Skocz do zawartości


Kazuo

Anime godne polecania

Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, Kinoji napisał:

To teraz wszyscy ci, którym podobał się Devilman idą oglądać Ping Ponga (ten sam reżyser) :lapka:

A potem aż do samej Kaiby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta


Miałem wczoraj trochę czasu, aby rzucić okiem na dwa nowe anime:

 

VIOLET EVERGARDEN (Netflix)

Bardzo fajna prermiera po tym pierwszym epizodzie. Super wizualia, bardzo dobra reżyseria i generalnie wysoki production value. Brakuje może trochę jakiegoś pieprznięcia, ale to chyba nie będzie ten typ anime, co napierdzielają ciągłą akcją i scenariuszowymi voltami. Klimat jest dość spokojny i subtelny, ale wcale mi nie przeszkadzało.  Za serię odpowiadają ludzie od świetnego Silent Voice więc po pierwszym odcinku daję temu show duży kredyt zaufania.

 

violet-evergarden-1.jpg

 

Kokkoku 

Oglądane wczoraj na Amazon Prime. Rzecz z ciekawym punktem wyjścia, bo opowiada historię rodziny, która posiada specjalny kamień, potrafiący zatrzymać czas. I w zasadzie to mamy w pierwszym epizodzie - prezentacja bohaterów, pokazanie wyróżnika serii i wejście na scenę potencjalnych "złych". Realizacyjnie mamy tu standardzik znany z wielu anime. Ot, klasyczna animacja + elementy CGI. 

 

Najgorsza rzecz w tym pierwszym epizodzie to zdecydowanie pacing fabuły. Wszystko wydaje się szarpane, pośpieszne i strasznie pobieżne - reżysersko jest "tak sobie". Poczekam chyba jak będzie całość i zobaczę opinie, bo w sumie show ma szansę jeszcze wejść na wyższy poziom. Na plus jest to, że mamy tutaj praktyczni tylko dorosłych bohaterów, więc jak ktoś nie jest w stanie zdzierżyć dzieciaków ratujących świat to tym bardziej może rzucić okiem na Kokkoku.

 

Na specjalne wyróżnienie zasługuje natomiast wyśmienity opening i zamknięcie. Bosko to wyszło :banderas:

 

 

 

  • Plusik 1
  • Dzięki 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

16202439_juuni-taisen-tv-anime-new-key-v

 

Juuni Taisen: Zodiac Wars (2015) - to anime wygląda jakby było na podstawie jakiejś gry, w dodatku multiplayerowej. Gra byłaby skrzyżowaniem Twisted Metal i gry z gatunku Battle Royale. Nic dziwnego, że obecnie jest wśród najbardziej popularnych na Crounchyrollu. Ot pewna potężna osobistość cyklicznie organizuje turniej dla 12 najlepszych zabójców (zwanych zodiakami) o niezwykłych mocach. Jego organizacja sprawiła, że jedno z miast ot tak opustoszało, stając się głównym terenem walk. Nagrodą jest dowolne życzenie zwycięzcy, ale tak czy owak ocaleje tylko jeden (wszyscy połknęli truciznę która zabija po dobie, zwycięzca otrzyma też antidotum). I tyle wstępu. Potem to po prostu rzeźnia przeplatana flashbackami mającymi nam trochę opowiedzieć o postaciach, które są najsilniejszym elementem anime. Każdy bowiem zabija na swój sposób (a te trzeba przyznać, że bywają dość nietypowe) i każdy ma jakąś ukrytą umiejętność. Kreska jest w porządku, sceny zabójstw nie są zbyt przesadne, generalnie nie ma tu większej głębi, ale fajnie się to ogląda ;)

  • Dzięki 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Początek Juuni Taisen był ciekawy, ale tak od połowy poziom zaczął mocno spadać.

 

Skończyłem wczoraj Devilmana - kozacka seria. Zakończenie mimo tego, że mocno niesztampowe, to średnio mi się podobało, ale poza tym wszystko mi siadło - od postaci, przez muzykę i animację, po reżyserię. Masaaki jak zwykle nie zawiódł.

