Skocz do zawartości

J - Music


Flaha

Rekomendowane odpowiedzi

nai setsu? grupka ludzi którzy chcą być Japończykami? :P dziękuje, postoje. To tak jak bym wyszedł na rynek coverować 50 centa or smtn

a co jest złego w coverowaniu 50 centa?

 

to zwyczajnie grupa ludzi, ktora stwierdzila, ze sprobuje swoich sil w graniu kawalkow, ktorych slucha od lat. pomyslelismy, ze byloby fajnie moc posluchac takiej muzyki na zywo od czasu do czasu, bez koniecznosci czekania az ta czy inna gwiazda z Nipponu laskawie nas odwiedzi. tak powstal ten projekt. nie chcemy byc bardziej japonscy od Japonczykow, po prostu mamy zamiar sie dobrze bawic i przy okazji rozwinac sie muzycznie :)

Odnośnik do komentarza
  • Odpowiedzi 103
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Najlepsi piosenkarze?

UverWORD [D-tecnoLife]

Ayumi Hamasaki[ Fly high] ^^

Zard [ Don't You See]

KINYA Mikazuki [season]

Kyosuke Himuro [Calling]

DEEN ^^ -Jego muza jest najlepsza...

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Field_of_View#Singles Zna ktos moze ten zespoł?

Szukam ich albumow ale nic nie moge znalesci :/.Jezeli ktos cos ma niech napisze na PW bede ogromnie wdzieczyny.

Edytowane przez Kingofanime
Odnośnik do komentarza
nai setsu? grupka ludzi którzy chcą być Japończykami? :P dziękuje, postoje. To tak jak bym wyszedł na rynek coverować 50 centa or smtn

a co jest złego w coverowaniu 50 centa?

 

to zwyczajnie grupa ludzi, ktora stwierdzila, ze sprobuje swoich sil w graniu kawalkow, ktorych slucha od lat. pomyslelismy, ze byloby fajnie moc posluchac takiej muzyki na zywo od czasu do czasu, bez koniecznosci czekania az ta czy inna gwiazda z Nipponu laskawie nas odwiedzi. tak powstal ten projekt. nie chcemy byc bardziej japonscy od Japonczykow, po prostu mamy zamiar sie dobrze bawic i przy okazji rozwinac sie muzycznie :)

Nie no, w coverowaniu pół-dolara nie ma nic złego jednak to po prostu nie to samo.

 

W każdym bądź razie inicjatywy nie potępiam, ba, na pewno jest sporo osób którym się Wasz pomysł podoba więc tu macie plusa ;) po prostu do mnie concept nie trafia. Powodzonka życzę :).

Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 5 miesięcy temu...
  • 1 miesiąc temu...

Przebrnąłem przez wszystkie posty tego wątku i jestem kompletnie skołowany.

 

Nikt słowem nie szepnął o "Love Psychedelico" ? :blink:

(*szepcę) istnieje świetny japoński band, który powinien trafić w gusta nawet najbardziej jadowitych malkontentów.

(koniec szeptania)

 

O Kumi i Naoki Sato jestem w stanie napisać doktorat :D

"Love Psychedelico" to założona w 1999 roku kapela przez dwojga studentów, których połączyła wspólna miłość do "classic rocka" z lat 70th i 80th.

Jeśli Polaka zagadniesz o "Lady Pank", to w odpowiedzi usłyszysz "Panasewicz i Borysewicz"

Jeśli zapytasz Japończyka o "Love Psychedelico" to padną imiona "Kumi i Naoki"

Kumi - wokalistka i Naoki - gitara prowadząca to duet, który pół roku temu mogła podziwiać Ameryka.

(Czasami naprawdę żałuję, że żyję w Polsce)

Ich koncerty to przede wszystkim dużo pozytywnej energii, hipisowskiego stylu bycia i rewelacyjnej muzyki. Do tego Kumi "is sooooooo sexy", "I mean, in good way (not nasty), kiedy rusza bioderkami w rytm wygrywanej piosenki ;).

Naoki tworzy rewelacyjne partie solowe, które wrzuca czasami na początku, a czasem na końcu utworu.

 

Ale zamiast zanudzać, Let's ROCK!!!

 

Freedom--> http://www.youtube.com/watch?v=bDgjccY7sUw

 

 

Dzięki tej kapeli, na nowo można rozbudzić w sobie pokłady uczuć dla tamtych muzycznych czasów.

