczny gość i jak mam widzieć takie komiczne sędziowanie, to dziękuję i się pytam: to jest w końcu sport kontaktowy, czy kręgle? To już nawet nie można W OGÓLE posmyrać się nóżkami, mniej rękami?
Jedno jest pewne, takie postępowania zakrawają o korupcjogenność. Nie zdziwię się, jak ludzie będą tak myśleć, wychodzi na to, że piłka nożna to jeden, wielki kłębek ściemy. Działacze, piłkarze, sędziowie (...) W całym meczu Webb się nie popisał, pewnie nie dostanie szansy poprowadzenia meczu finałowego czy któregoś tam. Jak z niego taki policjant jak sędzia
Mecze o honor to nasza specjalność, więc żeby czasem zdziwienia nie było ;D
Ale serio, nasze skurokopy powinno się wysłać na jakiś przymusowy kurs do szkółki dla juniorów młodszych w jakimś zachodnim klubie, co by minimum techniki nabrali. Jak można marzyć o ugraniu czegokolwiek, skoro w meczu na Euro żaden polski zawodnik poza Rogerem nawet nie próbuje przedryblować rywala. Naszym jedynym pomysłem na rozgrywanie akcji są beznadziejne podania nie w tempo na zasadzie "ty do mnie, ja do ciebie". Nasze grajki chyba liczą na to, że przeciwnik straci z oczu pędzącą z prędkością światła od nogi do nogi piłkę. Albo usną. W ostateczności zawsze pozostaje ulubiona taktyka wszystkich polskich trenejros - wykop do przodu na aferę i liczenie na cud. Tylko tu też jest problem, ponieważ nasi w każdym meczu przegrywają tak na oko gdzieś 80% pojedynków główkowych. I żeby oni chociaż byli przeskakiwani przez rywali, ale nie. Oni przeważnie wyskakują nie w tempo, albo za wcześnie, albo za późno, albo w ogóle z metr dalej od miejsca, w które leci piłka. Widać tego elementu gry też u nas nie uczą, no ale skoro EBI JEST WIELKI, to po co ?
Ja jestem ciekaw co sądzą obiektywni eksperci z innych krajów. Czy są równie oburzeni decyzją arbitra jak Polacy, bo to w sumie naturalne.
Swoją drogą, czy Webb może ponieść jakieś konsekwencje, poza oczywistą nagonką ze strony Polskiej prasy i internetu?
Co do meczu powiem tylko tyle: bardzo mi żal Artura.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.