Skocz do zawartości
Zapraszamy do wsparcia akcji Rehabilitacja i terapia Wiktora. Z góry dziękujemy!



Rekomendowane odpowiedzi

Trzeciego bossa udało mi się z rzędu zabić za pierwszym razem, nie wiem czy to szczęście czy mój skill:yakubu: Co prawda na prawo od katedry i we wzięzieniu dostałem taki łomot ,że na razie nie zamierzam tam wracać.

 

Wioska i las genialne miejscówki, takie dark fantasy to ja lubię.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Napisano (edytowane)

Dobra zajrzałem do poradnika bo wydawało mi się ,że przede mną finałowa walka a ja chyba nie zaliczyłem DLC

Spoiler

Kaplica mi się pali 

 

DLC jednak pominąłem jak i przy okazji się dowiedziałem jedną lokacje z podstawki 

Spoiler

Zamek 

 Boss z tej lokacji dał mi w kość chociaż udało mi się go ubić za pierwszym razem. Ogólnie bossowie wydają mi się stosunkowo łatwi, jedynie pierwszy i drugi sprawił mi problemy. No ale to z racji sporej przerwy od soulsów. Drugi był dla mnie mega trudny, strasznie szybki aż dziwne bo to jeden z początkowych bossów. Później równie szybkiego bossa nie było. A tak to zabiłem wszystko za pierwszym razem oprócz mamy która padła za 2 i tego z błyskawicami no ale tam byłem za wcześnie. Na czymś jeszcze padłem ale nie pamiętam co to było. 

 

W DLC jest podobno trudniej, zobaczymy. Chociaż mogę mieć trochę skrzywiony obraz tego bo mam 82 poziom. 

 

Ogólnie to są soulsy 1:1 tylko trochę w innym klimacie. Osobiście zdecydowanie wolę dark fantasy niż klimaty wiktoriańskie. Jednak jest tu kilka świetnych lokacji. Pistolet mi się osobiście nie podoba chociaż w użyciu jest dużo łatwiejszy niż parowanie w soulsach. Jednak po zdobyciu świetego miecza Ludwika grałem już tylko tym trzymając go oburącz, tak pokonałem wszystkich bosów. Aż dziwne ale chyba większość była wrażliwa na silne uderzenia. 

Spoiler

Amelia przez to była banalna 

 

Brakuje tutaj trochę możliwości w tworzeniu postaci, nie ma tyle dróg co w poprzednikach. Np balans postaci kompletnie nie zależy od tego co mamy na sobie i jaką broń używamy. Zawsze uniki wykonujemy tak samo szybko.

 

Jak ktoś lubi soulsy i nie grał w Bloodborne to pozycja obowiązkowa. To ta sama gra tylko w innej szacie graficznej. Jedna z moich ulubionych gier na PS4. Świetny tytuł. Chciałbym żeby sony się dogadało i zrobili dla nich jeszcze jedną grę ale w innym świecie, dalej soulsy ale nie dark fantasy czy wiktoriańskie klimaty.

Dwa duże minusy dla mnie to brak różnorodności w rozwoju postaci i trochę monotonne lokacje które dzieją się w mieście. Wszystkie poza miastem są dla mnie świetne szczególnie las i wioska. Mega klimat. Projekty bosów też wysoki poziom jak w poprzednich częściach.

 

Podziemia się skalują z new game +?

Edytowane przez Ukukuki
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

poziom trudności w lochach jest stały

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

wpadła platyna. królowa była zadziwiająco łatwa, ale pewnie przez to, że przeszedłem też NG+ mam dosc wysoki poziom (140).

 

teraz czas na DLC. troche odwlekalem bo kupilem dodatek jak juz zaczalem NG+ i sie mocno odbilem na dzien dobry. teraz szanse powinny byc bardziej wyrownane. ale to za pare dni bo mnie troche bloodborne zmeczyl ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

140 poziom w dlc :) Bedziesz szedl jak burza. Caly fun pojdzie w pizdu.Zacznij od nowa nowa postacia z max 100lvl i dopiero wskocz do dlc. 

