Skocz do zawartości


epl

Przeczytałem i polecam!

Rekomendowane odpowiedzi

Trupia Farma - Bill Bass, Jon Jefferson - książka opowiadająca o tytułowej Trupiej Farmie, czyli specjalnie wyodrębniony teren do przeprowadzania badań nad rozkładającymi się zwłokami przez antropologów sądowych. Człowiekiem, który ów farmę założył, był dr William M. Bass, światowej klasy antropolog sądowy i osteolog. W książce znajdziemy nie tylko opisy działań w samej Farmie, ale także śledztwa, wykopaliska, badania, oraz inne wydarzenia z życia dr Bassa. Książka stanowi naprawdę ciekawe kompendium podstawowej wiedzy o anatomii, osteologii, antropologii, czy kryminalistyki. Napisana jest z perspektywy samego doktora i czyta się ją naprawdę dobrze, bo znajdziemy w niej często humorystyczne wstawki i filozoficzne, a sam Bill Bass jest osobą, której nie się nie lubić. 

  • Plusik 1
  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


7 godzin temu, raven_raven napisał:

To jest temat do polecania nieznanych książek czy raczej po prostu do spisania faktu, że się książkę przeczytało? 

 

Trochę ostatnio długo nic nie przeczytałem, ale wykopałem ostatnio swojego Kindle'a z szuflady i zrobiłem użytek. Tym sposobem padł Wiedźmin - Ostatnie Życzenie. Jeśli dobrze rozumiem, jest to zbiór opowiadań będących wstępem do cyklu o Białym Wilku. Podobało mi się, nic specjalnie skomplikowanego ani trudnego w odbiorze. Nie brakowało humoru, ale też akcji. Weszło w dwa wieczory, więc długa książka to nie jest. Za mało czytam i za mało się na tym znam, by wystawić jakąkolwiek sensowną ocenę czy porównać ten tytuł do innych, ale czasu poświęconego na książkę nie żałuję i zaraz chwytam za kolejne.


Kruku, skoro już popełniłeś błąd (;)) i przeczytałeś Ostatnie Życzenie to nie rób tego samego z Mieczem Przeznaczenia.. ściągnij sobie audiobook (słuchowisko / superprodukcję  (książka czytana przez wielu lektorów + efekty dźwiękowe). Naprawdę polecam, jak to mówią "uczta dla uszu".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Godzinę temu, Silver napisał:


Kruku, skoro już popełniłeś błąd (;)) i przeczytałeś Ostatnie Życzenie to nie rób tego samego z Mieczem Przeznaczenia.. ściągnij sobie audiobook (słuchowisko / superprodukcję  (książka czytana przez wielu lektorów + efekty dźwiękowe). Naprawdę polecam, jak to mówią "uczta dla uszu".

mnie wkurzają audiobooki

próbowałem tego słuchowiska, za wolno czytają i nudzi mi się, bo zazwyczaj jestem w stanie się domyśleć jak zdanie się skończy, a muszę czekać i czekać te kilka sekund i tak w koło

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
19 godzin temu, maciucha napisał:

Też dopiero zaczynam i zaliczyłem niedawno Ostatnie Życzenie. 

Teraz właśnie leci miecz, a potem nie wiem czy Sezon Burz czy sagę. Reyos, jak to tak prawilnie zaplanować?

