Opublikowano 11 godzin temu11 godz. Nowa gra od twórców serii Shovel Knight, tym razem jednak nie dostajemy platformówki, a soulso-platformówko-zeldo(staro)-grę, która jest H O Ł D E M dla starych Zeld (he) i gier GBC. Bijemy potworki MINą7, zbieramy kości, eksplorujemy, znajdujemy sekrety. Jest dosyć wymagająco (póki co nie, ale jestem dopiero po niecałej godzinie gry), muzyka jest cudowna, tak samo grafika. Gracie, kurwa?
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Autor Dobrze, bo podobno studio jest w cienkiej sytuacji fiansowej.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Gram, choć z racji, że miałem kilka zaczętych gier, które planuję najpierw dociągnąć do końca Mina póki co nie otrzymała ode mnie tyle uwagi, ile chciałbym jej dać. 6-7 godzin za mną, pierwszy generator uruchomiony, w drodze do drugiego.Początek najbardziej wymagający, bo gra daje dużo swobody w kwestii gdzie możemy pójść, ale nie wszędzie przeżyjemy więcej niż jeden czy dwa strzały od wroga. Nie mamy też żadnej mapy (mimo wszystko to mój największy zarzut na tę chwilę), jesteśmy dość słabi i przede wszystkim dopiero uczymy się na własnych błędach mechanik gry.Jednak z każdą godziną jest nieco lżej. Odłożona waluta szybko pozwoli nam kupić kilka ulepszeń, kilka innych znajdziemy w trakcie eksploracji, czujemy się coraz pewniej w kwestii sterowania i mechanik, no jesteśmy coraz mocniejsi w każdym względzie, więc rozgrywka zaczyna iść płynniej, bo rzadziej giniemy.Oprawa jak widać - stworzona raczej dla małego ekranika Switcha, ale ja gram na TV, bo coraz rzadziej mi się chce ślęczeć nad tym tabletem. Ogromne piksele kłują w oczy przez pierwsze 10-15 minut, potem się przyzwyczajam i w chuju to mam. Muzyka początkowo "tylko" dobra, ale jakoś mnie nie porwała do tańca, dopiero w drodze do drugiego generatora trafiły się jakieś bangery, że głowa zaczęła lekko chodzić.Generalnie bardzo dobra gra, która ufa, że gracz sobie poradzi bez ciągłych wskazówek i popychania, ale też na ten moment nie widzę w niej tego ponad 90 metacritic. Aż tak to nie. Może jak pogram więcej?
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Początek był ciężki, że miałem ochotę grę wyjebać. Zacząłem od nowa, bo za pierwszym razem wybrałem sztylety i chujowo mi się nimi grało, morgensztern dużo praktyczniejszy. Z początku też trochę problemów z perspektywą miałem, co można przeskoczyć a pod czym się podkopać. Tak jak Kmiot pisał, początek najgorszy, po pierwszym generatorze jak już trochę ulepszyłem statystyki i broń, znalazłem kilka trinketów, to zrobiło się dużo przyjemniej. Też mi tej mapy brakuje, bo jednak gra jest spora i się czasem kręcę jak gówno w przeręblu. Lustra służą jako fast travel, czego się dowiedziałem z jakiejś recenzji, gra nie tłumaczy zbyt dobrze mechanik.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. *Gram na Tv bo na tablecie nie ma trophy Wpis cegiełka do następnej strony
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Autor 5 minut temu, Shen napisał(a):gra nie tłumaczy zbyt dobrze mechanik.A zaglądałeś do Manuala w opcjach?
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Jestem po 4 generatorach(chyba za wczesnie zrobilem ten w lustrach, bo byl trudny fest z 3 fazowym bossem i przez to potem jak poszedlem na bagna to bossa rozwalilem tankujac dmg).Gra jest super, jedynie czasem tak jak Shen miewam problemy z perspektywą w niektórych lokacjach, ale niestety taki urok tego pixel artu i perspektywy.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.