Skocz do zawartości


lennox

Assassins Creed: Odyssey

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 12.06.2018 o 12:02, Cedric napisał:

Kurde, antyczna Grecja to fajowski setting i jeżeli te grę kupią to chyba tylko, że pozwiedzać sobie te wszystkie antyczne miejscówki. Ale masakrycznie na tych filmach denerwuje mnie ten stylizowany akcent. :/ 

 

O, nie jestem jedyny. Przecież to jest k,urwa tragiczne, albo niech mówią po grecku albo normalnie po angielsku, bo to co oni robią z tymi akcentami to jest najnormalniej w świecie obraźliwe. Owszem, czasami ludzie mają akcenty zdradzające miejsce pochodzenia jak rozmawiają po angielsku, ale zazwyczaj jest to i tak dużo delikatniejsze, a na dodatek to jest i tak je,bana gra gdzie starożytni Grecy mówią po angielsku, więc chyba i tak w tym aspekcie można sobie już i tak pozwolić na dowolne fantazje, niech więc mówią normalnym american english.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Napisano (edytowane)

@raven_raven

No ja nie wiem po co w ogóle podchodzą do tego w ten sposób. Przecież te Asasyny to nawet nie stały koło realizmu, więc przejmowanie się akcentem to... no  po uja to?  A jakby się jakiś purysta czepiał pięknej angielszczyzny to cyk "Postać gracza w Animusie pochodzi z USA, więc wszyscy muszą mówić w jego języku". I dziękuję dobranoc.

 

Jeszcze wczoraj na jakimś live mówili, że nagrali tego dziadostwa jakieś 30-40 godzin linii dialogowych. Swoją drogą zabawne, że taki Asasyn zdaje się mieć więcej z RPG-a niż najnowsza gra mistrzów z Bioware. Ewolucja to złośliwy mechanizm.

 

I przy okazji zauważyłem, że teraz postać gracza nie zeskakuje na sianko... wystarczy zwykły krzak. LOL :D I oni się martwią o akcent. Chyba, że specjalnie biorą aktorów z danego regionu i każą im mówić po angielsku. 

 

 

 

Edytowane przez Cedric

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
16 minut temu, Cedric napisał:

A jakby się jakiś purysta czepiał pięknej angielszczyzny to cyk "Postać gracza w Animusie pochodzi z USA, więc wszyscy muszą mówić w jego języku". I dziękuję dobranoc.

 

No kurczę, dokładnie, to samo sobie myślałem. Wszystko i tak się dzieje w Animusie, więc wytłumaczenie dobrego angielskiego może być bardzo, bardzo proste i bardziej spójne ze światem gry niż jest teraz (nie żeby w ogóle musiało być).

 

18 minut temu, Cedric napisał:

Chyba, że specjalnie biorą aktorów z danego regionu i każą im mówić po angielsku. 

 

Może tak być, typ z ACIII np. był Indianinem i dlatego jego występ był taki sobie, bo nie ma dużo ludzi z jego plemenia i ciężko było o podaż dobrych voice actorów. Nadal nie jest to wytłumaczenie, nadal sądzę, że ten akcent jest niepotrzebny.

Jak chcą być super zgodni z realiami i miejscem akcji, to proszę bardzo, natywny język i elo. I nie chcę słyszeć wytłumaczenia, że hamburgery by zeszły na zawał jakby się dowiedziały, że ludzie mogą mówić w języku dla nich niezrozumiałym, bo powstają chociażby popularne i lubiane seriale w innych językach z angielskimi napisami jak w dużej części Narcos chociażby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