 

ja czytałem "po bożemu" w sensie najpierw opowiadania, potem saga. dopiero wiele lat później po przeczytaniu kilkukrotnie wszystkich 7 tomów pojawił się Sezon Burz ;) IMO nie ma znaczenia, Sezon Burz to osobna opowieść dziejąca się przed sagą, klimatem przypominająca bardziej opowiadania niż pięcioksiąg. IMO możesz po Mieczu Przeznaczeniu sięgnąć po Krew Elfów - pierwszy tom sagi i potem lecieć dalej z kolejnymi tomami, a Sezon Burz zostawić na koniec, w ramach deseru. Ostrzegam tylko, że Saga jest znacznie inna niż opowiadania. Dużo polityki, wojny, itd. itp., coś czego w opowiadaniach raczej nie ma :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Można też nie kupować Sezonu Burz, zawsze to jedna słabiutka książka mniej na półce :potter:

 

Spoiler

No i mniej procentów dla tego pana :sapek:

 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nic nie kupuje. Opowiadania w pdf a saga pożyczona od kolezanki :ogor:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A tam, Sezon Burz nie był AŻ tak zły. Przyjemn isię czytało, bardzo miło powrót do tego uniwersum. na półce czeka Szpon i Kły od jakiegoś czasu już, ciekaw jestem co tam ta społeczność spłodziła. 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
19 godzin temu, Silver napisał:

Kruku, skoro już popełniłeś błąd (;)) i przeczytałeś Ostatnie Życzenie to nie rób tego samego z Mieczem Przeznaczenia.. ściągnij sobie audiobook (słuchowisko / superprodukcję  (książka czytana przez wielu lektorów + efekty dźwiękowe). Naprawdę polecam, jak to mówią "uczta dla uszu".

 

O widzisz, nawet nie wiedziałem, że w takim fajnym wydaniu to można ogarnąć. Mimo wszystko jednak zostanę przy czytanej formie, bo ostatnio się opuściłem w ilości czytania i chcę to też trochę nadrobić. Dodatkowo staram się ćwiczyć i utrzymywać dłuższe skupienie na jednej rzeczy właśnie przez czytanie książek, audiobook raczej mi w tym nie pomoże. Aha, i chcę też trochę mojego Kindle'a rozruszać, bo mocno się biedny zakurzył.

 

BTW Miecz Przeznaczenia mam jako drugi ustawiony wedle kolejności, którą gdzieśtam kiedyś znalazłem, jak organizowałem sobie wszystkie książki z sagi. Dobrze robię?

18 godzin temu, maciucha napisał:

mnie wkurzają audiobooki

próbowałem tego słuchowiska, za wolno czytają i nudzi mi się, bo zazwyczaj jestem w stanie się domyśleć jak zdanie się skończy, a muszę czekać i czekać te kilka sekund i tak w koło

 

Z tego co wiem, to ludzie polecają audiobooki na przyspieszeniu słuchać chyba. Nie wiem dokładnie, czy to się sprawdza i czy dźwięki nie tracą za dużo w ten sposób, ale na pewno szybciej można wtedy chłonąć treści.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
30 minut temu, raven_raven napisał:

BTW Miecz Przeznaczenia mam jako drugi ustawiony wedle kolejności, którą gdzieśtam kiedyś znalazłem, jak organizowałem sobie wszystkie książki z sagi. Dobrze robię?

 

tak, "Miecz Przeznaczenia" to drugi tom opowiadań, saga właściwa zaczyna się od "Krew Elfów" 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kojarzy ktoś w którym rozdziale "Gorzkiego triumfu" Jakuba Polita był fragment opisujący jedną z egzekucji w której wrzucano ludzi do kotłów parowozów, a krzyki zagłuszano gwizdkami. Przewertowałem cały rozdział Tajny front i nie mogę nigdzie znaleźć -_-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)
4 godziny temu, MAJOCHEY_PL napisał:

Sadysta.

Aha. Nie o to pytałem.

 

Ed.

Dobra, znalazłem, ale pomyliłem publikacje.

