Skocz do zawartości


Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 06.11.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 41 punktów
    Kolega od dłuższego czasu planował wyjazd do Anglii, więc zrobiłem mu listę gier i podrzuciłem kilka funciaków. Oto co udało mu się dla mnie kupić: Jak zawsze przepraszam za jakość zdjęć (pora wymienić telefon). F-Zero GX ma wydrukowaną amerykańską okładkę, ale jest pal. Co Ciekawe Portal 2 z okładką PL.
  2. 35 punktów
    mesjasz gamingu, a na dole rdr2
  3. 23 punktów
    Zakupy klasyki z ostatnich dni, nigdy nie smakowały tak dobrze
  4. 15 punktów
    Wkładam płyte i gram
  5. 13 punktów
    Rockstar Warehouse, polecam gorąco ten magazyn!
  6. 12 punktów
    INTRO KLIKNIJ MNIE NO WITAM MISIACZKI Ponad piętnaście tysięcy złotych. Ponad pięćset zakupionych gier. Ponad 30 osób biorących udział w akcji. O czym mówię? A no o zeszłorocznym Forumkowym Steam Sale'u w którym to już każdemu totalnie hamulce puściły i strach było niektórym wejść nawet na Steama, by nie zostać zasypanym górą prezentów. Podobnie jak 2 lata temu, zeszłoroczny event sprawił, że święta stały się znacznie, ale to znacznie bardziej zjadliwe, człowiek nie irytował się i smucił, że dostał tylko kolejną parę skarpet, kupionych naprędce w sklepie parę godzin przed wigilią, a czuł prawdziwie magiczny świąteczny klimat w którym faktycznie ludzie szanują się wzajemnie i starają się trafić z cyfrowym prezentem. Jasne, nie brałem udziału oficjalnie w zeszłym roku, ale i tak trafiły mi się cudowne prezenty od najlepszej forumkowej społeczności. Ale dość o mnie, przecież to wydarzenie nas wszystkich i mam nadzieję, że każdy czuł się podobnie w zeszłym roku i chętnie przybędzie na tegoroczne wydarzenie! A skoro mowa o tegorocznym evencie... Oficjalnie otwieram zapisy na tegoroczną, czwartą już edycję Forumkowego Steam Sale! W tym roku galę poprowadzę ja, jednakowoż należy pamiętać, że mastermindem, twórcą i realizatorem pierwszej edycji był nasz ukochany @Velius! Na dobry początek, regulamin. Zalecam przeczytać, bo Velius ponownie wprowadził drobne zmiany odnośnie przedziałów cenowych Termin zapisów do 17 grudnia. Losowanie odbędzie sie między 18 - 20 grudnia i kazdy dostanie PW z nickiem osoby którą wylosowała. START IMPREZY RAZEM ZE STARTEM WINTER SALE. Na zakup gift'a macie caly okres trwania wyprzedazy, ale najlepiej zeby juz w wigilie ludzie mogli cieszyc sie prezentami, prawda? I na koniec pozwolę sobie zacytować Bzdurasa: Stworzyliśmy historię misiaczki. Nie pozwólmy jej przeminąć Ale może w tym roku nie przesadzajmy aż tak, ok? Rayos PS W tym roku, jak zwykle, przyjmę rolę "księgowego" i będę prowadził wszelkie statystyki Udziału w zabawie nie biorę (jak rok temu) Lista zapisanych: 1. Velius (https://steamcommunity.com/id/Velsu) 2. Bzduras (https://steamcommunity.com/id/bzduras) 3. Frantik (https://steamcommunity.com/id/Dziker) 4. Blantman (https://steamcommunity.com/id/blantman) 5. Grabek (https://steamcommuni...d/WalterSobch4k) 6. oFi (https://steamcommunity.com/id/ofi9000) 7. Kymel (http://steamcommunity.com/id/kamell_PL/) 8. Orzeszek (http://steamcommunity.com/id/orzeszek87) 9. Kes (http://steamcommunity.com/id/DurkeeFreddy) 10. Dr.Czekolada (https://steamcommunity.com/id/drczekolada) 11. Krzysztof Tomczak (http://steamcommunit...id/ProNoobSkilz) 12. Tomzacz (https://steamcommunity.com/id/tomzacz/) 13. Homer S (https://steamcommunity.com/id/maxlav/) 14. Widget (https://steamcommunity.com/id/Widget447)
  7. 11 punktów
    Zakup już pod kątem przyszłej generacji. Ciekawe na jak długo starczy xD oczywiście game pass na dwa miechy gratis
  8. 10 punktów
    Zobaczymy czy granie w Celeste czy metal slugi w trybie hh będzie w końcu wygodne.
