Skocz do zawartości


xmortex

Gdzie jest ŚCIERA?

Rekomendowane odpowiedzi

Facet po prostu rozwija swoje ambicje w innych kierunkach, poza tym Fenix wspomniał, że Ściera może pojawi się jeszcze kiedyś na łamach PE. .

 

Szanowny Pan Ścierski zrobił najlepszy deal życia. Zrobił świetną markę, która po prostu sprzedał za dobra kasę. Zrobiłby, dokładnie tak samo. Pozdrawiam i życzę powodzenia !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Rozpisujecie się o klimacie i o tym jak było dobrze "dawniej"... sęk w tym, że to Wy sami tworzyliście takie spostrzeżenie. Mając mniej lat na karku inaczej widzi się niektóre aspekty. To czy Ściera jest, czy go nie ma, to już jego osobista sprawa. Ni mniej jednak, odczucia jakie towarzyszą każdemu z Nas, są wyłącznie przez Nas samych tworzone. Nie piszcie, że to już nie to samo, kilka lat/numerów temu było lepiej. Wybaczcie, ale ktoś musi Wam to powiedzieć: dojrzeliście i zmienił się Wasz punkt widzenia. Ilu było desperatów, którzy żalili się w listach, że nie cieszy ich już granie? Multum! To jest życie i pewnych etapów nie da się zatrzymać! Pytanie tylko, kto traktuje to jako hobby, a kto jak wariat wraca do domu ze szkoły/uczelni/roboty i pierwsze co robi, to włącza konsolę i zapomina o Bożym świecie? I tutaj należy szukać rozwiązania.

 

Od siebie dodam, że PE teraz kupuję sporadycznie, najczęściej jak szykuje się jakaś podróż aby mieć czym zająć ręcę w przypadku gdy nie chce mi się ciorać na telefonie. Ostatni numer? Ubawiłem się po pachy. Butch daje radę, podobnie jak i reszta ekipy, która przeszła modernizację. Sęk w tym, czy podchodzimy do tego z dystansem, czy jak maniak, oczekujemy co miesiąc tekstów tych samych redaktorów! PE kupowałem od 28 numeru, więc sporo moje oczy "czytały".

 

Powodzenia życzę Panu Przemkowi jak i innym. Zrobili kawał dobrej roboty i niech rozwijają się dalej, nawet jeżeli każdy musiał podążyć swoją drogą.

Edytowane przez famas_kg
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

sądzę że ściera jest w redakcyjnych lochach i jego zwłoki obgryza (już nie)głodna starucha :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Rozpisujecie się o klimacie i o tym jak było dobrze "dawniej"... sęk w tym, że to Wy sami tworzyliście takie spostrzeżenie. Mając mniej lat na karku inaczej widzi się niektóre aspekty. To czy Ściera jest, czy go nie ma, to już jego osobista sprawa. Ni mniej jednak, odczucia jakie towarzyszą każdemu z Nas, są wyłącznie przez Nas samych tworzone. Nie piszcie, że to już nie to samo, kilka lat/numerów temu było lepiej. Wybaczcie, ale ktoś musi Wam to powiedzieć: dojrzeliście i zmienił się Wasz punkt widzenia. Ilu było desperatów, którzy żalili się w listach, że nie cieszy ich już granie? Multum! To jest życie i pewnych etapów nie da się zatrzymać! Pytanie tylko, kto traktuje to jako hobby, a kto jak wariat wraca do domu ze szkoły/uczelni/roboty i pierwsze co robi, to włącza konsolę i zapomina o Bożym świecie? I tutaj należy szukać rozwiązania.

