Skocz do zawartości


Kazuo

Anime godne polecania

Rekomendowane odpowiedzi

Jak nie znajdzie w dobrej jakości to może tam podbijać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Na poprzedniej stronie pisalem, ze zaczalem ogladac Noragami. Polecam goraco, fajne anime, fajne animacja, plot leci calkiem szybko, ogolnie przyjemnie sie oglada.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przyznaje racje co sie w tym Devilmanie odpyerdala to normalnie przebija kluby w Roppongach.

bgbRj.gif

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ogladal ktos? Siatkowki nienawidze, ale wyglada to calkiem dobrze

 

 

  • Minusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bardzo spoko. Podobne do Kuroko No Basket tylko trochę mniej jest indywidualnych akcji a więcej team playu (przynajmniej tak mi się zdawało jak oglądałem). Warto obejrzeć.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zayebiste anime @Shen polecam, podobne do Kuroko tylko mniej jest nadprzyrodzonych głupot a niektóre zagrania, które moga Ci sie wydawac z "kosmosu" zostały udokumentowane w real life podczas mistrzostw. Rozkreca sie troche wolno, ale potem sie na jednym siedzeniu leci. No i ta muzyka i animacja :obama:

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

 

Na Netflixie pojawił się "Children of the Whales". Ładnie animowane i przyjemne anime, w świecie wyjętym z jakiegoś lepszego jrpg-a. Na dryfującej po oceanach piasku wyspie żyją ludzie. Większość z nich to Naznaczeni, mogący używać Tymii (magia oparta o emocje), którzy poza tym żyją 20-30 lat. Reszta to zwykli ludzie, którzy żyją dłużej i są także w Radzie Starszych. Główny bohater to kronikarz, który pomimo pewnego oporu reszty (papier jest cenny), stara się spisywać dzieje wyspy Błotnistego Wieloryba. Wszystko się zmienia, gdy napotykają inną dryfującą wyspę, gdzie spotykają samotną wojowniczkę. Jej obecność zwiastuje tragedię i koniec spokoju na wyspie.

 

Cóż, bardzo mi się podoba to anime i chyba wchłonę dość szybko ;)

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Children of the Whales

 

cotw0101.jpg

 

Obejrzalem w 2 dni, świetne jest to anime, niestety trzeba czekac na S2 albo czytac mange jak chce sie wiedziec co jest dalej. Ogólnie animiec wyszedl jako promka dla mangi. Arty sa piekne, poprostu 10/10 jesli chodzi o kreske i art style, C U D O. Muzyka tez niczego sobie a i historia bardzo ciekawa (ale mam wrazenie ze nie do konca wykorzystany potencjal). Zaczyna sie pomalutku i ma sie wrazenie ze bedzie sie ogladalo jakies nudne slice of life o wiesniakach w sielskich klimatach, nic bardziej mylnego, juz w 2-3 epie akcja sie tak rozkreca, że człowiek jest w szoku jaka karuzele zafundowano widzowi. Jest bardzo dobrze i zdecydowanie warto obejrzec.

 

8- / 10 (bo trzeba czekac na S2)

 

AICO

 

cc606ac48fd1eb19346069f80032bad71515605568_full.png

 

Drugie anime, które sprawdzilem na NETFLIX. Na MAL bardzo niskie noty i narzekania dzieciaków ze "przegadane". Mnie zaskoczylo, spodziewalem sie kupsztala, dostalem solidna pozycje, za animacje odpowiada BONES i jest to naprawde bardzo wysoki poziom. Muzyka daje rade, tak samo jak i fabuła (mimo, kilku dziurek tu i tam). Podoba mi sie w jaki sposób prowadzono akcje, dawno tez nie ogladalem anime w takich klimatach i bawiłem sie swietnie. To tylko 12 epów, wiec warto sprawdzic.

 

7 / 10

 

B: The Beginning

 

800

 

Słabsze od wyzej wymienionych anime, ale i tak ogladalo sie calkiem niezle. Podoba mi sie muzyka w endingu i głowny bohater jest nawet spoko. Nie podobalo mi sie za to troche wątek paranormalny, jakos mi to dziwnie tam nie pasowalo. Ogólnie ogladalo sie calkiem przyjemnie, sa lepsze animce, ale jak ktos ma wolny wieczór to 12 odcinków powinno przejsc raz dwa. Anime choc troszke 'naiwne' to jednak daje rade.

