Jump to content


Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 09/14/18 in all areas

  1. 67 points
    Ale zaskoczenie! Wpadam do domu, po robocie styrany i z automatu rzucam wszystko w kąt, by udać sie pod prysznic. Wpadam do sypialni dosłownie na chwile, po ręcznik a tam ku mojemu zdziwieniu niespodzianka na łóżku. Żona nawet nic mi nie powiedziała Musialem podpisać. W końcu pamiątka zostaje ze mną juz do końca świata Dobra, ide pod ten prysznic reedycja. z tej całej podniety nawet nie zajrzałem w przegrodę CONFIDENTAL, gdzie znajduje sie mapka i DLC. Co za radość, jak @ping wspomniał
  2. 56 points
    Do kolekcji zawitał nowiutki, świeżutki i oczywiście nigdy nieużywany SNES! Już niedługo NeoGeo, NeoGeo CD i Amiga CD32 (oczywiście nóweczki). Nie omieszkam się z Wami podzielić zdjęciami jak tylko u mnie wylądują.
  3. 53 points
    Postanowiłem wrzucić też moją kolekcję. Przepraszam z góry za jakość zdjęć, ale fotograf ze mnie żaden, a i aparat w telefonie okropny. Ale na prawdę się starałem. Ostatnie zdjęcie jak wszystko jest razem:
  4. 49 points
    Pozdrawiam cyfrowki
  5. 47 points
    Nie oczekuję, że Ty to zrozumiesz, bo jesteś właśnie jedną z tych osób, o których pisał @ASX - nie umiesz wyrażać swojego zdania w sposób w miarę neutralny, tylko musisz operować przejaskrawionymi skrajnościami, bo nie daj Boże jeszcze ktoś pomyśli, że nie jesteś taki cool zimny drań, na jakiego siebie tu kreujesz. Podobnie z Twoimi minusami, które wystawiasz na zasadzie "nie zgadzam się - minus", zamiast docenić inny punkt widzenia, ale przedstawić swoje argumenty. No i nie pisz, że szkoda Ci czasu, bo siedzisz tu 24/7 i masz naklepanych milion postów, więc... Także jeśli ktoś ma inne zdanie niż ja to nie mam z tym problemu, ale jeśli obraża dla samego obrażania (takie CW np - nie kumam sensu istnienia tego działu), to jest zwyczajnym debilem i trollem.
  6. 46 points
    Czy to ten słynny zestaw gracza?
  7. 46 points
    Blast from the past !! Powiem szczerze, poszedł lekki spontan. Miałem do końca roku już skupić się na dopinaniu kolekcji GC i tego co się znajdzie tanio na resztę konsol, ale znalazłem fajną aukcję na ebay od Austriaka z Dreamcastem, bialutkim jak wszystkie byłe kochanki prezesa Segi. Stan na zdjęciu - ku*wa to przecież Mint jak nówka. Zafascynowany fotą i stanem sprzętu dałem 5 euro więcej niż reszta 3 dni przed zakończeniem aukcji z świadomością raczej tego, że pójdzie za gruby hajs zapewne i chociaż spróbowałem. Zamknąłem kartę w przeglądarce i zapomniałem o tym pewny, że trafi do kogo innego. No i koniec końców, wygrałem (haha!). Sprzęcik udało się dorwać za 250 zł razem z nierozpakowaną grą startową z folii ChuChu oraz w idealnym stanie Daytoną 2001. W sobotni poranek doszedłem do wniosku popijając kawę i paląc niebieskiego Lucky Strike'a, że muszę w końcu zrobić coś z tymi kablami, na dodatek następna konsola leci ja pier*ole teraz się nie odkopię. Wyruszyłem żwawo do lokalnego sklepiku elektronicznego na osiedlu, komuna w pizdu panowie, pełno walających się telewizorów, właściciel nie z tej ziemi żyjący dalej w latach 80 - 90'. Wbijam, mówię, macie może jakimś cudem splitter hdmi ? Pan za ladą w szoku, że ktoś się do niego odezwał odpowiada pod nosem w sumie do siebie "Kaj on był, kaj on był, czekaj pan mamy coś takiego". Kiedy ten przeszukiwał półki pełne różnych sprzętów wszelakiej elektronicznej maści ja rozglądając się po tej małej dostępnej przestrzeni natrafiam okiem na pudło od PS one. Z automatu pada pytanie, Panie po ile to i i czy przerabiana. Gościu odpowiada, że nówka nieśmigana zamówili na początku wieku klientowi, ale