Skocz do zawartości
Zapraszamy do wsparcia akcji Rehabilitacja i terapia Wiktora. Z góry dziękujemy!



Rekomendowane odpowiedzi

Kumpel wczoraj zaczal grac o 17, a skonczyl o 6 rano. :obama: Tylu maratonczykow dawno nie widzialem. Nie kazda gra potrafi tak wciagnac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Serio? To dobra gra ale nie spędziłbym w niej aż tylu godzin z rzędu. Jedynie W3 i NieR zdołał wywołać u mnie podobny efekt. Nazywanie dla mnie GoW mesjaszem a tym bardziej kandydatem do miana GOTY to lekka przesada. Jest fajnie, jest ładnie i tyle. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To twoje zdanie i jak kazdy inny masz do niego prawo . Ja gram relatywnie mało i nie kojarzę innej gry na PS4 która na tyle godzin potrafiłaby mnie przykuć przed TV.

  • Plusik 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Miałem podobnie, maratony po 5-6 godzin co już dawno mi się nie zdarzyło. 

 

Gow z kolejnym rekordem. 

 

 

 

Edytowane przez YETI
  • Minusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fakt. Też dawno żadna inna gra nie wciągnęła mnie na tak długie posiedzenia - między innymi dlatego miałem wrażenie, że strasznie szybko się skończyła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja tak miałem wcześniej z Horizon, odpalałem po powrocie do pracy i grałem do 2-3 w nocy. Jak grałem w Goda to też w zasadzie po kilka godzin dziennie, ale po drugim przejściu już mi się nie chce. Możliwie, że będzie jeszcze kiedyś grane, ale to po długiej przerwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja mam troche problem z tym gowem.
Niby jaralem sie ze nowe rozdanie w seri nowe mechaniki walki wiecej exploracji relacje z synem itd.
Pogralem dzis 4h, jestem fanem soulsow/nioh, system walki niby podobny ale cos mi w nim nie pasi.
Zaczalem na hard i zmienilem juz na normal bo walka mnie wqrwiala.
Raz ze kamera jest za blisko i czesto nie widac kto nas atakuje to jeszcze te paski wrogow na hard strasznie wolno spadaly.
Walcze z 5 wrogami i kazdego musze trafic z 10 razy zanim zginie.
Nie jest to fajne.
Exploracja wypada fajnie ale tez widze zrzynke z senua sacrifice z tymi zagadkami srodowiskowymi(znajdz symbole)
Klimacik jest ta akcja i walka z obcym przed naszym domem no mega.
Mam nadzieje ze jak rozwine skille bitewne i znajde wiecej runow to walka bedzie ciekawsza.
Jak nie to zrobie samo story i wymienie na detroit become human.
Poki co troche zaluje ze nie wzialem dark souls remastered.
Prosiak wyje jak szalony :)

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

  • Plusik 3
  • WTF 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, Schranz1985 napisał:


Pogralem dzis 4h, jestem fanem soulsow/nioh, system walki niby podobny ale cos mi w nim nie pasi.
Zaczalem na hard i zmienilem juz na normal bo walka mnie wqrwiala.

Poki co troche zaluje ze nie wzialem dark souls remastered.

No system walki jak i ogolnie cala gra potrzebuje nieco czasu na rozkrecenie sie, nie odpuszczaj bo to co pozniej sie dzieje wciaga nosem druga wymieniona przez Cb gre.

edit - w jakim trybie grasz na Pro ?

Edytowane przez aphromo
  • Minusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wciąga nosem. Jest inna choć za(pipi)iscie intuicyjna mimo wielu kombinacji. Bo w takim Shadow of War to jest imo zyebany system klawiszologi. 

Całego GoW wessalem za jednym tchem. Niemal ideał a to też dlatego ze obejrzalem tylko rok wczesniej jeden trailer na E3, podobnie milo sie zaskoczylem przy AC Origins. 

 

I taka taktyka sprawdza sie u mnie. Jeden trailer i styka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Poczatek na hard byl przeje ...
Ogolnie jak juz troche poprawilem eq/rekojesci/runy i ogarnalem system walki to gra mi sie wysmienicie.
Mam juz sporo skilli bitewnych wiec jest ciekawie.
Jutro chyba wrócę na hard bo latwo sie robi a jeszcze w sklepie pojawily sie kamienie ozywiajace po smierci.
Im dalej tym piekniejsze miejscowki, epicka przygoda sie zapowiada.
No i ten smok niczym w ds :)
Chyba z 7h dzis przegralem.
Dotarlem do Alfheime, exploruje opor zadnej skrzyneczki/questa nie odpuszczam(chyba ze widze ze nie da rady bo jakiegos skilla brakuje)


Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
11 godzin temu, Schranz1985 napisał:

Ogolnie jak juz troche poprawilem eq/rekojesci/runy i ogarnalem system walki to gra mi sie wysmienicie.
Mam juz sporo skilli bitewnych wiec jest ciekawie.
Jutro chyba wrócę na hard bo latwo sie robi a jeszcze w sklepie pojawily sie kamienie ozywiajace po smierci.
Im dalej tym piekniejsze miejscowki, epicka przygoda sie zapowiada.

