Skocz do zawartości


szakal80

Czy Monika musi pisać?

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 24.05.2018 o 12:53, szczudel napisał:

Z artykułu odnośnie oceniania tasiemców można wywnioskować tylko jedno. Monika ma najpretensjonalniejsze podejście do pisania z całej załogi. 

 

Przykro mi, że tak to odbierasz.  Wyraziłam otwarcie swoje zdanie, być może nieco dosadnie, ale na moje oko chłopaki przede mną już dość rozłożyli temat na czynniki pierwsze więc starałam się po prostu podsumować :) Serio rozwiń proszę swoją wypowiedź, bo nie do końca wiem jak ją interpretować.

 

Co do pozerstwa... Mam tu ochotę naprawdę solidnie zabluzgać na tę sytuację. Czy naprawdę jeszcze ktoś uważa, że w dla kobiety wieku 35 lat obnoszenie się z pasją jaką jest granie, robione jest pod publikę?! SERIO?!? 

 

Wyjaśnijmy sobie może to wreszcie raz na zawsze.

 

Nie będę powtarzać tego co już wcześniej pisałam na temat moich początków w PSX Extreme, ani dlaczego nie piszę już stale. Chciałabym jednak wyjaśnić jak wygląda aktualnie z moja relacja z PSXem.

Oprócz bardzo absorbującej i czasochłonnej pracy, jakiś czas temu postanowiłam dokształcić się i rozpoczęłam studia. Jestem więc chronicznie przemęczona, niewyspana, zmęczona i niestety brakuje mi czasu na wszystko. Odstawiłam hardkorowe granie (dotychczas grywałam średnio 5-6 h na dobę), bo teraz z wiadomych względów zwyczajnie brak mi czasu. Co nie znaczy, że nie gram! Ale dla mnie ile bym nie grała to zawsze za mało;) Bo pasja zawsze pozostanie pasją.

 

Czy piszę na siłę? Nie. Chciałabym więcej udzielać się w piśmie, ale naprawdę brak mi czasu. Wychodzę więc z założenia, że lepiej wcale nie pisać, niż "odbębniać" robotę tylko dla ilości znaków. Ale gdy tylko jakiś temat leży mi na wątrobie, nie omieszkam podzielić się swoim zdaniem:)

 

Z chłopakami z redakcji bardzo się zżyłam. Niejedną łychę już się razem wypiło, niejeden raz pokłóciło. Gdy mam ochotę na reset zawsze dzwonię do Rogera żeby wymyślił dla mnie jakiś dobry pretekst, żebym mogła wziąć wolne w pracy i porządnie to uzasadnić:) Dzwonimy do siebie, piszemy, trollujemy, ogólnie nawet jeśli kogoś niewiele widać w samym magazynie, to nie znaczy, że nie udziela się czynnie w życiu redakcji (czytaj:nie tylko, gdy ktoś przyniesie browary;)

 

Wyjazdy na Gamescom już chyba na dobre wpisały się w mój roczny kalendarz. I wbrew opinii co niektórych, nie robię tego dla sławy ani pieniędzy ;) 

Jadę z chłopakami na do Kolonii bo kocham gry! Zamiast leżeć tydzień pod palmami, lub z rodziną, tak jak moi znajomi z pracy,  spędzam swój urlop biegając po halach, prezentacjach, jem jakieś ohydne żarcie złapane naprędce gdzieś po drodze, niedosypiam i użeram się z bandą oszołomów tak samo pie*niętych na tym punkcie gier co i ja.

Bo dla mnie ważniejsza jest możliwość pogadania z twórcami, zobaczenie premiery ulubionej gry, ten klimat który czuć na każdym kroku targów, niż strzaskanie się na heban gdzieś na lazurowych plażach.

No i wspólne wieczory z ludźmi z branży, gdy każdy zapomina że przyjechał tam zrobić dobry PR, czy napisać zapowiedź i wychodzi czysta pasja, pierniczenie godzinami np. o muzyce do gier, kierunku obranym przez niektórych wydawców i tysiącu innych kwestii, które zrozumieją tylko gracze!

 

Gdybym w PSX Extreme pojawiła się po to by jak to niektórzy twierdzą "gwiazdorzyć", to już dawno bym odpuściła kontynuowanie tematu. Bo jakby ktoś jeszcze nie zauważył, odkąd pojawiłam się w ekipie  PSXa (czyli ponad 6 lat temu) zbieram tylko cięgi. Za wszystko. Za styl, wygląd, tematykę, sposób mówienia, zdjęcia, opienie i co tam jeszcze komu wyobraźnia podpowie. 