ten się nie pojawił po nią i od tego czasu leży. Rozpakował, pokazał, mówię racja nówka w pi*du, mówi, że kupił za 800 sprzeda za 350 niech straci, do tego jeszcze w bundle'u był Harry Potter (chociaż pudło się przyda po gierce, nie ma co narzekać). Mimo wszystko nie będę robił na razie zadymy z zakupem, obejrzałem wróciłem grzecznie do domu lekko dumny z siebie, że potrafiłem opanować hajp. Opowiedziałem całą historię dziewczynie, ta w szoku, że w ogóle mamy coś takiego jak sklep elektroniczny na osiedlu stwierdza, że we wtorek się tam przejdzie i zobaczy przed pracą czy na pewno nówka. No i tak to się mniej więcej skończyło, że skończyliśmy z dwoma nowymi konsolami, kupiła psxa za 290, na szybko załatwianie kineskopowca przez olx i pomysł z retro kącikiem, który mieliśmy robić w przyszłym roku, zorganizowaliśmy w sumie w 2 - 3 dni Pingu, oczywiście kable RGB już nadciągają pocztą polską :). Memorki oryginalne również dotrą na czasie, no nic, teraz tylko czas na poszukiwanie konkret tytułów na następne dwie platformy...
  8. 45 points
    Trochę się nazbierało ostatnimi czasy, więc jedziemy po kolei. Wpadła w końcu utęskniona paka z UK z gierkami. Dodatkowo udało się dorwać w bardzo dobrym stanie PSP 3004 (dzięki forumek za stare tematy o tym hh), które szczerze powiedziawszy zakupiliśmy z białogłową ze względu na Tacitcs Ogre i kilku innych jrpgów. Na początek PlayStation. Teraz pytanie, jeżeli ktoś ma Tactics Ogre, Personę 2, Valkyrie bądź inne tacticsy/jrpgi na PSP do sprzedania, bądź pozbycia się chętnie sprawdzę, może uda się coś kupić od forumka. Następnie partia sztosów na el makarona. Kompendium kumpel przysłał wraz z gierkami, świetna rzecz, ma już swoje lata biedulka. Czas na trochę czystego arkejd gierkowania w zaciszu domowym . Na koniec, świetnie wydane Va - 11, które zamówiłem z amazon japan, pierwszy raz w sumie korzystając z tego serwisu. Co wam mogę o tym powiedzieć? Dużo oj dużo, po pierwsze gra z Japonii dotarła do mnie po 2 dniach od wysyłki (tracking w spoilerze), nie wiem chyba ten kurier shinkansenem prywatnym tunelem amazonu do mnie zapierdzielał i co najważniejsze odebrałem pakę, spoglądam na konto ile w końcu mi tam za to pobrali, a tam brak jakiejkolwiek opłaty za gierkę... Przysłali ją za darmo i przez 30 - 40 minut żyłem na krawędzi niczym najwięksi gangsterzy w historii naszej cywilizacji. Potem sam się zgłosiłem do helpdesku amazon japan, rozmawiając z jakimś tam Katahira sanem, chyba był w szoku, że ktoś upomina się o pobranie należnych środków z własnego konta, kiedy gra już dawno w jego rękach. Tak czy owak nie mam serca, żeby jakiś mały japoniec po drugiej stronie świata zajmujący się propagowaniem/sprzedażą fajnych sztosów growych został wyrolowany przez nadola sana zacierającego ręce ile to zaoszczędził na tej transakcji. No i na tym się historia skończyła, do dwóch tygodni mają pobrać środki z konta. Problem zaś wyniknął prawdopodobnie przez system Visa, ale kto wie, bank nie ma pojęcia i Katahira san też nie miał za bardzo co jest przyczyną. Mniejsza więc o to. Gry na GC również dotarły w pace z UK, w końcu dorwałem wszystkie Zeldy 3D, Devil Digital Saga 2 okazyjnie zakupiony w Krakowie podczas wycieczki do tamtejszego muzeum gier wideo z fajną armią automatów. Talesy wygrane w licytacji na ibejach z hameryki przyleciały. I takie małe podsumowanie ostateczne
  9. 45 points
    Dzisiaj przyszła paka zakupów z UK, miała być w grudniu, ale udało się to ogarnąć szybciej. Dodatkowo OST od Yuzo Koshiro do wiadomo chyba jakiego tytułu na najlepszym nośniku jaki wymyślił człowiek. Piękna sprawa panowie (i panie).