We wloskich AC przeca gadali z makaroni akcentem. Ludzie na ulicy mowili juz normalnie po wlosku a w Brotherhood ta laska od komputerow napomniala cos, ze "sorka za ten wloski, robimy update animusa i przechodnie powinni mowic juz wiecej po angielsku". Takze ta stylizacja to nie jakas nowosc w serii. Czy potrzebna czy nie, nie wiem ale tez zwrocilem uwage na tan akcent i uwazam, ze moze dzialac na nerwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przy premierze Origins tez byla mowa, ze nie bedzie nastepnego assassina za rok, a tu prosze - jakos sie wyrobili ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dla mnie te akcenty muszą być, bo robią klimacik. Strasznie mnie wkoorviało, jak postacie w Unity mówiły perfekcyjnym oxfordzkim, mimo że niby Paryż (dobrze, że chociaż przechodnie mówili po francusku). Tutaj wyszło trochę karykaturalnie, bo jak już wspomniałem - laska brzmi, jakby spyerdoliła z Doniecka, ale może nie będzie tak źle.

@lennox Sam już nie wiem z tą Japonią... Trochę dużo tego ostatnio :)

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi





[mention=63692]lennox[/mention] Sam już nie wiem z tą Japonią... Trochę dużo tego ostatnio


Jestem wielkim fanem serii ale powoli też zaczynam wariować. Tyle co ograłem Collection na 100%, wyszło Origins.... calak naturalną reakcją ... no to (pipi) za chwilę Rogue .... zaś trza było j....ać tą łódką tam i nazot. Chwila i znowu Odyssey :D

Pisze trochę z przekąsem i żartobliwie ale prawdę mówiąc trochę się rozpędzili.
Co do Japonii o której marzę w tej serii chciałbym by dali coś na serio innowacyjnego, nowego i świeżego. Robiąc taką miejscówkę są wręcz gigantyczne możliwości na implementację totalnego refresh'u. Więc może faktycznie 2-3 lata przerwy wyszły by na dobre przyszłym produkcjom.


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie no tak tylko napisałem - ciągle chcę Assassina w tych realiach - jak już mówiłem Ninja to jak najbardziej naturalny odłam Bractwa.
Całe szczęście nie jestem już uzależniony od UBI i dostanę Ghost of Tsushima :)

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 godziny temu, Wredny napisał:

Dla mnie te akcenty muszą być, bo robią klimacik.

 

Klimacik to robi natywny język danego regionu, a nie okropny i bardzo wyraźny akcent, którego ludzie zazwyczaj mówiący po angielsku nie mają. To jest jakiś dziwny półśrodek, który na dodatek w tych bardzo wrażliwych na wszelkie nierówności społeczne czasach przechodzi bez większego echa. Po prostu to drażni uszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No trochę to odpuścili ostatnimi czasami. Dziwne w sumie bo typ dający dubbing pod Ezio fantastycznie nawijał włoskim akcentem. Potem gdzieś to wszytko uleciało.... niestety.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tak jak pisałem - mi te "półśrodki" nie przeszkadzają, wręcz budują klimat. Od czasów Ezio zresztą jest to stosowane, choć chyba zapomnieli o tym w przypadku Unity.

Nie znam greckiego, więc musiałbym siedzieć z nosem w napisach, a tak przynajmniej mam jakąś namiastkę. Perfekcyjny angielski byłby tu bardzo niewskazany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Prawdę mówiąc mnie też to jakoś specjalnie nie razi. Grając staram wchłonąć fabułę i samą jako taką przygodę. Także lingwistyczne tematy to element drugorzędny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, lennox napisał:


 

 


Jestem wielkim fanem serii ale powoli też zaczynam wariować. Tyle co ograłem Collection na 100%, wyszło Origins.... calak naturalną reakcją ... no to (pipi) za chwilę Rogue .... zaś trza było j....ać tą łódką tam i nazot. Chwila i znowu Odyssey :D

Pisze trochę z przekąsem i żartobliwie ale prawdę mówiąc trochę się rozpędzili.
Co do Japonii o której marzę w tej serii chciałbym by dali coś na serio innowacyjnego, nowego i świeżego. Robiąc taką miejscówkę są wręcz gigantyczne możliwości na implementację totalnego refresh'u. Więc może faktycznie 2-3 lata przerwy wyszły by na dobre przyszłym produkcjom.

