Skocz do zawartości


tk___tk

DC

Rekomendowane odpowiedzi

No właśnie przeczytałem to "Odrodzenie" Johnsa i powiem Ci, że tak jakoś bez efektu "och i ach". Ot, dobre czytadło i nic więcej. "Flashpoint" bardziej pozytywne emocje u mnie wywołał. 

 

Co do pierwszych tomów Batka od Snydera, to te 3 tomy warto sprawdzić, bo trzymają w miarę równy poziom, ale w moim odczuciu nie jest to żadne arcydzieło. Dalej jest tylko gorzej i kolejny raz potwierdza się to co piszą i mówią o Snyderze - "dobrze zaczyna, słabo kończy" :-P Chociaż ten Batek Kinga z Rebirth ponoć jeszcze gorszy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Flashpoint miał tą przewagę, że mogli popuścić wodze fantazji co przełożyło się na dobre postacie poboczne i brutalny świat. Łyknij corssover "The Button" i czekaj na "Doomsday Clock" zagryzając METALem.

 

W Gacku jest średnio. Najpierw wątek z Gotham & Gotham Girl, potem na scenę wchodzi Bane, następnie krótkie historie, crossover no i teraz zakończona już wojna Riddlera z Jokerem... To ostatnie jakoś mnie nie porwało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@up

 

Prócz wstępu zakupiłem pierwszego Batmana z Rebirth no ale... nie urywam. A postacie Gotham Girl i jej brata nie wnoszą tak naprawdę nic. Jak dla mnie, kolejne imaginarium scenarzysty nt. "Co oznacza bycie Batmanem". Myślę nad zakupem GL Corps, Teen Titans lub JL. Ktoś coś czytał? Co warto przeczytać z tej pierwszej fali którą u nas wydają?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pierwsze tomy Justice League tyłka nie urywają. Green Lanterns Corps nie czytałem, a z kolei Teen Titans to całkiem niezły komiks, początkowo tylko ten Damian irytuje. Na twoim miejscu zastanowiłbym się jeszcze nad kupnem Nightwinga, komiks o Graysonie jest jednym z lepszych z całego Rebirth.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Komiksy to czasem gruba fikcja. Bo gdzie indziej

Spoiler

USA wpierw daje ultimatum na kilka godzin, a później wypowiada wojnę Rosji bo ta najechała na Polskę?

Takie rzeczy tylko w Doomsday Clock. I zaczyna się grubo.

Spoiler

 

Notatki Rorschacha robią swoje, Ozymandiasz jest światowym wrogiem nr 1, a wkrótce największy umysł świata zostanie pokonany przez najbardziej powszechnego zabójcę - nowotwór. Ostatnie chwile spędza na poszukiwaniach Dr. Manhatana. W swoich poszukiwaniach dotarł do multiwersum. I szybko pada pierwsza bomba prawdy. Rorschach żyje.

Spoiler

Ale to wersja z innej Ziemi bo jest... czarny :)


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czy pomiędzy "The Button" a "Doomsday Clock" wyszły jakieś tomy zeszytów ważnych dla historiu obecnego uniwersum DC? Mogę naspokojnie po lekturze "The Button" nadrabiać zeszyty bez obaw o to, że pominę jakąś ważniejszą historię przed "Doomsday Clock"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Możesz łykać jak znasz historię Watchmenów bo to jest kontynuacja jak zresztą Johns zapowiadał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co mam ci napisać? Moore i Gibbson zrobili komiks ale praw do niego nie mają więc DC może zrobić z tym co chce. A czy profanacja? Czas pokaże. Na razie mamy #1 z dwunastu. No można mieć swędzenie w okolicach anusa z powodu tzw.

Spoiler

 

powrotu Rorschacha i tego, że jest czorny. Ale jak się wytnie z pamięci ten kadr, a pan R nie będzie ściągał maski i rękawiczek to nawet prawie jak prawilijny Rorschach. Już wiem co by Rorschach z Watchmenów powiedział na widok nowego siebie:

Spoiler

qVkrsda.gif

 

 

 

A z innej beczki. Co to się dzieje w Detective Comics ostatnio to głowa mała. Bat-czołg to dla Bruce'a zdecydowanie za mało.