  10. 44 points
    Witam Nintendoświry @Rayos, @Bzduras udało się w końcu ogarnąć jednak zestaw z MM. Pad i Zelda od mojej Lubej. To będzie magiczny nowy rok
  11. 44 points
    To było dodane jako gratis do konsoli, proszę nie komentować xD Horizon 4 w 4K to najpiękniejsza gra jaką widziałem. Dzięki Pan Spencer.
  12. 44 points
    Witam wszystkie zboczki Zakupy z ostatniego tygodnia, N3DS nowke udało sie dorwać Pora odbudować kolekcje nintendo i trzymać kciuki żeby nie sprzedać xD
  13. 43 points
    no siema dupa Lary tylko w 4K. przez weekend tak się do niej dobiorę że będzie #metoo po 4 latach katowania fata upgorad. teraz TR, niebawem FH4 a później RDR2. e-rekcja aż miło.
  14. 42 points
    Udało mi się w końcu zagospodarować gablotkę na moje zbiory. Gry na różne platformy które zbieram już od przeszło 15 lat. Dorzucam też półki z grami na PC. Większość z CDA. Mam prawię wszystkie płyty z tego czasopisma począwszy od numeru 2. Grzybiarz, wiem że też zbierasz
  15. 42 points
    Kolega od dłuższego czasu planował wyjazd do Anglii, więc zrobiłem mu listę gier i podrzuciłem kilka funciaków. Oto co udało mu się dla mnie kupić: Jak zawsze przepraszam za jakość zdjęć (pora wymienić telefon). F-Zero GX ma wydrukowaną amerykańską okładkę, ale jest pal. Co Ciekawe Portal 2 z okładką PL.
  16. 41 points
  17. 40 points
    Z okazji zblizajacego sie re2make dwie sztunie do kolekcji.
  18. 39 points
  19. 39 points
  20. 39 points
    Niby zwykły kubek, ale jednak nie Fajnie zmienia grafikę pod wpływem wysokiej temperatury wody . Teraz to juz każdy dzień będę zaczynał z PlayStation
  21. 39 points
    Też sobie mały prezent zrobiłem, pod samochodziki i kombojów będzie jak znalazł
  22. 39 points
    Ale będzie jeżdżone
  23. 38 points
    Zielone guwna: Niebieskie guwna: I oczywiście czerwone guwna:
  24. 38 points
    I oto nastał dzień, gdy miało się dokonać to, co napisano w pismach. I oto powrócił syn marnotrawny na łono Pana Spencera I rozjaśniło się oblicze Pana Spencera i rzekł on: Oto dajcie ludowi zielonemu najlepsze multiplatformy w prawdziwym 4K. Dajcie mu Mesjasza w najlepszej na tym świecie jakości. Dajcie mu eksy nad eksami! I
  25. 38 points
    Może nie nowa generacja i nie RDR2 ale w mojej kolekcji na PS2 wkraczamy powoli w same konkretne tytuły za niemałe cebuliony. Atelier Iris 1,2,3 i Ar Tonelico 2 stan mint jak nówka także cieszy serce me. W Ape Escape grałem na szaraka także na PS2 też nie mogło zabraknąć. W końcu udało mi się zdobyć Soldier of Fortune (na PC się ciosało kiedyś za dzieciaka i na tamte czasy to była niezła rzeź i dużo krwi :D). Na PSX RE Directors Cut, GTA, Soul Reaver również w stanie mint. Zakupy w UK swoje robią, takich stanów rzadko kiedy doświadczam kupując na allegro.