  9. 10 punktów
    Mam i ja R D R 2
  10. 9 punktów
    No, to jutro na przegląd, a potem zeta pod koc i byle do wiosny. Pozostaje wspomnienie setupu letniego
  11. 8 punktów
    Ok skończyłem grę finito i więcej nie gram więc małe podsumowanie. Epilog za dłuuuugii (pipi)a. To był troling rockstara wierzę w to. Sama fabuła wpierw bez spoilerów a potem pojadę dla tych co skończyli spoilerami. Fabuła przewidywalna, zero zaskoczeń tak naprawdę. Ratuje ją kilka fajnych postaci naprawdę dobrze napisanych. Świetnie też reżyserują niektóre sceny i to działa na plus. Miała być dorosła historia dla dojrzałego gracza i prawie to dostaliśmy. Gdyby nie było dziur, głupotek i pewnych niekonsekwencji może byłoby lepiej. Nie zrozumcie mnie źle gra ma swoje momenty nawet w przydługim epilogu ale nie jest to dla mnie mesjasz. Dodatkowo karny kutas za questy strangerów. Na 1 wybitny i 1 dobry przypada 5 takich se. A w(pipi)anie tyle niepotrzebnych nikomu znajdziek i to w questy strangerów to już tylko do zrobienia dla masochistów. Ja zrobiłem jeden ze zbieraniem wszystkich kart bo byłem ciekaw czy coś się wydarzy. Dziękuję panie Bansai za wskazanie jak to zrobić bez szukania. Myk ze sklepem i wykupieniem całego zapasu papierosów dał mi wszystkie karty w okolicy 2 k $. Czy było warto czy quest nagrodził za to? NIE nic nie dali za zebranie tego gówna poza kilkoma dolarami i błyskotkami na sprzedaż. Nawet (pipi)anego listu nie dostałem. Nie daje tego w spoiler bo i po co fabuły tu nie było. Niestety jest kilka takich questów dla strangerów z prawie zerową fabułą lub fabułą pisaną przez 3 latka. Teraz część spoilerowa Taki mały rant wyszedł ale ogólnie bawiłem się dobrze po prostu spodziewałem się więcej. Fabularnie były lepsze gry nawet w tym roku. DLA MNIE lepsze fabularnie były kingdome come i Yakuza 6. Yakuza też dała większy ładunek emocjonalny. Może dlatego że bohatera znałem dłużej nie wiem. Po prostu obie myślę dłużej będę pamiętał. Co do kwestii gameplayu i technikaliów. To co pisałem w spoilerze dla mnie gra ma za dużo pierdół udających "realizm" które w(pipi)iają. poszli z realizmem nie tam gdzie trzeba. Niby można olać żarcie swoje i konia ale prędzej czy później trzeba coś zebrać/kupić bo koń szybciej się męczy czy ty szybko umierasz bo pasek podczas strzelania spada. Niepotrzebne pierdoły które MI przeszkadzały. Gra służy do grania a jak chce survival to bym w taki gatunek zagrał. System reputacji i wanted z(pipi)any. Niechcący przejechałem psa w mieście bo mi pod konia wpadł od razu honor w dół i strzelają do mnie xD REALIZM (pipi)a. Albo w jednej wiosce kurę przejechałem honor nie spadł ale 3 gostków do mnie strzela WTF!? Rabuje sklep nie związane z fabułą tak jak internety każą - zmieniam strój przed wiazdem do miasta, nową piękną maske u pasera kupuje nawet (pipi)anego konia zmieniłem - i (pipi) i tak jestem ścigany. Powtórzyłem 2 razy raz mnie nie ścigali a drugi raz znowu. Coś tu nie działa i tyle. Naprawianie honoru przez powitania randomów i rąbanie drewna w obozie też super No po prostu fallout 1 xD Jazda na koniu też w pewnym momencie w fabule jest tego za dużo. Ostatnie 2 rozdziały to ciągłe jechanie w te w we wte. Nie miałbym nic przeciwko jakby po jeździe w jedną strone npc