Spoiler

Własna eskadra F-16 to już inna bajka :obama: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dark Nights: Metal #4

tCopmja_Oud30r_naked-gun-facepalm.gif

So i guess the question is, how super are you feeling today, farm boys?

Co tu się odpierdziela? Skubaniec Gacek ma własną

Spoiler

 infinity gauntlet

na eSa, a cameo pewnej... hmm... postaci nikt się nie spodziewał. Pojechali grubo z tym zeszytem:obama: 

Historia Batmana Who Laughs to też dobra rzecz. Traktować to można jak złe zakończenie Batman: Arkham City i Arkham Knight.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A ja już się zapoznałem z prawie wszystkimi Volume 1 z Rebirtha. Nightwing to jest jakiś sztos dd czasu Agent Grayson (tak to się nazywało jak dla Spyral pracował?). Jak na razie (dorwę niedługo Arrowa)

 

Nightwing > Młodzi Tytani >>> JL >Batman >>>>> Flash.

 

Flasha mi się tak nieprzyjemnie czytało.. mam wrażenie ze przez polowe tomu mam doczynienia z bardzo bardzo dużym build-upem do mało znaczącego wydarzenia. No i te postacie drugiego planu...

 

Nightwing i Tytanów będę pewnie na bieżąco czytał.

 

Edit:

 

No i zapomniałem o GL!!!! Też piękna sprawa, na równi z Tytanami.

Edytowane przez Kalel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co masz na myśli, pytając "czy się zakończyła"? Seria trwa w najlepsze. Jeśli pytasz o startowe numery to tak. Wszystko oprócz Action Comics i Detective Comics jest numerowane od zera. Rebirth to nie jest jakiś pojedynczy event jak Flashpoint tylko nowa/stara seria ja New 52.

 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Myślę, że te moje późne rozważania rzucą nieco światła na kwestię kontynuacji.

 

Geoff Johns dalej kontynuuje politykę mieszania "starego" z "nowym" tworząc niecodzienny mix. Dark Nights METAL zakończył się sprowadzając kilka starych postaci (i zayebiste cameo osobliwej

Spoiler

rozgwiazdy

:D ) ale też otworzył uniwersum na zupełnie nowe przygody i zagrożenia. Sam event jak wspominałem sięga początków powstania uniwersum i wywraca (dosłownie) wszystko do góry nogami. Główny zły był bardziej cieniem na horyzoncie niż konkretnym przeciwnikiem. Sporo lepiej wypadły Batmeny. Brutalne i krwawe opowieści z tie-inów pokazują jak mogłyby wyglądać światy gdyby Batman przekroczył tę jedną, jedyną i najważniejszą granicę w jego krucjacie. Wykręcone wersje "koszmarów" Bruce'a dały mocno w kość Lidze. Był też tag team, którego nikt się nie spodziewał. 

Nowe przygody to też nowe serie, które DC promuje już od kilku miesięcy

Spoiler

RCO028.jpg

 

Ale nie tylko. Będzie też seria specjali od samych gwiazd zatytułowana DC Black Label. Co to będzie? Jim Lee wyjaśnia:

Cytat

Wiele z naszych ponadczasowych bestsellerów powstało kiedy daliśmy naszym autorom pełną swobodę twórczą pozwalając im na tworzenie dzieł pozostających poza uniwersum DC Comics i nie wpływających na jego kontinuum. Najlepszym tego przykładem jest „Powrót Mrocznego Rycerza” Franka Millera. Powołując do życia imprint „DC Black Label” zobowiązujemy się do współpracy z najlepszymi artystami powierzając im tworzenie poruszających, pełnych rozmachu historii, zapewniając jednocześnie wolność artystyczną

Innymi słowy same grube nazwiska będą tworzyć konkretne historie. Na dzień dobry Miller i Romita Jr. zrobią Superman: Year One. Później ukażą się takie dzieła jak Batman: Damned od Azzarello i Bermejo oraz Wonder Woman: Amazons od DeConnik i Jimeneza. Oprócz wyżej wymienionych pojawią się takie nazwiska jak Snyder, Capullo czy Rucka. 

