Zdr
Strona 1 z 1
Najwieksze wkur%&* grajac w NG/B/NG II wlaśnie wyrzuciłem NG przez okno
Strona 1 z 1
Odpowiedzi do tego tematu
#4
Napisano 24 sierpień 2008 - 21:09
Tyle się naczytałem na temat poziomu trudności w NG, więc postanowiłem ją zacząć od Ninja Dog. Po przejściu gry żałuję, że tak zrobiłem, gdyż gra okazała się żenująco łatwa. Wszystkim początkującym odradzam taki tok myślenia. Natępnym razem wezmę się za wyższe poziomy trudności. Najpierw trzeba jednak zaliczyć NG2.
#5
Napisano 23 listopad 2008 - 23:22
NINJA GAIDEN 2
...::: Jeśli ktoś nie grał w NINJA GAIDEN 2, nie czytac:::...
Zwykle jestem spokojny i to nawet ZAWSZE jestem spokojny....... i takiego słownictwa nie używam.......
..........ALE TO CO (pipi)A MI SIĘ DZISIAJ (pipi)A ZDARZYŁO TO PO PROSTU MUSZĘ TO Z SIEBIE WYWALIC....
A mianowicie Ninja Gaiden 2, ostatni chapter (14), 5 bossów.
Dwóch pierwszych załatwił XM16E1 (Genshin, Elizabet) (Przyszedł do mnie, Chciał to mu dałem)
Przy trzecim bosie nie miałem NIC
Goły do samej dupy.
Z gościem męczę sie godzinę, psychika zryta na sam dół, ale to jeszcze pikuś, bo po chwili się uspokoiłem.
Oglądam filmik jakiś Wielki cymbał jest w górze myślę sobie ,,na pewno będę musiał się z nim bic'' to spoko idę przeszedłem go w 15 min za pierwszym razem.
Oglądam sobie filmik cieszę się że już koniec i kurna znowu bo Hayabusie Spadła krew z palca na ciało ostatniego bossa i boss sie przebudził po raz kolejny i jak już powiedziałem nie miałem nic, nawet lepiej miałem pół życia. Jak go rozwaliłem po 1,5 godziny to rzuciłem pilotem o ścianę i autentycznie przed napisaniem tego posta poszedłem się z.e.s.r.a.c ze szczęścia.
Wyrafinowana Gra.
No nigdy jeszcze tak sie nie w(pipi)iłem ale powiem jedno ta gra jest boska.
...::: Jeśli ktoś nie grał w NINJA GAIDEN 2, nie czytac:::...
Zwykle jestem spokojny i to nawet ZAWSZE jestem spokojny....... i takiego słownictwa nie używam.......
..........ALE TO CO (pipi)A MI SIĘ DZISIAJ (pipi)A ZDARZYŁO TO PO PROSTU MUSZĘ TO Z SIEBIE WYWALIC....
A mianowicie Ninja Gaiden 2, ostatni chapter (14), 5 bossów.
Dwóch pierwszych załatwił XM16E1 (Genshin, Elizabet) (Przyszedł do mnie, Chciał to mu dałem)
Przy trzecim bosie nie miałem NIC
Goły do samej dupy.
Z gościem męczę sie godzinę, psychika zryta na sam dół, ale to jeszcze pikuś, bo po chwili się uspokoiłem.
Oglądam filmik jakiś Wielki cymbał jest w górze myślę sobie ,,na pewno będę musiał się z nim bic'' to spoko idę przeszedłem go w 15 min za pierwszym razem.
Oglądam sobie filmik cieszę się że już koniec i kurna znowu bo Hayabusie Spadła krew z palca na ciało ostatniego bossa i boss sie przebudził po raz kolejny i jak już powiedziałem nie miałem nic, nawet lepiej miałem pół życia. Jak go rozwaliłem po 1,5 godziny to rzuciłem pilotem o ścianę i autentycznie przed napisaniem tego posta poszedłem się z.e.s.r.a.c ze szczęścia.
Wyrafinowana Gra.
No nigdy jeszcze tak sie nie w(pipi)iłem ale powiem jedno ta gra jest boska.
Użytkownik XM1014 edytował ten post 23 listopad 2008 - 23:25
#6
Napisano 10 kwiecień 2009 - 20:09
Nie jestem jakimś nie wiadomo jakim wymiataczem i NG ukończyłem tylko (lub w moim przypadku aż) na normalu i chyba w życiu się nie odważe w nią zagrać ponownie nie mówiąc już o wyższych poziomach trudności.
Powiem tylko tyle , tą gre kochałem i nie nawidziłem jednocześnie . W całym swoim 36 letnim życiu nie powiedziałem tylu złych słów co podczas grania w tą właśnie pozycje.
