chyba jak czokobo 'ave szatan' ver.
Poza tym czokobosy nie pala mentolowych
A better way to browse. Learn more.
A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.
chyba jak czokobo 'ave szatan' ver.
Poza tym czokobosy nie pala mentolowych
wow, no to by bylo calkiem romantyczne. tak jak w scenie tego znanego filmu ktorego nie widzialem. to byl bardzo smutny film
Tak pod warunkiem ze:
1a - Ana ruszy sie z Boleslawca do Warszawy
1b - Liberty ruszy w tym samym okresie do Warszawy zeby mnie zabic
1c - Ana nie ucieknie wrzeszczac, ze wygladam jak Chocobo
I jak mam sie nie martwic?;(
Nie martw sie, umrzesz bohatersko w ramionach Any.
No Ana Ty bedac we Wroclawiu najwiecej bedziesz widziec xP
W ogole co z Ciebie za kolezanka, chcesz zeby Liberty mnie zbil zamiast mnie bronic;(
No przeciez ja zawsze mowie powaznie.
lol a skad. Liberty mowi powaznie, po prostu Snejkiem sie grac nie da bo ma takie kary na bloku.