Tu nie chodzi o dojrzewanie, czy zmieniajace sie poczucie humoru. Kiedys po prostu na kazdym kroku bylo widac, ze PE to magazyn tworzony przez prawdziwych milosnikow gier video, ktorzy potrafia zarazic innych swoja pasja. Pamietam entuzjastyczne recenzje Kaliego (poparte rownie entuzjastycznymi ocenami), w ktorych co chwila podniecal sie roznymi elementami danej gry - czytajac taki tekst, nie raz mialem ochote skoczyc do sklepu, zeby samemu sprawdzic wszystko, o czym dowiedzialem sie z recenzji. Nie wiem, jak jest teraz, bo PE nie kupuje od ponad roku, ale od dluzszego czasu brakowalo mi wlasnie takiego zarazliwego entuzjazmu. Teksty nowych redaktorow sa dla mnie jakies takie bezplciowe, moze zbyt profesjonalne, mocno zalatujace rzemioslem.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hm to nieprofesjonalnie mamy pisać o rzeczach, na które ludzie wydają ciężko zarobioną kasę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hahahaha to żeś mnie rozbawił. Pozwól jednak, że ja swoją pracę będę starał się wykonywać profesjalnie, czego Tobie również życzę. Bo w przeciwnym wypadku szkoda mi twojego pracodawcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

spoko, moj pracodawca jest w pelni usatysfakcjonowany :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Rol, nie zrozumiałeś co chciałem przekazać. Wiele rzeczy za młodu mnie cieszyło niesamowicie, obecnie patrząc z perspektywy kilkunastu lat w górę nie odczuwam tego. I nie piszę tutaj o recenzjach. Chodzi chociażby o dziecięce zachowanie. Pierwszy lepszy przykład z brzegu, za przeproszeniem, przypomnij sobie jak w podstawówce ktoś puścił pierda i jakie były reakcje, teraz gdyby ktoś zrobił to w mojej obecności- czy to w biurze, autobusie, tramwaju, pociągu- poczułbym zażenowanie i niesmak. Nie porównuję tutaj Szmatławca do boncura- tak żeby nie zarzucano bezpodstawnych teorii.

 

Podałeś na tacy recenzje Kaliego, ok. Zgadzam się. Tylko czy nie można porównać historii PE do takiego zbuntowanego, rockowego dzieciaka, który w końcu wychodzi na poważnego biznesmena? Wydaje mi się, że jak najbardziej tak. Metamorfozy i przemiany powstawania pewnie znasz, poprzez różne bonusy jak pisanie w rzeźni, różne akcje z redakcyjnym kiblem oraz jak się można było wkupić za kratę browarów do samej redakcji, itd.? Wtedy podejrzewam, że sam Aju, Fenix, jak i późniejsza reszta ekipy dołączająca do grona nie wiedziała jak daleko rozwinie się projekt, który zrodził się na czystym spontanie (przypomnijmy, że było to znowu nad morzem bałtyckim). Skład dorastał i zgłębiał się w profesję- nie zarzucam tutaj nikomu braku porofesjonalizmu w tym co robił wcześniej- i po czasie styl pisania uległ diametralnej zmianie. Część założyła rodziny, ma swoje życie ugruntowane i tyle. Myślą poważnie i podchodzą równie poważnie do swojej pracy. Obrzucanie, że "to już nie to samo" stawia autorów takiej teorii w szeregu hipokrytów, bo z jednej strony chcą oni "czegoś nowego", a jednocześnie domagają się aby podane to było w starej formie. Ludzie, ku*wa, nie można stać wciąż w miejscu, że o cofaniu się nie wspomnę! Do tego należy nadmienić o konkurencji, która również nie spała. Fakt, minusa nie czytałem ze względu na sztywność, w PE było odwrotnie, lecz z biegiem lat, które spędziłem ze Szmatławcem spojrzenie ulega diametralnej zmianie. Lubię poczytać wypociny Hiv'a, który w dziale listy nadal potrafi poprawić mi humor, lecz jeżeli chcę się dowiedzieć czegoś o danym tytule, to domagam się profesjonalnie przedstawionej recenzji, bo czasu już niestety nie mam tyle co kiedyś. My dorośliśmy, oni dorośli- czas leci do przodu, a nie się cofa. To tak jak z dobrymi, starymi przyjaciółmi. Kiedyś się wiele rzeczy odpierniczało razem, teraz spotykamy się aby o tym powspominać i brniemy dalej do przodu.