  26. 37 points
    Team Silent w komplecie
  27. 37 points
    Stulejarskie zakupy poprzedniego miesiąca z wyjątkiem figurki (bo zamówiona rok temu, opłacona 3 miesiące temu, premiera 18.03, a dotarła... dzisiaj). Sekiro każdy chyyba zna i szanuje. Zakup obowiązkowy. Xenogears raczej podobnie, a udało mi się go dorwać za niezły pieniądz z USA, w stanie prawie miętowym. Lekko zmęczone pudełko, no ale swoje latka ma, więc i tak sukces w polowaniach. Cena? 260zł. Poza tym koncert z okazji 20-lecia Xenogearsa. WART KAŻDYCH WYDANYCH PIENIĘDZY. Prawdziwe, wybitne arcydzieło. Do tej pory nie słyszałem niczego lepszego z orkiestrą symfoniczną i chórem. Brać i przeżywać. Polecam z całego serca. Amazon JP i paczuszka dociera w 3 dni. Figurka? Hikari z Xenoblade Chronicles 2. Jedna z lepszych gier, w jakie grałem w ogóle. O samej figurce powiem tylko tyle, że wykonanie jest po prostu bezbłędne. Jestem ogromnie zadowolony z zakupu. Piękna ozdoba na półeczkę.
  28. 37 points
    Takie tam na weekendzik.
  29. 35 points
    No dobra, na chwilę obecną gra jest naprawdę dobra. To zdecydowanie najlepszy setting-postapo jaki widziałem. Nie ma absolutnie żadnych atomówek (czy innych badziewi), a sam świat i tak leży w kompletnej ruinie. Ludzie, którzy żyją w "obozach" to niewolnicy albo przestępcy co daje genialny, ale zarazem na prawdę ponury obraz zniszczonego świata przyszłości. Rozumiem minusy w recenzjach i to iż recenzenci pisali teksty na kolanie po paru godzinach grania - Days Gone wymaga zainwestowania w nią dużej ilości czasu aby się w pełni rozpędzić (zarówno fabularnie jak i gameplayowo)! Tylko kiedy pokonasz już barierę tych 12+ godzin i spotkasz swoją pierwszą hordę (tę właściwą) to gra wciąga Cię jak bagno po same uszy. Dodatkowo wszyscy, którzy piszą iż Deacon nie ma motywacji albo że historia jest słaba są według mnie po prostu ślepi. DG to według mnie jeden z najlepiej napisanych scenariuszy postapo po dziś dzień. Oczywiście zalatuje tutaj motywem The Last of Us, ale tylko odrobinę - nie jest co nic namacalnego. Deacon to cyniczny frajer, który ma na wszystko i wszystkich wy(pipi)ane kompletnie - i dobrze bo świat dookoła (pełen Syf) też taki jest Miło jest w końcu (!!) zobaczyć bohatera, który rzuca się do każdego z ryjem i który potrafi dokopać każdemu npctowi, nie boi się ubrudzić sobie łap czy własnej reputacji podążając za określonym celem. Jego motywacje natomiast widać właśnie po tych zainwestowanych godzinach w grze. Weźmy za przykład fabułę Mad Maxa - koleś chce zrobić najlepszą brykę na (pipi)ym świecie i zemścić się za żonkę i dziecko. Tlou - fabuła polega na relacji dwóch bohaterów i podróży z A do B (motyw drogi). W Days Gone natomiast ambitnie przedstawiono KILKA ścieżek fabularnych, które możesz poznawać w jakiejkolwiek kolejności wybranej przez siebie. Czy chcesz poznać Deeka jako człowieka, który stracił jedyną ukochaną przez siebie osobę i jak sobie z tym radzi? Czy może jako bezlitosnego łowcę nagród polujących na innych włóczęgów i nie (pipi)ącego się w tańcu niczym Honey Badger? A może chcesz zobaczyć jak Deacon rozprawia się z lokalnym kultem totalnych po(pipi)eńców oderwanych od rzeczywistości otaczającego ich świata? Do wyboru do koloru Co więcej im dalej brniesz w fabułę, tym więcej jej dróg się przed tobą odblokowuje. Jednym słowem fabuła i historia jaką przedstawia gra stoją na przyzwoitym poziomie i na swój własny sposób wciągają - jeśli podpasuje wam dodatkowo gameplay. A ten jest hohoho Że tak się wyrażę "zmienny w chuy"! Tutaj jest analogicznie tak jak w przypadku fabuły - im dłużej grasz tym jest lepiej. Ilość mechanik (tych ukrytych i tych o których gra Ci mówi w samouczkach) jest totalnie obłędna. Nawet taka pierdoła jak pogoda wpływa na zachowania świrusów, zwierząt czy motocykla. Co do samych świrów to można ich spotkać kilka rodzajów - po na prawdę różnorodne typy świrusów i tego jak działają o danej porze dnia czy nocy. Na hordach kończąc, które w swojej ilości, odgłosach i tempie przemieszczania