 

6+ / 10

 

Little Witch Academia

 

latest?cb=20170707202706

 

To anime ogladalem na Netflixie jako pierwsze. Jest bardzo popularne wiec bylem ciekawy co to takiego. Jak sie okazalo (przynajmniej dla mnie) dosc przereklamowane. Przyznam ze cala otoczka, KLIMAT, swiat i postacie bardzo fajne, nie podobala mi sie za to nierówna kreska i bardzo naiwna, wręcz głupia historia. Męczylem sie zeby to skonczyc, ale jakos sie udalo.

 

5+ / 10

  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
18 minut temu, Velius napisał:

Nie podobalo mi sie za to troche wątek paranormalny, jakos mi to dziwnie tam nie pasowalo.

Meh, a ja nastawiałem się na coś w stylu Monstera, bez nadprzyrodzonych bullshitów. Od tego mam shouneny :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Netflix calkiem daje rade z anime. Obejrze te children of the whales i aico.

Ostatnio obejrzalem drame million yen women na netflixie i tez bylo za(pipi)iste. Oby tak dalej netflix.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mój  największy  klejnot w " Projekcie Dopełnienia Klasyków"

Gintama

glowna.jpg

 

 

Co tu mówić. Wybitny Shounen , najlepsza seria parodiująca  jaką widziałem. Fabuła prosta choć tak  przykryta porytym humorem  ,że gdy pokazuje swój brzydki łeb to  widz jest zaskoczony. Serie najlepiej ogląda się gdy ma już sie parę lat  oglądania anime  karku , wtedy ma się frajdę z tych" bardziej porąbanych odcinków" 

Na plus są postacie , ciekawe każda na swój sposób zdrowo trzepnięta.

Na minus  może być spora ilość humoru niskich lotów, ale warto , powiadam warto

 

Trudno zacząć(trzeba sie wbić w klimat) ale potem jest już tylko ogień z dupy

de45e8a2df684ab2a0127b0a14abbda8_th.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Swordgai

 

Sword-Gai-The-Animation-post2.jpg

 

Kolejne anime na Netflixie i tym razem moim zdaniem najgorsze, jakie dotychczas objerzalem. Zaczyna sie ciekawie, akcja skacze miedzy roznymi bohaterami, jest troche naiwnie, ale ogladalem myslac ze zaraz sie rozkreci. Niestety sie nie rozkrecilo, z kazdym odcinkiem powstaje coraz wiekszy plot hole, dorzucaja coraz wiecej dziwnych rzeczy, które przecza temu co widzielismy w pierwszych odcinkach, slaba muzyka, animacja nierówna, główny bohater interesujacy jak ziemniaki na wystawie w biedronce, czesto powtarzajace sie te same dialogi.

No to przejdzmy dalej do sedna, to w koncu nawalanka, jak sie prezentuja walki? Slabo, troche gadania i jak ma juz pojsc akcja to trwaja one raptem kilka sekund, nie raz bylem swiadkiem sytuacji ze ktos oberwal lekko np w ramie i odrazu "O JEZU ALE SILNY SPOTKAMY SIE POTEM" i nagle znikal z miejsca zdarzenia. Kolejny minus to brak jakiegos zakonczenia, 12 ostatni odcinek urywa sie w TRAKCIE WALKI i sobie czekaj na drugi sezon albo czytaj mange. Nic sie nie wyjasnia, nic nie wiadomo, wszystko sie narazie nie trzyma kupy.

 

Moze drugi sezon przyniesie cos wiecej ale wątpie.

