Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Lost Odyssey


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
603 odpowiedzi w tym temacie

#1 Yaxa

Yaxa
  • Użytkownicy
  • 382 postów
  • GG4435045
  • SkądOpole
  • GamerTagYaxa87

Napisano 18 January 2008 - 08:51

Czy ktos zna date premiery w europie? W US z tego co wiem bedzie to 12 luty ale o EU cicho...
  • 0




#2 Des

Des
  • Użytkownicy
  • 18 postów
  • GG8485718

Napisano 18 January 2008 - 11:23

Czy ktos zna date premiery w europie? W US z tego co wiem bedzie to 12 luty ale o EU cicho...

29 luty 2K8

Użytkownik Des edytował ten post 18 January 2008 - 11:28

  • 0

#3 ping

ping

    sztywniutko

  • PTT
  • 7451 postów

Napisano 25 January 2008 - 13:56

może kogoś z Was to zainteresuje - azjatycka (nie japońska) wersja Lost Odyssey jest odblokowana dla konsol europejskich (w sensie że ruszy)
  • 0

#4 Yaxa

Yaxa
  • Użytkownicy
  • 382 postów
  • GG4435045
  • SkądOpole
  • GamerTagYaxa87

Napisano 25 January 2008 - 15:35

Ale jest pelna angielska wersja czy wyglada to tak samo jak w japonskiej?
  • 0

#5 Sanryu

Sanryu
  • Użytkownicy
  • 749 postów

Napisano 25 January 2008 - 20:48

Ale jest pelna angielska wersja czy wyglada to tak samo jak w japonskiej?


Pudelko i instrukcja jest "krzaczkowate", language[audio) do wyboru: English, Japan, Korean i napisy : English, Chinese

Jezeli nie klamia na tamtej stronie :D
  • 0

#6 Yaxa

Yaxa
  • Użytkownicy
  • 382 postów
  • GG4435045
  • SkądOpole
  • GamerTagYaxa87

Napisano 25 January 2008 - 21:48

No to moze byc ciekawa oferta, jesli by ktos zamawial niech zda relacje.
  • 0

#7 ping

ping

    sztywniutko

  • PTT
  • 7451 postów

Napisano 26 January 2008 - 00:46

nie, nie kłamią. Zaufany sklep.

W japońskiej masz wszystko w krzakach, tylko voice acting angielski (można przestawić na japoński). Tu masz 3 języki (jeśli chodzi o audio).
  • 0

#8 Yaxa

Yaxa
  • Użytkownicy
  • 382 postów
  • GG4435045
  • SkądOpole
  • GamerTagYaxa87

Napisano 26 January 2008 - 09:32

Jesli ktos wie ile kosztuje przesylka i jak dlugo sie czeka niech napisze bo jestem powaznie zainteresowany kupnem.
  • 0

#9 ping

ping

    sztywniutko

  • PTT
  • 7451 postów

Napisano 26 January 2008 - 12:21

jest napisane: Shipping at US$ 5.30
normalnie wysyłka gry kosztuje 3.10 ale ta gra ma 4 płyty więc waży więcej.
Czeka się (w moim wypadku) równe 2 tygodnie (paczka musi poleżeć trochę w urzędzie celnym) a kupić w tym momencie i tak nie kupisz - wszystko zostało wyprzedane :lol:
  • 0

#10 Crono

Crono
  • Użytkownicy
  • 220 postów

Napisano 28 January 2008 - 20:45

ping jak dostaniesz paczke napisz czy wszystko ok z ta Azjatycka wersja
Chociaż raczej poczekam do premiery bo szkoda w ferie grać jak można w czasie semestru :D
  • 0

#11 ping

ping

    sztywniutko

  • PTT
  • 7451 postów

Napisano 28 January 2008 - 21:03

paczki nie dostanę bo już dawno kupiłem wersję japońską, wersja azjatycka jak najbardziej ruszy Ci na europejskiej konsoli a ostatnio było uzupełnienie zapasów i zainteresowani mogą się nadal zaopatrzyć w swój egzemplarz :D
  • 0

#12 Sanryu

Sanryu
  • Użytkownicy
  • 749 postów

Napisano 28 January 2008 - 21:46

Ciekawe jakie noty bedzie zbieral ten tytul. Kupie i tak w ciemno bo jak narazie i na Ps3 i XO nie moge narzekac na nadmiar jrpg'ow, ale zgadzam sie ze Starem i nie spodziewam sie hitu, ale mam nadzieje, ze bedzie lepszy od BD. I niech podniosa poziom trudnosci bo jezeli bedzie taka latwa jak "Smok" to sie zdenerwuje. Tak wiec nadal czekam :D
  • 0