Edytowane przez McDrive

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No to Miecz Przeznaczenia przeczytany. Dużo jeździłem ostatnio to się czytało. W sumie to lepiej mi się książki czyta w podróżach na nowym Kindle Paperwhite niż gra w gierki, Switcha przez całe święta nie ruszyłem. W każdym razie, sama książka mi się bardzo podobała. Jak rozumiem to teraz saga przede mną, ale opowiadania były póki co super. Nie wiem czemu spodziewałem się po opowiadaniach czegoś innego, gorszego jak zawsze czytałem w jakiej kolejności czytać książki o Wiedźminie i co jest czym. Ochota na gry rośnie z każdą stroną, jeśli dzieła CDPR będą tym, czym myślę, że będą, to czytanie książek przed zagraniem może być strzałem w dziesiątkę. Pal licho już gameplay drewnianego W1, ale jeśli będzie choć trochę satysfakcjonującym przeżyciem budującym na lo,re tego świata pod względem fabularnym, mało tego, jeśli buduje jeszcze backstory do W3 to nie mam więcej pytań. Póki co uniwersum mi się bardzo podoba i chcę więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jakis czas temu wciagnalem w 3 wieczory Mroczna Materie Blake'a Croucha. Wczesniej przez dluzszy czas walkowalem wieksze, bardziej ambitne tytuly, wiec Mroczna Materia byla idealna odskocznia. Wciagajaca, wartka akcja, swietne podloze fantastyczno-naukowe, ciekawe podejscie do oklepanych watkow. Niektorym moze przeszkadzac struktura ksiazki (Crouch jest scenarzysta i widac to ewidentnie), ale mi taka konstrukcja kompletnie nie przeszkadzala. Nie jest to na pewno jakis wybitny tytul, ale swietny, trzymajacy w napieciu thriller, ktory czyta sie mega przyjemnie - jak najbardziej.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Problem Trzech Ciał (Cixin Liu) - pierwsza część trylogii (Ciemny Las; Koniec Śmierci), książka SF o teoretycznie wałkowanym wiele razy kontakcie z obcą cywilizacją, ale z bardzo ciekawym pomysłem na genezę i motywację takiego zdarzenia (po obu stronach) oraz oryginalnym spojrzeniem na obcą cywilizację. Sporo trafnych nawiązań do astrofizyki, co w moim odczuciu zawsze podbija poziom takich książek. Akcja dzieje się w Chinach, a początki wydarzeń sięgają okresu rewolucji kulturalnej, więc jest dosyć ciekawie. Przypadkiem trafiłem jak szukałem jakiś ciekawych e-book'ów w księgarniach internetowych i już w trakcie czytania kupiłem dwie pozostałe części.

 

Modyfikowany Węgiel (Richard Morgan) - biorąc pod uwagę, że wyszedł ostatnio serial, to chyba nie trzeba specjalnie "reklamować" (chociaż nie mam pojęcia jak się ma do książki, bo nie oglądałem). Bardzo ciekawa wizja "ewolucji" naszego gatunku, gdzie ciało nosi się jak stary dres albo modny garnitur w zależności od tego jakimi dysponuje się funduszami. W świecie bez wartości główny bohater będący swego rodzaju najemnikiem, musi rozwiązać dość zawiłą zagadkę kryminalną. Książka daje trochę do myślenia nad istotą człowieczeństwa czy nawet tożsamości płciowej - nie chciałbym chyba żyć czasach, gdy nie wiadomo kto kryje się za znaną nam twarzą :)

 

Mówca Umarłych (Orson Scott Card) - druga część klasyka SF (serii o Enderze), chociaż nie chronologicznie. Autor ponownie w ciekawy sposób łączy aspekty religijne (jeszcze znośnie, bo w kolejnej części już chyba lekko przegiął jak na mój gust) z ekspansją rodzaju ludzkiego, tworząc dość specyficzny i oryginalny obraz społeczeństwa. W tej części poznajemy również kolejny po "robalach" obcy gatunek wokół którego kręci się cała fabuła, a jego rozwój jest tak zagadkowy jak i przerażający/zadziwiający w skutkach. 

