Skocz do zawartości


Grigori

Który MGS najlepszy?

  

43 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Który MGS jest wg Ciebie najlepszy ?

    • Metal Gear Solid
      16
    • Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty
      9
    • Metal Gear Solid 3: Snake Eater
      17
    • Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
      1


Rekomendowane odpowiedzi

Gość Kasias

Peace Walker > MGS > Ground Zeroes > MGS 4 > MGS 3 > Portable Ops > MGS 2 > MG 2: Solid Snake > MG

 

Zaznaczam, że "trójka" tylko w środku stawki ze względu na katastrofalne sterowanie i obłożenie konterolera. I za Cobra Unit :sick:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


wg. mnie najlepsze jest metal gear solid: twin snakes

 

nigdy nie miałem okazji zagrać w ten remake :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

wg. mnie najlepsze jest metal gear solid: twin snakes

 

nigdy nie miałem okazji zagrać w ten remake :confused:

 

 

To żałuj. Gierka jest naprawdę wciąż warta swojej ceny. To dobrze podrasowany silnik MGS2 i do tego mistrzowska reżyserka cut-scenek. Do dziś gra osiąga pułap dwóch stówek na aukcjach. Jednak dalej jest atrakcyjna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

będzie trzeba to kiedyś spróbować ogarnąć, co jeszcze zmieniono oprócz grafy i cutscenek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Troszke lepiej stealth dziala oraz mozna strzelac z perspektywy pierwszej osoby, a tak to raczej nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

w jakim sensie lepiej działa stealth?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W porównaniu z klasykiem na pewno. Można się wychylać, silent takedowny nie wychodzą tak randomowo jak na PSXie, AI też znacznie poprawiono.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dla mnie the twin snakes to totalna padaka i zgwałcenie pięknej anny jantar przez uwalonego smarem mechanika zakładającego instalacje gazową do kadetów.

Totalnie nie ten klimat! Niech zrobią taki rimejk, ze niech przeniosą mechanike z peace walkera, pozostawiając wszystko na poziomie graficznym integrala z PC na maks rozdziałce i wtedy sie zgodze. Ta gra poprostu musi miec taką oprawe audio-wizualną, jeno gameplayowo trochę usprawnic. No i dodac moniton capture do scenek, ale nie zmieniac zabardzo ich rezyseri.... Mozna jeszcze dodać cienie, tak jak w modzie peteshader, do epsxe i mgs mimo swoich lat wyglada tam genialnie klimatycznie.



Edytowane przez Andżej
  • Minusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Żeś dowalił Andrzej jak łysy warkoczem o ścianę. Według twojego bełkotu to TS jest złe,bo ma ładniejszą grafikę xD Serio,dawno takich bredni nie czytałem.

  • Minusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie grałem w TTS, ale umówmy się, remake MGSa bez oryginalnej muzy (już mniejsza o nowy voice acting, bo ekipa aktorów jest niemal ta sama) musi dużo stracić na klimacie. MGS 4 pokazał

że można na nowo zaaranżować stare utwory, zachowując ich "duszę" (Rex's Lair, Mantis Hymn, Enclosure).

 

No i kontrowersyjne cut scenki. W 2004 oglądając trailery jarałem się niesamowicie, zresztą do dziś uważam, że Gray Fox vs REX to miazga, ale momentami są bardzo przesadzone i kiczowate. Na jakimś emu z ciekawości można sprawdzić kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Andżej ma po prostu mocno ortodoksyjne podejście xD. Kotlet, to japońska szkoła reżyserki więc nie ma się co dziwić i chyba nie doszukujesz się przesadnego realizmu w takiej serii?

Edytowane przez Nemesis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie, jest parę klasycznych kawałków ale OST jest w sumie całkowicie nowy. Dla przykładu tak brzmi alert theme

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nemesis : nie no bez skrajności, że albo realizm, albo kicz. O ile w klasycznej jedynce można było dyskutować, czy dwumetrowy koks dałby radę z ręki strzelać minigunem, albo czy egzoszkielet Foxa wytrzymałby deptanie REXa, tak w TTS mamy przy byle okazji dwumetrowe salta czy słynne skakanie po rakiecie. Niepotrzebne (czasami, bo są też rewelacyjne scenki) efekciarstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie, jest parę klasycznych kawałków ale OST jest w sumie całkowicie nowy. Dla przykładu tak brzmi alert theme

Alert theme dla każdego "pomieszczenia" jest inny. Muzyka jest naprawdę dobra, jedyna chyba rzecz (nie liczac grafiki) grafiki która może się zbliżyć do oryginału. Sam gameplay po rozbudowaniu, powoduje że gra staje się strasznie klaustrofobiczna. Za dużo możliwości ma Snake w stosunku do tego jak wygląda środowisko ( w całej grze jest ~20 strażników nie liczac tych przybywających po alercie, czy tych z którymi walczymy na schodach), oraz tego jak skonstruowane są walki z bossami.

Jednak na to wszystko da się przymknąć oko (na matrixowe akcje tez), jednak VA to masakra i jak dla mnie najgorszy aspekt TTS.

