Opublikowano niedziela o 12:261 dzień Teraz, Czokosz napisał(a):No w moim przypadku tak było akurat. Jako dzieciak najpierw widziałem jakieś urywki na hyperze z Gothica i nie mogłem uwierzyć w to co widzę na ekranie, bo nigdy wcześniej nie grałem w grę z otwartym światem. Po jakimś czasie zakup, pierwsza sesja w górniczej dolinie i ledwo mnie od kompa odciągnęli, bo na drugi dzień musiałem rano wstać do szkoły.Znam też taki przykład ze swojej klasy.Ja grać w RPG zacząłem od Baldurów, czyli jakoś 2 lata wcześniej, potem genialny Morrowind w 3D i już Gothic wydawał się dla mnie drewnem i nigdy go nie ukonczyłem, a kumpel w zasadzie po Gothicu przez całą podstawówkę nic innego nawet nie spróbował, bo grał tylko w to i nawet nie chciał słyszeć, że jest coś innego, być może lepszego.Na pewno to był jakiś fenomen tamtych lat, sequel podobnie.Recka remake'u PC Gamer:https://www.pcgamer.com/games/rpg/gothic-1-remake-review/60 / 100Gothic 1 Remake may have made concessions for new players, but remains an RPG for people who think Daggerfall was the last good Bethesda game.
Opublikowano niedziela o 14:161 dzień 2 godziny temu, KrYcHu_89 napisał(a):Status tej produkcji polega na tym, że dla Januszy na PC w 2001 roku to był pierwszy RPG.Myślisz się, bo ogrywałem ostatnio dwójkę z przyjemnością. Coś mają te gry, taka magię której nowe tytuły nie posiadają.
Opublikowano niedziela o 16:181 dzień 3 godziny temu, Patapon napisał(a):Dla mnie prawdziwym hardcorem jest wchodzenie w ekwipunek za każdym razem jak chcę zobaczyć mapę. Pewnie później zapamiętam na pamięć to nie będzie drażnić.Jak przytrzymasz touchpad na padzie ps5 to odpala się mapa jak masz już ją kupioną.
Opublikowano niedziela o 16:381 dzień 5 godzin temu, DarkStar napisał(a):Grałem w różne dużo lepsze RPG, staram się, ale nie mogę zrozumieć genezy kultowego statusu tej produkcji. Zastanawiam się czy ma to związek z wiekiem gracza, bo ja robię w zasadzie pierwsze podejście w wieku 40+, może jakbym miał 16 lat i grał w wakacje na komputerze do nauki, to by było inaczej? Sam nie wiem.4 godziny temu, KrYcHu_89 napisał(a):Status tej produkcji polega na tym, że dla Januszy na PC w 2001 roku to był pierwszy RPG.Pewnie, że jest dużo lepszych RPGów i też inaczej Gothic smakował pona 20 lat temu. Dla mnie to był pierwszy albo jeden z pierwszych poważnych kontaktów ze światem RPG, a wtedy przekonał mnie do siebie tym, że świat udawał, że żyje. Robotnicy wykonujący swoje obowiązki, schemat dnia, cykl dnia i nocy, a do tego w pięknej grafice 3D. Wtedy dla wielu to było coś. W dodatku jak ktoś nie miał dużo znajomych, którzy grali to trudniej było zdobyć gry na wymianę więc wtedy to było podwójne coś.Natomiast teraz jak w to gram, to zastanawiam się czy oni naprawdę zrobili całą grę od zera czy przy dużej pomocy AI zrobili tą grę. Coś jak z trylogią GTA, bo mechanika gry i błędy są takie jakby to wynikało z czegoś takiego albo wzięcia się za grę kompletnych amatorów przez co zrobili takie drewno tkwiące w mechanice z przełomu XX i XXI wieku. Co kawałek mnie coś wkurwia albo gra się wysypuje ale gram. Wczoraj wieczorem gra mi zaczęła zwalniać do 10 fpsów więc musiałem zrobić restart. Gram w wersję pudełkową i słyszę, że podczas gry raz na jakiś czas płyta daje o sobie znać. Nie pamiętam czegoś takiego przy innych tytułach. Wogole napęd z tą płytką jakoś dziwniej i głośniej chodzi.2 godziny temu, GSPdibbler napisał(a):Myślisz się, bo ogrywałem ostatnio dwójkę z przyjemnością. Coś mają te gry, taka magię której nowe tytuły nie posiadają.Coś w tym jest. Dawno już w żadną część nie grałem ale przez te lata wiele razy wracałem do nich aby znowu wcielić się w Bezimiennego. Żadna inna seria RPGów nie miała dla mnie takiej regrywalnosci. No może poza serią Fallout. 4 godziny temu, Dragon13 napisał(a):U was też sie buduje dźwięk ? U mnie to dość częsty problem na PS5.Pisałem wcześniej o tym. Praktycznie non stop co chwila, co kawałek, co jakiś czas coś się dzieje z dźwiękiem.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Ściągnąłem żeby pierwszy raz w życiu zasmakować tego pc hitu, który był na wszystkich okładkach magazynów swego czasu, koledzy z pc grali w to w domach, a przez kolejne lata każdego rpg przyrównywano również do Gothika.No zderzenie jak z pociągiem, wszystko to co konsolowiec wtedy wyśmiewał nawet nie grając okazało się prawdą. Latanie po pomieszczeniach i zbieranie każdego jabłka i chlebka osobno, tragiczna drewniana animacja, tragiczne głosy, obrzydliwa grafika z kiczowatym designem, walka która jest karą dla gracza, tu nawet pochodnię facet upuszcza bez powodu, gdy chcę by ją schował. Co za padlina, i w takie gówno ludzie grali na komputrach gdy ludzie z psxem mieli od 2 lat Finale i Vagranta. Wiadomo że inne gry, ale co za różnica szacunku dla gracza i dopracowania.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.