Mam ogromny dystans do siebie i nie powiem, że parsknęłam śmiechem gdy czytałam dialog na temat pokazania cycków, genów i next genów:)

Ale momentami naprawdę zastanawiam się po co mi to? Czy w moim wieku muszę czytać jeszcze  takie farmazony na swój temat na forach? Czy potrzebne mi porównania do innych, obraźliwe komentarze, teorie tak nieprawdopodobne, że zastanawiam się co ludzie mają w głowach, żeby to wymyślić?!

 

Z zasady też nie karmię trolli. Ale to chyba ten moment, kiedy brakło mi cierpliwości. Mam nadzieję, że wyczerpałam temat i wybaczycie mi ten przydługi post.

Do zobaczenie na Extreme Party! 

 

  • Plusik 4
  • Lubię! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Napisano (edytowane)

Monika, wygryź tego hiva z listów:) Przydałaby się tam jakaś zmiana. Pisałem niedawno o tym, odnośnie numeru 248.

Edytowane przez grzybiarz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)
13 godzin temu, Monia.liveteam napisał:

 

Przykro mi, że tak to odbierasz.  Wyraziłam otwarcie swoje zdanie, być może nieco dosadnie, ale na moje oko chłopaki przede mną już dość rozłożyli temat na czynniki pierwsze więc starałam się po prostu podsumować :) Serio rozwiń proszę swoją wypowiedź, bo nie do końca wiem jak ją interpretować.

 

Co do pozerstwa... Mam tu ochotę naprawdę solidnie zabluzgać na tę sytuację. Czy naprawdę jeszcze ktoś uważa, że w dla kobiety wieku 35 lat obnoszenie się z pasją jaką jest granie, robione jest pod publikę?! SERIO?!? 

 

Wyjaśnijmy sobie może to wreszcie raz na zawsze.

 

Nie będę powtarzać tego co już wcześniej pisałam na temat moich początków w PSX Extreme, ani dlaczego nie piszę już stale. Chciałabym jednak wyjaśnić jak wygląda aktualnie z moja relacja z PSXem.

Oprócz bardzo absorbującej i czasochłonnej pracy, jakiś czas temu postanowiłam dokształcić się i rozpoczęłam studia. Jestem więc chronicznie przemęczona, niewyspana, zmęczona i niestety brakuje mi czasu na wszystko. Odstawiłam hardkorowe granie (dotychczas grywałam średnio 5-6 h na dobę), bo teraz z wiadomych względów zwyczajnie brak mi czasu. Co nie znaczy, że nie gram! Ale dla mnie ile bym nie grała to zawsze za mało;) Bo pasja zawsze pozostanie pasją.

 

Czy piszę na siłę? Nie. Chciałabym więcej udzielać się w piśmie, ale naprawdę brak mi czasu. Wychodzę więc z założenia, że lepiej wcale nie pisać, niż "odbębniać" robotę tylko dla ilości znaków. Ale gdy tylko jakiś temat leży mi na wątrobie, nie omieszkam podzielić się swoim zdaniem:)

 

Z chłopakami z redakcji bardzo się zżyłam. Niejedną łychę już się razem wypiło, niejeden raz pokłóciło. Gdy mam ochotę na reset zawsze dzwonię do Rogera żeby wymyślił dla mnie jakiś dobry pretekst, żebym mogła wziąć wolne w pracy i porządnie to uzasadnić:) Dzwonimy do siebie, piszemy, trollujemy, ogólnie nawet jeśli kogoś niewiele widać w samym magazynie, to nie znaczy, że nie udziela się czynnie w życiu redakcji (czytaj:nie tylko, gdy ktoś przyniesie browary;)

 

Wyjazdy na Gamescom już chyba na dobre wpisały się w mój roczny kalendarz. I wbrew opinii co niektórych, nie robię tego dla sławy ani pieniędzy ;) 

Jadę z chłopakami na do Kolonii bo kocham gry! Zamiast leżeć tydzień pod palmami, lub z rodziną, tak jak moi znajomi z pracy,  spędzam swój urlop biegając po halach, prezentacjach, jem jakieś ohydne żarcie złapane naprędce gdzieś po drodze, niedosypiam i użeram się z bandą oszołomów tak samo pie*niętych na tym punkcie gier co i ja.