 

Edytowane przez Gawlick

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Kasias

The Twin Snakes spoko remake, jednak cutscenki powstały na fali popularności martiksowej stylistyki, która niedługo potem była parodiowana/cytowana niezliczoną ilość razy, przez co dziś wyczyny Kitamury (reżyser scen w TTS) przypominają właśnie parodię tego elementu z oryginału Kojimy.

 

Szkoda, że The Twin Snakes w HD to rzecz, której niegdy nie dostaniemy :confused:

Edytowane przez Kasias

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wracając do źródła tematu, dla mnie najlepsza jest część 1, kolejne nie są ani tak innowacyjne jak jedynka, ani ich fabuła tak porywająca. Tak bardzo chwalony  MGS 3 jest dla mnie odtwórczy do bólu. A jedynka? przeszedłem ją już nie wiem ile razy, na psx, ps2, na emulatorze na xperii play, na psp.

Kocham ta grę, a jej wszystkich zalet niesposób wymienić, przykład:

- genialna muzyka,

- rewelacyjne projekty kolejnych pomieszczeń: padający śnieg, niemalże namacalny chłód pomieszczeń, hangarów (również dzięki muzyce, odgłosom),

- zaskakujące patenty, zwroty akcji,

- smaczki, (chusteczka itd.), pudła, bronie,

- fabuła, momenty zabawne, wzruszające,

- nieodparta chęć zagrania ponownie przy napisach końcowych!

 

 

Kolejne części bazują na rozwiązaniach jedynki, przechodziłem je na siłę, MGS 3 jest fajny, ale niczym nie zaskakuje, ot, piąta woda po kisielu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

Nie, jest parę klasycznych kawałków ale OST jest w sumie całkowicie nowy. Dla przykładu tak brzmi alert theme

Alert theme dla każdego "pomieszczenia" jest inny. Muzyka jest naprawdę dobra, jedyna chyba rzecz (nie liczac grafiki) grafiki która może się zbliżyć do oryginału. Sam gameplay po rozbudowaniu, powoduje że gra staje się strasznie klaustrofobiczna. Za dużo możliwości ma Snake w stosunku do tego jak wygląda środowisko ( w całej grze jest ~20 strażników nie liczac tych przybywających po alercie, czy tych z którymi walczymy na schodach), oraz tego jak skonstruowane są walki z bossami.

Jednak na to wszystko da się przymknąć oko (na matrixowe akcje tez), jednak VA to masakra i jak dla mnie najgorszy aspekt TTS.

 

 

 

co w nim takiego strasznego? przecież obsada chyba za wyjątkiem foxa taka sama, a tłumaczenie podobno bliższe japońskiemu oryginałowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A odbiegając od tematu, wiecie może czy jest jakiś dobry filmik na yt który tlumaczy dobrze cala fabule i wszystkie powiazania pomiedzy postaciami ? Bo gralem wsumie w wiekszosc czesci procz Peace Walkera, ale pare wątków nie kojarze za dobrze, a niedlugo piąteczka wychodzi i czas zrozumiec wszystko w 100%

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

 

Nie, jest parę klasycznych kawałków ale OST jest w sumie całkowicie nowy. Dla przykładu tak brzmi alert theme

Alert theme dla każdego "pomieszczenia" jest inny. Muzyka jest naprawdę dobra, jedyna chyba rzecz (nie liczac grafiki) grafiki która może się zbliżyć do oryginału. Sam gameplay po rozbudowaniu, powoduje że gra staje się strasznie klaustrofobiczna. Za dużo możliwości ma Snake w stosunku do tego jak wygląda środowisko ( w całej grze jest ~20 strażników nie liczac tych przybywających po alercie, czy tych z którymi walczymy na schodach), oraz tego jak skonstruowane są walki z bossami.

Jednak na to wszystko da się przymknąć oko (na matrixowe akcje tez), jednak VA to masakra i jak dla mnie najgorszy aspekt TTS.

 

 

 

co w nim takiego strasznego? przecież obsada chyba za wyjątkiem foxa taka sama, a tłumaczenie podobno bliższe japońskiemu oryginałowi.

 

 

Obsada ta sama, tylko dostała wytyczne żeby zagrać głosem inaczej. Mei-Ling bez akcentu, Naomi jest bezpłciowa do bólu (niby wiemy czemu, ale brzmi po prostu gorzej), Fox IMO również wypada słabiej itd. Ogólnie jest mniej charakteru w tym VA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mei ling urodziła się w stanach więc to zrozumiałe, że mówi z amerykańskim akcentem. to, że voice acting odbiega od tego do czego się przyzwyczaiłeś na szaraku nie znaczy wcale, że jest gorszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Naturalnie, mówię tylko że brzmi gorzej ot co.

Za to jeśli daje odczuć że cześć aktorów po prostu czyta z kartki, owszem. Założeniem miało być "mniej dramy" a wyszło bez charakteru u kilku postaci. Inne za to bronią się spokojnie. Nie zrozum mnie źle VA w TTS jest dobry świetny, super i w ogóle. Jest tylko po prostu gorszy niż w oryginale, bo raz na jakiś czas coś zazgrzyta. I te okazyjne długie pauzy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.