Ten kawałek ubóstwiam:

"Your song"- http://www.youtube.com/watch?v=ECQ11KuYt-I

 

Ciężko ich jednoznacznie sklasyfikować, gdyż czasem brzmią jak:

a) ZZ TOP - http://www.youtube.com/watch?v=D9Z_Mb3Np34

b) Led Zepelin - http://www.youtube.com/watch?v=ZKATH6uQTuY...feature=related

c) Sheryl Crow - http://www.dailymotion.pl/relevance/search...lico-7days_blog

d) a czasem zupełnie jak nie oni. For example

Right Now--> http://www.youtube.com/watch?v=bWSCW8KjxXk...feature=related

 

Jakkolwiek by nie brzmieli, kocham ich muzykę.

Ich utwory nadają się zarówno na kameralne ognisko przy gitarze, jak i rozkołysanie kilkutysięcznej publiki.

Więc na bis, wszyscy razem:

"Everyone, everyone" - http://www.youtube.com/watch?v=zFgd5fWJkzg...feature=related

Edytowane przez Rafalinda
Odnośnik do komentarza

Ja ze swojej strony polecam, genialną twórczość Yoko Kanno. Wszystko zaczęło się od anime Cowboy Bebop i Vision of Escaflowne, do których muzykę skomponowała właśnie Yoko Kanno od tamtej pory jestem fanem jej twórczości. Także, dzięki genialnej ścieżce dźwiękowej do CB zainteresowałem się Jazz'em i ta pasja tą muzyką trwa do dziś. Co prawda nie mam jakiejś pokaźnej kolekcji płyt ale parę okazów już zdołałem zebrać.

Polecam także twórczość Kenji Kawaii, który obok Kanno jest moim ulubionym twórcom muzyki do anime. Ma na swoim koncie OST'y do takich produkcji jak "Ghost in the shell" i "Gundam 00".

A tak poza tym to ostatnio słucham Chiaki Ishikawę i Yuna Ito, nie jest to jakaś muzyka poważna ale czasem trochę popu/ballad nie zaszkodzi ^_^

 

Muzyka Japońskie nie jest zła, tak jak u nas są zespoły/artyści lepsi i gorsi tak samo jest i tam, trzeba tylko poszukać i każdy znajdzie coś dla siebie.

Odnośnik do komentarza

Greah:

...Z Jpopu słucham tylko "Morning Musume". Wiem, że to obciachowe i to bardzo...

 

(*Ja odpowiadam): eeee tam, obciachowe? Fakt, że dajesz szansę takiej muzyce świadczy tylko o wielobarwności twej duszy. :D

 

Greah:

...do tego oldschoolowe odcinki "Hello Morning'ów" i "Utaban'ów" zawsze poprawiały mi humor...

 

(*Ja odpowiadam): i o to właśnie w tym szaleństwie chodzi. Nie jesteś w tym odosobniony :D

 

O AKB48 dowiedziałem się dopiero z tego forum. Idąc za ciosem postanowiłem zapoznać się z ich dorobkiem.

Oto moje refleksje:

 

Mam wrażenie, że AKB48 brzmi o niebo lepiej od MM. Tzn, prawie nie słychać nosowego miauczenia a la Koharu, Sayumi czy Tanaka. Pozytyw

Niektóre piosenki szybko wpadają w ucho i dają się lubić, np: Bingo! (podśpiewywałem sobie przy goleniu). Pozytyw

Niestety, ale pewnymi tekstami jadą ostro po bandzie.

 

Holibka, trochę mnie przeraża japońska fascynacja wyzwolonymi seksualnie małolatami zza Atlantyku.

Do tej pory "Enjo kosai" był tematem tabu i to, dość problemowym.

Z jednej strony jestem w stanie zrozumieć, naładowanych szalejącymi hormonami nastolatków. (każdy z nas przez to przechodził, lub dopiero będzie)

Potrafię też zrozumieć, że szansa szybkiego zarobku jest bardzo kusząca, a presja materialna bardzo silna.

Potrafię to wszystko ogarnąć i postawić się w ich sytuacji, lecz absolutnie tego nie popieram.