 

Jak rozpędzili? Z tych gier co wymieniłeś tylko origins było grą nową. Nikt ci nie kazał odgrzewane kotlety uruchamiać :D

 

Ja Japonii nie chce ostatnio dośc już gier tam osadzonych. Wolałbym chiny jeżeli ma być orientalnie. Ostatnio co druga gra zapowiedziana to o samurajach. Chiny też mają fajną historię a nie kojarze gry z ostatnich lat o Chinach.

Edytowane przez blantman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Rozpędzili gdyż wszystko wyszło w krótkim czasie. Collection to były 3 gry .... zaraz potem Origins i Rogue.
Oczywiście, że nikt mi nie kazał :) bardzo lubię te serie i naturalnym było, że chciałem wspomniane wyżej części sobie odświeżyć :)
Tylko poszło to trochę lawinowo :)

Człowiek zaczął grać i jak się zorientowałem, że kilka miesięcy gram praktycznie w AC to lekka konsternacja dopada :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co do Chin. Absolutnie nie mam nic przeciwko w przyszłości. Jak pisał Wredny Japonia jest poniekąd naturalną miejscówką (Ninja itd)...

Tak więc Japonia, Chiny, Persja, Ameryka południowa.... jest jeszcze kilka fajnych miejscowek gdzie można zrobić coś ciekawego. Ale jak mówiłem... dobrze by UBI po Odyssey zrobiło przerwę i wprowadziło kolejne innowacje bo zrobi się poprostu nudno.

 

(Przepraszam za post pod postem ... myślałem, że TT dopisze).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
9 godzin temu, lennox napisał:

Co do Chin. Absolutnie nie mam nic przeciwko w przyszłości.


Były przecież w AC Chronicles :kaz:
 

Cytat

Tak więc Japonia, Chiny, Persja, Ameryka południowa....


Otóż to, po Odyssey niech wstrzymają się z Assassinami i zrobią nowego Księciunia ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oj nie ... POP nie ... nieprzemyślane chyba to było do końca z mojej strony :] odszczekuje :]
Niemniej pozostaje wiele opcji ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Graficznie i gameplleypwo to Odyssey jest bardzo podobne do Origins wiec potraktuje to jak duze DLC na płycie i bede grac jak poyebany :)

Edytowane przez u55r
  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale ten kop będzie nadużywany :D

 

Ogladam te gameplaye, wszystko wyglada pięknie, ogromny dodatek do Origins się zapowiada, choć to już ma być pełnoprawny action RPG. 

 

Alw niepokoi mnie jedna rzecz. Do tej pory asasyny były zawsze bardzo dobrze zagrane, a tutaj drętwota aktorska i w przerywnikach mnie odpycha. Co poszło nie tak? Bo na tym etapie wątpię żeby to już się zmieniło. 

Edytowane przez Voytec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

@Voytec

 

Za Polygamią:

 

No i teraz, żeby zachować zgodnościoautentyzmwierność historyczną, co jest przecież szalenie ważne w grach wideo, w zależności od wyboru, w postać wcieli się Greczynka Melissanthi Mahut albo Grek Michael Antonakos. Poza tą dwójką, Ubisoft stara się, żeby jak najwięcej postaci w grze było odgrywanych przez Greków bądź osoby greckiego pochodzenia. To niestety wyklucza Martę Żmudę-Trzebiatowską i Daniela Olbrychskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mnie martwi trochę co innego. Abstrahując, że grać się będzie pewno fantastycznie i zabawa będzie przednia, każda kolejna część robi się bardziej fajną Adventure Game niż kolejnym AC. Pewnie to mało istotne po tylu kolejnych produkcjach ale w świetnym Origins właściwie juz tak było. Trudno, nie trudno ale wg mnie tak jest.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.