Skocz do zawartości

fikcyjnydluzniknetii

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez fikcyjnydluzniknetii

  1. I coś się wyjaśniło?

     

    Wyjaśniło się tyle, że różni ludzie mi różnie doradzają

     

     

    No i okazało się, że zawsze znajdzie się parę osób, które nie zrozumieją najbardziej oczywistych komunikatów i będą się bronić przed faktami do samego końca. Jeden osobnik, na innym forum, posunął się nawet do stwierdzenia, że przecież Netia w ogóle nie ściągała tego fikcyjnego długu

     

    W sumie mnie to nie dziwi. Przecież niektórzy o zgwałconych kobietach mają opinię taką, że to są jakieś szmaty, które same się o to prosiły

  2. Gość dodał wpis na wykopie i ma 1239 wykopów. Rejestruje się na każdym konsolowym forum, tylko po to, by wkleić ten jeden post.

     

    Nie każdy wchodzi na Wykop, nie każdy siedzi na konsolowych forach

     

    Jeżeli prawo jest poniewierane, to trzeba o tym mówić głośno- czyli w różnych miejscach

     

    Na Pokazywarce jest całość z dokumentami, w innych miejscach tylko skrót z odnośnikiem do szczegółów właśnie

  3. Netia SA stworzyła fikcyjny dług a następnie zignorowała postanowienie Prokuratury w tej sprawie (czyli postawiła się ponad polskim prawem)

     

    W skrócie sprawa tego oszustwa wygląda tak:

     

    1] W lipcu 2011 chciałem zamówić w Netii Internet dla moje firmy, ale ostatecznie z tego zrezygnowałem, o czym Netia wiedziała

    2] Umowę miałem dostać wyłącznie do wglądu e-mailem, ale ona została do mnie od razu wysłana kurierem do podpisu. Oczywiście ja niczego im nie podpisałem ani nie odesłałem do wdrożenia w życie

    3] Umowa z moim sfałszowanym podpisem w magiczny sposób znalazła się w archiwum Netii- czyli zostałem jej klientem wbrew mojej woli i przekazanemu Netii oświadczeniu

    4] Ja tłumaczyłem oraz wyjaśniałem (przez e-mail) nie raz i to różnym pracownikom Netii, że nie jestem ich klientem, a podpis na umowie na pewnonie jest mój

    5] Netii przysłała mi niezamawiany modem a potem nie chciała go odebrać. Musiałem więc własnym kosztem go im odesłać, aby nie być posądzonym później o jego przywłaszczenie

    6] W końcu zawiadomiłem Prokuraturę o absurdalnych poczynaniach Netii i o wystawianych przez nią fakturach za niezamawiane usługi. Prokuratura poleciła Policji zająć się tą sprawą

    7] Z usług Netii nie korzystałem (a więc i za nie płaciłem), ale Netia i tak przekazała ten mój fikcyjny dług do windykacji przez poznańską firmę Pactor

    8] Badanie fałszerstwa umowy przez Policję i poinformowanie o tym fakcie Netii oczywiście nie wstrzymało egzekucji fikcyjnego długu przez Pactora

    9] W kwietniu 2012 Prokurator stwierdził jednoznacznie, że umowa została sfałszowana, ale niestety samych sprawców przestępstwa nie wykrył

    10] Netia najpierw zasłaniała się nieznajomością treści tego postanowienia, ale po otrzymaniu jego skanów przyjęła stanowisko, że mnie obowiązuje ich regulamin a nie jakiś tam dokument Prokuratury wydany w imieniu Rzeczpospolitej

    11] W wyniku kontynuowania udowadniania przeze mnie oczywistych faktów, po ponad roku Netia łaskawie zwróciła mi koszt poniesionego przeze mnie odesłania modemu

    12] Firma windykacyjna Pactor nie chciała odpowiedzieć na moje ponawiane pytanie, czy istnieje dla nich różnica pomiędzy egzekucją długu fikcyjnego a prawdziwego. Natomiast wyraźnie napisali, że postanowienie Prokuratury ich nie interesuje

    13] Mamy już 2013 rok a Netia do dzisiaj nie uważa za stosowne zrekompensować mi straconego przez ich skandaliczne działania mojego czasu, bo nie widzi do tego podstaw

    14] Ja nadal nie wiem czy i gdzie figuruję jako dłużnik, ani tego, czy windykatorzy z Pactora zostali poinformowani przez Netię o bezprawności swojej egzekucji

     

     

     

    Bardzo szczegółowy opis tego przestępstwa, wraz ze skanami dokumentów, znajduje się pod adresem http://pokazywarka.p...ie-prokuratury/

    • Minusik 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...