Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 11/06/19 in all areas

  1. 23 points
    Na pierwszy rzut idą skromne zakupy na Switcha jeszcze z września: Goldy v2 od Czezkiego (mam już szare ale moja kobita sobie je upodobała, więc trzeba było zakupić drugie). Do kolekcji dołączył za 700plnów X kloc na 2 letniej gwarancji od dobrego kumpla (wciągnąłem za bardzo moją drugą połówkę w gierki i nagle nie ma problemu aby konsola była w sypialni) A obok Gej passa za 8 zł trzeba było zaopatrzyć się w jakieś pudełko: No i mój niedawny zakup, miał być tani tvik albo monitor do sypialni a wyszedł nowy do salonu Samsung Q67 49". Ostatnio była fajna promocja i tvik za 2800zł moim zdaniem sprawuje się fantastycznie (zwłaszcza po lekkim grzebaniu w suwakach) najbardziej cieszy mnie brak DSE, ekran jest czysty jak łza a HDR naprawdę daje radę i jestem mega happy. Tak wiec NU7472 poleciał do sypialni z Koxem a Prosiak i Switch cieszą się nowym Qledem (niestety chwilę postoi na podłodze bo rtvka jest za krótka i czekam aż przyjdzie nowa).
  2. 21 points
    W zbiorach już ponad 500 gier, więc trzeba było zrobić więcej miejsca
  3. 18 points
    Lan Di za(pipi)ie cię
  4. 14 points
    Je.bane guwno, 15 lat od premiery, kwadratowe tekstury dróg, czy innych obiektów i postaci, sztuczna inteligencja na poziomie mentalnym beja spod Żabki, wrażenie jakby świat składał się z samych zombie... a i tak do tego wracam już chyba któryśdziesiąty raz. Wystarczy zrobić pierwszą lepszą misję, albo zauważyć, ile ta gra ma rozwiązań, przywiązań do detali, ile w niej jest pomysłów, oddania klimatu i duszy i nadal jest się pod takim wrażeniem jak w 2004 roku. Gur.wa, ten soundtrack, projekt mapy, ilość pojazdów, aktywności i to jaka ta gra jest duża do dziś mnie podnieca. Teraz wychodzi jakieś biedackie Just Cause, Saints Row, czy inny bubel to aż mnie ciarki z żenady przechodzą, że ktoś 2 generacje temu zrobił stokroć lepszego sandboksa, gorszego tylko pod względem wizualnym. To jest król gier. Jak zdechnę i będę mógł mieć ostatnie życzenie to poproszę o to, żeby ostatni raz zagrać w San Andreas, a Bóg odpowie, że dobra, ale mam puścić Radio X w aucie.
  5. 13 points
  6. 13 points
    trochę (mam nadzieję) przyjemnej sieki
  7. 13 points
    Trochę szkoda, że to już wyszło, bo będę zmuszony odstawić Death Stranding, no ale zbyt mi się wszystko w tym tytule podoba, by się zmusić do czekania. Dodatkowo Darkest Dungeon - co prawda cyfrówka dawno kupiona, no ale nie ma to jak pudełeczko na półce. @Amer no podstawka dużo ładniejsza niż ta droższa edycja - tam tylko wielki ryj rudego z profilu - fuj...
  8. 11 points
    W końcu jakiś NFS na szaraku
  9. 9 points
    @20inchDT Dziękuję bardzo. Przeważnie internet, to moje główne źródło przepisów(kilka lat temu kupowałem książki kucharskie) - instagram, yt lub strony z przepisami. Jednak często lubię eksperymentować i modyfikować czyjś przepis bardziej pod siebie. Niestety uważam, że za bardzo dobiegłem od naszej rodzimej kuchni i skierowałem testowanie oraz robienie potraw włoskich, meksykańskich, azjatyckich a i czasami uda się z innego regiony świata. Choć by czeska zupa czosnkowa @MaZZeo Polecam Ci spróbować Falafele z cieciorki (na początku gdzieś w restauracji a potem można samemu robić) - miałeś wcześniej zdjęcia tych co ja robiłem. Dużo jest fajnych przepisów bez mięsa i często można zamienić mięso na coś innego. Ryż z warzywami i sosem paprykowo-teriyaki, a zamiast mięsa dałem boczniaki. francuskie ratatouille - bardzo dobre danie i sławne dzięki bajce guacamole, ale to jako dodatek bardziej. Zupa dyniowa z grzankami.
