Opublikowano piątek o 09:544 dni Ograłem w nocy demko i jest bardzo dobrze, jako fan Onimushy cieszę się na powrót serii. Morda się cieszyła na powrót znajomych przeciwników jak te pancerniki kolczaste, system walki też bardzo spoko i jest mocno rozbudowany względem poprzedniczek, aczkolwiek zgadzam się, poza bossem nikt nie sprawiał tam problemów. Dodali też nowe patenty jak te wizje i odblokowywanie drzwi poprzez rozwalanie tych rączek z nićmi. W demku kapliczki nie mają sensu bo mam autosave, ale w poprzedniczkach robiło się w nich upgrade zbroi i broni, więc pewnie tu będzie tak samo. Graficznie i wydajnościowo jest w porządku, ale kolorystyka trochę mdła. Grałem na XSX.
Opublikowano piątek o 12:494 dni Mdła kolorystyka to już standardowy problem RE Engine z HDR - od początku mają z tym coś nie tak.
Opublikowano piątek o 12:574 dni To też mnie gryzło, a nie wspomniałem. Podbiłem trochę nasycenie w menu, ale generalnie nie umiem w te suwaki i nie lubię. Gry powinny być skalibrowane fabrycznie, po to mam HGIG w telewizorze. :/
Opublikowano piątek o 13:054 dni Mam dość podstawowy telewizor ze słabym HDR więc zawsze gram z wyłączonym HDR, czasem używam Dolby Vision dla gier bo wygląda już lepiej. No i z wyłączonym gry wyglądają OK i nie trzeba się bawić suwakami, a tutaj trochę mi to zajęło a efekt i tak był dość blady. Residenty nie miały u mnie takich problemów, nie wiem jak z Requiem bo jeszcze nie grałem.
Opublikowano piątek o 13:184 dni Ja w każdej grze Capcomu na wstępie wyłączam HDR, odpalam sRGB i dopiero włączam grę bo wiem, że nie umieją i będzie skopane mleko xD
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. Dużo o hdr, a może napiszę o grze.No padaka, grałem kiedyś w jedynkę, i trochę jakbym się cofnął w czasie do PS2. Interakcja z otoczeniem - zerowa, jeżeli nie liczyć pustych, wszystkich, garnków. Pieprzone gałązki nie do ścięcia.Grafika? No taka ładniejsza z PS4. System walki niby spoko, ale jezu, co za nuda. Dialogi? Może wina j. angielskiego, ale również powrót do przeszłości, nie wiedziałem że to jest nadal możliwe. Komentarze bohatera to żart. Zagadki? r2+l2 pokazuje nitki które trzeba śledzić, brawo.Nie czekam, ale nawet jakbym miał się brać to najpierw odswieżę poprzednie, jeżeli dam radę. Edytowane 21 godzin temu21 godz. przez Rtooj
Opublikowano 11 godzin temu11 godz. 10 hours ago, Rtooj said:Dużo o hdr, a może napiszę o grze.No padaka, grałem kiedyś w jedynkę, i trochę jakbym się cofnął w czasie do PS2. Interakcja z otoczeniem - zerowa, jeżeli nie liczyć pustych, wszystkich, garnków. Pieprzone gałązki nie do ścięcia.Grafika? No taka ładniejsza z PS4. System walki niby spoko, ale jezu, co za nuda. Dialogi? Może wina j. angielskiego, ale również powrót do przeszłości, nie wiedziałem że to jest nadal możliwe. Komentarze bohatera to żart. Zagadki? r2+l2 pokazuje nitki które trzeba śledzić, brawo.Nie czekam, ale nawet jakbym miał się brać to najpierw odswieżę poprzednie, jeżeli dam radę.Jak dla mnie, to jest spory atut - jak gdybym się cofnął w czasie do ery PS2.Interakcji z otoczeniem - chyba już zdążyliśmy przywyknąć, że max, czego się można spodziewać w grach to PhysX czy jakiś Havok na nic nieznaczących śmieciach, jakoś przeżyję brak takiej interakcji.System walki imo jest spoko, bo to lekka ewolucja tego co było, żaden Soulslike, tylko swoja własna liga z fajnym ciężarem i naciskiem na dobry timing bloków czy uników. Jak tylko w to zagrałem i zobaczyłem tutorial kontr, od razu przypomniał mi się ten gość i jego areny:
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. No przytoczone argumenty w zasadzie są dosyć uniwersalne i można by każdą grę wybronić ;]Powrót do czasów PS2.Przyzwyczajenie do kompletnego braku interakcji.Własny system walki.Nostalgia ok, ale za max 100 zł. Tam nawet nie ma kolizji miecza ze ścianą, wszystko jest hologramem. Trochę dziwne że Capcom a graficznie chociaż gra nie dostarcza, nie ma mowy ani o sekundzie odczuwania że mamy rok 2026. I jeszcze ta kamera przy bossie, jak tu operować kamerą gdy jest jednak intensywna walka.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 12 minut temu, Rtooj napisał(a):Tam nawet nie ma kolizji miecza ze ścianąDzięki bogu. Nie każda gra musi być jebanymi soulsami, Capcom jeszcze pamięta że grywalność jest istotniejsza od realizmu.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Walka przecież jest fajna, dopracowana i inna od Soulsów, może dosyć wolna, ale ją czuć.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 12 minut temu, Rtooj napisał(a):No przytoczone argumenty w zasadzie są dosyć uniwersalne i można by każdą grę wybronić ;]Powrót do czasów PS2.Przyzwyczajenie do kompletnego braku interakcji.Własny system walki.Nostalgia ok, ale za max 100 zł. Tam nawet nie ma kolizji miecza ze ścianą, wszystko jest hologramem. Trochę dziwne że Capcom a graficznie chociaż gra nie dostarcza, nie ma mowy ani o sekundzie odczuwania że mamy rok 2026. I jeszcze ta kamera przy bossie, jak tu operować kamerą gdy jest jednak intensywna walka.chyba zależy kto czego oczekujeDla mnie ta onimusha to będzie po prostu fajna gierka do pomachania mieczykiem, klimat pewnie będzie gęsty, walka zręcznościowa plus jakieś upgrejdy postaci - po prostu git gierka żeby miło spędzić czas, jednocześnie nie oczekuje od niej jakiegoś realizmu, wystarczy mi to co tam jest zaserwowane. Szczerze mówiąc nawet nie wiem czemu tak dzielę gry, że w jednej zachwycam się realizmem i fizyką, a w drugiej mam to totalnie gdzieś, chyba zależy to od samego charakteru gry? Mimo że nie grałem w poprzednie części to ta Onimusha wydaje mi się po prostu produkcją, która ma sprawić jakąś tam radość, może czasem postraszyć, ale odkąd tylko zobaczyłem ją na swoim ekranie to wiedziałem, że żadnego realizmu i fizyki tu nie będzie i w ogóle mi to nie przeszkadza.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Teraz, KrYcHu_89 napisał(a):Walka przecież jest fajna, dopracowana i inna od Soulsów, może dosyć wolna, ale ją czuć.Walka jest ok, jedyne co mnie w zasadzie kieruje by w to zagrać kiedyś to pewnie opanowanie z czasem systemu walki i kolejne jego elementy. Idziesz powoli do przodu i ciachasz przeciwników, pytanie tylko jaki jest powód by zamiast onimushy nie kupić jednak GoY.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 4 minuty temu, Josh napisał(a):Dzięki bogu. Nie każda gra musi być jebanymi soulsami, Capcom jeszcze pamięta że grywalność jest istotniejsza od realizmuNie wiem czy ważniejsza, ale na pewno ważna. Nie każda gra musi się opierać na tych samych założeniach, różnorodność jest fajna.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Teraz, Rtooj napisał(a):Walka jest ok, jedyne co mnie w zasadzie kieruje by w to zagrać kiedyś to pewnie opanowanie z czasem systemu walki i kolejne jego elementy. Idziesz powoli do przodu i ciachasz przeciwników, pytanie tylko jaki jest powód by zamiast onimushy nie kupić jednak GoY.GoY i nowa Onimusha to przykłady, że nie trzeba się na Soulsach wzorować, żeby fajnie się biło mieczem, trzy różne podejścia, wszystkie dobre.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 1 minutę temu, Rtooj napisał(a):by zamiast onimushy nie kupić jednak GoYbo goy to gówno jebane śmierdzące starym chujem?