proponował powrót z automatu. Może jakaś fajna scenka albo po prostu upływ czasu i jesteśmy na miejscu. Strasznie to później wkurzało jak latasz po tych samych miejscach i spotykasz tych samych ludzi. NA siłę wydłużanie rozgrywki. W niektórych questach to jest. NPC pyta się czy wracasz z nim czy nie. Taki wybór byłby na miejscu dla graczy którzy nie lubią jak ich czas jest marnowany. Sam obóz fajny na starcie ale szybko odblokowujesz wszystko i w pewnym momencie dialogi w obozie też się powtarzają. Przestałem tam zaglądać i dopiero po każdej większej misji fabularnej wpadałem aby coś nowego usłyszeć. Tak samo random encountery. Na palcach jednej ręki mogę policzyć te które się NIE powtórzyły. A rekordziści to (w spoiler dla wrażliwych) : Niektóre randomy miałem po 6-7 razy a to wybija z immersji. Gra jest piękna, Tak po prostu to chyba najładniejszy sandboks w jaki grałem (wersja xbox one x) i jedna z piękniejszych gier w moim życiu. Muzyka GENIALNA jak zawsze u rockstar a momenty to fabularne majstersztyki jak muzyka potęguje klimat. Voice Acting na za(pipi)iście wysokim poziomie. Technicznie gra po prostu goty tylko twarze trochę z(pipi)ane. Standard w sumie u gwiazd roka:) W większości w tym poście po grze jechałem i pewnie większość się ze mną nie zgodzi jak zawsze. Chciałem to napisać bo za dużo osób tu tylko zachwala tytuł jakby był jezuskiem. Mimo tych wad gra ma mega Klimat dzikiego zachodu. Naprawdę moment wjazdu do mieściny , piasek unoszący się w powietrzu, zakazane mordy spoglądające na ciebie z werandy, reżyseria, najazdy kamery.Wszystko działa i potęgowane jest właśnie przez tą piękną grafikę, fabułę, czy dubbing. Gra mi się bardzo podobała i spędziłem z nią wiele godzin prawie nigdy się nie nudząc Daje mocne 9/10. Jedna z lepszych gier tej generacji i na pewno najlepszy SANDBOKS. Nie mogę dać 10 bo za często się irytowałem. Pozdrawiam tych co przeczytali wszystko i przepraszam za chaotyczny post. Tak na gorąco pisałem P.S. Odwalcie się od Wujka za(pipi)ista postać. Później się "rozwija"
  12. 8 punktów
  13. 7 punktów
  14. 7 punktów
    Płaza i Wroński dostarczyli znowu:
  15. 7 punktów
    Skromny zakup, ale cieszy oko :). Niskonakładowy shmupik na Switcha. Numer 1086/3000.
  16. 6 punktów
    To co, może mały tuning godła z okazji stulecia Kurczak zdecydowanie lepiej oddaje ducha narodu niż orzeł
  17. 6 punktów
    CO TAM PIER,DOLICIE KUR,WY BIEDAKI?
  18. 6 punktów
  19. 5 punktów
    Evil Within 2 [platyna] Ach, cóż to jest za wspaniała gra! Must have. Każdy musi w to zagrać. Jedynka była moim GOTY 2014, dwójka choć imo ciut gorsza i tak jest znakomita. Kupiłem na premierę, natrzaskałem sporo dzbanków i tryb classic skończyłem na 4-tym rozdziale, licząc na to, że znowu się z nim kiedyś zmierzę. I w końcu wyszedł patch, który.... dodał nieśmiertelność (ale czasami można zginąć i tak więc uwaga!) oraz uśmiercanie przeciwników jednym strzałem Także classic z wyzwania stał się banałem. Trochę trzeba pogrindować, by ulepszyć wszystkie bronie, w tym zebrać ulepszenia, do odblokowania kolejnych "ścieżek" ulepszeń broni. Polecam tę grę, koniecznie trzeba zagrać. Ocena gry 9/10. Trudność platyny (obecnie) to 3/10. Z tym trybem classic w pierwotnym wydaniu dałbym nawet 8/10.
