Jump to content

pajgi

Senior Member
  • Content Count

    10195
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    12

pajgi last won the day on December 16 2018

pajgi had the most liked content!

Community Reputation

3465 Diamentowy Pies

About pajgi

  • Birthday 03/14/1984

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Zakopane/Kraków
  • Zainteresowania:
    zupełnie nic
  • GamerTag:
    Pajgi
  • PSN ID:
    pajgi

Recent Profile Visitors

26274 profile views
  1. The Room to dramat z tragicznym finałem, co z miejsca czyni go po stokroć lepszym filmem od np. ostatniego Mad Maxa (wybuchy, strzelanko i guitat hero przyczepiony do zderzaka). W sumie dramatyzm porównywalny
  2. pajgi

    Outer Worlds

    ASX-Gdyby główną wadą OW była solidność... Technicznie jest bardzo solidna, zwłaszcza w porównaniu do serii z której designersko jednak mocno zrzyna (niby inny engine, a tu nawet mordki i ich animacja jak z Fallouta), ale walka? Cała solidność tego elementu polega na tym, że jak naciskasz spust, to postać strzela. Praktycznie każdy potwierdzi, że w OW nie ma właściwie znaczenia rozwój postaci w kierunku walki. Cała "taktyczna" część starć to sprawdzanie kiedy schłodzą się umiejętności specjalne twoich kompanów. Oczywiście mamy różne pukawki zadające różne obrażenia, możemy je ulepszać co skwapliwie robiłem przez dużo godzin łudząc się, że coś to zmienia, ale powiedzmy od 18 do 27 lvl mojej postaci grałem już tylko jednym zestawem. Jak na RPG w starym stylu, to raczej bardzo, bardzo słabo. Tak samo wygląda fabuła z jej realizacją. Możesz sobie odpalić język Suahili i na ślepo wybierać opcje dialogowe przy których widnieje nawias z liczbą i na 99% będą to najlepsze wybory. Super, naprawdę super erpegowo. Oczywiście kwestia tego czy fabuła jest ciekawa i dobrze napisania jest kwestią indywidualną. Moim zdaniem ten element również tkwi w poprzedniej epoce, takiej dosyć naiwnie wierzącej w to, że papier przyjmie wszystko, byle dotyczyło ważnych kwestii. Bywa uroczo (wątek miłosny pewnej postaci, to musiał pisać jakiś typ od klepania kodu), ale nie buduje to wiarygodności przedstawionego świata. Jeżeli dodamy do tego sposób wykonywania tych questów, co prawie zawsze wiąże się z "przyjemnością" walczenia, to się odniechciewa. Możemy też gadać i rozwiązać spór za pomocą nawiasu z liczbą. To, że zazwyczaj obok tego nawiasu znajduje się tekst w stylu "chłopaki, lepiej rozwiążmy to pokojowo" co pacyfikuje wyjątkowo często największych maderfakerów raczej nie ratuje sytuacji.
  3. pajgi

    Death Stranding

    Jak się nie jest fanem Kojimy to nadal warto inwestować w ten tytuł czy jednak dla wyznawców?
  4. pajgi