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Mi się GOT podobało, a czytałem że GoY lepsze, więc może nie będzie tak źle. Nie mam problemu ze SFC.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Już po tym obrażaniu og trylogii gowa i wychwalaniu symulatora tatuśka wiedziałem że rtooj jest wariatem, ale nie wiedziałem że aż takim
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Teraz, Rtooj napisał(a):Mi się GOT podobało, a czytałem że GoY lepsze, więc może nie będzie tak źle. Nie mam problemu ze SFC.dla mnie goy to najnudniejsza gra generacji, za to got mi się bardzo podobało, ale wiadomo gust jak dupa
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 3 minuty temu, KrYcHu_89 napisał(a):GoY i nowa Onimusha to przykłady, że nie trzeba się na Soulsach wzorować, żeby fajnie się biło mieczem, trzy różne podejścia, wszystkie dobre.Tylko tam jest kolizja miecza z innymi elementami świata, więc ch,ujowy realizm i wieje soulsami. Odebrano radość graczom.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 19 minutes ago, Rtooj said:No przytoczone argumenty w zasadzie są dosyć uniwersalne i można by każdą grę wybronić ;]Powrót do czasów PS2.Przyzwyczajenie do kompletnego braku interakcji.Własny system walki.Nostalgia ok, ale za max 100 zł. Tam nawet nie ma kolizji miecza ze ścianą, wszystko jest hologramem. Trochę dziwne że Capcom a graficznie chociaż gra nie dostarcza, nie ma mowy ani o sekundzie odczuwania że mamy rok 2026. I jeszcze ta kamera przy bossie, jak tu operować kamerą gdy jest jednak intensywna walka.Duży problem z grafiką robi ten dziwny, zbugowany HDR. Na PS5 Pro gra śmiga w 70-80fps z RT odbiciami, więc targetem była chyba gra ładna ale bez wodotrysków. Widać po niej, że nacisk kładzie na bardziej spójny, filmowy ekspirjens ze skillowym systemem walki i właściwie to jest to, czym ta seria zawsze była. Nie każda gra musi być open-worldem z masą jakichś wymysłów dodanych na siłę.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 1 minutę temu, Pupcio napisał(a):Już po tym obrażaniu og trylogii gowa i wychwalaniu symulatora tatuśka wiedziałem że rtooj jest wariatem, ale nie wiedziałem że aż takimTam obrażaniu, po prostu doceniam rewolucje w serii. Mam wszystkie części z ps2 i psp na ps3 pod TV i czasami sobie przechodzę. 1 minutę temu, Masamune napisał(a):Duży problem z grafiką robi ten dziwny, zbugowany HDR. Na PS5 Pro gra śmiga w 70-80fps z RT odbiciami, więc targetem była chyba gra ładna ale bez wodotrysków. Widać po niej, że nacisk kładzie na bardziej spójny, filmowy ekspirjens ze skillowym systemem walki i właściwie to jest to, czym ta seria zawsze była. Nie każda gra musi być open-worldem z masą jakichś wymysłów dodanych na siłę.Problem że gra w demie jest trochę za prosta. A poziom trudności potrafi mocno wpłynąć na ocenę. No i przede wszystkim zaangażowanie gracza w to co się dzieje na ekranie. Przez to taki GOW 1 i Ragnarok mocno dostał po tyłku od niedzielnych graczy.
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. 11 minut temu, rafanus2 napisał(a):Nie wiem czy ważniejsza, ale na pewno ważna. Nie każda gra musi się opierać na tych samych założeniach, różnorodność jest fajna.Różnorodność mi nie przeszkadza, są gry w których realizm ma sens (walking simy, skradanki), ale tutaj mówimy o akcyjniakach, więc nie widzę za bardzo pola do negocjacji: fun z grania > realizm. Jeżeli deweloper stawia na to drugie kosztem gameplayu, no to mamy mały problem. Prosty przykład jaki od razu przyszedł mi do głowy, to jak Leon w RE4 "schodzi" po drabinach, a w zasadzie to z nich skacze i niezależnie od wysokości nie otrzymuje obrażeń. Może i mało realistyczne, ale dzięki temu rozgrywka jest bardziej dynamiczna, a gracz może się skupić na tym co faktycznie istotne, czyli na szybkim przemieszczaniu się z jednego punktu do drugiego oraz eliminowaniu przeciwników. Takie samo zdanie mam na temat broni haczącej o elementy otoczenia i wielu innych elementach/mechanikach które są totalnie zbędne i jedyne czemu służą to flexowaniu się deva jakie to on ma przywiązanie do detali. Edytowane 10 godzin temu10 godz. przez Josh
Opublikowano 10 godzin temu10 godz. Siedzi sobie tam dwóch japończyków co zapomnieli albo im się nie chciało zaimplementować odgłosu uderzanego miecza o ścianę, i śmieją się, bo za 100 yenów wynajęli Josha by tego bronił w internetach.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. Kolizje ze ścianami są mi kompletnie obojętne ale nieinteraktywne środowisko rzuca się w oczy. Są chamsko odcinające się od otoczenia dzbany do rozbicia w kątach lokacji ale już stojak z kimonem na środku pomieszczenia jest pancerny.28 minut temu, Masamune napisał(a):Duży problem z grafiką robi ten dziwny, zbugowany HDR.Bez HDR jest to samo, jak by ktoś ustawił za blisko rysującą się mgłę.29 minut temu, Masamune napisał(a):Na PS5 Pro gra śmiga w 70-80fps z RT odbiciamiTe odbicia RT przynajmniej w tym fragmencie są nic nie warte, nawet na maksymalnych ustawieniach PC różnica jest minimalna między ON a OFF i widoczna tylko w wodzie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.