  20. 5 punktów
    Z takich rzeczy co moim zdaniem jest słabe to: - początek jest strasznie chaotyczny i rozwleczony, nie ma żadnego wyjaśnienia jak, skąd, dlaczego jesteśmy w takiej sytuacji a nie innej, a wystarczyło imo zrobić krótką sekwencję w blackwater, a potem filmiki przerywnikowe prowadzące do obecnego początku gry, i tak wiem, że jest dziennik i sobie można poczytać ale to nie rozwiązuje sprawy - animacja ograbiania zwłok trwa za długo, a wystarczyło wrzucić w opcję wybór szybkie/wolne przeszukanie - pierwsze 20-25 misji jest w większości miałkich jak z jakiegoś ubigame - WANTED system działa średnio i stróże często reagują w dosyć nielogiczny sposób typu: typ strzela do mnie i nic, ale ja strzelę to już DEAD OR ALIVE - te wszystkie statusy są totalnie zbędne bo jak już wrzucać takie rzeczy to niech to faktycznie ma realny wpływ na rozgrywkę, a aktualnie to tak średnio bym powiedział bo mam w to wywalone a gra się normalnie - poruszanie się postacią jest toporne szczególnie gdy przeszukuje się ciasne i małe pomieszczenia, obracanie się Arthurem, żeby podświetliła się właściwa opcja jest fatalne (i nie mówię o tym, że jest opcja zmiany przedmiotu bo czasem jej nie ma) - sporo bugów i to takich sporego kalibru jak znikające postaci co w ogóle nie miało miejsca przy okazji chociażby GTA V - aaaa no i strzelanie jest o dziwo mało satysfakcjonujące biorąc pod uwagę, że sama mechanika jest rodem wyciągnięta z MP3 Nie zmienia to faktu, że bawię się bardzo dobrze no ale jednak od Rockstar wymagam wszystkich elementów na najwyższym poziomie a tu się troszkę zawiodłem.
  21. 5 punktów
    Dawno nie udało mi się wrzucić żadnego zdjęcia, ale ostatnie zakupy przeładowały schowek na gry, więc w ramach przepakowania i zakupy załapały się na zdjęcie. Uzupełniam braki w kolekcji na PSP. Niesamowite, o ilu grach na tę platformę człowiek dowiedział się długo po odejściu PSP do krainy wiecznych łowów. Mam spory zbiór, ale Na liście do upolowania nadal mam kilkadziesiąt tytułów... Gry na Vitę kupuję rzadko, tylko to, co ma szansę na ogranie w tym wieku... Sayuki, tyle, ile udało mi się pograć, fajne i niedrogie. Nie to, co druga gra tego typu, która jeszcze do mnie nie dotarła, więc się nie pochwalę ;] Poza Xenoblade wszystko upolowane tanio albo super tanio. Cieszy zwłaszcza Mafia 3, od dawna chcę zagrać. I jeszcze zdjęcie z przepakowania, klasycznie zrobione ziemniakiem. Gry (a raczej pudełka) na PSP idą na zesłanie - w szafce nie ma już na nie miejsca. Będą w dobrym towarzystwie, wiele moich największych kolekcji już tam jest
  22. 4 punkty
    Nie no, RDR2 fajna gra, gdyby nie to sterowanie i rozi.