są po prostu przerażające. Hordy faktycznie są jak jeden organizm - funkcjonują jak organizm i to jak one się przemieszczają po świecie gry, jak potrafią się zachować, dostosować do warunków pogodowych, otoczenia, miejscówki - miazga! Wracając do samego środowiska to Bend zaimplementowało nawet zagadki środowiskowe związane z punktami NERO gdzie ulepsza się Deeka :)! Serio takich smaczków jest na prawdę wiele, ale trzeba dać tej grze czas żeby nas tego nauczyła. Dzisiaj po jakiś 15-6h dopiero spotkałem kolejny wariant Świrusa, którym jest łamacz - taki tank i na swój sposób jest bossem. Nie będę więcej o tym pisać aby nie psuć nikomu zabawy! Największym minusem gry jest jej wtórność i to taka wtórność czasem do bólu tj. idź rozwal obóz bandytów, idź zapoluj na świrusów czy ścigaj się z tamtym frajerem. Mi to osobiście nie przeszkadza, ponieważ traktuje te czynności jako taką pauzę, chwile spokoju w przerwach fabularnych (a te potrafią być dość długimi sekwencjami). Jeśli ktoś lubił czynności poboczne w grach ubi czy Horizonie to tutaj będzie czuł się jak ryba w wodzie. Jeżeli Days Gone otrzyma obiecane wsparcie (patchy, które już teraz robią ogromną robotę) na poziomie GoWa czy Horizon to serio szykuje się bardzo dobra produkcja, która zasłuży sobie na miejsce blisko podium exów PlayStation. W czerwcu ma do gry trafić tryb przetrwania i już widzę, że to doda rozgrywce oczko wyżej i spowoduje zwiększenie immersji i samej frajdy z gry. Teraz czas na naszego wiernego kompana czyli "MOTUR". Otóż sam motor z początku jest cóż dość topornym kompanem, który nie jest zbytnio łasy na wykonywanie naszych poleceń Natomiast wszelkie jego ulepszenia można odczuć już po chwili, a przede wszystkim je definitywnie słychać (dźwięk motoru to dla uszu). Paliwo w(pipi)ia trochę na początku, ale jest parę sposobów na jego zaoszczędzenie. Poza tym po jakimś czasie przyzwyczajacie się do tej mechaniki i łatwo możeceie pokonać serio setki metrów bez dodawania gazu (to nie joke) xDD Graficznie jest to top tej generacji. Naprawdę gra wbija w fotel, a niektóre miejscówki aż błagają aby przystanąć i właczyć tryb foto, który również jest jednym z najbardziej dopracownych trybów jakie widziałem. Naprawdę oprawa wizualna Days Gone to majstersztyk i śmiało w tej kwestii można rzucić 10/10 jeśli chodzi o wizualia. Gra świateł, HDR, efekty burzy, mgły, śniegu i samego przejścia warunków pogodowych są chyba najlepszymi jakie widziała ta generacja. Oprawa audio to znowu Topka topów - muzyka magia, na słuchawkach wieczorem poruszając się po tych bezdrożach sprawia iż można się zatracić. Odgłosy silnika, burzy, piorunów, deszczu, świrusów są mega realistyczne. Nie wiem jak oni to zrobili, ale w tej kwestii otarli się o perfekcje (szkoda, że gamepleyowo nie..). Reasumując gierka wciąga, jest satysfkacjonująca, a sam bohater bardzo ciekawy. Jego motywacja oraz zmiana wizerunkowa zachodzi na naszych oczach. Problem jest tylko jeden. Ta gra ma w(pipi)e... wolny początek i potrzebuje tych 10-12h aby się rozkręcić i złapać gracza za jaja. Po przegraniu prawu 20h jestem w 100% pewny, że większość recenzetów nie doszła nawet do połowy gry, nie wykonała zadań pobocznych i leciała na pałe byle tekst pojawił się o danej godzinie. To bardzo mocne 8/10. Gra, która ma wiele wad, ale w tym samym czasie potrafi zauroczyć i nie dać możliwości odłożenia pada na bok. Z patcha na patch chodzi coraz lepiej. Czy kupować teraz? Nie. Wstrzymałbym się do końca maja/połowy czerwca kiedy połatają gierkę, dodadzą tryb survi. Chyba, że lubisz zombii, gry z motywem drogi, wewnętrznej przemiany, jesteś onanistą audiowizulanym (orgazm) - wtedy bierz, na pewno się nie zawiedziesz. Jest to najbardziej skrzywdzona gra tej generacji. I nie chodzi tu nawet o to, że jest to ex na sonke.. gdyby był to ex na Koksa napisałbym to samo. To wstyd, że tak dobra gra zebrała jakieś (pipi), (pipi) (pipi)a oceny pokroju 3/10, 5/10 kiedy jest obok Sekiro i RE2 zdecydowanie dotąd najlepszym tytułem tego roku.