 

Przeczytałem jeszcze 4 inne książki od marca, ale nie chcę mi się opisywać. Mogę napisać, że fanom kryminałów polecam serię Lackberg o "Filjablance" czy jak się nazywa ta miejscowość :P ale to raczej większość zna, chociaż czwarta w kolejności Ofiara Losu jest niestety bardzo przewidywalna. A Uciekinier Kinga to taka sobie odskocznia od trochę dłuższych książek - ma bardzo mało wspólnego z filmem z Arnoldem w roli głównej ;) Trochę przygnębiająca, ale jak to książka przedstawiająca dystopię (tutaj mocno polecam Wielki Marsz Kinga - obie książki napisane pod pseudonimami).

Edytowane przez Pacquiao
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wywiad z Wampirem  Anny Rice- Zaciekawiony doskonałym filmem sięgnąłem po ta pozycje. Zarówno ksiażka jak i film trzymaja bardzo wysoko poziom. Kawał dobrej historii aczkolwiek wątki poboczne mogłyby być bardziej rozbudowane no i coś mogło by z nich wynikać. Klimat filmu wylewa się ze stron, sama ksiażką jest historia wampira z 18 wieku, Luisa który po przemianie w monstrum, szuka esencji swojej wampirzej natury. Napisałbym coś więcej ale bym musiał pospoilerować. Bardzo dobrze napisana ksiażka, świetnie oddano klimat 18 wiecznego nowego orleanu oraz 19 wiecznego Paryża. Polecam ciieplutko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kredziarz (C. J. Tudor) - kryminał, debiut autorski i to bardzo udany. Ocena książki jest dość problematyczna gdyż z jednej strony autorka posługuje się pewnymi znanymi schematami co do sposobu kreowania postaci, potrafiła jednak znaleźć oryginalny motyw, który stale podsyca zainteresowanie. Kim jest tytułowy Kredziarz, czy w ogóle istnieje - odpowiedź wcale nie musi być oczywista i jednoznaczna. Momentami autorka daje dość oczywiste wskazówki do rozwikłania zagadki, jednak motywy pozostają w ukryciu aż do samego końca. Co rozdział skutecznie miesza czytelnikom w głowach poddając w wątpliwość ich ustalenia, a to dlatego, że jak na dobry kryminał przystało, historia jest wielowątkowa i angażuje większą liczbę bohaterów. Ludzie mają swoje tajemnice i nikt nie jest bez winy.

 

Ciemny Las (Cixin Liu) - druga część trylogii, którą zapoczątkował "Problem Trzech Ciał", a o której pisałem jakiś czas temu. Książka jest logiczną konsekwencją pierwszej części, jednak cierpi trochę z powodu tego, iż "Problem Trzech Ciał" było dziełem aż nadto zaskakującym, przez co "dwójeczka" nie miała prawa zrobić aż takiego wrażenia - pomimo tego, że także tutaj autor wpada na bardzo niekonwencjonalne pomysły, które są motorem napędowym całej historii. Jest bardzo poprawnie, ale odniosłem wrażenie, że to łącznik przed bardziej zagadkowym finałem ("Koniec Śmierci"), ale moje przewidywania będę musiał jeszcze zweryfikować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Depesze  (Michael Herr) Autor maczał palce w scenariuszu do Czasu Apokalipsy Coppoli i część z jego wspomnień zawartych w tej książce znalazło się w filmie. Bardzo gęsty klimat, wojna w Wietnamie pokazana od najgorszej strony. Szczegółowy opis tego jak pod wpływem szoku związanego z piekłem tej wojny gasły ludzkie dusze pozostawiając puste wraki nadające się tylko do leczenia. Książka jest tak mocna że osobiście robiłem sobie przerwy na coś innego bo plastyka z jaką jest to wszystko opisane jest wręcz namacalna. Zdecydowanie polecam. 