 

Piosenka "Seifuku ga Jama wo Suru" zasiała niepokój w mej duszy. Te radykalne zmiany w japońskiej kulturze, które właśnie nadchodzą, szybko upodobni "imagage" licealistek, do zepsutych (nie mówię tu o wszystkich lecz o dużym odsetku) małolatów z zachodu.

Dziewczyny takimi tekstami wywracają świat nastolatków do góry nogami. Siejąc tym samym zamęt w świadomości jeszcze nie dojrzałych emocjonalnie młodych ludzi.

Mamy tu do czynienia ze swego rodzaju rewolucją społeczną, która zezwala na ten proceder, traktując to jako coś normalnego i dopuszczalnego.

 

To nie po to Koreeda w "Dare mo shiranai" piętnował to zjawisko. (pamiętna scena,

z odrzuceniem pieniędzy i odwróceniem się od licealistki, która w ten sposób chciała pomóc tej opuszczonej gromadce dzieciaków

)

To nie po to Shunji Iwai w "Riri Shushu no subete", pokazał jak wyniszczająca potrafi być utrata niewinności w tak młodym wieku.

(pamiętna scena, w której

14latka pisze na forum zdanie "Chciałbym móc znowu latać", po czym targa się na swoje życie

)

To nie po to Tsunku poci się przez 11 lat kreując Idolów (czyli kogoś kto jest dobrym przykładem do naśladowania), by teraz ktoś, jedną piosenką to wszystko zburzył, kreując nowy światopogląd.

 

Niebezpiecznie zbliżamy się więc do granicy, w którym japońska mentalność przestaje już być japońską.

 

Regulacje prawne w Japonii, na obecną chwilę karzą tylko osoby, które z tych usług korzystają.

Młodzież, jest głównie pouczana i jest im dawana szansa poprawy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystywali swoją przewagę wobec swoich klientów.

Oczyma wyobraźni widzę taką sytuację:

*Dziewczyna oferuję usługę jakiemuś zamożnemu biznesmenowi, po czym go szantażuje w nadziei na podwójny zarobek.

*Biznesmen nic nie robi, a dziewczyna niszczy mu życie idąc na policję.

*Biznesmen albo płaci, albo w obawie przed opinią społeczną i własnej rodziny, dokona na niej egzekucji i zakopie gdzieś w lesie.

Od tekstu piosenki po kryminalne sprawy. Mało wiarygodne, ale niech to nawet będzie minimalny odsetek, zawsze to czyjeś zniszczone życie.

 

Warto też wspomnieć o różnych dziwakach na jakie dziewczyny mogą trafić podczas takich swawoli.

Najlepszy zestaw tego gatunku zaprezentował Hideaki Anno w filmie "Love&Pop".

Jestem ciekaw czy któraś z dziewczyn z AKB48 oglądała ten film.

 

Cytując za tekstami piosenek AKB48:

 

"Seifuku ga Jama wo Suru"

Zrzuć ze mnie szkolny mundurek,

Chcę się bawić bardziej niegrzecznie.

Zrobię wszystko co mi karzesz,

Chcę wiedzieć jak się bawią dorośli.

Chcę posmakować ten dreszcz emocji,

ale jestem tylko licealistką/nastoletnią uczennicą.

Czyli dziewczyny starają się to wytłumaczyć jako, wstęp do dorosłości.

Niby, już w tym wieku gotowe posmakować dorosłego życia, tylko prawo im nie pozwala.

Super. Szkoda, że nie zaczynają od naprawdę ważnych rzeczy. I czy naprawdę mają świadomość ryzyka jakie chcą podjąć.

 

Dalej mamy kolejną piosenkę:

Skirt Hirari

 

Nastaje taki czas dla dziewczyn kiedy,

porzucają wszystko, miłości szukając,

a ich spódniczki trzepocą podfruwając.

Jak w naszych sercach ogień rozniecony,

nieważne co zrobimy,

okres rozkwitania będzie nam przebaczony.

 

Czyli co? Jest OK. To przecież normalne w tym wieku.

Do dzieła!!! :huh:

 

Nie jestem jeszcze głęboko w temacie AKB48 i nie wiem kto nimi dowodzi.

Ale ktoś kto im pisze piosenki, ewidentnie jest na te dziewczyny napalony.

 

Ja tych nastolatek rozliczać nie zamierzam, a nawet mocno trzymam za nie kciuki.

