Jump to content

Bond


MBeniek

Recommended Posts

Intro jest dojebane, ale to w sumie standard w ostatnich 5 filmach i jedynie another way to die mi średnio siadło z piosenek. U mnie ranking songów z Craiga ery
1. You know my name - Krzyś Cornell <3
2. Writings on the wall - Sam Smith
3. No time to die - Bili Ejlisz
4. Skyfall - Adela(może jakby piosenka nie była tak przeruchana wszędzie gdzie się da to bym dał na równi z Bili)
5. Another way to die - Biały Jacek i Alicja z Kluczborka

Poziom mocno wzrósł po średnich songach Brosnanów(goldeneye jest dojebane, ale madonna i ta techniaweczka to beka)
 

Link to comment

Wrociłem z kina - opinia na świeżo leci.

 

Daje 8+/10 i stawiam tego bonda egzekwo ze Skyfall (zaraz za Casino oczywiście).

 

Co zaiskrzyło, że tak wysoko w rankingu? Przywiązanie do detali w scenach akcji. Pare fajnych nawiązań do poprzednich Bondów. Warto iść za te 18ziko, bo widać po prostu napracowanie i ja to doceniam. 

Fabuła ma inny vibe od poprzednich Bondów, niestety Remi Malek trochę za mało czasu antenowego dostał (jak pare osób zdążyło zauważyć już). Do ogarnięcia co się dzieje wymagane zaliczenie Spectre. 

 

Intro jak zwykle to cymesik, kocham te animacje wprowadzające. Bille Elish dowiązła nawet swoją barwą głosu w swoje bondowskiej piosence. 

 

Podsumowując - widać, że mieli dużo czasu by dopieścić te sceny. Ciareczki pare razy się pojawiły więc rekomenduje i marsz do kina, bo po prostu warto :fsg:

 

 

 

 

4 godziny temu, Soban napisał:


Poziom mocno wzrósł po średnich songach Brosnanów(goldeneye jest dojebane, ale madonna i ta techniaweczka to beka)
 

 

Ja właśnie tą piosenke Madonny bardzo lubie (moze dlatego ze jest tam duzo skrzypiec? dunno). *I guess I die another day* :music:

 

 

 

A i Pani murzyn dostała ciekawe one linery idealnie wpasowane w niektóre sceny, także szanuje reżysera (jakiś chińczyk?) za wyczucie stylu.

Edited by oFi
Link to comment

No Time to Die zaliczone. Wśród Craigowych Bondów jak dla mnie klasyfikuje się za Casino Royale i Skyfall. Domknięto wszystkie wątki zaczęte jeszcze w Casino i kontynuowane przez pozostałe filmy (jak nawiązali znów do Vesper to mi się ulało, ile kurwa można). Paloma na wielki plus :wub:, szkoda że jest tak krótko. Trochę za mało akcji. Film ogólnie jest ciut przydługi bo niektóre sceny są niepotrzebnie przeciągnięte.

Co do zakończenia mam dość mieszane odczucia.

Spoiler

Z jednej strony to historia która ciągnie się przez 5 filmów i ostatnia cześć z Craigiem więc można było zakończyć z pompą. No i w sumie śmierć Bonda takim wydarzeniem jest. W pierwszej chwili po seansie wydawało mi się to nawet ok. Nie było mu pisane szczęście. Już w odsłonie z Lazenbym stracił żonę, a tutaj najpierw Vesper, a teraz nie mógł by być z kobietą którą kocha i córką. No ale z drugiej strony jak to przemyślałem, mogli się pokusić o dobre zakończenie. Pokazać jakiegoś podstarzałego Bonda który siedzi z wnuczkiem i kończy film słowami że opowie mu historie o pewnym człowieku. No bo jednak Bond to agent który nigdy nie zginął.

 

Mam nadzieje że nowy Bond (bo na bank powstanie) skupi się na zamkniętej historii w obrębie jednego filmu, tak jak to miało miejsce dawniej.

Link to comment

To jest chyba jedna z większych wad Craigowskich Bondów, że ciągną te same motywy/tematy/postaci przez 5 filmów zamiast zwyczajowo jeden film = jedna historia. 

 

Bond powróci to na bank, byleby z niego drugiego Bourne'a czy Ethana Hunta nie zrobili. 

Link to comment

Ale Quantum to część Spectre więc de facto ten wątek wielkiej organizacji przestępczej można uznać że ciągnięto od początku. Choć chyba tego nie planowali gdy wychodziło Casino Royale, bo wydaję mi się że w późniejszych filmach tak na szybko próbowano wszystkich antagonistów i ich motywację podpiąć pod działania Spectre. No nawet Silve podciągnęli że należał do Spectre :pawel:.

Edited by Sep
Link to comment

Skyfall się sprawdził jako tribute to potem producenci chcieli żeby dalej ciągnąć wątek. A że Sam Mendes nie miał pomysłu na Spectra to wyszło jak wyszło. Ale z tego co pamiętam to po prostu Quantum było organizacją poobczną do Spectre.

Link to comment
18 godzin temu, Rudiok napisał:

To jest chyba jedna z większych wad Craigowskich Bondów, że ciągną te same motywy/tematy/postaci przez 5 filmów zamiast zwyczajowo jeden film = jedna historia. 

