Jump to content

Figaro

The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Recommended Posts

Gdy mnie to interesowało to coś takiego gdzieś mi się obiło o uszy a teraz pytam, bo nie pamiętam czy tak było :) Wydaje mi się, że mogło chodzić o New Game + którego zdaje się nie ma w podstawce?

Share this post


Link to post


W dodatkach też nie ma NG+

 

Jest Master Mode, ale to jest po prostu wyższy poziom trudności. Zaczyna się od początku.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post

Czy minerały typu: topaz,opal,ruby itp nadają się tylko do sprzedaży? Czy ewentualnie cena w sprzedaży zawsze taka sama jest czy zależna od np. handlarza,wioski, postępu gry?

I drugie pytanie, warto kupować zaraz na początku gry po dotarciu do Kakariko nowy pancerz czy szkoda waluty i podczas gry na bieżąco można znaleźć lepsze wyposażenie?

Share this post


Link to post

Kamienie też są potrzebne do craftingu kilku elementów zbroi, ale nie ma tego dużo więc większość można sprzedawać.

O zbrojach musisz myśleć bardziej w kategoriach umiejętności, które oferują za zebranie całego seta. Niestety jest to moim zdaniem najsłabiej rozwiązany element tej gry. Jest zbroja, która daje lepsze wspinanie, inna pozwala szybciej pływać, inna cię ogrzewa albo ochładza. Moim zdaniem nie za bardzo znaczenia co nosisz na sobie, chyba że akurat potrzebujesz tej konkretnej umiejętności. 

Share this post


Link to post
Posted (edited)

Nie wiem czym się twórcy sugerowali dajac durability na takim poziomie. Broni jest całe zatrzęsienie ale 2 combosy i następna. Raczej łuk czy miecz typu Claymore nie psuł się po ścięciu 2 głów/wystrzeleniu 20 strzał. 

Edited by mozi

Share this post


Link to post

Gdyby durabity było choć 2x większe dla każdej broni to by było już ok i nikt by o to nie robił problemu.

Share this post


Link to post
Posted (edited)

Gierka video o postapokaliptycznym świecie elfów i moblinów i magicznej czarnej smoły z oczami nie odzwiercielda realnej fizyki i historii oręża w średniowiecznej Europie :((( Uwielbiam jak internautom się losowo włącza pytanie czy w prawdziwym życiu tak było. 

 

 

Strzelam ślepo: twórcy sugerowali się tym co najlepiej działa na uczucie rozgrywki i nastrój gry. Dziwne ale kto wie? 

 

 

Breath of the Wild to gra o zniszczonym świecie, gdzie wszystko jest sklecane prowizorycznie z kawałków, więc oręż typu "po prostu łap co leży dokoła i tym musisz walczyć" tak samo jak wszystko inne przyczynia się do survivalowego klimatu tej gry. Nie wiem jak ludzie mogą w ogóle chcieć żeby było inaczej, to by było bez sensu a i mało ciekawe. Jest też korzystne dla frajdy z samego grania. Dla wielu osób gra byłaby nudniejsza, gdyby durability było 2x większe. W strzelankach często jest ograniczona amunicja co ogólnie ma podobne zamierzenie i raczej nikt na to nie pomstuje. Jak wiemy z innych gier, zatrzęsienie broni tak naprawdę mało kogo kiedykolwiek obchodzi, bo jeśli jedna z nich działa, to graczom się nie chce próbować wszystkich innych spośród takiej masy, więc w sumie te tony przedmiotów zazwyczaj po prostu leżą jako dekoracja i z punktu widzenia rozgrywki tak naprawdę mogłoby ich niemalże nie być.

Edited by ogqozo
  • Upvote 2
  • Downvote 1

Share this post


Link to post

Przez pierwsze 10 może 20 godzin zdarzały się sytuacje gdy to wkurzało, bo broni nie było zbyt dużo, ale później i tak było się przeładowanym ilością broni i umiało się już walczyć każdą z nich co było świetne (przynajmniej wg mnie).

Share this post


Link to post

Dokładnie. O ile na początku może się to wydawać upierdliwe (choć nie przypominam sobie, żeby tak było) to później nie ma problemu z orężem i doskonale to wpływa na gameplay. Jeśli nie przygotujesz się na wyprawę to zostaniesz bez oręża w połowie drogi. Ma to sens jak dla mnie.

Share this post


Link to post

Jedyny minus to taki, że w master mode nie opłaca się walczyć z potworami, bo traci się więcej broni niż zyskuje w nagrodach.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Posted (edited)

Nie chodzi o to co jest realne a co nie. Chodzi o to jak to jest zrealizowane. Gra się w ten tytuł świetnie ale TEN ELEMENT MI akurat przeszkadza. 

Rozumiem jaki był zamysł ale nie podoba mi się to i tyle. 

Edited by mozi

Share this post


Link to post
Posted (edited)

Jak już pisałem moim zdaniem pomysł jest spoko, bo dzięki temu korzystamy ze wszystkiego co posiadamy, a co lepsze trzymamy na trudniejszych oponentów. Tylko durabity jest skopane, nic by się nie stało, gdyby oręż trochę dłużej wytrzymywał, przecież dalej by się zużywał. Rozumiem wymianę broni co jedną większą osadę, wjeżdżasz robisz swoje, po czym bierzesz z zmieni co lepsze. Ale tu czasem trzeba było kilka razy broń zmieniać w ciągu jednej walki. Tak że pomysł na tak, durabity na nie.