  30. 35 points
    Po naprawdę baaardzo długich poszukiwaniach udało mi się kupić TLoU w obu wersjach. Zależało mi żeby w każdej wersji był pełen fabryczny komplet (często niestety brakuje naklejek na pada i plakatów), żeby obie wersje były w tym samym języku (okładka) no i oczywiście żeby były w stanie idealnym. Stan pudełek jak i zawartości jest w zasadzie nowy. Obie gry wyglądają tak jakby ktoś z nich dzisiaj zdjął folie. Jestem mega zadowolony z tego zakupu! Tak się podjarałem że może w końcu przejdę Remastera na survivalu
  31. 35 points
    Do kącika retro. Zgarnięty na olx 29 cali, 30 kilo, 100 Hz, Trinitron. I kącik już funkcjonuje. Mam zamiar nadrobic całą generacje PS2 która przegapilem. Wczoraj zacząłem Medal of Honor Rising Sun. Niesamowita magia playstation 2 wrecz wylewa sie z ekranu. Jakos tak playstation 4 tego nie ma.
  32. 35 points
    Coś od Pana Dave'a Czezkiego na Switcha i rarytasik/arcydzieło - muzyka z Nierów w orkiestralnej aranżacji = orgazm. To się nazywa CUDNE wydanie.
  33. 35 points
    mesjasz gamingu, a na dole rdr2
  34. 35 points
    Dawno nie udało mi się wrzucić żadnego zdjęcia, ale ostatnie zakupy przeładowały schowek na gry, więc w ramach przepakowania i zakupy załapały się na zdjęcie. Uzupełniam braki w kolekcji na PSP. Niesamowite, o ilu grach na tę platformę człowiek dowiedział się długo po odejściu PSP do krainy wiecznych łowów. Mam spory zbiór, ale Na liście do upolowania nadal mam kilkadziesiąt tytułów... Gry na Vitę kupuję rzadko, tylko to, co ma szansę na ogranie w tym wieku... Sayuki, tyle, ile udało mi się pograć, fajne i niedrogie. Nie to, co druga gra tego typu, która jeszcze do mnie nie dotarła, więc się nie pochwalę ;] Poza Xenoblade wszystko upolowane tanio albo super tanio. Cieszy zwłaszcza Mafia 3, od dawna chcę zagrać. I jeszcze zdjęcie z przepakowania, klasycznie zrobione ziemniakiem. Gry (a raczej pudełka) na PSP idą na zesłanie - w szafce nie ma już na nie miejsca. Będą w dobrym towarzystwie, wiele moich największych kolekcji już tam jest
  35. 34 points
    Jak tylko skończę Nier Automata to zabieram się za Spider Mana. Darkest Dungeon dawno ograne ale z dodatkami się jeszcze nie bawiłem. Pewnie kolejna setka godzin wleci tym razem na konsoli. Jeden z moich ulubionych indyków.