  23. 4 punkty
  24. 4 punkty
  25. 4 punkty
    God of War (2018) Czyli ten GoW, którego chyba najczęściej wytykaną wadą jest, że nie jest już tym starym GoWem. Ale cóż, muszę przyznać przed samym sobą, że tamta formuła mi już zbrzydła na tyle, że Wstąpienia nie zaliczyłem do dzisiaj i pewnie już nie zaliczę. Na Vicie leżą też obie części z PSP i jakoś mnie nie ciągnęło. Czyli nie tęsknię za starym GoWem i do nowego byłem nastawiony neutralnie, a może nawet pozytywnie. Podobnie jak w przypadku Uncharted 4, tak tutaj wiedziałem czego mniej-więcej oczekiwać, jakie gra ma braki, umowności, ograniczenia (ten nieszczęsny brak skoku i murki do kolan, które są nie do pokonania), ale jednocześnie tematyka (uwielbiam mitologię w prawie każdym wydaniu) i ogólna jakość bijąca od gry skutecznie mnie przyciągały. Jest oczywiście śliczna, a jako człowiek wrażliwy na piękno musiałem to docenić. W ładną grę zawsze gra się przyjemniej, niż w grę brzydką, to fakt. Wbrew sceptykom szperałem po tym świecie z przyjemnością, a proste elementy metroidvanii tylko w tym pomagały. Walka? Kamera sprawy nie ułatwia i w pełni rozumiem wszelkie zarzuty pod jej adresem, a nawet je podzielam. Jednak i tak siekało się miło i ta sleszerowa dusza gdzieś tam tkwi w nowym GoWie, a Lewiatan jest świetny - intuicyjny w obsłudze, pięknie wchodzi w czaszki przeciwników i daje całkiem sporo możliwości, nie przypominam sobie broni w innej grze, którą walczyłoby się podobnie, a to już sukces twórców. Potem - wiadomo - możliwości rosną, więc sfera walki stale zyskuje. Rażą za to powtarzalne sceny egzekucji, oraz spory recykling przeciwników, szczególnie tych przeklętych trolli, a może nie tyle ich samych w sobie, co faktu, że zajmują one miejsce potencjalnych bossów. To jedne z największych rozczarowań nowego GoWa, gdy spodziewasz się epickiej walki z potężnym bossem, a z nory wychodzi tylko kolejny troll, tym razem pomarańczowy. Albo niebieski. Poza tym sama walka nie nudziła mi się do samego końca. Fabuła całkiem do przełknięcia, jeśli mówimy o perypetiach gościa, który jest w stanie oderwać żuchwę ogrowi, albo podnieść ego Daniela Magicala, a tymczasem musi opiekować się smarkaczem, co już nie idzie mu tak łatwo i Łysy ze Sparty często jest bezsilny. Wiecie, to ten typ starego, który przychodzi w środku nocy naje'bany po robocie do domu i robi rozpier'dol w kuchni, bo jest głodny. O tyle dobrze, że prawdopodobnie to nie ten typ, który wchodziłby synowi do wanny. Atreus bynajmniej nie wymaga specjalnej opieki, a nawet bywa wyjątkowo przydatny w walce i poza jednym fragmentem fabularnym (zamierzonym) mnie nie irytował, a to już kolejny sukces twórców. No i "Nieznajomy" to fajna, świetnie zagrana postać, a pierwsze z nim spotkanie zostanie ze mną na długo (koncepcja jednego ujęcia tutaj pokazuje moc) . Sidequesty niegłupie, całkiem ciekawe i trochę nawet usprawiedliwione. Opowieść może rozczarować jedynie faktem, że o ile zamyka kameralny i intymny Wątek Drogi, tak stanowi zaledwie wstęp do sfery mitologicznej i temu aspektowi póki co brakuje większego rozmachu. No i szanuję za odrzucenie idei DLC, zamiast tego twórcy pewnie od razu ruszyli z kontynuacją. Naturalnie, że nowy GoW nie jest idealny, ale kto/co jest? Drzewko rozwoju jest zbędne, ale rozumiem, że twórcy nie zamierzali od razu przytłaczać gracza możliwościami i wdrażać je stopniowo, więc przymknę oko. Crafting do wyje'bania, bo zbieranie tony śmieci, żuchw ogrów, pazurów trolli, serc maszkar i palców Mendrka (pozdro 600 zuchu!) aby ulepszyć naramiennik już dawno nie budzi żadnych emocji, bo 3/4 tych gratów i tak nie wykorzystamy. Nieobowiązkowe epizody Muspelheimu i Nifelheimu to niewykorzystany potencjał, w dodatku zmuszają do grindu (na szczęście niewielkiego), aby je ukończyć. Walkyrie za mało urozmaicone, by usprawiedliwić ich liczbę do pokonania. Hejterzy szczekają, a ja w swojej karawanie bawiłem się wybornie, wyciskając z nowego GoWa 100%, bez grymasów i z nieskrywaną przyjemnością. Nie przeszkadzał mi nawet dwuminutowy spacer z rannym dzikiem, który polegał wyłącznie na wychyleniu gałki w przód (ale rzecz jasna wolałbym, by twórcy tego unikali w przyszłości). Od kontynuacji wymagam jedynie paru szlifów - może odrobinę oddalić kamerę podczas walk i nie wiem, umożliwić skakanie? Plus zniwelować wady wymienione w poprzednim akapicie i będę zadowolony. Ale nawet bez tego już czekam na kolejną część, bo najwięksi kozacy z nordyckich mitów dopiero przed Łysym.
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.