 

NIE POLECAM 4/10

Edytowane przez Velius
  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Miałem oglądać, dzięki za ostrzeżenie. :lapka: To po skończeniu drugiego sezonu Kuromukuro (też Netflix, skrobnę jakieś wrażenia) wezmę się lepiej albo za Seven Deadly Sins, albo B: The Begining

Edytowane przez Frantik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Otóż spieszę z wyjaśnieniem - na Netflixie warto obejrzeć następujące anime (kolejność trochę przypadkowa):

 

-7 Deadly Sins

-Devilman

-Children of the Whales

-B the Beginning 

-(jak ktoś lubi takie wolne klimaty): Violet Evergarden

 

Natomiast nie warto: Knights of Sidonia (meh), Swordgai, Aico, Fate: Apocrypha (guwna ob.srane). Reszty nie sprawdzałem.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Jeszcze Ajin, piękny kawalerze. :) Warto dać szansę i nie dać się odrzucić z początku przez CGI, bo szybko tak się rozkręca, że :banderas: a na miejscami małą ilość fps-ów nawet nie ma czasu zwracać uwagi.

 

Od siebie: Kuromukuro

 

kuromukuro.jpg

 

W skali od meh do sztos umieściłbym to jakoś tak w środku... czyli można z braku laku zerknąć. Historyjka o tym, że ludzie odnajdują w różnych miejscach na Ziemi tajemnicze artefakty, z których jeden okazuje się być mechem, tuż po tym, jak miejsce jego odnalezienia atakują kosmici, którzy w sumie wyglądają jak ludzie i mają podobne zabawki. W mechu owym tkwił też zahibernowany XVII-wieczny samuraj, jedna z dwóch głównych postaci, obok pewnej licealistki. No i co, no... takie to niezbyt skomplikowane - mechy z katanami i innym orężem się tłuką, żeby nie było zbyt patetycznie to jest też trochę dość sympatycznych śmieszków: większość gagów opiera się szoku cywilizacyjno-kulturowym u wspomnianego wcześniej samuraja. Wiecie - przespał pod lodem 4 i 5 pół stulecia i teraz nie ogarnia świata, ale za to dziwnym trafem nie dziwią go walczące roboty, choć z czasem się to wyjaśnia. :)

Przy dwóch 13-odcinkowych sezonach można całkiem nieźle zżyć się z losami bohaterów. Od strony wizualnej jest to... dość nijakie, ale ma swój styl. 

6/10

Ciekawostka: Netflix pokusił się tu o polski dubbing, ale jakoś nie miałem odwagi go sprawdzać. :dog: 
 

Edytowane przez Frantik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Większość rzeczy, które mnie interesowały z sezonu zimowego 2018 obejrzałem więc może małe podsumowanie pozycji których nikt tutaj nie umieszczał a watro dać im szansę.

Hakata Tonkotsu Ramens

Hakata Tonkotsu Ramens picture

Chyba najlepsze anime z tego sezonu, które jest takim upośledzonym bratem Black Lagoon ale mimo to ogląda się bardzo przyjemnie. Jest trochę porytych kreacji bohaterów (zwłaszcza MC) ale to stwarza swój klimacik i wyróżnia tę produkcję na tle innych. Ogólnie rzecz biorąc mamy do czynienia z miastem w którym można wynajmować zabójców, mścicieli i innych z tego typu profesji, więc setting zbliżony do BL przez co można się spodziewać podobnych akcji. Chyba najbardziej niedoceniana animacja w tym roku a szkoda.

7/10

 

Kokkoku

Kokkoku picture

Główna bohaterka mieszka wraz z niepracującymi ojcem i bratem, emerytowanym dziadkiem oraz siostrą, która sama wychowuje syna. Jednego dnia brat i siostrzeniec zostają porwani a rodzinka ma tylko 0,5h na przekazanie okupu i właśnie wtedy zaczyna się cała akcja związana z zatrzymaniem czasu na całym świecie oraz walka z pewną sektą. Więcej nie napisze żeby nie spoilerować ale warto dać szansę tej animacji tym bardziej że mamy tutaj do czynienia z dużą dawką akcji ale znajdują się też śmieszne wstawki.

Aha OP był świetny i jak przeważnie przewijam tak tutaj zawsze leciał.

7/10

 

Co do oferty Netflixowej, czyli AICO i B:Beginnig obie produkcje to typowe średniaki ale fajnie że platforma ta inwestuję w tego typu produkcje. Osobiście AICO stawiam nieco wyżej od B ponieważ jako całość jest skończone a po drugie nie miałem skojarzeń, że gdzieś już to widziałem.