 

Bond powróci to na bank, byleby z niego drugiego Bourne'a czy Ethana Hunta nie zrobili. 

Widać, że nie wytrwałeś do końca listy płac. ja z żoną wytrwaliśmy ;P  Na samym końcu wyraźnie napisane zostało, że James Bond powróci ;) 

Za to na bank życzyłbym sobie polepszenia scen akcji w następnym Błądzie, bo w NTTD ten element mocno odstaje w stosunku do ostatnich Ethanów Huntów...

Link to comment
Godzinę temu, Sep napisał:

Ale Quantum to część Spectre więc de facto ten wątek wielkiej organizacji przestępczej można uznać że ciągnięto od początku. Choć chyba tego nie planowali gdy wychodziło Casino Royale, bo wydaję mi się że w późniejszych filmach tak na szybko próbowano wszystkich antagonistów i ich motywację podpiąć pod działania Spectre. No nawet Silve podciągnęli że należał do Spectre :pawel:.

Ogólnie, to po obejrzeniu filmów z Craigiem można odnieść wrażenie, że to White jest głównym złym, a nie Blofeld, bo tyle razy przewija się w filmach:pawel: Do tego sprawia wrażenie o wiele groźniejszego niż Blofeld, który zachowuje się jak zwykły psychol, a nie szef wszystkich szefów. Te filmy ogólnie fhui nierówne. W Skyfall mamy Bonda w typie zmęczonego życiem wujka, który nie może utrzymać nic w łapie bez kieliszka na start każdego dnia, a w Spectre znowu jest maszyną do zabijania:facepalm: Mam nadzieję, że serię z nowym aktorem lepiej przemyślą, choć mam obawy, że Amazon najlepiej(patrząc co dzieje się wokół serialu LOTR), to będzie miał przemyślane wszystkie niebinarne i tęczowe gówna, a główna historia będzie, bo musi.

Link to comment

Przecież Craig jak i Produkcja skomentowali że nowy Bond nie będzie kobietą. Nie ma sensu szukać spisku Lewactwa w kolejnych częściach.

 

No ewidetnie, chociaż mi się to podobało, między QoS a Skyfall wygląda jakby upłynęło z 8 lat conajmniej. Chyba po sukcesach MCU stwierdzono że trzeba to jakoś połączyć stąd średni Blofeld.

 

A tak z ciekawostek, wiedzieliście że Bono napisał tekst do "Goldeneye"? Ba, nawet wykonał swoją wersje:

 

 

  • WTF 1
Link to comment

Najlepszy Bond z Craigiem zaraz po Casino Royale, najbardziej emocjonalny, nawiązania do niedocenionego filmu z Lazenbym, Ana :wub: Najgorsze momenty to oczywiście Czarna, ja pierdole, dlaczego xd (każdy wie dlaczego). Nie spodziewałem się kilku momentów, tak jak i końcówki, łezka się zaszkliła w oku :smutas: Malek jako złoczyńca spoko, wpasował się w taką kliszę bondowskich złoczyńców. Trochę się martwię, co będzie dalej z serią...

Link to comment

No byłem wczoraj i jestem zawiedzony. Mało Bonda w Bondzie. Poza kilkoma fajnym scenami akcji, dobrą warstwą techniczną i muzyką w pewnych momentach, było słabiutko.

 

James jakiś taki rozgatany, jakieś filozoficzne papki, uczucia, emocje...no nie kupiłem tego. Poza tym, film mocno przegadany - spokojnie dałoby się go skrócić o 30 minut. Intro w mojej ocenie wypadło najsłabiej ze wszystkich części. Zakończenia totalnie nie kupiłem.

 

Dzień po seansie naszła mnie refleksja, że pożegnanie Daniela uwarunkowało pewne zmiany w wizerunku Bonda. Dodatkowo pomyślałem, może po prostu mamy Bonda takiego, który pasuje do dzisiejszego świata? Poprawność polityczna, feminizm pełną gębą i LGBTQTSZ niestety odbija się w dzisiejszym kinie i dla Bonda z Casino Royal, czy nawet Brosnana z dalszych części, zwyczajnie nie ma już miejsca. Smuteczek.

 

Dla równowagi, łyknąłem sobie wczoraj "Heat" Michaela Manna z 95 roku. Jezuu, ależ ten film ma JAJA :banderas:

  • Thanks 1
Link to comment
9 godzin temu, ginn napisał:

Dla równowagi, łyknąłem sobie wczoraj "Heat" Michaela Manna z 95 roku. Jezuu, ależ ten film ma JAJA :banderas:

Też wszedł rewatch - no Hanna przeskurwysyn jest. Smutno mi było że takich filmów z takimi aktorami już raczej nie doczekam. 

Spoiler

 

 

Edited by mozi
  • Like 1
Link to comment
11 godzin temu, ginn napisał:

 Poprawność polityczna, feminizm pełną gębą i LGBTQTSZ niestety odbija się w dzisiejszym kinie i dla Bonda z Casino Royal, czy nawet Brosnana z dalszych części, zwyczajnie nie ma już miejsca. Smuteczek.

 

True that...

 

245799642_10158072742061389_8799941755017279873_n.jpg.f565e63f0f8e64834ecf7938d4a51aff.jpg

  • Haha 3
Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.