Skocz do zawartości


Figaro

Dragon Quest XI

Rekomendowane odpowiedzi



Jestem po 45h na liczniku i co się odyebalo w tej grze :obama: 

 

A tutaj podobno gra się zaczyna :notbad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Raczej będzie bez spoilerów, jedyne spostrzeżenie do sposobu prowadzenia narracji:

 

Ten moment, gdy myślisz, ze to już koniec, a tu jeb, od zera nowy quest. A ma być ponoć tak ponownie na koniec po napisach. Trochę już za długo gra rozpycha się butami w konsoli, mogłaby już być konkluzja dawno temu, a nadal zmuszany jestem do łażenia po tych samych lokacjach ;/

 

Jest sens grać po napisach kolejne 20h, czy to robienie tego samego + jakieś nowe custscenki?

 

Edytowane przez _Red_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

no jak chcesz całą fabułę poznać to grasz, jak nie, to nie grasz

jak cie post game nie interesuje, to dużo tego nie ma, więc szybko pójdzie

Edytowane przez Dahaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cudowna gierka, DQ XI to faktycznie godny następca kultowej ósemki jak mówią niektórzy. Żałuję że nie miałem czasu porządnie go ograć na jesieni :( Zaledwie parę godzin i tyle. Na szczęście przed Świętami wróciłem do Erdrei i wessało mnie na dobre. Zima to właśnie idealny czas na takie jRPGowe posiedzenia. Jak to mówi Figaro - kakałko, ciepłe bamboszki, za oknem prószy śnieg... :) No niestety, tego ostatniego jak zwykle zabrakło. Cudowna jest staroszkolność tej superprodukcji (w sensie bajkowa turówka), choć ma ona swoje wady, ale to później. Jest tu solidne story, są ciekawi bohaterowie, miodne turowe walki i cudowne widoczki (trzaskam screeny jak poje.bany). Żadnych udziwnień i pomysłów z tyłka. Kupuję koncepcje twórców ze gra ma bawić i być przyjazna dla gracza w każdym wieku. Nie kupuje natomiast koncepcji koszmarnego soundtracku w wesji na syntezator. To dla mnie jedyna poważna wada tej gry. Główny motyw strasznie drażni uszy, na szczęście poszczególne miasta mają lepsze kawałki, które tak nie wkurzają (Phnom Nonh rządzi). Szkoda że nie dano nam wyboru. No ale weź tu zrozum Japończyków :) Niemy bohater w 2018 również szokuje, ale przynajmniej nie drażni. 

 

Jestem zachwycony członkami naszej drużyny, zwłaszcza Sylvando i Veronicą. Fajnie się ogląda nasz team w akcji i podczas filmików. Dubbing jest świetny, nie wyobrażam sobie grania bez niego. Brytyjski akcent moim zdaniem znakomicie się sprawdza w jRPGach. Nasz team spotyka po drodze bardzo ciekawe postaci, póki co ubawił mnie tchórzliwy książe z Gallopolis i wzruszyła historia pewnej syrenki (tu nawet dali wybór moralny). Gra co jakiś czas zaskakuje, wrzuca coś ciekawego, np. turniej MMA. Erdrea rozmiarowo jest w sam raz, nie za duża, nie za mała. Jak zwykle najbardziej mi się podobają rejony leśne i pustynne. Pływanie stateczkiem jest bardzo przyjemne, szkoda że czerwone drzwi rozsiane po świecie są na razie zablokowane. Mini medali szukam z przyjemnością na własną rękę. Obecnie siedzę w zimowej krainie, potem porobię zaległe questy z Akademii. Bossy są przyjemnie wymagające. Dla nowicjuszy jest walka na automacie, ale myślę że lepiej jechać potworki ręcznie. Ta część jest idealna na pierwszy raz z serią DQ. 

 

Gram na zwyklej PS4 i gra chodzi okej, choć zdarzają się dropy w miastach czy, co zaskakujące, przy plażowych barach. Pewnie za dużo ognia. Szkoda że nie ma betonowych 30 klatek. 

 

Podsumowujac, ja jestem oczarowany i na takiego Dragona czekałem. Szukam w grach przyjemnej rozgrywki, solidnej historii i ładnnej oprawy graficznej. To wszystko tu jest. Dlatego dla mnie to gra na dyszkę, top 5 gier 2018 i top 5 RPG obecnej generacji. Mam nadzieję że DQ XII już się tworzy i będzie tak samo dobry. 

  • Plusik 3
  • Lubię! 2
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Gra jest naprawdę długaśna - idealna do przegryzienia czymś mniejszym (osobiście jako przerywnik stosuję DB FighterZ oraz Hellblade'a). Odpalamy coś na odskocznie po głównym wątku i wracamy głodni przygody do postgame'a. Dla mnie to gra roku :lapka:

 

 

 

 

Edytowane przez stoodio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 1.01.2019 o 21:43, Dahaka napisał:

no jak chcesz całą fabułę poznać to grasz, jak nie, to nie grasz

jak cie post game nie interesuje, to dużo tego nie ma, więc szybko pójdzie

Skonczylem main game, po napisach obejrzalem pare scenek opcjonalnych (fajnie, ze NPCe mają nowe teksty), ale ten akt III kompletnie wytracil mi resztki entuzjazmu. Jednak nie mam ochoty trzeci raz chodzic po tych samych lokacjach i robic juz kolejny raz te same wątki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No jak tam chcesz, ja bym się źle czuł zostawiając fabułę skończoną w 90%.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Trzeci akt szybko idzie. Mi zajal z 10h moze. W porownaniu do reszty gry to nie tak duzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

3 podejscia mialem do Mordegona post game i odpadlem poki co, coz za za.(pipi)isty motyw zeby zła mgła byla rzucana na chyba 5 tur co chwilę i wtedy własne czary leczace nas uszkadzaja. A dotad taka prosta gierka, nawet ostatni boss glownej fabuły padl za pierwszym.