  36. 34 points
    Po tylu miesiącach czekania i mojej pierwszej przeprawie z Urzędem Celnym (dzięki @ping za pomoc w sprawach celnych bo byłem zielony w tym temacie ) w końcu jest! Olbrzymi, piekielnie ciężki(14kg), majestatyczny i piękny - Dark Souls Trilogy Box Wspaniałe wydanie i cudowne podsumowanie tej genialnej serii. Przepraszam ale ze względu na brak miejsca i czasu tylko kilka szybkich fotek, bez unboxingu bo to trzeba na spokojne usiąść
  37. 34 points
    No i u mnie trochę wpadło retro gierek do koszyka. Do dziś lubię odpalić sobie gierkę z GB Ostatnio udało wyrwać grę jeszcze na PSX w którą zagrywałem się dosyć sporo swego czasu.
  38. 34 points
    Wpadło kilka gierek na nowe i stare konsole.
  39. 34 points
    Małe podsumowanie: Czy GOTY? - Masorz wczoraj pytał. Jeśli RDR dla kogoś był GOTY to tutaj jest wszystkiego więcej, lepiej, ładniej i more badass. Można powiedzieć że względem RDR dwójka jest poprawiona pod każdym względem. Jest dodane dużo statystyk, trzeba dbać o zdrowie Artura, jeść, spać itp. Jest też sporo zależności, pełno wyzwań itp. No i mamy wybory! Są barwne postacie (Wielebny xD) i jak można było się domyślać będą misje z nimi związane. Jest cała masa interakcji i jak to w sandboksach bywa tutaj po spuszczeniu ze smyczy nie wiadomo za co się zabrać ale efekt jest potęgowany OGROMEM samej mapy. Co mogę powiedzieć to to że mapa nie jest tak pusta jak w jedynce (co chwila jakiś domek, mała stacja kolejowa, punkt napełniania wody dla parowozów itp.) Ale tutaj zaznaczam że mogę się mylić bo widziałem tylko jej cząstkę. ALE co najważniejsze mapa jest zróżnicowana tak mocno jak to tylko możliwe. Myślę że będzie tylko brakować Rainbow Kingdom. Muzyczka i dźwięki zasługują na oddzielny akapit - jest fenomenalnie, przygrywające brzdękania pozwalają wczuć się w klimat, jeden utworek jak wszedł to od razu "Domek na prerii" xD Efekty wystrzałów, wybuchów - tutaj to pierwsza liga. Same odgłosy przyrody też dają radę. Fauny jest tyle że można niezłego rzeźnika otworzyć i tylko na tym się dorobić. Co chwilę przebiega jakiś zając, borsuk albo inny jeleń. Jest tego pełno i widać że świat żyje. Grafika - niech kurtyzany graficzne zmykają na inne forum z pytaniami - w grach R chodzi o coś więcej: fabuła, otoczka, klimat, postacie, dialogi. Grafika jest, jest za(pipi)ista, sugestywna i to powinno wystarczyć za komentarz. Samo oświetlenie to najwyższa liga - zmienia miejscówki NIE DO POZNANIA. Wjazd do pierwszego miasteczka i... jakie to rozległe. Pełno NPCów, byłem tak oszołomiony że nawet nie zanotowałem ile jest aktywności. Przy okazji @Bansai prosił sprawdzić czy da radę podejść do NPC i strzelić mu w łeb aby krew została na ścianie - 2 próby i... mi się nie udało ale nie twierdzę że się nie da. Może trzeba większy kaliber, albo się inaczej ustawić. Potem mnie już tak cisnęli że musiałem się zawijać. @Masorz nie wiem czy można zabijać dzieci - jak dzisiaj spotkam to dam znać xD Cóż ja mogę więcej napisać? Od pierwszych chwil gra daje niezłego kopa z klimatem. Nie będę się rozpisywał bo zaraz każdy sam sobie to sprawdzi. Ale też się nie zdziwię jak nie każdemu początek się spodoba I to tyle chyba Garść odp. na pytania które się przewijały przez temat w jednym miejscu: - można zmieniać (oddalać) kamerę więc obawy że dla jednego za blisko a dla drugiego za daleko są bezzasadne - można zwiększyć, wyłączyć minimapę albo włączyć tylko kompas ze strzałką - postać jest wyważona dobrze imo - jest ciężkie strzelanie (subiektywne odczucie) - efekty zabójstw można wyłączyć (rozbłyski) - można mienić celownik z kółka i kropki na standardową kropkę albo w cholerę go wyłączyć - gra na Pro chodzi stabilnie, nic nie rwie, klatki nie spadają a sam Prosiak chodzi ciuchutko (przynajmniej moja sztuka która przy God of War potrafiła hałasować). - jakieś bugi? Przy szybkim galopie przy skałach koń czasem nie łapie co ma zrobić - wywalić się, skoczyć, zatrzymać itp. - fizyka fenomenalna - w pełnym galopie koń nagle się zatrzymał a Artur przeleciał przez siodło xD - nie wiem czy końskie jaja się kurczą i nie, nie będę tego sprawdzać xD Sorry za chaos.