#13 Crono

Crono
  • Użytkownicy
  • 220 postów

Napisano 28 January 2008 - 21:52

Wiaże z tym tytułem wieksze nadzieje od Stara. Gierka ma dla mnie wiekszy potencjał od FFXIII i Versusa razem wziętych. Świetny soundtrack, interesujacy bohaterowie, skomplikowany watek fabularny wszystko zapowiada sie wyśmienicie. Wprawdzie przecietnie wypada grafika i system ale może być wielki hit :D

The world awaits...
  • 0

#14 Dr.Czekolada

Dr.Czekolada
  • Użytkownicy
  • 4949 postów

Napisano 29 January 2008 - 09:41

Gierka ma dla mnie wiekszy potencjał od FFXIII i Versusa razem wziętych

................. To ja wracam do działu Sony.... .
  • 0

#15 Sanryu

Sanryu
  • Użytkownicy
  • 749 postów

Napisano 29 January 2008 - 19:44

http://www.gametrail...ayer/30040.html
Preview gry.
Juz nie moge sie doczekac ;) .
Co mi sie juz podoba, niepodoba:
Good thing, fajny soundtrack.
Bad thing, random encounters ;)
  • 0

#16 _mike

_mike
  • Użytkownicy
  • 1675 postów

Napisano 29 January 2008 - 21:00

Szwdzki magazyn o grach Level ocenia LO na ......uwaga, uwaga
Spoiler


Troche argumentow za taka a nie inna ocena:
* Annoying characters. He compares one of them to Jar Jar Binks.
* Serious nonsense. The game tries to be serious and funny at the same time and fails at both.
* Old. Sakaguchi hasn't made games for a long time and so it appears his games are stuck in the old ways of game design.
* Battles suck. Outdated combat system. Clumsy, mechanical problems.
* Load times. 30 second long ones in the middle of dramatic scenes.
* Visuals. Stale, rigid, odd facial expressions.

Troche plusow:

* Nobuo Uematsu is as good as ever.
* You can play with Japanese voices and English subs.
* He seems intrigued by the story and the way it's presented.
* Praises the unique pessimistic and disillusioned appearance of the protagonist.
* Occasionaly reminiscent of past greatness.
  • 0

#17 Yaxa

Yaxa
  • Użytkownicy
  • 382 postów
  • GG4435045
  • SkądOpole
  • GamerTagYaxa87

Napisano 29 January 2008 - 22:38

Mysle, ze wiekszosc fanow jrpg jest w stanie sama ocenic czy gra im sie spodoba czy nie (oczywiscie po dokonaniu odpowiedniego risarczu ;) ). Ja juz wiem, ze LO to to na co czekalem.
  • 0

#18 Hela

Hela
  • Użytkownicy
  • 4551 postów

Napisano 30 January 2008 - 17:59

Jako że miałem okazje pograć, to postanowiłem że podzielę się kilkoma spostrzeżeniami z kilku godzin grania.
Oprawa AV - o ile muzyka i voice-acting są na bardzo wysokim poziomie (Uematsu znowu stworzył niesamowite kompozycje), a już jeśli chodzi o warstwę graficzna to zespół odpowiedzialny za Shadow Hearts (który stoi za stworzeniem LO) zatrzymał się na erze PS2. Mało elementów z którymi jest jakakolwiek interakcja, sztywna animacja, dłuuugie i częste loadingi (a można by było pomyśleć, że w tych czasach dałoby się już coś z tym zrobić) i na deser wyraźne spadki animacji. Ogólnie nic ciekawego, jeśli ktoś oczekiwał nie-wiadomo-jakiej orgii wizualnej, to zdecydowanie się przeliczył, chociaż pewnie większość osób śledząca materiały z gry już się z tym pogodziła.

Fabularnie nie mogę się na razie za bardzo wypowiedzieć, bo nie działo się przez ten czas nic specjalnie ciekawego, ale potencjał jest. Za średnio mi się podobają zupełnie dwa różne sposoby przedstawiania Kaima - w scenach fabularnych jest milczącym, średnio-ciekawym cynicznym facetem, podobnym trochę do Squalla z FF8, ogólnie niezbyt intrygująca postać; za to w "Thousand Year of Dream", które są świetnie skonstruowane i napisane w niezwykle przyjemny do czytania sposób (chociaż mógłby je czytać jakiś przyjemny głos), jest on postacią z głębią. Szkoda, że MW spłycił postać z opowiadań Shigematsu, bo na z powodzeniem nadawałaby się na jedną z ciekawszych postaci w jRPGach od dawna. Chociaż może później przedstawiają go trochę inaczej...

Klimat. Jakkolwiek dziwnie, naiwnie, czy może nawet bezsensownie to miało zabrzmieć, to czuć w tej grze to coś, co Sakaguchi i reszta pracowników Square dostarczała nam przez lata. Jakąś szczyptę uroku, która potrafi chwycić i przyciągnąć do gry. Równie dobrze ta gra mogłaby mieć Final Fantasy w nazwie. I mówię to jako człowiek, który nie był na tą produkcje jakoś specjalnie nakręcony, wręcz przeciwnie - podchodziłem do niej dosyć sceptycznie, jednak produkt końcowy mnie urzekł pod tym względem.