Bo dla mnie ważniejsza jest możliwość pogadania z twórcami, zobaczenie premiery ulubionej gry, ten klimat który czuć na każdym kroku targów, niż strzaskanie się na heban gdzieś na lazurowych plażach.

No i wspólne wieczory z ludźmi z branży, gdy każdy zapomina że przyjechał tam zrobić dobry PR, czy napisać zapowiedź i wychodzi czysta pasja, pierniczenie godzinami np. o muzyce do gier, kierunku obranym przez niektórych wydawców i tysiącu innych kwestii, które zrozumieją tylko gracze!

 

Gdybym w PSX Extreme pojawiła się po to by jak to niektórzy twierdzą "gwiazdorzyć", to już dawno bym odpuściła kontynuowanie tematu. Bo jakby ktoś jeszcze nie zauważył, odkąd pojawiłam się w ekipie  PSXa (czyli ponad 6 lat temu) zbieram tylko cięgi. Za wszystko. Za styl, wygląd, tematykę, sposób mówienia, zdjęcia, opienie i co tam jeszcze komu wyobraźnia podpowie. 

Mam ogromny dystans do siebie i nie powiem, że parsknęłam śmiechem gdy czytałam dialog na temat pokazania cycków, genów i next genów:)

Ale momentami naprawdę zastanawiam się po co mi to? Czy w moim wieku muszę czytać jeszcze  takie farmazony na swój temat na forach? Czy potrzebne mi porównania do innych, obraźliwe komentarze, teorie tak nieprawdopodobne, że zastanawiam się co ludzie mają w głowach, żeby to wymyślić?!

 

Z zasady też nie karmię trolli. Ale to chyba ten moment, kiedy brakło mi cierpliwości. Mam nadzieję, że wyczerpałam temat i wybaczycie mi ten przydługi post.

Do zobaczenie na Extreme Party! 

 

Cóż za niefortunna autokorekta :(. A mnie w kościach łamało aby napisać "najbardziej profesjonalne", to mi się skrótów zachciało... Tak jest jak piszę na moim tablecie. Wyraz jest spoko, klikam spację i wychodzi zupełnie co innego.

 

Chodziło mi o "najprofesjonalniejsze". Na potwierdzenie tych słów proszę zerknąć o tematu o numerze w którym się ukazał ten artykuł: 

 

Przykro mi, że durna autokorekta skońćzyła się postem na półtorej strony A4 :(

Edytowane przez szczudel
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No to sie dogadaliśmy! :facepalm:

 

W takim razie nie pozostaje mi nic wiecej niz tylko podziękować za komplement:D i liczyć na równie inspirującą autokorektę w przyszłości!  

 

 

  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Faktycznie, takie przetasowanie w listach byloby spoko i raczej nie byloby poczucia, ze piszesz cos na sile.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moniko jestem weteranem jesli chodzi o gry, prawie cale forum moze mi czyscic buty jesli chodzi o moj idealny gust co do gier i nie tylko. NIe to nie balwochwalstwo, to doswiadczenie zyciowe i dziesiatki lat szpilowania . Nie mam nic do CIebie ale kobieta i gry nie komponuje mi sie. Nie zrozum prosze mnie zle, masz prawo tak jak kazdy czlowiek oddawac sie milosci do gier, ale to sie nigdy nie udalo i nigdy nie uda. Nawet jesli zalozylabys pas z dwoma rewolwerami, i jako szeyfa strzegla miasta, trudno byloby Cie potraktowac powaznie. Oczywiscie legalnie mozesz pisac ale i tak bedziesz wytykana palcami, no przeciez znasz nawyki polskich dzentelmenow. 

  • Haha 1
  • WTF 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 12.06.2018 o 11:25, grzybiarz napisał:

@Monia.liveteam dostajesz jakieś maile od psychofanów?

 

 

Bardziej wiadomości na fejsie. Niestety mam uż całkiem pokaźną listę zablokowanych;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

co do moniki i jej grania to potwierdzam ze gra, bordelandsy zrobilismy w coopie i troche biegalo sie razem w coda za czasow x360

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
23 godziny temu, Monia.liveteam napisał:

 

 

Bardziej wiadomości na fejsie. Niestety mam uż całkiem pokaźną listę zablokowanych;/

Pindole wysyłaja? 

  • Minusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.