  • Lubię! 1
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Mindhunter (John E. Douglas, Mark Olshaker) - prawdziwa historia jednego z autorów (Douglas), który podejmując pracę w FBI był jednym z pionierów wydziału zajmującego się tworzeniem profili psychologicznych seryjnych morderców. Jego osoba miała być pierwowzorem agenta z "Milczenia Owiec" - sam Douglas był zresztą konsultantem przy tworzeniu filmu i anegdota z tym związana została także opisana w przywołanej książce. Książka dzieli się zasadniczo na trzy "części" w pierwszej poznajemy drogę autora do pracy w FBI, w drugiej opisuje sposób w jaki rozwijał swoją dziedzinę, wraz z opisami licznych prowadzonych spraw, a koniec stanowi swoiste podsumowania i wnioski dotyczące jego dorobku oraz tego jakie piętno odcisnął na jego prywatnym życiu. Jako miłośnik dobrych kryminałów mogę powiedzieć, że w tym przypadku życie nie odbiega zasadniczo od makabrycznej fikcji.

 

451 stopni Fahrenheita (Ray Bradbury) - nowe wydanie książki z 1953 roku. Podejmuje nośny temat dystopii czyli nie tak wesołej wizji przyszłości. W bliżej nieokreślonej "przyszłości" (patrząc na datę powstania byłaby to dla nas pewnie literacka przeszłość) strażacy zamiast gasić pożary zajmują się ich wzniecaniem. Dziwne. Ale jeszcze dziwniejsze i niepokojące jest to w jakim celu to robią. W czasach gdy nikt nie potrafi myśleć sam za siebie, a ludzie bombardowani są zewsząd informacjami skróconymi do formy haseł czy sloganów reklamowych, książki uchodzą za zło wcielone i przejaw politycznej niepoprawności oraz dyskryminacji. Tak więc każdy kto ukrywa w swoim domu zakazane woluminy musi liczyć się z tym, że jego domostwo pójdzie z dymem, a on sam zostanie aresztowany za szerzenie propagandy pogardzanych inteligentów. To co uderzyło mnie w tej książce, to fakt, jak trafnie autor w latach 50 ubiegłego wieku, przewidział kierunek w którym będzie się rozwijało społeczeństwo. Ograniczenie bezpośrednich kontaktów między ludźmi, postępująca degeneracja intelektualna - z tym wszystkim mamy już dzisiaj do czynienia (choć oczywiście w nie tak skrajnej formie), co moim zdaniem sprawia, że pozycja ta jest dzisiaj bardziej aktualna niż 65 lat temu.

Edytowane przez Pacquiao
  • Plusik 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Przedrzeźniacz (Walter Tevis) - tematyka pokrewna do tej przedstawionej w "451 stopni Fahrenheita" Bradbury'ego. W tym przypadku również mamy do czynienia z dystopiczną wizją przyszłości, gdzie rodzaj ludzki cofa się w rozwoju intelektualnym. Również w tej publikacji kluczowe znaczenie dla fabuły mają książki, tylko tym razem nie są przedstawione jako źródło wszelkiego zła, a jako relikt przeszłości, o którym po prostu zapomniano, a który będzie miał wymierny wpływ na ukształtowanie głównego bohatera. Książka prowadzi do dość zaskakującej konkluzji, powiem tylko tyle, że dość ironicznej. Autor wyraźnie chciał zaakcentować, że to właśnie postęp zgubi rodzaj ludzki i to może nie w taki sposób jaki się tego wszyscy spodziewają. 

 

Jest to kolejna pozycja, którą "przypomina" wydawnictwo MAG ponieważ powstała niemal 40 lat temu i trzeba przyznać, że to kolejny złoty strzał tego wydawcy. 

Edytowane przez Pacquiao
  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pany polecicie jakąś dobrą książkę o mowie ciała, najlepiej z obrazkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
12 godzin temu, McDrive napisał:

Pany polecicie jakąś dobrą książkę o mowie ciała, najlepiej z obrazkami.

 Lew Starowicz - Sztuka kochania. 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.