 

W dniu 12.01.2018 o 08:55, Cedric napisał:

VIOLET EVERGARDEN (Netflix)

 

W końcu jest? Pięknie! Tak długo na to czekałem, że aż zapomniałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Napisano (edytowane)

Bungo Stray Dogs - Moje pierwsze, bardzo pozytywne zaskoczenie w tym roku. Shounen w bardzo nietypowym wydaniu, który na pierwszy rzut oka jest mocno sztampowy (supermoce, tajemnicze organizacje, główna postać to taki typowy wyrzutek-bohater z przypadku), ale całość zrobiona jest na tyle świeżo, że w żadnym wypadku to nie odrzuca. Ba, świat od pierwszych chwil potrafi zaciekawić i sprawić, ze chce się go chłonąć. Kolejną zaletą jest dla mnie to, jak tytuł ten zręcznie przeplata momenty poważne, często wręcz mroczne, z przyjemnymi wstawkami humorystycznymi, opierającymi się głównie na gagach sytuacyjnych czy kontrastach w osobowościach bohaterów - typowo na rozluźnienie. I to działa, świetnie się z sobą zgrywa. Poza tym wszystko to ma w sobie niebanalny, oryginalny klimat, świetną rockowo-jazzową ścieżkę dźwiękową no i kapitalną stronę wizualną - studio Bones znów dostarczyło. :good:

Jestem dopiero za połową pierwszego z dwóch dwunastodcinkowych sezonów, ale już mogę polecić i orzec, że są zadatki na sztosa. W planach na ten rok jest też ponoć kinówka.

Edytowane przez Frantik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mnie po 3-4 epach odrzuciło. Nigdy już nie wróciłem do tego anime.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wlasnie skonczylem ogladac Devilman Crybaby :banderas:

 

Wiem ze bylo pisane multum razy, ale jakie to bylo dobre, nie dla kazdego jak na moje oko, ale jak juz sie ktos wkreci to nie ma bata, skonczylem serie na jednym posiedzeniu prawie. Mega zaskoczenie i bomba.

 

Muzyka w tym to male mistrzostwo świata, co za soundtrack, wyrywa z kapci, bede zamawial płytke z japonii chyba.

 

 

Alez to jest dobre, jak ktos nie ogladal to jazda, tylko 10 epów a namiocik prawie caly czas jest :banderas:

Edytowane przez Velius
  • Plusik 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Widzę Velius, że nie tylko w gierkach mamy podobny gust :P warto dodać, że zakończenie różni się od tego co zazwyczaj serwują nam animce. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Chińska bajka roku. Niesamowity soundtrack, kreska specyficzna ale nie ma cgi więc goty no i są cysie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oj nie tylko cysie tam są, czasami sie odwracalem w sluchawkach i upewnialem czy nikt nie patrzy co ja ogladam ;)

 

Dawno nie ogladalem tak dobrego anime, teraz to ciagle puszczaja takie 'bezpieczne" rzeczy, albo ocenzurowane mocno, albo jakies dziewczynki w spódniczkach z mieczami, a tutaj czulem ten smak staroszkolnych anime gdzie nie bylo granic dla kreatywnosci. Ciesze sie ze takie cudo wylądowało na Netflixie, bo pewnie ogladajac gdzies indziej były by urywki w scenach albo jakies inne pierdy.

 

No i animiec daje troche do myslenia, nie powiem.

 

Jak juz wspominalem, nie dla każdego, ale mysle ze na tym forum sporo jest ludzi, którym Devilman by przypadl do gustu, wiec jedyne co moge powiedziec to odpalac Netflixa, wciskac PLAY i jazda, to tylko 10 odcinków a W A R T O.

Edytowane przez Velius

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
6 godzin temu, Velius napisał:

Wlasnie skonczylem ogladac Devilman Crybaby :banderas:

 

Wiem ze bylo pisane multum razy, ale jakie to bylo dobre, nie dla kazdego jak na moje oko, ale jak juz sie ktos wkreci to nie ma bata, skonczylem serie na jednym posiedzeniu prawie. Mega zaskoczenie i bomba.

 

Muzyka w tym to male mistrzostwo świata, co za soundtrack, wyrywa z kapci, bede zamawial płytke z japonii chyba.

 

 

Alez to jest dobre, jak ktos nie ogladal to jazda, tylko 10 epów a namiocik prawie caly czas jest :banderas:

Przez ciebie na discordzie zacząłem to oglądać i skończyłem za jednym posiedzeniem :obama: co za szpil!!

  • Plusik 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

pop team epic, no nie wiem XD widziałem chyba 3 odcinki i zbieram mózg jeszcze. Bardzo specyficzna kreska i poczucie humoru, imo warto sprawdzić, bo krótkie i z humorkiem. 

o jak rykłem z tego:

 

 

Edytowane przez Orzeszek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×