Edited by zdrowywariat
  • Thanks 1

Share this post


Link to post

Ile udało się wam za pierwszy razem zdobyć nasion, kapliczek, wież ? Czy od A do Z graliście sami, bez żadnych poradników, map itp? Czy czasem się czymś wspomagaliście ? Pytam bo mam obawy że jak sam będę odkrywał świat/mapę to mogę wiele ominąć i tym samym będę miał ,,pod górkę,, przez cały czas :)

Share this post


Link to post

Jest 120 kapliczek chyba. Ja znalazłem 110? Nie trzeba ich szukać na mapie online, bo świat jest tak zaprojektowany żebyś z dowolnej kapliczki widział jakiś interesujący cię punkt albo inną kapliczkę.

 

Jeżeli chodzi o koroki to na początku dużo się opuszcza, bo nie wiadomo czego szukać, ale mimo tego udało mi się spokojnie wymaksować miejsce w ekwipunku.

 

Polecałbym samemu eksplorować.

Share this post


Link to post

Nie pamiętam ile sam znalazłem, ale nie wszystkie. Jak miałem mapę już całą zrobioną i szkoda mi było czasu to sprawdziłem gdzie są pozostałe. Chociaż zrobiłem je po zakończeniu gry dopiero.

Share this post


Link to post
14 godzin temu, viscaelbarca napisał:

Ile udało się wam za pierwszy razem zdobyć nasion, kapliczek, wież ? Czy od A do Z graliście sami, bez żadnych poradników, map itp? Czy czasem się czymś wspomagaliście ? Pytam bo mam obawy że jak sam będę odkrywał świat/mapę to mogę wiele ominąć i tym samym będę miał ,,pod górkę,, przez cały czas :)

 

117 sam, 3 z opisem, 2 nie znalazłem, a z jedną bym chyba nigdy nie wpadł, co zrobić, nawet gdybym znalazł. Świat jest ogromny, więc tak czy owak coś Cię ominie :). Skorzystałem z opisu po 300h, gdy już zaczęło mnie lekko nudzić to chodzenie. Dodam, że nie używałem znaczników na mapce.

Share this post


Link to post

Wkręciłem się w Zeldunię, już około 20 godzin sobie biegam po tej krainie, no i za poczucie przygody i odkrywanie wszystkiego samemu te 10 nie wydają się przesadzone. Czasami tylko nagroda za eksplorację powinna być większa. Świat zachwyca, a lotnia to jest kurde super sprawa. Co mnie denerwuje? Pękająca broń. Na walkę w jednej kapliczce zużyłem praktycznie wszystkie bronie jakie miałem :/ 

Share this post


Link to post

Gra jest świetna ale po kilkudziesięciu godzinach gry zaczyna się dostrzegać wady. Ja w tym momencie zrobiłem sprint do zakończenia wątku fabularnego. Czuję ,że następca poprawi bolączki tej odsłony. 

Share this post


Link to post

Ja tam byłem zachwycony, pierwsza gierka na Switchu i od razu kop w paszczę. Pękło prawie 100h i za jakiś czas chyba pójdzie re-run, ale to już nie w tym roku, bo nie wyrobię się ze wszystkim co mam do ogrania. Wady? Jakieś tam są, ale to drobnostki w morzu dobroci.

Share this post


Link to post

No ja muszę się zmusić do dokończenia, zostawiłem tam koło 100 godzin i jak zostawiłem tak nie wróciłem. Został mi w sumie sam Ganon do zrobienia

Share this post


Link to post

Dla mnie to jedna z najlepszych gier w jakie dane mi było grać. W 110h zrobiłem wszystkie kapliczki, jakieś 15 (nie pamiętam ile dokładnie) pomogłem sobie mapą (co i tak nie ułatwia bo są pochowane) i chyba 2 musiałem z YouTube znaleźć. Jedna z niewielu gier gdy wyłączałem to myślałem co zrobię i gdzieś pójdę kiedy już znowu odpalę i czekałem na to odpalenie z wypiekami na twarzy.

Póki co nie ma innych informacji o dwójce niż zapowiedź pokazana na E3? 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post

Dobra, chyba jest mesjaszyk :banderas: Może po kilkudziesięciu godzinach się znudzi, ale na tę chwilę jest to niewątpliwie niesamowita gierka. Odkrywanie kolejnych miejsc, rozwiązywanie zagadek w shrine'ach i wokół nich, możliwość wejścia wszędzie, no właśnie dla takich tytułów się gra w gry.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post

Czasami aż czuję się przytłoczony ogromem tego świata i pewnie nie wszystko znajdę i nie wszystko zwiedzę. W ogóle mega moment, jak wszedłem na

Mount Lanayru, a tam w ku

rwę wielka Naydra, bałem się podejść XD A tu cyk, cyk, skaczemy za 100 razy większym potworem od nas i go pokonujemy, jak w SotC :obama:

Share this post


Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.