  10. 9 points
    Nie, nie jestem kucharzem. Całkiem inny kierunek wykonywany oraz wyuczony. To takie moje drugie hobby i oderwanie się od gier oraz pracy. Bardzo lubię gotować. To jeszcze cztery dania Pierożki Dim Sum Klasyczne jedzenie włoski Lasagne Wątróbka ze szparagami oraz zapiekanymi łódeczkami No i dla tych co nie jedzą mięsa czyli Falafel Przeważnie gotuję w weekendy, ale i w tygodniu się zdarza.
  11. 9 points
    Ogólnie można przyjąć, że gra jest po prostu łatwa pod względem starć z Mułami i stanowią oni raczej niedogodność oraz irytującą uciążliwość, niż poważniejsze wyzwanie. Póki nie wypracujemy sobie własnej metody, to pierwsze walki mogą być odrobinę nerwowe i gorączkowe, ale potem czyścimy ich bazy z cynizmem unieruchamiamy ich grupowo, lekceważąc zagrożenie, które powinni stwarzać. Nie wiem, może dalej w grę będzie trudniej, ale na początku polecam od razu wbijać Harda, bo nawet on nie stanowi większego wyzwania.Tak jak pisałem - może dzięki temu gra unika frustrowania gracza, ale pozostawię każdemu z osobna do oceny czy to dyskredytująca wada gry. Spotkania z Wynurzonymi z racji ich skradankowej natury rządzą się innymi prawami, choć też nie można powiedzieć, że jakoś trudno te istoty ominąć. Większym problemem podczas tych fragmentów jest presja czasu, bo padający deszcz temporalny destrukcyjnie wpływa na niesiony przez nas ładunek (szczególnie ten delikatny), więc ociągać się zbytnio nie możemy, jeśli chcemy go donieść do celu w nienagannym stanie. A jak nas wciągną i rozpier'dolimy cargo po całej okolicy, to w ogóle kaplica. Więc w tym przypadku poziom trudności nie ma większego znaczenia, bo w zamyśle jest, by w ogóle do walki z Wynurzonymi nie dopuścić. Pisząc ze swojej perspektywy uznaję, że gra jest mocno wciągająca i uzależniająca w ten sam sposób, co wszystkie te symulatory czegokolwiek i kogokolwiek. Stardew Valley? LOL, sadzisz rzodkiewki i podlewasz, co w tym ciekawego? Euro Truck Simulator? Hehe, jedziesz cały czas prosto i co 10 kilometrów skręcasz, wieziesz bułki i wędliny, nuda. Czaicie. Nie twierdzę, że to to samo, ale jeśli gra trafi na odpowiedniego gracza, to działają tutaj podobne mechanizmy, gdzie czerpiemy satysfakcję z prozaicznych czynności, a bogactwo możliwości w podejściu prowokuje do zaplanowania jeszcze jednego kursu. Niesiemy pakunek oznaczony "nie zanurzać w wodzie"? Lepiej nie zapomnijmy zabrać dodatkowej drabiny do ewentualnej przeprawy przez rzekę. A może wziąć ciężarówkę, naładować ją po brzegi materiałami i odrobinę rozbudować nimi infrastrukturę? Ale mamy też dostawę w góry, więc będziemy musieli auto na jakiś czas zostawić u podnóża zbocza niepilnowane, a Muły niedaleko. Więc może lepiej motor, którym jesteśmy w stanie wjechać na wzniesienia, ale ładownością to on ciężarówce nie dorówna. Ech, dylematy logistyczne. Godziny przy grze lecą, fabuła czeka na pchnięcie, a my po raz kolejny robimy poboczną dostawę, bo sprawia nam to frajdę i satysfakcję. Połączenie Ameryki może poczekać. Trochę dziwne w ch'uj xd
  12. 9 points
    Spizgany blantman w olsztyńskich lasach
  13. 8 points
    Jak świętować 25-lecie PlayStation? Ano zagrać w grę, o której się czytało w PSX Extreme, do której czytało się poradnik i nigdy nie miało okazji (albo nie zdążyło) w nią zagrać:
  14. 8 points
    Ostatni pudełkowcy patrzący na oferte Gamepassa, rok 2019, koloryzowane