 

A co obecnie w poszczególnych zeszytach? Batman organizuje wesele, Tytani rozwiązani, przy knowaniu pewnej małpy w berecie i mózgu w puszce ;), Batwoman odstawia Hawkeye'a z drugiego Civil War, Flash(e) ponownie mierzą się z Groddem, Darkseid wraca do glorii i chwały zaś Liga zmaga się z nieprzyjazną prasą, "fanem", wojną domową i wrakiem Watchtower roz(pipi)ą na ziemi. Do tego przyszłość coraz częściej wpycha się w teraźniejszość zwiastując śmierć.

 

Jest jeszcze Doomsday Clock. Powrót

Spoiler

Rorschacha

fajnie zrobiony i wytłumaczony ale i tak daleko mu do

Spoiler

Kovacsa.

Powrót

Spoiler

Komedianta

niespodziewany.

Wszystko fajnie ale jakby hype opadł i nie czuć już zbliżającej się konfrontacji z odpowiedzialnym za bajzel w DC. Wydaje się, że Doomsday Clock to tylko preludium do konkretnego trzęsienia ziemi. 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Warto się zabrać za "Button" jeśli nie podszedł mi Batman/Flash z Rebirth? A może polecicie jakiś inny tom z Rebritha za który warto się zabrać a jeszcze nie wyszło w Polszy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Button możesz atakować bo dzieje się tam grubo i ma w sumie 4 zeszyty. Plus dotyczy największego plot twistu w "Odrodzeniu".

Tak to polecają Green Arrowa (ja odpadłem po pierwszych nr przez słabą kreskę i walce z rodziną krecika). Ewentualnie eventy: Super Sons of Tomorrow, a jak jesteś na bieżąco z Tytanami (młodymi i starymi) to pewnie The Lazarus Contract czytałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No właśnie mnie GA wciągnął i czekam na tom 3 :). Obecnie czytam Nightwinga (musze zamówić kolejne tomy z USA), Synów dostałem na urodziny i są bardzo spoko. To samo tytani! Szkoda ze tylko jeden tom w PL jest.

 

Button zamówiony ;).

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

No to mam co nadrabiać. Nadal jestem przed lekturą "Dark Nights: Metal". 

Edytowane przez Solderowy123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Do mnie nadal leci nowy Nightwing i Hal Jordan.

 

Trochę się wkurzyłem na Egmont, bo poelcieli w kulki w przedsprzedaży. Zamówiłem sobie te dwa tomy z tydzień temu, tak żeby było na 11.04. Jest już 13 i nadal nic, paczkę z komiksami wysłano w dniu premeiry.

 

Ale z plusów - Button był bardzo intrygujący! Tak jak pan Farmer mówił - można było śmiało wskoczyć w całą historię. Reverse-Flash który "zobaczył Boga" czy spotkanie Bruce z "demonami przeszłosci" był on top.

 

Plus, mam okładkę w wersji 3 D :). Pod kątem, tytuł zmienia się z Batman na the Flash i w drugą ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Dla mnie Dark Nights był strasznie słaby. Zaczęło się momentami nawet bardzo intrygująco a później już tylko zjazd i prócz końcówki, będącej wstępem do kolejnego restartu, nie działo się praktycznie nic. Może jak jeszcze raz to przeczytam, naraz zamiast w odstępach czasu jak to wychodziło, to zobaczę tam nieco więcej sensu. Na pewno motyw z

 

Jokerem

pozostawił ogromny niedosyt i był moim zdaniem zupełnie niepotrzebny, włącznie z jego występem w Dark Days. Zwłaszcza, że cały czas czekam na wyjaśnienie tajemnicy 

 

trzech Jokerów

a tu nic. Nie dowiedzieliśmy się nawet dlaczego Batman

 

trzymał Jokera w jaskini

Eh, komiksy.

 

Teraz czekam na The Button i nadrabiam starsze pozycje. Po Dark Nights hype na Doomsday Clock trochę mi opadł.

Edytowane przez Brolin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.