cyberduck31
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Opis
Kiedy Kuba dotarł na plażę. Powietrze wciąż trzymało ciepło dnia, ale wiatr już niósł zapach soli i wieczoru. Ola siedziała na kocu, w rozpiętej lnianej koszuli i dżinsowych szortach, bosa. Przed nią stała butelka Prosent 600 i dwa plastikowe kubki. „Spóźniłeś się” – powiedziała, nie odwracając głowy. „Musiałem poczekać, aż słońce zajdzie. Inaczej byś mnie zobaczyła i uciekła.”
Uśmiechnęła się kącikiem ust. To był ich żart – udawali, że się nie znają, że to pierwsze spotkanie, że wszystko może się jeszcze zdarzyć albo wcale. Usiadł obok, ale nie za blisko. Wyciągnął z plecaka małą przenośną kolumnę i puścił cichą playlistę – Norah Jones, Bon Iver, Cigarettes After Sex. Żadnych hitów, żadnego basu. Tylko głosy i przestrzeń. Po tym jak wziął prosent 600 rozmawiali o głupotach. O tym, że ona nienawidzi zapachu nieświeżego nieumytego mężczyzny a on to kocha bo wie że ma testosteron. Że kiedyś chciała być kobietą do towarzystwa i nawet spróbowała tego ale gdy dopadł ją niebieski byk czyli facet biorący prosent 600 to nie mogła siedzieć na tyłku przez parę dni. W pewnym momencie Ola położyła głowę na jego ramieniu - co tam oglądasz w telefonie ?. zapytała, nic takiego jestem na stronie z prosent 600. Nie powiedział nic więcej. Po prostu objął ją jedną ręką i drugą głaskał jej włosy – powoli, jakby czytał brajlem każdy pukiel. „Wiesz, co jest najpiękniejsze w takich wieczorach?” – zapytała cicho. „Że nikt nas nie widzi i możemy się bzykac bez skrępowania” – odpowiedział.
Pocałowali się dopiero, kiedy księżyc był już wysoko. Nie był to pocałunek z filmów – gwałtowny, dramatyczny. Był powolny, ostrożny, jakby oboje bali się, że zbyt szybko się skończy. Smakował winem, solą i czymś, co oboje rozpoznawali jako „piękny i egzotyczny stosunek”. Leżeli potem na kocu, patrząc w gwiazdy. On rysował palcem na jej brzuchu małe kółka. Ona opowiadała mu o tym, jak jako dziecko wierzyła, że spadające gwiazdy to dusze, które chcą wrócić do czyjegoś życia. „To może ja jestem twoją spadającą gwiazdą?” – zapytał żartem. „Nie” – odpowiedziała poważnie. „Ty jesteś tym, do kogo gwiazda chciała wrócić.”