Demo NG2 przeszłem kilkadziesiąt razy i juz wiem że na pewno tą gre kupie , słyszałem że poziom nie jest tak wyśrubowany jak w jedynce więc może mniej inwektyw poleci.
Powiem tylko tyle , tą gre kochałem i nie nawidziłem jednocześnie . W całym swoim 36 letnim życiu nie powiedziałem tylu złych słów co podczas grania w tą właśnie pozycje.
Demo NG2 przeszłem kilkadziesiąt razy i juz wiem że na pewno tą gre kupie , słyszałem że poziom nie jest tak wyśrubowany jak w jedynce więc może mniej inwektyw poleci.
#7
Napisano 11 kwiecień 2009 - 17:57
Nie jestem jakimś nie wiadomo jakim wymiataczem i NG ukończyłem tylko (lub w moim przypadku aż) na normalu i chyba w życiu się nie odważe w nią zagrać ponownie nie mówiąc już o wyższych poziomach trudności.
Powiem tylko tyle , tą gre kochałem i nie nawidziłem jednocześnie . W całym swoim 36 letnim życiu nie powiedziałem tylu złych słów co podczas grania w tą właśnie pozycje.
Demo NG2 przeszłem kilkadziesiąt razy i juz wiem że na pewno tą gre kupie , słyszałem że poziom nie jest tak wyśrubowany jak w jedynce więc może mniej inwektyw poleci.
Powiem tylko tyle , tą gre kochałem i nie nawidziłem jednocześnie . W całym swoim 36 letnim życiu nie powiedziałem tylu złych słów co podczas grania w tą właśnie pozycje.
Demo NG2 przeszłem kilkadziesiąt razy i juz wiem że na pewno tą gre kupie , słyszałem że poziom nie jest tak wyśrubowany jak w jedynce więc może mniej inwektyw poleci.
moje zdanie
jest tak samo hardcorowa jak 1
sam wiem jak siedzialem 2 godziny w na poczatku chapteru gzie non stop respawnowali sie wrogowie
#8
Napisano 03 sierpień 2009 - 16:27
XM16E1 - -przed drzwiami do ostatnich 3 bossów jest przecie save i sklepik Muramasy wiec można się zrestockować
.
Jeżeli chodzi o poziom trudnosci to moim zdaniem NGII>NG1. Powód jest jeden - o ile w NG1 tylko niektórzy przeciwnicy mieli ataki na odległość, tak w NG2 ma je chyba każdy przeciwnik w grze i w niektórych momentach można się konkretnie wkur.wić. Da się z tym walczyć, ale jest ciężko gdy często wali się kamera i momentami nie widzimy skad do nas właściwie walą.
Jeżeli chodzi o poziom trudnosci to moim zdaniem NGII>NG1. Powód jest jeden - o ile w NG1 tylko niektórzy przeciwnicy mieli ataki na odległość, tak w NG2 ma je chyba każdy przeciwnik w grze i w niektórych momentach można się konkretnie wkur.wić. Da się z tym walczyć, ale jest ciężko gdy często wali się kamera i momentami nie widzimy skad do nas właściwie walą.
#9
Napisano 20 sierpień 2009 - 19:06
CYTAT
XM16E1 - -przed drzwiami do ostatnich 3 bossów jest przecie save i sklepik Muramasy wiec można się zrestockować
CYTAT
XM16E1 - -przed drzwiami do ostatnich 3 bossów jest przecie save i sklepik Muramasy wiec można się zrestockować
A po kiego ty mnie to piszesz ? ;P
Sory za offka
#10
Napisano 23 sierpień 2009 - 14:45
ng1b - oczywiści alma, akurat nie bluzgałem bo kuzynka młodsza była obok, więc tylko wgniatałem palce w pada
ng2 - ostatni boss, bluzganie na prawo i lewo, kilkanaście podejść, odpuściłem sobie.... gdy po tygodniu odpaliłem tego bossa to przeszedłem go za pierwszym razem
(całościowa gra znacznie łatwiejsza od ngb)
ng2 - ostatni boss, bluzganie na prawo i lewo, kilkanaście podejść, odpuściłem sobie.... gdy po tygodniu odpaliłem tego bossa to przeszedłem go za pierwszym razem
#13
Napisano 22 sierpień 2010 - 14:12
Wyłączyłem konsolę na ostatnim bossie.. i przy kolejnej partyjce pojawiłem się nie na bossie jak to bywało wcześniej, tylko przy Dragon Statue jeszcze przed Genshinem, czyli znów 3ech bossów do pokonania ;) Denerwowały mnie też ostro te bagniste potwory, jakby takie ogromne dżdżownice..
ale po niecałych 2 godzinach się udało i wtedy rozebrzmiało soczyste "taaaak kuuuuu**a".
ale po niecałych 2 godzinach się udało i wtedy rozebrzmiało soczyste "taaaak kuuuuu**a".
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc

Cytuj