  15. 8 points
    Gratulacje dla Hideo, postawił na swoim, przekonał Sony i innych by rzucili groszem, miał wizję która na pewno nie była system-sellerem na szkicach, i w ciągu 4 lat okiełznał silnik Decima, zrobił przeogromny świat z niesamowitymi nowymi mechanikami, nakręcił mnóstwo godzin filmików, i na końcu okazało się że trafił w dziesiątkę, nie tylko zachował wszystkie elementy z których jest znany, do tego zrobił najlepszą grę od czasu pierwszego MGS'a. Na miejscu Sony bym go wykupił razem ze studiem i nawet tymi jego figurkami i okularami, rzucił wielką kasę, kazał dopicować grę na premierę PS5, i dał termin 4-5 na wydanie kolejnej gry na wyłączność, bo ten człowiek jak będzie miał spokój i pieniądze to może zrobić coś jeszcze lepszego. Tylko nie sequel, gra jest kompletna i nic więcej nie potrzebuje, poza dlc z miejscówką z THE THING
  16. 7 points
    Liczę na dobrą zabawę.
  17. 7 points
    Wcześniej przechodzili Uncharted, a teraz The Last of Us - Troy Baker jako skarbnica wiedzy i mega nerd (mógłby być moim ziomkiem) i Nolan North, który mimo roli w TLoU, nie bardzo ma pojęcie, co to za gra. W każdym razie te emocje w prologu Co to była za gra
  18. 7 points
    I to jest wlasnie ta roznica w podejsciu. Dla mnie skorowanie zwierzyny w rdr2 to najlepsza animacja tej generacji konsol. Cos pieknego. Szczegolnie patrzac przez pryzmat innych gier gdzie pozyskiwanie materialu wyglada na zabiciu i nadepnieciu na zwierze xD No i jak tutaj nie wyciagnac argumentu w postaci ze jednak trzeba byc troche koneserem gier zeby docenic starania jakie wlozyl dev w dopracowanie takich szczegolow? Gdyby nie to ze ludzie doceniaja takie produkcje mielibysmy tylko w kolo assasiny i far cry robiine na jedno kopyto. Dla mnie takie dopracowanie szczegolow to pokazanie fanom ze nie ma sie ich w doopie i ze nie chodzi tylko o odcinanie kuponow. Troche jednak bawi mnie ze ktos podaje w grze o dzikim zachodzie jako kontrargument ze jest za duzo jazdy na koniu albo ze w grze o kurierze za duzo roznoszenia paczek. No badzmy powazni, zreszta sa szybkie podroze z czasem. Nie wiem to tak jakby jechac po driveclubie czy gt ze jezdzi sie w kolko ciagle. To pisanie o fanach kojimy tez jest bekowe. Nie wiem jak inni ale osobiscie mam gdzies kto robil taki ds odbieralbym je tak samo nawet jakby wydalo je ubi. Jedynie co mi dalo to ze wiem ze robil to kojima to to ze wiem czego mige sie spodziewac oo fabule. Bedzie mocno poplątana. Czy jestem jej fanem? Raczej mi to obojetne choc napewno jest to intrygujace. Ale osobiscie w sklepie ciezko mi polecac rdr2 lub ds. Siedze w tym i wiem ze 95% klienteli graczowej to kazuale. Oni sie naczytaja jaka ta gra jest dobra , zbiera dobre oceny , chca zagrac no ale potem zderzenie ze sciana bo oni przywykli grajac w gry ea do czego innego. Ostatnio mi gosc podjarany bral ds i przyniosl je na drugi dzien. A jeszcze wieksza beke mialem po premierze sekiro jak taki jeden typ pytal mnie czy mam. Ja mowie ze no mam ale to jest dosc wymagajaca gra. On mowi ze wiesz hehe troche umiem grac. Fan assasinow. Przyniosl na drugi dzien powiedzial ze gra jest poje,bana. Oczywiscie jak ktos nie lubi gier tegi typu, podchodzacych juz pod symulator to po prostu bedzie to dla niego nudne, ja od zawsze lubilem takie gierki. Harvest moon np. Bawilem sie cudownie ale nigdy gry nie skonczylem po 2 z 3 lat juz gra mnie za bardzo