Edytowane przez famas_kg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pamietam entuzjastyczne recenzje Kaliego (poparte rownie entuzjastycznymi ocenami), w ktorych co chwila podniecal sie roznymi elementami danej gry

 

Podałeś na tacy recenzje Kaliego, ok. Zgadzam się.

 

 

Huh... To ja czuję się nieco zagubiony, bo IMO specjalnie się pod kątem gier nie zmieniłem. Ot, nie trzaskam tak tymi słynnymi onomatopejami (które oczywiście były zawsze dla nabijania ilości znaków w recenzji, jak to niektórzy rozszyfrowali;) ), minął już złoty wiek bijatyk, zwłaszcza w dziedzinie 2D - to i skończyły się "9+" wystrzeliwane niemalże z automatu:)

 

Jestem wprawdzie ciut bardziej stonowany, ale nie na tyle, by zmienił się wydźwięk moich tekstów - które najczęściej nacechowane są właśnie emocjami, jakie dostarcza dana gra. A tymi wciąż jestem zafascynowany - i to już raczej się nie zmieni, bo ze dwa kryzysy gamingowe mam już dawno za sobą :).

 

 

 

czytajac taki tekst, nie raz mialem ochote skoczyc do sklepu, zeby samemu sprawdzic wszystko, o czym dowiedzialem sie z recenzji.

 

Doszły mnie słuchy, że ponoć ostatnio recka Deus Ex tak podziałała na co poniektórych, opinię o Uncharted 3 dopiero zaczynam poznawać ;). Skoro niektórzy po recenzji od razu pognali do sklepu, a Tobie się nie chciało, to może właśnie coś zmieniło się w Tobie? :). Starość, nie radość ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pamietam entuzjastyczne recenzje Kaliego (poparte rownie entuzjastycznymi ocenami), w ktorych co chwila podniecal sie roznymi elementami danej gry

 

Podałeś na tacy recenzje Kaliego, ok. Zgadzam się.

 

 

Huh... To ja czuję się nieco zagubiony, bo IMO specjalnie się pod kątem gier nie zmieniłem. Ot, nie trzaskam tak tymi słynnymi onomatopejami (które oczywiście były zawsze dla nabijania ilości znaków w recenzji, jak to niektórzy rozszyfrowali;) ), minął już złoty wiek bijatyk, zwłaszcza w dziedzinie 2D - to i skończyły się "9+" wystrzeliwane niemalże z automatu:)

Dlatego napisałem, że zmieniają się trendy, mamy inne czasy. Kto by pomyślał, że casual zagarnie taką liczbę procentową rynku? Trzeba pogodzić się, że PE w dzisiejszych czasach czytają różni ludzie, dlatego pewna "forma" uległa zmianie. Ma trafiać do każdego. A jak ktoś chce hardcore'u, to niech zatrudni się jako sprzątaczka w bloku i za to spróbuje zakupić konsolę i gry na nią.

 

 

Jestem wprawdzie ciut bardziej stonowany, ale nie na tyle, by zmienił się wydźwięk moich tekstów - które najczęściej nacechowane są właśnie emocjami, jakie dostarcza dana gra. A tymi wciąż jestem zafascynowany - i to już raczej się nie zmieni, bo ze dwa kryzysy gamingowe mam już dawno za sobą :).