 

AICO 6/10

B:Beginnig 5/10

 

PS

Nie widziałem jeszcze Violet Evergarden bo dopiero w przyszłym tygodniu się kończy.

Sword Gai omijać szerokim łukiem i nigdy tego nie oglądać choćby nie wiem co. Takiego crapa dawno nie widziałem, a z tego co czytałem Netflix zakupił drugi sezon (nie wiem czemu).

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)
17 godzin temu, froncz piotrewski napisał:

Otóż spieszę z wyjaśnieniem - na Netflixie warto obejrzeć następujące anime (kolejność trochę przypadkowa):

 

-7 Deadly Sins

-Devilman

-Children of the Whales

-B the Beginning 

-(jak ktoś lubi takie wolne klimaty): Violet Evergarden

 

Natomiast nie warto: Knights of Sidonia (meh), Swordgai, Aico, Fate: Apocrypha (guwna ob.srane). Reszty nie sprawdzałem.

Aico bardzo dobre, dla mnie jedno z lepszych jakie obejrzalem na Netflixie, zdecydowanie lepsze od B The Beginning, które okazalo sie niewykorzystanym potencjalem i anime co najwyzej przecietnym.

Edytowane przez Velius
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

ja nie dałem rady przebrnąć nawet przez pierwszy odcinek aico a B: The Beginning weszło bez bólu. pewnie dlatego, że główny bohater KIFU FRIKU znośny

 

największe zaskoczenie z tej całej netfliksowej listy to zdecydowanie Children of the Whales - srogie feelsy. I ta muzyka :fsg:

 

 

Edytowane przez froncz piotrewski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wiem czy to nowa aktualizacja, czy już leży od jakiegoś czasu ale natknąłem się dzisiaj na One Punch Man w netflixie.

Jeśli ktoś nie widział to polecam obadać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
12 godzin temu, froncz piotrewski napisał:

ja nie dałem rady przebrnąć nawet przez pierwszy odcinek aico a B: The Beginning weszło bez bólu. pewnie dlatego, że główny bohater KIFU FRIKU znośny

 

największe zaskoczenie z tej całej netfliksowej listy to zdecydowanie Children of the Whales - srogie feelsy. I ta muzyka :fsg:

 

 

Tez sie zaskoczylem, gdyby nie to ze trzeba czekac na S2 i mogli spokojnie zrobic pelnoprawne 25 epków to dalbym wyzsza note. Naprawde bardzo dobre i solidne anime, moje najwieksze zaskoczenie narazie.

 

(A najwiekszy kupsztal to Swordgai obecnie xd)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

E tam, Knights of Sidonia miało całkiem fajny klimat, przynajmniej pierwszy sezon. Drugi już faktycznie był nieco crapowaty, ale oglądałem gorsze rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nic tam fajnego nie było. Crap 2/10. Do niektórych odcinków robiłem 5-6 podejść nawet, ale i tak zasypiałem :yao: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Knights of Sidonia to całkiem przyjemny pierwszy sezon - warto go zobaczyć, choćby dla jednej fenomenalnej sceny

gdy Sidonia wykonuje gwałtowny manewr unikający, skutkiem tego tysiące ciał z rewiru mieszkalnego dosłownie wypada ze swoich domów i rozbija się o przeciwległe ściany

:obama: 

 

Generalnie cały serial ma sporo ujowych momentów, ale druga seria to już konkretne przegięcie pały pod względem stężenia tych popsutych wątków.  O jak mnie wkurzały te motywy jak na obrazku poniżej.

 

1319764519592140179.jpg

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 3/4/2018 o 18:22, Shen napisał:

Ogladal ktos? Siatkowki nienawidze, ale wyglada to calkiem dobrze

 

Pozno bo pozno ale jak jeszcze nie zaczales to wyp.ierdalaj ogladac. Najlepsze sportowe anime ever, wale konia na sama mysl. Przy niektorych akcjach (trzeci sezon JEZUSKU :banderas: ) wstawalem z kanapy i ogladalem na stojaco bo byl taki rozpyerdol. 

 

Muzyka to top3 ost z anime:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.