znudzila. Mi nawet conan exiles sie bardzo podobal. Niestety nie mial zadnej fabuly wiec nie mialo co ciagnac tego sumulatoru survivalu. Ds dla mnie jest cudowne, po prostu wczuwam sie jakbym sam musial walczyc o jakies skolonizowanie marsa, czasem czuje sie jak matt damon z marsjanina. A w momencie kiedy gra robi sie nuzaca biore misje fabularna i ta juz pcha dalej wozek zeby bylo ciekawie. W rdr2 bylo to samo. Czulem sie jakbym to ja byl morganem. I na tym te gry polegalaja, jesli oczekuje sie od gier szybkiej , emocjonujacej rozgrywki nieokraszonej zadnym zarysem fabularnym to nie sa gry dla takiej osoby, bo badzmy szczerzy jest jakas fabula w re2? Aha a najzabawniejsze w moim poscie bedzie to ze wbilem platyne w re2 i dopoki nie wyszlo ds byla to imo najlepsza gra tego roku dla mnie. Niezly plot twist co josh? Gra jest swietna ale jednak bardziej doceniam kunszt ds. Nie moglbym resiego postawic wyzej. To tak jakby porownywac nie wiem transformersy do interstellar. Dla mnie obie gry to 9/10 ale takie 9/10 rozpatrywane w zuoelnie innych kategoriach gamingowych. Aha no i ds jestem w trakcie. A najlepsze jest to ze im dalej tym jest lepiej a obawialem sie ze bedzie gorzej. Dostalem motorynke, dostalem naczepe jakbym wracal z gieldy zboża. No jest fajnie i przyjemnie.
  19. 6 points
    Ostatnio tylko gry na switcha kupuje nie licząc jedi
  20. 6 points
    Po odstaniu swojego czasu pod drzewem, przyszedł czas na odremontowanie Uje.bka i dodaniu mu trochę walorów terenowych. Co prawda po zakupie bez problemu wróciłem nim na kołach 40km, ale po dokładnym zapoznaniu się ze stanem ramy, nie odważyłem się na dojazd do zakładu gdzie pracuję i wziąłem lawetę. A więc startujemy z takim stanem Na pierwszy ogień poszło zdemontowanie wszystkiego co się da, okazało się, że nie ma tragedii z rdzą Spodziewałem się sporych prac blacharskich, ale pod 1cm warstwa szpachli jest zdrowa blacha, ktoś zamiast pomalować wolał to zamazać masą Nie przesadzając to podczas odkurzania usunąłem prawie 20kg brudu z samej kabiny, przez dziury w karoserii błoto wpadało do środka. Oprócz tego jakieś szwajcarskie monety, wizytówki i broszurki z konca lat 80tych, więc to chyba własnie Szwajcaria była początkiem przygody Pajero. W tym tygodniu konczę demontaż reszty gratów, szyb, podnoszę budę z ramy i zaczynam spawanie. W dalszych planach - malowanie raptorem budy - spawanie ramy, cynkowanie i malowanie - rewizja silnika + wymiana sprzęgła Finalnie chcę podnieść budę oraz zawieszenie i założyć koła 31 lub 32 cale. Jak się uda to przeszczepię tylny most z Pajero 2, bo w standardzie tam jest blokada mechanizmu różnicowego. edit W sumie to mogłem sobie założyć osobny temat, bo ktoś zobaczy nowy post w temacie i będzie się spodziewał KOZAK (pipi) FURY TYPIE, a tu Pajero
  21. 6 points
    Nowa buda kupiona, trzymałem Ryzen-a w starej zamkniętej Antec budzie (fun fact: obudowa/stary komputer należał do firmy CCP i ma naklejke z ich numerem wenetrznym) ale się trochę grzało, black friday zawital i znalazlem dobra oferte na Aorus C300 Glass Ryzen spada do 28°c w idle-u, ale po weekendzie jeszcze dodam z 3 RGB wiatraki i moze jeden na CPU zeby bylo overkill i nic tylko grac
  22. 6 points
    Wiadomo, że w burgerowni lepszy, a w Maku masz kanapkę od ręki, ale pisać, że jakis Drwal to Bóg i się spuszczać to trochę jak milo, czy inny jj chwalacy piwo za 1,59.
