Jump to content

Final Fantasy VII Remake


Daffy

Recommended Posts

Szanowni koledzy.

Zacząłem właśnie rozdział 12, ta gra od początku mnie męczy, gram w sumie głównie po to aby doświadczyć gry której  oryginał tak wszyscy ubóstwiają. Poza muzyką i ładnymi acz często żenujacymi w treści cutscenkami nic mi się w tej grze nie podoba, fabuła i jej założenia są nieskładne, innym razem naiwne, walki są momentami przyjemne a momentami męczące i chaotyczne, muszę się zmuszać żeby w to grać. Jest sens to dalej ciągnąć? Czy gra ma szansę zaskoczyć czymś pozytywnym, czymś co może zmienić moje myślenie o tej produkcji i da mi przyjemność? 

Link to post

Potwierdzam, nie ma sensu.

Od biedy mozesz sprobowac kiedys oryginalu. Fabula jest taka sama, ale lepiej opowiedziana, no i turowka a nie akcyjnuak, wiec inaczej sie gra troche

Edited by Dahaka
Link to post
Godzinę temu, Dahaka napisał:

Potwierdzam, nie ma sensu.

Od biedy mozesz sprobowac kiedys oryginalu. Fabula jest taka sama, ale lepiej opowiedziana, no i turowka a nie akcyjnuak, wiec inaczej sie gra troche

 

No właśnie z fabułą to nie dokońca :| 

 

Zmuś się na oryginał, ja się zmusiłem pierwszy raz i fabułka to jest luksja. A tutaj dali pierwsze 4h oryginału. To nie mogło się udać.

 

I te cutscenki niektore zayebiście zrobione by poźniej oglądać festival cringu i pan blondasa ktory gdzies jajca zgubił. 

Muzyka za to to jest cymesik. Do dzisiaj w autku u mnie brzdąka <3

Link to post
3 minutes ago, oFi said:

 

No właśnie z fabułą to nie dokońca :| 

 

Zmuś się na oryginał, ja się zmusiłem pierwszy raz i fabułka to jest luksja. A tutaj dali pierwsze 4h oryginału. To nie mogło się udać.

 

I te cutscenki niektore zayebiście zrobione by poźniej oglądać festival cringu i pan blondasa ktory gdzies jajca zgubił. 

Muzyka za to to jest cymesik. Do dzisiaj w autku u mnie brzdąka <3

 

Muzyka dobra, cutscenki fajne, fabułka ok rozumiem, ale właśnie to rozciąganie najbardziej zanudza, przechodzenie przez ciasne korytarze i takie "mini-gierki, side-questy i zagadki" na sile żeby to była gra na 40 godzin, jestem pod końcówka i właśnie tak naprawdę czekam żeby zobaczyć jak zakończą fabule co dużo ludzi mówi o

Link to post

Dobra, jakoś się przebiłem przez początek XII rozdziału. Gram dalej bo podobno jakaś fajna muzyczka jest w finalnej walce i w ogóle fajerwerki a do tego jakiś Red XXX się pojawi. No ale jest ciężko...

Link to post

Jak ktoś grał w oryginał i ją zna całościowo to może i klawa.
Jak ktoś gra w remake i nie zna historii tej postaci to w remake aż tak klawo nie wypada.
Podejrzewam że w part 2 będzie wiekszy akcent na RED XIII.

Wysłane z mojego MI 8 SE przy użyciu Tapatalka

Link to post

Jeszcze trochę rozdziałów do końca zostało więc liczę jeszcze na jakieś fajne widoczki do eksploracji. Jakieś kaniony, wodospady, jaskinie, lasy... nie wiem. Przecież nie może być tak, że przez resztę gry będą tylko jakieś nudne, szare, industrialno-mech'owe facilities... No i chciałby jeszcze trochę Barretem pograć.

Link to post
W dniu 23.10.2020 o 11:24, Harbuz napisał:

Szanowni koledzy.

Zacząłem właśnie rozdział 12, ta gra od początku mnie męczy, gram w sumie głównie po to aby doświadczyć gry której  oryginał tak wszyscy ubóstwiają. Poza muzyką i ładnymi acz często żenujacymi w treści cutscenkami nic mi się w tej grze nie podoba, fabuła i jej założenia są nieskładne, innym razem naiwne, walki są momentami przyjemne a momentami męczące i chaotyczne, muszę się zmuszać żeby w to grać. Jest sens to dalej ciągnąć? Czy gra ma szansę zaskoczyć czymś pozytywnym, czymś co może zmienić moje myślenie o tej produkcji i da mi przyjemność? 

Nie, pierwsza godzina Remaku to najlepszy moment gry, potem raczej kupsztal. Lepiej poświęcić te 30-40 godzin na oryginał..

  • Upvote 1
Link to post

Grając w tej chwili 8 chapter z zadowoleniem stwierdzam, że udał im się ten remake. System walki bardzo ciekawy, lepszy niż w XV, planuje jeszcze ograć tytuł na Hardzie. Muzyka jak zawsze świetna, narracja też mi pasuje. W sumie ciekawie przedstawiono Aerith. Lubię ją bardziej od Tify, w oryginale działało to odwrotnie. Tylko ten fan-serwis z Sephirothem jest dość nachalny. 

  • Upvote 2
  • Like 3
Link to post

Myślę że finalnie bedziesz zachwycony, za chwile wjadą prawdziwe bomby i najlepsze chaptery z Barettem w roli głównej.
Wg mnie od 9 do 12 chyba najbardziej byłem wkręcony bo po powolnym początku (nie mam tego za złe) wchodzą mocne fabularne chapterki.