To tyle na teraz, wracam do grania, następnym razem mogę napisać coś o walkach, skillach, eksploracji, itp. jakby ktoś chciał.

Użytkownik Hela edytował ten post 31 January 2008 - 12:37

  • 0

#19 Belcoot

Belcoot
  • Użytkownicy
  • 109 postów

Napisano 31 January 2008 - 01:25

To tyle na teraz, wracam do grania, następnym razem mogę napisać coś o walkach, skillach, eksploracji, itp. jakby ktoś chciał.


Pewnie ^_^ . Jakby co to pisz, z całą pewnością nie tylko ja jestem tutaj ciekaw Twoich wrażeń nt. Lost Odyssey.

Za średnio mi się podobają zupełnie dwa różne sposoby przedstawiania Kaima - w scenach fabularnych jest milczącym, średnio-ciekawym cynicznym facetem, podobnym trochę do Squalla z FF8, ogólnie niezbyt intrygująca postać; za to w "Thousand Year's Dream", które są świetnie skonstruowane i napisane w niezwykle przyjemny do czytania sposób (chociaż mógłby je czytać jakiś przyjemny głos), jest on postacią z głębią. Szkoda, że MW spłycił postać z opowiadań Shigematsu, bo na z powodzeniem nadawałaby się na jedną z ciekawszych postaci w jRPGach od dawna. Chociaż może później przedstawiają go trochę inaczej...


Dokładnie tak samo napisali w zapowiedzi na IGN. Heh, również mam nadzieję, że może w późniejszej części gry....

Jako że miałem okazje pograć, to postanowiłem że podzielę się kilkoma spostrzeżeniami z kilku godzin grania.
Oprawa AV - o ile muzyka i voice-acting są na bardzo wysokim poziomie (Uematsu znowu stworzył niesamowite kompozycje), a już jeśli chodzi o warstwę graficzna to zespół odpowiedzialny za Shadow Hearts (który stoi za stworzeniem LO) zatrzymał się na erze PS2. Mało elementów z którymi jest jakakolwiek interakcja, sztywna animacja, dłuuugie i częste loadingi (a można by było pomyśleć, że w tych czasach dałoby się już coś z tym zrobić) i na deser wyraźne spadki animacji. Ogólnie nic ciekawego, jeśli ktoś oczekiwał nie-wiadomo-jakiej orgii wizualnej, to zdecydowanie się przeliczył, chociaż pewnie większość osób śledząca materiały z gry już się z tym pogodziła.


Heh, cóż, trudno, dla mnie już grafika nie ma aż tak wielkiego znaczenia... zwłaszcza, skoro muzyka i VA są na bardzo wysokim poziomie :P . BTW masz na myśli zapewne amerykański dubbing?

Użytkownik Belcoot edytował ten post 31 January 2008 - 01:29

  • 0

#20 Hela

Hela
  • Użytkownicy
  • 4551 postów

Napisano 31 January 2008 - 10:15

Heh, cóż, trudno, dla mnie już grafika nie ma aż tak wielkiego znaczenia... zwłaszcza, skoro muzyka i VA są na bardzo wysokim poziomie ^_^ . BTW masz na myśli zapewne amerykański dubbing?


Tu akurat występuje dosyć ciekawe zjawisko. Jako że przepadam za japońskim, to jeśli tylko jest taka możliwość w jakimś RPGu, to włączam właśnie ten dubbing. Tu zrobiłem to samo, obejrzałem z nim kilka scenek, później z ciekawości sprawdziłem jak spisali się anglojęzyczni aktorzy, i co się okazało? Ten drugi jest ciekawszy, jak dla mnie aktorzy bardziej wczuli się w role - Jansen z japońskim głosem jest zupełnie bez wyrazu, mruczy coś sobie pod nosem ciągle i tyle; za to z angielskim można wyczuć, że to taki grupowy głupek, kobieciarz, ciągle stwarzający jakieś problemy, marudzący, wnoszący humor do naszej drużyny. Czy to wynika z tego, że reżyser (czy ktoś tam na górze) zmienił koncepcje brzmienia tej postaci w czasie nagrywania anglojęzycznej lokalizacji (chociaż dialogi i tak zostały przecież takie same...)? Czy rzeczywiście z japońskim jest coś nie tak? W każdym razie, nawet jRPGowym purystom, polecam trzymanie się angielskiego VA. Trzyma wysoki poziom, chociaż brakuje mu do FF12 (absolutne mistrzostwo VA w jRPGach moim zdaniem).

Użytkownik Hela edytował ten post 31 January 2008 - 11:59

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2