  23. 6 points
    Wrath: Aeon Of Ruin
  24. 6 points
  25. 6 points
    Jako że na trofea mam wy(pipi)ane a i też nie ma się w sumie czym chwalić jak jedna czy druga platyna wleci na konto to jednak po 10 latach chciałem załatwić niedokończone sprawy - WipeOut HD z PS3 - brakowało Elite Campaign Legen, Arcade Perfect i Zone Zeus. Jakoś miesiąc temu zacząłem uczyć się grać od nowa (w sumie dzięki Omedze), w przerwach nie śpiesząc się na spokojnie. Robiłem sobie przeplatankę między HD a Omega. Dzisiaj mija 3 dzień jak próbowałem ostatnie, Zeusa. Wczoraj max Zona na Anulpha Pass to 71 i nie szło wbić więcej, dzisiaj z ciekawości włączyłem na PS4 Omegę i od razu, za pierwszym razem dojechałem do 79 Zony (WTF). Nie wiem czy to pad od PS3 - tak, wiem że można na DS4 ale chciałem imersyjnie, jak Pan Jezusik przykazał, czy z(pipi)ana czarno-biała kolorystyka przy super sonic no ale nie szło i (pipi). Albo coś jest znerfione w omedze (kolorystyka nie jest tak (pipi)owa!!!) - naprawdę na odwal się pojechałem. Wracają do PS3 - spiąłem dupę i za drugim podejściem poszło do 76 No i jest Platynka Fote robiła ładniejsza połówka więc można się śmiać Takie małe post scriptum - jak włączyłem Forze Horizon 4 to miałem wrażenie że jadę 50 km/h a nie 270 km/h. Nic nie pobije odczucia prędkości jak i samych prędkości w Wipeoutach. Aha - i mam czas letni na PS3
  26. 6 points
    Mam i ja, bedzie grane
  27. 6 points
    https://www.eurogamer.pl/articles/2019-11-07-bioware-swietuje-n7-day-skinami-z-mass-effect-w-anthem To niezłe remastery
  28. 5 points
    GOTY i Klasyk ktory ogrywalem na PS4 dzieki PSPlus ale czas mięć na PC gdzie więcej gram
  29. 5 points
    Shenmue to byl taki troche symulator chinskiego karateki z ciekawa historia. Bedac malolatem pamietam ze byly to czasy gdzie chinskie kopniaki byly w modzie. Nikt nie chcial byc mikem tysonem tylko tym dzieciakiem z karate kid i miec swojego dziadka miyagiego. Shenmue dawalo nam wlasnie to, mialo naprawde jak na chodzana bitke ciekawy system walki, mogles sobie pochodzic po miescie, isc do salonu gier, pograc w jakies powalone chinskie bazarowe gry hazardowe (big or small ). Jesli chodzi o gameplay, grafike, szczegolowosc, swobode dzialan ta gra byla przelomowa i nie wiem chyba dopiero gta3 ja pobila. Na dzien dzisiejszy gra jest archaiczna, plastikowa z glupimi dialogami. Nie polecalbym zabierac sie za nadrabianie 1 lub 2. To jedna z tych gier w ktore zeby pokochac trzeba bylo zagrac lata temu. Albo grac na ps3 w 2019r jak mejm. Takie yakuzy czy judgementy zjadaja shenmue. Ale dla kogos kto ma w serduszku ten wyjatkowy tytul z dreamcasta zagranie w trzecia czesc to jak powrot do wspanialych beztroskich lat dziecinstwa.
