Virtua Fighter? Tekken? Pffff... Ciekawe, kto to pamięta:
A better way to browse. Learn more.
A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.
Virtua Fighter? Tekken? Pffff... Ciekawe, kto to pamięta:
Fajny walking sim z tego FFVII Remake.
Raz na jakiś czas nawet można krótką walkę stoczyć dla urozmaicenia.
Dżastin!
Odkurzyłem swoje PSP i zacząłem przeglądać dane save'ów na karcie. Po pierwszym szoku "ILE to było lat temu?!?!" zacząłem sprawdzać, ile godzin spędziłem w poszczególnych tytułach i od razu zaczęły wracać miłe wspomnienia. MGS:PW dużo ponad 50h do późnych godzin nocnych (czy raczej wczesnoporannych...). P3P żeńską protagonistką romansującą z Akihiko ponad 90h. Ponad 30h ciachania mieczykiem i rzucania błyskawicą przy genialnym soundtracku w Crisis Core. Ponad 40h z Jeanne d'Arc od wiecznie kolorowego Level5. Setki godzin w rozmaitych strategiach z robotami, które nikogo. Nie wspominając o dziesiątkach innych tytułów, zarówno oryginalnych, pokroju Patapon, jak i mniej lub bardziej udanych przenośnych wersji ze stacjonarek, typu Tekken, czy Burnout. Ach, a do tego jeszcze emulatory i masa innych...
A konsolki (dwie sztuki) odkurzyłem, bo oczywiście zaopatrzyłem się w kolejne gierki na ten "zapomniany" sprzęt, które mam ochotę sprawdzić, pomimo wieku.
A obecnie? Kupuje człowiek uczciwie Pstryczka, wydaje majątek na osprzęt, a następnie resztki oszczędności na kilka gierek (obowiązkowo w pudełku), a potem i tak nie ma ochoty grać, bo jest zdechły od wyciskania, żeby łapy miały siłę trzymać to w ogóle wygodnie w jakiejkolwiek pozycji. /s
Gdzie kupię jakieś porządne zaklejane folie ochronne na pudełka dvd i blu-ray? Ewentualnie jakieś inne fajne 'ochraniacze' na pudełka, które pozwolą jednocześnie na przyzwoitą ich ekspozycję na półce?
Z Japonii kiedyś przychodziły mi gierki zaklejone fajną folią wzdłuż dłuższej krawędzi, dzięki czemu grzbiet był czysty i czytelny. Teraz w sklepach znajduję tylko jakieś folie zaklejane wzdłuż krótszej krawędzi, w dodatku głównie jakiś niedopasowany wymiarowo szajs od esperanzy...
Trochę żal patrzeć, jak to się wszystko siłą rzeczy niszczy, nawet jak stoi na półce nieruszane. Jakieś drobne otarcia siłą rzeczy się tworzą, choćbym nie wiem, jak dbał. Folia, albo jakiś przezroczysty slip case byłyby fajnym rozwiązaniem.
Chcę
Achievement progress: Beginner. No ale lepiej późno, niż wcale.
Liczę, że przed śmiercią zdobędę "Platynę".
I w przeciwieństwie do wirtualnych profili na kąsolach przynajmniej za kolejne "punkty" przysługuje trochę czekolady i dwa dni wolnego, które można przeznaczyć na granie.
Zachęcam.
To forum było fajniejsze, kiedy Console Wars nie było przypięte na stałe do strony głównej.