Te pannice to świetny chór, ale nie wiem czy kontrowersyjne teksy, kiedyś im nie zaszkodzą.

W sumie to nie powinienem winić dziewczyn, tylko opiekunów i producentów, którzy aranżują takie liryki.

 

Jak widać nastała nowa era/generacja Idolek, czas pokaże co z tego wyniknie.

Aż się boje pomyśleć.

 

Mari Y, a ty widzisz i nie grzmisz !

 

 

PS:

greah, mógłbyś mi podać tytuł piosenki, w której ta 14latka śpiewa o cielesnych uciechach ze swym sensei'em ;)

Jeszcze nie trafiłem, a szczerze mnie to zaciekawiło.

Edytowane przez Rafalinda
Odnośnik do komentarza
Mam wrażenie, że AKB48 brzmi o niebo lepiej od MM. Tzn, prawie nie słychać nosowego miauczenia a la Koharu, Sayumi czy Tanaka. Pozytyw

Niektóre piosenki szybko wpadają w ucho i dają się lubić, np: Bingo! (podśpiewywałem sobie przy goleniu). Pozytyw

Niestety, ale pewnymi tekstami jadą ostro po bandzie.

istotę AKB bardzo trafnie opisał ktoś pisząc ich charkterystykę na last.fm

Akihabara48, a theatre group produced by Akimoto Yasushi, is a blend of dark reality, idol and happiness.

 

Obecnie, po tym jak przeszły na major ich teksty trochę się uspokoiły - nada traktują o całkiem poważnych kwestiach ale wyzbyły się przysłowiowego kopa w pysk przy pierwszym obcowaniu z tłumaczeniem

 

 

To nie po to Tsunku poci się przez 11 lat kreując Idolów (czyli kogoś kto jest dobrym przykładem do naśladowania), by teraz ktoś, jedną piosenką to wszystko zburzył, kreując nowy światopogląd.

Tak naprawdę to Akimoto jest prawdziwym ojcem idolek a Tsunku tylko podchwycił pomysł po tymjak pierwszy eksperyment Yasushiego się rozpadł.

 

 

Jestem ciekaw czy któraś z dziewczyn z AKB48 oglądała ten film.

Nie mają takiej potrzeby. Jeśli wierzyć opowieści znajomego (swego czasu fana całego kolektywu H!P, obecnie miłośnika AKB i SKE) fanbase AKB diametralnie różni się od fanbase H!P. O ile w przypadku wota MM mamy do czynienia z niegroźnymi no-life'ami i sympatycznymi ofermami, którzy całymi dniami ćwiczą wotagei o tyle fani AKB są -jak to określił- more die-hard i da się wśród nich wyczuć prawdziwie niebezpieczną psychozę. Na swój sposób mu się nie dziwię - osób, które potrafią chodzić na każdy możliwy występ i mają na swoim koncie 500 a nawet więcej eventów NIE MOŻNA nazwać normalnymi; w tym momencie przeradza się to w fanatyzm a ten działa jak niewypał - nie wiesz kiedy, nie wiesz w jakich okolicznościach a może skończyć się to jak niechlubny wypadek w Akihabarze gdzie szaleniec wjechał w tłum a następnie ruszył na ludzi z nożem

 

 

Nie jestem jeszcze głęboko w temacie AKB48 i nie wiem kto nimi dowodzi.

Ale ktoś kto im pisze piosenki, ewidentnie jest na te dziewczyny napalony.

Nie do końca; napaleni są wszyscy ci fani oscylujący w granicach 25-40lat. Dziewczyny są tylko narzędziem nastawionym na full service w kwestii fanserwisu na co UFA nigdy nie pozwoliło H!P przyzwyczajając Japończyków do idolek kreowanych na niepokalane dziewice, które nigdy nie wystąpiły w towarzystwie mężczyzn.

AKB zwyczajnie stawia na inny target - UFA kreuje boginki do których należy się modlić ale nie można podejść i dotknąć (no może poza handshake events) podczas gdy dziewczyny z Akihabary mają stanowić coś na kształt przyjaciółek, które co tydzień można zobaczyć w Don Quixote a przy odrobinie samozaparcia porozmawiać, zostać zaproszonym na zamkniete spotkanie czy za pośrednictwem ich strony poprosić o przeczytanie skomponowanej notki z dedykacją dla nas samych.