Widzisz, gra sie rozkreca;). Aczkolwiek faktem jest, ze nie ma sensu np. zapraszac znajomych na pierwsze odpalenie nowego GoW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przecież początek jest dużo lepszy niż to co się dzieje później w 

Spoiler

Alfheim, Helheim, Niflheim czy Muspelheim.

 

  • Plusik 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@Square Jesli rozmawiamy stricte o systemie walki to oczywiscie ze nie. W GoW jest tak samo jak w kazdej innej grze ze najlepsze zabawki sa na koniec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Idąc tym tokiem rozumowania to żadnej gry gdzie jest jakikolwiek rozwój postaci nie warto pokazywać znajomym przed ukończeniem czy tam maksymalnym rozwinięciu postaci. Jakbym miał oceniać co jest lepsze dla widza, to zdecydowanie początek, gdzie miejscówki robią robotę, niż późniejsze lokacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
4 minuty temu, Square napisał:

Idąc tym tokiem rozumowania to żadnej gry gdzie jest jakikolwiek rozwój postaci nie warto pokazywać znajomym przed ukończeniem czy tam maksymalnym rozwinięciu postaci. Jakbym miał oceniać co jest lepsze dla widza, to zdecydowanie początek, gdzie miejscówki robią robotę, niż późniejsze lokacje.

Zgodze sie, ze zapraszac kogos na maksymalnie dopakowanego Kratosa to przegiecie w druga strone, ale sam poczatek po prostu krzywdzi system walki w GoW. Akurat do mnie wpadli na sam start i odczucia byly mieszane, no bo poczatkowo system walki to nie jest zadna rewelacja, ale pozniej bodajze jak robilem poboczne dla krasnali mniej wiecej w polowie gry to opinie zmienily sie znacznie na plus.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)
W dniu 1.06.2018 o 12:02, XM. napisał:

Się chłopak zagotować - zrobili 2 walki z bossami i mówi że więcej nie potrzeba xd nie byłoby potrzeba jakby były na poziomie "jedynki" a nie wsiu bziu jak tutaj których nie pamiętam po miesiącu od przejścia gry.

a z bossow to tylko mcgregora pamietam i tego komara z wlocznia, co oslepial. a tak to tej gry prawie w ogole nie pamietam i nigdy nie wroce. dawno tak sie nie wymeczylem zeby cos skonczyc niz z tym, dzien pozniej do zyda.

Edytowane przez Andżej
  • Plusik 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mnie początek do momentu ubicia pierwszego bossa rozpier.dolil! Tak się podjaralem, ze pokazywałem wszystkim znajomym, co tu się odprawia. Widać nie na darmo, bo konsole z grą aktualnie mam pożyczona. Do gry wrócę za jakiś czas. Niech się inni teraz pociesza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 1.06.2018 o 20:49, Rillas napisał:

Sigrun zabita na gmgow. Niestety platyny i tak brak bo trofeum za 100% Veithurgardu nie wskoczylo (pomimo zebrania 100% znajdziek) - na pewno w niedalekiej przyszłości zrobię rusha na easy zeby to uzupelnic. Dla wszystkich planujacych walke z Sigrun na najwyzszym poziomie trudnosci. Moze to tylko moje odczucie, bo nie znalazlem żadnego poparcia tej tezy w internetach, ale polecam przeinstalowac gre do wersji 1.0

 

Jestem właśnie przy Sigrun na gmgow. Wyjaśnij dlaczego polecasz przeinstalować grę do 1.0 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

@Brolin To tylko moja subiektywna ocena. Pierwsze podejscie mialem przy aktualnym patchu i postawilem sobie cel zeby zbic hp Sigrun do 50%. Zajelo mi to 1.5h, a najbardziej frustrujace byly ataki z powietrza - blysk i obszarowka (oba da sie przerywac, ale wymaga to szybkiego odczytania zamiaru Walkirii). Drugiego dnia nie mialem zadnego celu oprocz tego zeby wymasterowac uniki powyzszych atakow (reszta wlasciwie nie sprawiala mi problemu). Wpadlem tez na ten pomysl z downgradem tak z ciekawosci zobaczyc czy w podstawowej wersji moze Sigrun byla slabsza/mocniejsza, tak samo moze runiczne ataki byly troche inaczej zbalansowane. Co sie okazalo? 3 pierwsze podejscia drugiego dnia za kazdym razem konczyly sie gdy Sigrun miala 2-3 paski. Ostatnie podejscie skonczylo sie sukcesem i nawet nie zuzylem kamienia wskrzeszenia. Powtarzam po raz kolejny, ze to subiektywna opinia - nie wiem na ile to efekt patcha, na ile szczescia, na ile tego ze podszedlem wypoczety po jednodniowej przerwie. Ale:

-w zadnej z 4rech walk W. nie uzyla blysku

-w zadnej z 4rech walk nie oberwalem obszarowka z powietrza (odpalala ta obszarowke tak daleko, ze po prostu bylem poza zasiegiem albo spokojnie uciekalem poza zasieg)

-tolerancja na obrazenia Kratosa jest jakby wieksza, odnioslem wrazenie ze wiecej moglem wziac na klate

Edytowane przez Rillas
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki @Rillas Mnie udało się po 3-ech godzinach opanować strategię perfekcyjnie. Czasami zdarzają się drobne wypadki przy pracy i jeszcze ginę (zapomniałem o czymś takim jak kamień wskrzeszenia :lol:) ale pokonanie Sigrun to kwestia czasu. Na drugi dzień po wypoczęciu i przespaniu tematu jest dużo lepiej, to nie ma wątpliwości. Teraz to mam wrażenie, że ona jest wręcz banalna.

 

Ataki powietrzne nie są takie złe. Ten, który oślepia jest szybki ale wystarczy odwrócić się i po sprawie. Ten drugi zaś ma na tyle długą animację, że spokojnie można rzucić toporem. Mnie najbardziej irytowały szybkie nie blokowalne natarcia prawym skrzydłem znikąd - w sensie, nie poprzedzone niczym po czym można by je wyczaić - ale i na nie jest sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mam pytanie dotyczące osiągnięcia "Fire and Brimstone Trophy", musimy wykonać 3 zdania w Muspelheim, jednakże gdy podchodzę do 'Krzyża" nie mogę podjąć zadań ponieważ brakuje mi klucza? Może ktoś mi podpowiedzieć o co chodzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@Brolin ja te ataki wykluczylem dosc szybko. Po pierwsze staram sie zawsze chodzic w prawo i nawet kiedy nie zrobie uniku to i tak Sigrun nie trafia. Po drugie ten atak jak napisales sa znikad. I wlasnie to ze sa znikad pozwalalo mi odczytac ten atak - za kazdym razem kiedy widzialem, ze walkiria zatrzymuje sie bez celu i nie zaczyna zadnej animacji, bylem pewny ze zaraz skoczy ze skrzydlem i zazwyczaj moje potwierdzenia sie sprawdzaly. Rozumiem, ze nie skorzystales z mojej porady przeinstalowania gry? Szkoda bo bym mial potwierdzenie/zaprzeczenie teorii :D

 

@czarek250885 po walkirii w muspelheimie pojawia sie ostatni "krzyz" ale musisz zebrac 3 klucze zeby moc wykonac to wyzwanie. Aby dostac klucz musisz cofnac sie do pozostalych wyzwan - odblokowal sie tam nowy poziom wyzwan. Musisz sobie wybrac 3 z 5ciu mozliwych (ja osobiscie zrobilem I, II i IV)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@Rillas nie skorzystałem :) Racja z tych chodzeniem w prawo, tak samo w końcu wyczaiłem, że jeśli Sigrun nic nie robi to wiedz, że coś się dzieje. Wczoraj padła. Cofam jednak słowa, że ta walka była banalna. Byłaby gdyby nie to, że jest zwyczajnie zbyt długa a przez to w dalszej fazie męcząca. Spokojnie mogła by trwać połowę czasu, max 2/3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Im dalej w las tym lepiej. Co do walki to na początku trochę ginąłem ale po odblokowaniu kilku skilli gierka staje się prostsza. Nie mogę się doczekać tych Walkirii. Gram na Wyzwaniu ale spodobało mi się na tyle, że chyba ukończę ponownie w trybie Boga Wojny. Sekrety bardzo przyjemnie się odkrywa. W ogóle eksploracja jest tutaj potraktowana świetnie. Chce się zejść z głównego szlaku i zwiedzać. Nawet do Artreusa przywykłem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Artreusa mam prawie wymaxowanego i jest mega mocny w walce!

System walki jest ok, moze to nie poziom soulsow ale walczy sie przyjemnie a cala reszta to miazga.

Story wg mnie najlepsze jakie ta seria widziala.

Z drugiej strony cholernie warto robic poboczne aktywnosci, bo mozna stracic kilka mega miejscowek(uwalnianie smokow!)

Poczatek na hard byl drama teraz jest bulja z maslem.

Jestem w Helhime.

Od tego momentu walka nabiera niwego wymiaru!

Gra jest olbrzymia, ze znajdzkami troche przesadzili wg mnie.

Dawno zadnej platyny nie wbilem, chyba nowy Kratos na to zasluguje.

 

 

Wysłane z mojego MI 5 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.