  30. 4 points
  31. 4 points
    Yebać tą gre bez kitu xD nie dam rady. Oglądanie typów co przechodzą tego bossa nic nie daje, bo u nich inaczej się zachowuje. Także daje se siana bo pad ucierpi za bardzo. Brawo From, pokonaliście mnie dopiero w Sekiro Trochę się podpaliłem, ale rzucam szlugi i sobie nie radzę z tym xd
  32. 4 points
  33. 4 points
    Jury ma szczęście w komplecie, nikt nie skasował konta. Nie od dziś wiadomo, że kibice skoków mają najsilniejszą psychikę.
  34. 4 points
    @WisnieR ale ciebie zminusowali, lol. Zachowujecie się jak typiary na fejsbuku piszące grubej loszce, że jest piękna.
  35. 4 points
  36. 4 points
    Nie chcę czytać tego tematu. Widziałem już kilka stron temu, że zaczeliście spoilować miejscówki, mechaniki, ulepszenia itd. Jestem w 4 akcie. Powiem tak - RDR2 mnie strasznie zmęczył, a tu nie mogę się oderwać od ekranu. Świat, mimo że pusty, ma naprawdę fajną stylistykę. Soundtrack jest mocarny, i nie mówię tu tylko o kawałkach wokalnych. Fabuła zaczepia kilka haczyków w graczu na tyle głęboko, że chce się przeć do przodu i zobaczyć co tam ten chińczyk wymyślił. Zdecydowanie na uwagę zasługuję patent z dzielonym światem gry, gdzie inni gracze budują dodatkowe budowle ułatwiające przemieszczenie się, gdzie można budować wspólnie drogi przez całą mapę, gdzie można wymieniać się znakami, żeby ostrzec się przed zagrożeniem. Ten patent to jest chyba całe clou gry i, moim zdaniem, niewymuszona kooperacja na tak zaawansowanym poziomie powinna stanowić przykład dla innych i jest absolutnie elementem wyróżniającym DS na tle innych gier, zdecydowanie na plus. Strasznie mnie ta gra wciągnęła. Możliwość pomagania innym, ciekawa fabuła, ewoluujący świat - to są elementy które trzymają mnie przy ekranie, pomimo samego gameplayu który jest stosunkowo nudny. Podoba mi się w tej grze, że jest tu dużo z gierek typu idle clicker na iOS. Im dalej w las, tym więcej patentów na zbagatelizowanie głównej mechaniki transportu. Im dalej jesteśmy, tym bardziej ulepszamy postać, żeby mniej wchodzić w interakcję z różnymi systemami. Jedyny zarzut jest taki, że chciałbym żeby gra poszła all in w tym kierunku. Nie widziałem jeszcze wszystkiego, ale boje się że zabraknie mi patentów do ulepszania co sprawi, że gra będzie nudna. Zobaczymy co tam twórcy wymyślili w późniejszych etapach. 9/10 Sztos.
