Skocz do zawartości

fikcyjnydluzniknetii

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

-1 Zła

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  1. Wyjaśniło się tyle, że różni ludzie mi różnie doradzają No i okazało się, że zawsze znajdzie się parę osób, które nie zrozumieją najbardziej oczywistych komunikatów i będą się bronić przed faktami do samego końca. Jeden osobnik, na innym forum, posunął się nawet do stwierdzenia, że przecież Netia w ogóle nie ściągała tego fikcyjnego długu W sumie mnie to nie dziwi. Przecież niektórzy o zgwałconych kobietach mają opinię taką, że to są jakieś szmaty, które same się o to prosiły
  2. Nie każdy wchodzi na Wykop, nie każdy siedzi na konsolowych forach Jeżeli prawo jest poniewierane, to trzeba o tym mówić głośno- czyli w różnych miejscach Na Pokazywarce jest całość z dokumentami, w innych miejscach tylko skrót z odnośnikiem do szczegółów właśnie
  3. Netia SA stworzyła fikcyjny dług a następnie zignorowała postanowienie Prokuratury w tej sprawie (czyli postawiła się ponad polskim prawem) W skrócie sprawa tego oszustwa wygląda tak: 1] W lipcu 2011 chciałem zamówić w Netii Internet dla moje firmy, ale ostatecznie z tego zrezygnowałem, o czym Netia wiedziała 2] Umowę miałem dostać wyłącznie do wglądu e-mailem, ale ona została do mnie od razu wysłana kurierem do podpisu. Oczywiście ja niczego im nie podpisałem ani nie odesłałem do wdrożenia w życie 3] Umowa z moim sfałszowanym podpisem w magiczny sposób znalazła się w archiwum Netii- czyli zostałem jej klientem wbrew mojej woli i przekazanemu Netii oświadczeniu 4] Ja tłumaczyłem oraz wyjaśniałem (przez e-mail) nie raz i to różnym pracownikom Netii, że nie jestem ich klientem, a podpis na umowie na pewnonie jest mój 5] Netii przysłała mi niezamawiany modem a potem nie chciała go odebrać. Musiałem więc własnym kosztem go im odesłać, aby nie być posądzonym później o jego przywłaszczenie 6] W końcu zawiadomiłem Prokuraturę o absurdalnych poczynaniach Netii i o wystawianych przez nią fakturach za niezamawiane usługi. Prokuratura poleciła Policji zająć się tą sprawą 7] Z usług Netii nie korzystałem (a więc i za nie płaciłem), ale Netia i tak przekazała ten mój fikcyjny dług do windykacji przez poznańską firmę Pactor 8] Badanie fałszerstwa umowy przez Policję i poinformowanie o tym fakcie Netii oczywiście nie wstrzymało egzekucji fikcyjnego długu przez Pactora 9] W kwietniu 2012 Prokurator stwierdził jednoznacznie, że umowa została sfałszowana, ale niestety samych sprawców przestępstwa nie wykrył 10] Netia najpierw zasłaniała się nieznajomością treści tego postanowienia, ale po otrzymaniu jego skanów przyjęła stanowisko, że mnie obowiązuje ich regulamin a nie jakiś tam dokument Prokuratury wydany w imieniu Rzeczpospolitej 11] W wyniku kontynuowania udowadniania przeze mnie oczywistych faktów, po ponad roku Netia łaskawie zwróciła mi koszt poniesionego przeze mnie odesłania modemu 12] Firma windykacyjna Pactor nie chciała odpowiedzieć na moje ponawiane pytanie, czy istnieje dla nich różnica pomiędzy egzekucją długu fikcyjnego a prawdziwego. Natomiast wyraźnie napisali, że postanowienie Prokuratury ich nie interesuje 13] Mamy już 2013 rok a Netia do dzisiaj nie uważa za stosowne zrekompensować mi straconego przez ich skandaliczne działania mojego czasu, bo nie widzi do tego podstaw 14] Ja nadal nie wiem czy i gdzie figuruję jako dłużnik, ani tego, czy windykatorzy z Pactora zostali poinformowani przez Netię o bezprawności swojej egzekucji Bardzo szczegółowy opis tego przestępstwa, wraz ze skanami dokumentów, znajduje się pod adresem http://pokazywarka.p...ie-prokuratury/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...