 

Btw

Wczoraj na twichu widzialem kolesia z 802lvl w Dark Souls 3 :)

Edytowane przez sajmon34

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
17 godzin temu, sajmon34 napisał:

Btw

Wczoraj na twichu widzialem kolesia z 802lvl w Dark Souls 3 :)

To maksymalny lvl jaki da się wbić w tej grze. Midira kładzie w 50 sekund i oczywiście no damage. Chore poj.eby

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 21.08.2018 o 17:45, Ölschmitz napisał:

wpadła platyna. królowa była zadziwiająco łatwa, ale pewnie przez to, że przeszedłem też NG+ mam dosc wysoki poziom (140).

 

teraz czas na DLC. troche odwlekalem bo kupilem dodatek jak juz zaczalem NG+ i sie mocno odbilem na dzien dobry. teraz szanse powinny byc bardziej wyrownane. ale to za pare dni bo mnie troche bloodborne zmeczyl ;)

Pewnie juz szarpiesz, ale takiego DLC nie ma co przekladac. Po pierwsze jest to tzw. DLC doskonale, swoiste magnum opus wsrod dodatkow. Po drugie i tak bedzie ciezko. Zdaj sprawozdanie z pierwszego etapu bom ciekaw niezmiernie co tam ugotowales...albo co ugotowalo Ciebie.

Nienawidze idei DLC, dlatego zazwyczaj kupuje pelne wersje gier po roku/poltora, ale na ten jeden dodatek odstapilbym od swoich zasad - taki jest dobry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

no, jednak zaczalem. poziom wydaje sie byc ok, bylo wyzwanie, ale bez frustracji i one-shotowania. hunterzy potrafia byc wymagajacy (ci z "biczami" szczegolnie).

 

doszedlem do drugiej latarni (w takiej malej kapliczce). jest jakis old hunter do przyzwania, wiec pewnie boss sie czai za rogiem, dzisiaj chyba sprobuje ;)

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Ten nawet łatwy ale na 4 wysiadłem psychicznie ;d

Edytowane przez Ukukuki
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
46 minut temu, Ölschmitz napisał:

no, jednak zaczalem. poziom wydaje sie byc ok, bylo wyzwanie, ale bez frustracji i one-shotowania. hunterzy potrafia byc wymagajacy (ci z "biczami" szczegolnie).

 

doszedlem do drugiej latarni (w takiej malej kapliczce). jest jakis old hunter do przyzwania, wiec pewnie boss sie czai za rogiem, dzisiaj chyba sprobuje ;)

Podczas mojego raidu pierwszy hunter  którego napotkalem strasznie mnie zmielil. Moja taktyka polegala na rollowaniu do utraty przytomnosci. Przypadkowo odkryte lokacje z hordami jakiegos talatajstwa weryfikowaly wszystko czego sie nauczylem dlatego od bossa zwanego koniem bylem juz o wiele skuteczniejszy. I Ty tez bedziesz. Dopiero ostatni boss napsul mi posoki.

37 minut temu, Ukukuki napisał:

Ten nawet łatwy ale na 4 wysiadłem psychicznie ;d

Ktory to? Naklikaj w spoilerze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
8 minut temu, Yap napisał:

Ktory to? Naklikaj w spoilerze

 

Spoiler

Ta sierota na plaży która wychodzi z truchła tego stwora we wiosce rybaków. 

 

Tak się wkurzyłem ,że wróciłem do kaplicy i ubiłem tych dwóch bosów. Jestem teraz w new game + i żałuję ,że jednak nie skończyłem dodatku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Łoj, to wlasnie ten zyeb. Jedni pisza ‚eee tam, latwy’, inni, ze rozwazaja masowy mord. Ja wychodzilem z siebie, ale w koncu ubilem go dosc sprawnie. Wydaje mi sie, ze odrobina szczescia jest przy nim potrzebna.

Plus ten halas, ktory produkuje.

Uhhh, strasznie wpieniajaca postac. Po zarznieciu padalca drzaca dlonia saczylem triumfalnego browara. 