  37. 4 points
    Być może te gry są niedopracowane i słabe, no ale od ludzi którzy od miesięcy nie ukrywają, że ich jedynym pragnieniem w życiu jest jęczenie i wymyślanie wszystkiego, ja się tego nie dowiem. W sensie, o, wow, no dziwne że ich zdaniem gra jest słaba, nie spodziewałem się po poprzednim tysiącu komentarzy jak to GameFreak ich oszukał chciwie. Na Sun/Moon też jęczeli jakie to okropne, więc wiele mi to nie mówi. Ten język użyty w tym poście mdr. Jakaś firma może truć ludzi czy zdemolować kraj i język komentatorów nie jest tak zawzięty. Rozmiar histerii jaka się toczy w wielu miejscach internetu że w grze jest TYLKO CZTERYSTA Pokemonów to jakaś abstrakcja, która mi przypomina, że to inny typ człowieka, daleki ode mnie. Jeśli komuś aż tak przeszkadza ten tragiczny fakt, to inne rzeczy też mu mogą przeszkadzać. Wiele osób cały czas np. wydaje się przekonanych, że zrobienie tysiąca pokemonów to żadna praca, ot kopiuj wklej z 3DS-a, w końcu rozdzielczość 240 a 720 to żadna różnica, samo się robi. Gra zajmuje i tak 10 GB, ale tylko dlatego że GameFreak jest złe w optymalizacji, oni eksperci by to zmieścili w 100 MB, i tak dalej. No nie da się opinii tej grupy brać poważnie. Trzeba poczekać na wypłynięcie normalnych opinii.
  38. 4 points
    Od mojego ostatniego posta przybyło tyle płyt, że straciłem rachubę więc wkleję tylko dzisiejszy nabytek. Boksik Mayhem "Daemon". Bardzo ładne wydanie, jednak przez fakturę pudła ciężko jest je otworzyć bez zadrapań i wgnieceń A tu powoli rozrastająca się kolekcja boxów
  39. 4 points
    Zwykle PRowe pier.dololo. Z twojego posta zayebalo asaxem.
  40. 4 points
    Tak, pykałbyś w cyfrówkę, do której dostęp będzie odblokowany za kilka godzin
  41. 3 points
    Okres startu generacji mocno przechyla się w stronę core'owych graczy (i scalperów xD), którzy nomen omen wydają też najwięcej na gry w trakcie trwania generacji. Jedna zabawna anegdota z tym związana: PS3 startowało z dwoma konsolami 599$ i 499$, w zasadzie nie różniąc się niczym poważnym (moc ta sama). Konsola dopiero nabrała wiatru w żagle, gdy wydano nowe SKU o MSRP - 499$. Co jest w tym zabawnego?, od startu posiadali konsole w tej cenie, ale produkując i wypuszczając obok siebie dwa produkty, marketing jedną z naturalnych względów musiał promować jako lepszą, więc ludzie nie chcieli kupować tej "gorszej" :V Tak, cena musi być atrakcyjna (dlatego projektując konsole są szacowane koszty jej produkcji X lat w przód), ale musi być też popyt na dany produkt. Ciągłe sprzedawanie poniżej MSRP wskazuje na mniejszy popyt, więc gdy cena, popyt i podaż nie idą w parze, następują głębokie promocji. (SAD sprzedawał się beznadziejnie, aż cena nie spadła do ponad 100$ poniżej poziomu MSRP)
  42. 3 points
  43. 3 points
    Nemezis to postac kultowa. Ale nastepne chcialbym dino crisis. Ojesu jakbym chcial
  44. 3 points
    Numer ma 100 stron pełnych treści, w przygotowanie których autorzy włożyli dużo wysiłku, ale co tam, najważniejsze, że nie ma Top 11 - rankingu, z którego absolutnie nic nie wynika i interesuje on tylko dwunastolatków.