    Outer Worlds

    Nie wiem czy to Obsidian czy Micro, ale komuś zabrakło czasu lub/i pomysłów jak zrobić z tego naprawdę dobrego rpga w kosmosie. Micro pewnie nie widziało w projekcie dużego potencjału i cisnęło studio, żeby już, już wydali "Macie 30% gry? A da się skończyć? Leci do tłoczni!", żeby zaczęli robić coś bardziej epickiego. Obsidian pewnie jak to ostatnimi laty mają nie są w stanie wymyślić nic na +20h grania, dlatego chyba jedyną grą od nich, którą skończyłem, bo nie zdążyła mnie wynudzić po początkowym hype było Tyrrany. Na poprzedniej generacji tworzyli techniczne potworki (NV, AP), które po początkowych audiowizualnych wymiotach potrafiły przykuć gracza aż do napisów końcowych. Teraz robią w sumie ładne i działające gierki, ale nie umieją nawet napisać dobrego scenariusza (Tyrrany do pewnego stopnia jest wyjątkiem) o mechanikach nie wspominając. Nie dokończę OW, nie ma kurdę szans. Nie mam nic przeciwko archaizmom, którymi tak się reklamuje ten tytuł, ale co kiedy nie oferuje w sumie nic ponad to? Ok. Pierwsza lokacja, klimat, robią, ale też od początku widzimy, jak prowadzona jest fabuła. Takie pierwsze ostrzeżenie. Gra nie ma złożonych mechanik, co nie jest takie najgorsze, ale kurde cała nasza interakcja sprowadza się do zbierania pierdyliarda śmieci i mechanicznego naciskania dosyć jasno wskazanych opcji dialogowych. Zero rozkmin, raczej większość wyborów przy którym widnieje liczba w nawiasie daje nam w gruncie rzeczy profity. Szkoda.
  5. Zależy co wolisz. Jesteś uzależniony od filmopodobnych tworów będących w gruncie rzeczy robiebiem gały fanom popularnego uniwersum, to faktycznie epy 1-3 mogą ci się podobać. To są takie potworki, że trudno mi uwierzyć, że będąc dorosłym człowiekem można nie czuć potwornej żenady podczas ich oglądania. Oczywiście przy założeniu, że obejrzało się jednak parę innych filmów i nawet kiedy nasze wieczorne wybory prawie zawsze oscylują gdzieś w okolicy popkorniaków. Gdzieś w innym temacie widziałem pytanie o to dla kogo robione są takie filmy jak 50 twarzy Greya, ktoś napisał, że dla kobiet. Epy 1-3 oglądają faceci tych kobiet.
  6. Ja miałem wrażenie, że ten nawiew, to był odpływ ludzi na przerwę. Jestem na 100% przekonany, że za mój odbiór w dużej mierze odpowiadała na(pipi)iająca głową, co na metaluszkach średnio się sprawdza, a jak do(pipi)ało mi brakiem tlenu, (pipi)-pierdami i epileptycznym oświetleniem, to w pewnym momencie zamiast o koncercie myślałem o tym, że zaraz mnie będą zbierać z podłogi. Co do Tarczyńskiego, to średnia wieku była taka, że bym się nie zdziwił jakby był tam Terlecki Nie napisałem, że Mader z Kontosem nie bawili się przy graniu, a że nie brzmieli jak na krążku.
  7. Byłem wczoraj w Progresji. Stan fizyczny i kurewska duchota w tej spelunie (skondensowana para wodna lała się z sufitu dosyć obficie) trochę mnie wybijały z rytmu. Dodajmy jeszcze jakiegoś metala, który zjadł przed koncertem martwy płód i pierdział tak przeokrutne, że naciągało mnie konkretnie. Na szczęście w pewnym momencie chyba zesrał się w gacie, bo odwrócił się i wyszedł z sali (wtedy okazło się, że to ten co stał centralnie przede mną). Sam koncert bardzo dobry, mega profesjonalny, chociaż czuć, że to jest w tym momencie praktycznie jednoosobowy zespół, a reszta gra na doczepkę. Nie znaczy, że źle, Vogg wymiata na gitarze, ale widać mniej więcej kiedy jakiś kawałek sprawiał mu frajdę, a kiedy odgrywał ostatnie wymioty Roberta. Pewnie zmęczenie też dawało im się we znaki. Tym bardziej dziwi, że Robecik swieżutki, gigant sceniczny, pewnie z 10 lat temu płakałbym na jego wstępie do Darkness Within. Musiałem się zmyć po trzecim kawałku BME, znam tę płytę na pamięć i nie zgodzę się z Absolem, że jest idealnie jak na krążku. Mało charakterystycznego "skrzypienia" i perkusja... płaska. Może to wina nagłośnienia, może Kontos z Maderem już się posypali. Na duży plus oprawa wizualna koncertu, konfetti, płomienie i epileptyczne oświetlenie. Widać, że na tym nie oszczędzali.
  8. Druga część Maniac Mansion nazywa się Day of the Tentacle.
  9. Nie jest bardzo cienką grą. Jest całkiem solidną turówką, z mrocznym trochę lovercraftowskm klimatem w otoczce westernowej.
  10. Dlatego ja zawsze przelewam dokładnie tyle kasy ile potrzebuje na dany tytuł. Nie ma problemu, żeby skorzystać w dowolnym momencie z promocji w innym regionie, bo na obecnym jest jeszcze kasa. Potwierdzam to co napisał Rezoo7, monety nie przepadają przy zmianie regionu.
  11. Ta gra kosztuje niecałe 28 zeta w bezproblemowym (bez kombinowania z paypalem) regionie RPA - _-
  12. Widziałem, że w tym roku podczas MFKiG stoisko Pixela dzielone jest z PE, będzie jakiś przedstawiciel PE? Rayos?
  13. pajgi

    Machine Head

    Wiem, właśnie przesłali mi zamówiony bilet:)
  14. Naszym argumentem jest oficjalne stanowisko ludzi, którzy co prawda nie pracują w serwisie z konsolkami, bo tylko je robią, ale co najważniejsze ich logo widnieje na tym kawałku plastiku. Wydaje mi się to dosyć dużej wagi argument, ale zaraz, zaraz... Coś się zbliża! To... O nie!!!!! To "NIE DBACIE O SPRZĘT, MI DZIAŁA" Dobrze, że mamy remis Było blisko.
  15. Też mam problem z dryfowaniem ANALogów (drugi switch, kupiony w maju tamtego roku) i co teraz? Czy, żeby ocenić solidność konstrukcji switcha trzeba pracować w serwisie czy wystarczy go... używać? Orzech rozumiem, że początkowo przyczepiłeś się do filmiku, ale dalej już serio idziesz w kierunku kiedy praktycznie stwierdzasz, że problem do którego Niny oficjalnie się przyznaje wynika nie z marnej konstrukcji, a z winy ludzi. Stary, sam nie wiem...
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.