  40. 34 points
    Zakupy z ostatniego miesiąca czy coś około. Dużo dobrego na Nintendo Switch i ze dwa raczki na duże konsole.
  41. 34 points
    Moje gierki z tego roku Figurka na równi tej z kolekcjonerki [emoji3] I zdrówko koledzy [emoji482]
  42. 33 points
    Naszło mnie na Nintendo:) sam jestem ciekaw czy wciągnę się w gry od Big N. Zacznę od Marianów i jak nie będę miał dość platformówek to jeszcze wleci DKC:TF, dla którego głównie wziąłem Switcha.
  43. 33 points
    W związku z tym, że ostatnio mam mało czasu na robienie zdjęć nowych nabytków, wrzucam zbiorczo, przed świętami (czekałem do końca na ostatni zakup z nadzieją, że dotrze, ale niestety - zostawiam na nowy rok - raczej będzie warto ). Ostatnie 2 kwartały poniżej, a przy okazji wszystkim życzę Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. PS4: X0: Poprzednie generacje:
  44. 32 points
    Na luty to by było na tyle. Odnawiam kolekcje na 360, chcę mieć 25 gierek z którymi najlepiej się na tej konsoli bawiłem. Świetny sprzęt, wszystkie gierki ukończyłem niektóre nawet po kilka razy. Jedynie Judgment jest tu na siłę bo jest dla mnie nudny i słaby ale chce już wszystkie części GoW mieć. Za 360 sporo grałem zarówno na kompie jak i konsoli i retro. Moje czasy szkolne i złoty okres grania. Obecnie już niestety tyle czasu na to hobby nie mam. Advance Wars Uwielbiam tą serię i czekam na kolejną część na Switcha którą mam nadzieje kiedyś zapowiedzą. Dead or Alive może być chociaż SF o klasę lepszy na 3DSa. Luigi jeszcze nie grałem, w sumie to nawet z tą serią nie miałem styczności. Złamałem się jak kupowałem Wolfa i dorzuciłem do koszyka Tetrisa. Kolekcje Uncharted kupiłem żeby ograć wszystkie części. W poprzedniej generacji byłem z X360 więc to będzie fajny wstęp przed ograniem 4 i tego dodatku z babkami.
  45. 32 points
    W końcu Resident'y, które brakowały do kolekcji. Skarb od Treasure (Freak Out), mam nadzieję, że uda się skompletować wszystkie gry od nich i bundle na pstryka z gadżetami. Shaman miałeś rację, ogólnie bębenek super, ale jakością wykonania nie powala z nóg. Mimo wszystko i tak must have, jeżeli ktoś chce popykać w Taiko. Na koniec świetnie wydany na analogu ost Castlevanii: Rondo of Blood/Dracula X oraz świetny Artbook/książka o NEOGEO, super szkice, okładki gierek wraz z krótkimi opisami oraz cała historia firmy i ich konsol/automatów (niestety wydany jedynie w języku angielskim). W skrócie jest co poczytać jak i pooglądać.
  46. 32 points
    Dla mnie Black Friday już się skończył. Wystarczy. #teamOLED No witam.
  47. 32 points
    Na zdjęciu dwie wieże i jakieś randomy
  48. 31 points
    Po blisko 10 latach przesiadłem się z 32″ SHARPa Aquosa Full HD* na: No jest moc - HDR w Sekiro robi robotę * - za(pipi)isty zakup swojego czasu, skubaniec nie chciał zdechnąć - teraz jeszcze posłuży mojej Matuli.
  49. 31 points
  50. 31 points
    lecimy na pełnej plejku.rwie w D Y N A M I C Z N Y M czteryka
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.