A gdzie tam, "To już nie to samo" i tyle :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak juz napisalem, nie czytam PE od ponad roku. Przyklad Kaliego podalem wlasnie dlatego, ze jego teksty z ostatnich numerow, ktore kupilem, czytalo mi sie tak samo, jak te sprzed lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

czy ktoś ma aktualny maild do Sw. Ściery? czy to ten aktualny ze stopki z przed kilku miesiecy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fen, weźcie się za jakiekolwiek, nawet najmniejsze ruchy w temacie branżowym. Jakikolwiek projekt by to nie był, macie na starcie bardzo duże zaplecze fanów dawnego PE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Aem chyba nie po to sprzedali kozacką markę, żeby za chwilę startować z nową w obrębie tej samej branży...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bardziej był to emocjonalny apel niż rzeczywisty pomysł z mojej strony :)

  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Prosze bardzo, za wszystko :). Jestem tutaj czesto. Sciera natomiast nie ma za bardzo czasu wiec wiem, ze nie odpowie.

Aem, wzielismy sie choc nie ma to wiele wspolnego z gamingiem. PE jest w dobrych rekach wiec mozemy troche pobaraszkowac w innych tematach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ważne byście byli zdrowi :) i zakręceni tak jak niegdyś, a o rąbek tajemnicy odkrycia nawet nie proszę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Orson

Fenix a co wy tam ze sciera kombinujecie? jesli to nie jest top secret to powiedz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Sciera poszedł w ślady Adama Małysza i zszedł z piedestału, gdy był u szczytu. Gdyby został całe to marudzenie nt PE spadło by na niego, a tak poradzić z tym musi się Pan Grzegorz. Ściera ze zg(Red.)ami stworzył dzieło wybitne i za to jestem Jemu i "Starej Ekipie" wdzięczny. Domo Arigato!

I to nie jest tak, że klimat odszedł, on się po prostu zmienił, ewoluował i przystosował do dzisiejszych standardów. Wraz z nowym redaktorem naczelnym nastała nowa era... era telewizji cyfr..... znaczy era nowego pokolenia, które przejmuje pałeczkę i pod patronatem oldboy'ów na nowo pisze historię konsolowego świata... naszego świata. Ja proponuję od czasu do czasu zajrzeć do kufra, wyciągnąć któryś ze starych numerów, poczytać, powspominać, odłożyć i żyć dalej.

Alien wrócił na sw pojąlanetę.... odwiedź nas czasem :)

 

cowboy-into-the-sunset.jpg

 

...czas odłożyć tabletki na tętno, bo się rozczulam....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fenix a co wy tam ze sciera kombinujecie? jesli to nie jest top secret to powiedz :)

 

Eeee... takie tam projekty prasowe. Jeden maksymalnie odjechany od rzeczywistosci (mozna powiedziec, ze to taki moj kaprys niekomercyjny) a drugi maksymalnie przyklejony do niej (typowy projekt komercyjny). PSX Extreme pozycjonowal sie gdzies posrodku. Teraz tym srodkowym rozgrywajacym jest nasz sklepe, ktory zrestrukturyzowalismy i dalej rozwijamy.

 

Zreszta wszystko jest do wygooglowania ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Fraza "Sebastian Kajdan + nowy magazyn" niewiele mi dała, w związku z tym, czy bedzie można to czytać i czy będziecie tam Wy? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moze masz jakies personalizowane wyniki w googlu :P

 

Mi na trzech pierwszych miejscach wyskoczyl PE, nowy miesiecznik i spolka po restrukturyzacji sklepu. Do tego jeszcze wyskoczyla inna moja dzialalnosc o ktorej nie wspomnialem bo.. to zupelnie inna bajka. Fakt, nie wyskoczylo nic co jest zwiazane bezposrednio lub posrednio z gamingiem (no, moze oprocz spolki z o.o. bo to sklepe) bo chyba tylko to kogos moze interesowac no i nie ma tam poki co nigdzie zaindeksowanego magazynu czysto komercyjnego.

 

Nawet jakbym chcial to i tak google wie wszystko albo prawie wszystko o mnie. Takie czasy ;/

 

Nie, sami nie piszemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.