  45. 3 points
    @Perez nic nie sugeruję, ale to już drugi taki przypadek. Nie, to nie mój alter
  46. 3 points
    Po jesiennych urlopach udało mi się w końcu usiąść od weekendu dłużej do gierki i... kurde jest prawie 2 w nocy, a jutro do roboty rano trzeba wstać, a ja dopiero skończyłem kolejne zleconko. Przej.ebane życie. Jak ktoś normalny z boku patrzy na tę grę to wygląda jak nuda do potęgi, ale już samo tułanie się po tym świecie strasznie wciąga. Nie potrafię tego wytłumaczyć właściwie, ale to dziwaczne połączenie realizmu, poronionego umysłu Kojimy i świetnego soundtracku po tych kilku godzinach grania wypada dość odświeżająco. A przecież niby nic się nie dzieje, a tak naprawdę to nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem do czynienia z tytułem w którym jest tyle mechanik z którymi dobrze się bawię, a jednocześnie gdzie w pierwszych godzinach nie ma specjalnie okazji do "sklepania komuś mordy". A największym przeciwnikiem do tej pory są: a. nawyk przeładowania przesyłkami b. zbocza o nachyleniu większym niż 20% c. deszcz c. rzeczki, które w normalnych grach pokonuję jednym palcem d. źle ustawione drabiny e. brak butów na zmianę Kolejność dowolna. No i fajnie jest to, że jak wpadniesz na jakąś "życiową" mechanikę to jest duża szansa, że uda się ją zastosować w Death Stranding. Ot, choćby głupie schodzenie ze zbocza, które szybko uczą, że lepiej nie robić tego w linii prostopadłej.
  47. 3 points
    Force Unleashed było za(pipi)iste, co wy ćpaliście.
  48. 3 points
  49. 3 points
    Często mam wrażenie że ludzie nie rozumieją, że ktoś chce sobie usiąść z padem w ręku wieczorem i pograć offline, samemu, wczuwając się w historię.
  50. 3 points
    Też już kończę Outer Worlds, muszę napisać, że mocno rozczarowałem się, pomimo tego, że nastawiałem się na grę robioną na mniejszym budżecie (Private Division raczej celuje w budżety AA). Podoba mi się jak gra jest napisana, chociaż początkowy wyższy poziom satyry na korporacyjny świat układu Halycon, z czasem mocno zaniża poziom, staje się wtórny i trochę bezrefleksyjny, ostatecznie jednak praca scenarzystów wypada najlepiej ze wszystkich składowych gry. Daaaamn, jednak systemy rządzące grą [*] - gra jest ultra łatwa, w zasadzie od samego początku, przejście skill checków (i ogólny ich efekt) też - in fact, gra w zasadzie nie wymaga rozdawania skill pointów w broń, bez tego i tak jest łatwo, broń na 20 i jedziemy, to czy masz 100 czy 20 punktów zainwestowanych, nie ma różnicy w zasadzie, niezależnie od poziomu trudności (supernova to hard, minus save oraz dodatek permadeath dla towarzyszy). Itemizacja też nie istnieje, w ciągu kilku pierwszych godzin gry widziałeś każdy rodzaj broni oraz przedmiotów - ilość medkitów w jakie ciebie rzuca gra, jest komiczny, tak samo jak amunicji (pod koniec gry mam prawie 400 adreno, amunicji po kilka tysięcy). Oczywiście, to że gra nie jest specjalnie trudna, nie jest samo w sobie minusem, minusem dla mnie jest to jak staje się tak prosta - Outer Worlds od użytkownika generalnie nie wymaga zrozumienia własnych systemów, bo i owe systemy to raczej fasada, niż rzetelnie przemyślany szkielet gry. Wiele (zasłużonych) batów zbiera Bethesda - ale ich gry systemowo zjadają OW, o ironio, nadal najlepszą grą (z ery powiedzmy HD) Obsidianu jest gra na ich licencji - New Vegas zostawia daleko w tyle OW, mimo bugów do potęgi entej. Ostatnio coś nie mogę polubić ich gier, Pillarsy podpadły mi okropnym stylem pisania i mozolną rozgrywką, Tyrrany mimo świetnego konceptu też rozgrywką (ale fabularnie nadal zdecydowanie najlepiej z gier Obsidian w tej generacji), OW całym swoim rpgowym bagażem. Gamepass pewnie sprawi, że i w następną grę studia zagram, ale chyba studio wypisuję z jakichkolwiek zakupów w przyszłości - do trzech razy sztuka w końcu.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.