14 godzin temu, Dahaka napisał:

No jak tam chcesz, ja bym się źle czuł zostawiając fabułę skończoną w 90%.

to mnie nie boli, recycling tego samego do ostatniej kropli nie ma dla mnie az takiej wartosci. Juz act 2 zaczal trochę męczyć lazeniem drugi raz po tych samych miastach.

Godzinę temu, estel napisał:

Trzeci akt szybko idzie. Mi zajal z 10h moze. W porownaniu do reszty gry to nie tak duzo.

hm to moze pocisne, czytalem ze to 20-30h a na to juz nie mam sily

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

20-30h to mi cały postgame zajął xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No 3 akt to dla mnie postgame, chyba ze mowisz o jakichś nowych side questach opcjonalnych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No tak, o sidequestach, opcjonalnych bossach, no wszystkim, co nie jest potrzebne do zrobienia głównego wątku. Bo sam główny wątek to jak estel pisze, w 10h sie zrobi, a może nawet i mniej.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ktoś tam deprecjonował system walki jedenastego Dragon Questa... :obama:

Otóż jestem po zabójczej batalii z pewnym morskim bossem, dotychczasowa strategia i dobór umiejętności zdawały się na nic (nawet nie dobijałem do pomarańczowego koloru). Postanowiłem przemodelować całkowicie podstawową czwórkę, dobrać odpowiednie Pepy - efekt? Pierwsze podejście po przerwie i walka całkowicie pod kontrolą. Mnogość zestawień skilli, ekwipunku oraz specjalnych ataków dają takie pole do popisu, że chyba naprawdę nikt nie powstrzyma mojej drużyny. Obecnie 49 poziom mojego hipka i powoli zbliżam się do końca przygody... :whyyy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

System walki calkiem spoczko jak na turowke.

 

Szkoda tylko ze dual wield Eric + Divide + Poison + Victimiser = +5000 dmg i instant win button xd

 

Ale poza tym mocno na propsie. Sam pewnie zblizam sie tez do konca, watpie ze bedzie mi sie chcialo robic jakies hyper uber

 

true endingi

 

bo koniec koncow gra jednak troche sie przeciaga na sile i klisza goni klisze, ale mimo wszystko super przygoda z fajnymi postaciami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ojenysiu, jaka potyczka :banderas:

Prawdziwy potwór, który w jednej kolejce za każdym razem ubijał mi wyjściową czwórkę. Niestety dla kreatury rozkminiłem system na czynniki pierwsze i na 49 poziomie ubiłem tę gadzinę:



gZfN5kY.jpg

xJgYo8Q.jpg

Za(pipi)isty turowy jRPG, powiadam wam :lapka:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O tak, walka jest tu cudowna. Wiedźmin 3 byłby lepszy jako turówka :)To grzebanie w ustawieniu drużyny, radość gdy boss oberwie potężnym ciosem (Jade ma fajny love coś tam), próbowanie nowych mocy i ciosów. Wczoraj dał mi w kość Goldennyga. Trochę zmian, eksperymentów i padł szybciutko. Powoli kończę drugi akt. Potem przerwa na RE2 i w lutym wracam do Erdrei. Chcę wbić platyne która jest łatwa ale bardzo czasochłonna. Nie wiem za jakiego erpega się potem wezmę. Chciałbym w końcu zobaczyć FFXV i Persone 5. Jednocześnie w końcu wychodzą angielskie Legend of Heroes 1 i 2. A na dysku rozgrzebany YS VIII. Powiem wam że najbardziej mi się marzy solidny remake DQ VIII na PS4. I żeby wydali na PS4 wszystkie części YS dostępne na Steam/GOG. Ech... tyle gier, a tak mało czasu... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Spiderman ? Phe a po co to komu ? XD dziękuje Panie @Amer 17 level właśnie wjeżdża .

  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

dodatkowe scenariusze

 

nowa muzyka

wybor jezyka dialogow (ang/jap)

tryb 2d znany z wersji 3ds

  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

japonski direct mial o wiele lepsza prezentacje tytulu na switcha, duzo gameplayu i ujec 2d

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Świetny jest ten patent z przełączaniem widoku na 16bitowy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A bałem się że przepadnie na zawsze wraz z japońską wersją na 3dsa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Też się cieszę że dali ten przełącznik. No i muzyka, w końcu taka jak trzeba. To jedyna rzecz której zazdroszczę Switchowej edycji. Mam nadzieję że jeszcze wrócą do wersji na PS4 i wydadzą za rok Complete Edition.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.