 

 

Ja tych nastolatek rozliczać nie zamierzam, a nawet mocno trzymam za nie kciuki.

Te pannice to świetny chór, ale nie wiem czy kontrowersyjne teksy, kiedyś im nie zaszkodzą.

10年桜 przebiło się przez 100k więc o szkodzeniu nawet nie ma co wspominać. MM ostatnie 100k miało przy 愛あらばit's all right na początku '04, później tylko 女子かしまし物語 zbliżyło się do tej granicy a tak od 5 lat wszystko ustawicznie spada aby obecnie przy P9D zdrowo zaryć o dno (zaledwie 12k)

 

 

greah, mógłbyś mi podać tytuł piosenki, w której ta 14latka śpiewa o cielesnych uciechach ze swym sensei'em

Jeszcze nie trafiłem, a szczerze mnie to zaciekawiło.

Dear my teacher

Odnośnik do komentarza

To się nazywa rzetelna dziennikarska robota.

(zaoszczędziłeś mój cenny czas. Kiedyś, jakoś, gdzieś oranżada na mój koszt)

 

Dzięki za wzmiankę o Akimoto (tego nie wiedziałem). Kolejna persona do zapamiętania.

Trudno nie będzie, bo ten ślad po kopniaku, szybko z twarzy nie zejdzie :blackeye:

 

Z tym szkodzeniem to chodziło mi bardziej o przyszłość tychże, niż o popularność, która (nie wątpię) jest ogromna.

Tylko czy nie będzie proporcjonalnie odwrotna, w kwestii ich bezpieczeństwa w późniejszym (lub teraźniejszym) życiu.

(tu przychodzi mi do głowy cytat z polskiego filmu "Job" -

Tok myślowy narzuca się sam)

 

fani AKB są -jak to określił- more die-hard i da się wśród nich wyczuć prawdziwie niebezpieczną psychozę. Na swój sposób mu się nie dziwię - osób, które potrafią chodzić na każdy możliwy występ i mają na swoim koncie 500 a nawet więcej eventów NIE MOŻNA nazwać normalnymi; w tym momencie przeradza się to w fanatyzm a ten działa jak niewypał - nie wiesz kiedy, nie wiesz w jakich okolicznościach...

 

Takie właśnie obawy zaprzątają me myśli. Dodatkowe informacje o stronce internetowej, listach i dedykacjach, które podałeś sprawiają, że moja wyobraźnia weszła na wyższy level. Aż przerażenie mnie ogarnia, jak sobie "wyimaginuję" przykład kogoś kto taką notkę potraktuje zbyt poważnie i bardzo personalnie.

To już nie same dziewczyny są w niebezpieczeństwie, ale inni jej wielbiciele również...

(wybaczcie proszę moją nadwrażliwość, tak już mam)

 

tylko 弳ĺ­ďż˝ă��ă��ăďż˝žă��çďż˝ŠčŞďż˝ zbliżyło się do tej granicy a tak od 5 lat wszystko ustawicznie spada aby obecnie przy P9D zdrowo zaryć o dno (zaledwie 12k)

 

Tu chyba bezdyskusyjna jest kwestia, które dziewczyny były motorem napędowym "Córek Poranka"

Isshoni Aiin!!!! :D

 

PS: Dear My teacher....no comment (serce mnie boli)

Aż się przewrotnie zapytam: Jakiego przedmiotu ten nauczyciel naucza?

(Może warto studiować ;))

 

PS2: Słuchy mnie doszły, że rodzimy odpowiednik "Enjo kosai" nosi nazwę "Galerianki".

Od miejsc, w których można z tych atrakcji skorzystać.

Edytowane przez Rafalinda
Odnośnik do komentarza

bardzo mocno polecam, oprócz Green Green (który ma lepsze i słabsze kawałki)

trio Audio Active, trudno powiedzieć czy graja hip-hop, reggae, dub, czy digital

ale wychodzi im to znakomicie i dla mnie osobiście sa mistrzami konsoli i elektronicznego brzmienia

ich najbardziej znany kawałek, czyli hit któregoś tam sezonu:

Happy Shopper, przynajmniej u mnie w knajpach swego czasu był nieodzownym elementem dobrej imprezy:

Odnośnik do komentarza

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...