Wysłane z mojego MI 8 SE przy użyciu Tapatalka



  • Upvote 1
Link to post
12 godzin temu, Nemesis napisał:

Grając w tej chwili 8 chapter z zadowoleniem stwierdzam, że udał im się ten remake. System walki bardzo ciekawy, lepszy niż w XV, planuje jeszcze ograć tytuł na Hardzie. Muzyka jak zawsze świetna, narracja też mi pasuje. W sumie ciekawie przedstawiono Aerith. Lubię ją bardziej od Tify, w oryginale działało to odwrotnie. Tylko ten fan-serwis z Sephirothem jest dość nachalny. 

 

To prawda,  wykonali wspaniałą robotę z przedstawieniem postaci, w szczególności właśnie Aerith i jej relacji z Cloudem. Oryginał bardzo słabo wypadał pod tym względem z uwagi na fatalne tłumaczenie i brak technicznych możliwości pokazania ekspresji, jeśli ktoś nie czytał książek i nie znał materiału źródłowego to nie dostrzegał tego jak mocno jej osoba była ważna dla niego. No i w końcu jest to pierwsza gra z cyklu FFVII od czasu OG która pokazuje Aerith taką jaka powinna być od początku, jej wersja z CC to była jakaś abominacja, no ale wiadomo fanfikcja Tabaty.

 

W Remaku od razu walą z grubego działa i widać kto tutaj jest parą głównych bohaterów i wokół czego będzie się kręcić cała historia.

Link to post

Gra zakończona, długo mi to zajęło, czasami nie chciałem po prostu grac żeby nie skończyć, a czasami tak nudziła ze nie moglem się doczekać aż coś będzie się działo

 

można by porozmawiać o grze przy piwie cały wieczór, ciężko nazwać ta gre Remake bo tak naprawdę to Sequel

 

spoilery:
 

Spoiler

szczególnie ewidentnie widać ze Aerith i Sephiroth wiedza cały czas o oryginalnej czasie przestrzeni

 

i fajnie ze poszli w ta stronę niż 1:1 kopie w której nic nowego oprócz samego gameplayu by nie można było przerobić

 

fajny motyw tez jak Sepiroth mówi Cloud ze ma 7 sekund, i co zrobi........w oryginalnej grze było akurat 7 sekund od kiedy się Sepiroth pojawił i Aerith oberwała, ciekawe czy to ma połączenie i jak Zack żyje w innej przestrzeni czasowej to może w naszej w drugiej części uratujemy Aerith

 

Edited by Labtec
  • Upvote 1
  • Like 1
Link to post

Ten moment z Jessie kiedy 

Spoiler

wbijają do jej matki na chatę :reggie: żrą pizze a ta się pyta córki jak jej praca aktorki, a oni wszyscy w bandanach i zbroi a grubas ma nawet pas z amunicją opinającą jego wykur.wiście wielki bebech. Nie no, wszystko super mamo, fajną fuchę mam co nie :pawel: 

Edited by Bartolinsky
Link to post

Ja gram nadal. Rozdział 17 zacząłem. 16 to jakaś tragedia. W tej grze jest tyle niepotrzebnych, nudnych, nieuzasadnionych i do tego cringe'owych akcji, że chyba na długo sobie zrobię przerwę od japońskich gier. A chciałem jeszcze Personę 5 i Nier:Automatę odhaczyć przed PS5.  No ale widocznie tylko Nintendo, Residenty i retro gierki są mi pisane z japońszczyzny. 

PS: Ciągle jest ładnie, świetna muzyka i raczej przyjemny system walki.

Link to post

Nie odpuszczaj Nier. To jedna z najlepszych gier. Oczywiscie jesli chodzi o fabułę bo grafika jest średnia. Przyszedłem ją 4 razy bo tyle trzeba zeby poznac cala historie (jesli dobrze pamiętam). Też się bronilem przed tą  grą.  Balem sie ze to nie dla mnie, ze to jakies dziwne ale wiem teraz ze to jedna z najlepszych gier na ps4.

  • Upvote 1
Link to post

wiem ze gierka na 7 ale OST do tego to najlepsze co mnie spotkało na tej generacji (no jeszcze fabuła yakuzy 0 się wlicza):

 

https://soundcloud.com/crystalchobo3/d7-12-hollow-final-fantasy-vii-remake-ost?in=oof2u/sets/final-fantasy-vii-remake-ost

 

Utworek z wokalem nawet powoduje ciareczki :obama: 

 

 

 

może chińczyki się poprawią z tą poprawnością polityczną w part 2,3 nie zniszczą fabułki i pójdą bardziej w trudne tematy jak oryginał, a nie jakiś kingdom hearts :/ 

 

Link to post
  • 2 weeks later...
W dniu 26.10.2020 o 07:47, smoo napisał:

 

To prawda,  wykonali wspaniałą robotę z przedstawieniem postaci, w szczególności właśnie Aerith i jej relacji z Cloudem. Oryginał bardzo słabo wypadał pod tym względem z uwagi na fatalne tłumaczenie i brak technicznych możliwości pokazania ekspresji, jeśli ktoś nie czytał książek i nie znał materiału źródłowego to nie dostrzegał tego jak mocno jej osoba była ważna dla niego. No i w końcu jest to pierwsza gra z cyklu FFVII od czasu OG która pokazuje Aerith taką jaka powinna być od początku, jej wersja z CC to była jakaś abominacja, no ale wiadomo fanfikcja Tabaty.

 

W Remaku od razu walą z grubego działa i widać kto tutaj jest parą głównych bohaterów i wokół czego będzie się kręcić cała historia.

o jakiej książce mówisz ?

Link to post

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.