Nastepnym razem padnie. Zobaczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ludwig padł, za pierwszym razem. spodziewalem sie, ze bede sie meczyl i zalicze jakies kilka podejsc a tu bach. i to w sumie dosc na luzie.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Miales pomagiera? Ja mialem z 5 podejsc, a na koncu okazalo sie, ze najmniej doceniany przydoopas ze wszystkich, Henriette, ktora to nawet sie nie spocila przy tej walce, byla najlepszym wyborem.

Jedziesz Olschu, zazdraszczam jak byk, ze tyle pieknej sieczki jeszcze przed Toba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
10 minut temu, Yap napisał:

Miales pomagiera? Ja mialem z 5 podejsc, a na koncu okazalo sie, ze najmniej doceniany przydoopas ze wszystkich, Hentiette, ktora to nawet sie nie spocila przy tej walce. 

Jedziesz Olschu, zazdraszczam jak byk, ze tyle pieknej sieczki jeszcze przed Toba.

mialem valtra, padł jakos na poczatku drugiej fazy (jak zaczal machac mieczem).

 

trzymany oburacz miecz ludwiga + L2 zalatwilo sprawe.

 

do dzisiaj bossem przy ktorym spedzilem najwiecej czasu pozostaje martyr logarius czy jak mu tam. jezu, prawie odpuscilem bloodborna wtedy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

nic mi do tego kto jak se gra w te gry ale wiecie że bez summonów jest dopiero prawdziwa satysfakcja jak pokonasz jakiegoś ciężkiego bossa? zachęcam chociaż spróbować

  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

I tak połowa bossów nie ma możliwości summonów. A dwa gra się dla przyjemności i rozrywki. Jak komuś taki styl gry daje satysfakcję to nie widzę problemu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak sobie teraz pomysle to pomoc dostalem przy trzech - MegaRobaku na morzu, Ludwiku i Córci Wszechswiata o ile dobrze pamietam. Reszta padla bedac w pelni skoncentrowana na mnie. Tyle ze o niczym to nie swiadczy. Dla mnie gra w ten megasoft to juz wystarczajaca satysfakcja.

36 minut temu, Ölschmitz napisał:

do dzisiaj bossem przy ktorym spedzilem najwiecej czasu pozostaje martyr logarius czy jak mu tam. jezu, prawie odpuscilem bloodborna wtedy.

W dodatku kawalek drogi do niego jest. Pamietam, ze kilka razy udalo mi sie go skontrowac, co ulatwilo sprawe. 

 

36 minut temu, Ukukuki napisał:

Ciekawe co powiesz na ostatniego obowiązkowego z DLC:p

Bedzie zachwycony. Jego nie idzie nie pokochac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

po skonczeniu podstawy i dodatku stwierdzilem ze boss ktory mnie najbardziej wkruwi.al to Laurence...kur.wa...alez mnie wymeczyl 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

wlasnie padł, ku.rwa ale byl trudny je.baniec.

 

nie wiem ile bylo podejsc, pewnie kolo 15 czy 20.

 

najgorsze bylo to, ze czasem mialem idealna walke, zuzylem dwie fiołki, zostaly mu ze dwa centymetry zycia i ginalem mniej wiecej w sekunde.

 

ufffffffffffffffff, ale emocje, rece mi sie jeszcze trzesa.

 

 

living failures z kolei banał, nawet blisko nie bylo zebym padł

 

2 edycja: lady maria - zaje.bista walka, dwa pierwsze podejscia kompletnie nieudane, trzecie wyrownane do samego konca, ale dalo rade

Edytowane przez Ölschmitz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

koniec. platyna w podstawie i 100% w dodatku.

 

kos byl niemozliwy, padl jak juz nie mialem fiolek i odrobine zycia. nie chcialem go unikac bo slabo mi to wychodzilo cala walke, wiec troche na pale sie na niego rzucilem i zdechł.

 

ale ulga, dwa lata bloodborne lezal i czekal na to, rowno dwa lata temu skonczylem gre i za nic nie moglem sie zebrac zeby zrobic lochy, new game +, platyne i dodatek

 

troche z platyna oszukalem bo na ng+ skopiowalem sejwa do chmury zeby dwa zakonczenia zaliczyc. no, ale pewnie ng+2 odlozylbym na kolejne dwa lata, więc.

  • Plusik 2
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie przejmuj się, ja też oszukiwałem z sejwem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.