Bardzo dobry numer, dobra publicystyka i felietony (czyli to, co jest dla mnie zdecydowanie większym powodem do prenumerowania PSXE niż recenzje). Natomiast oprawa graficzna pisma niezmiennie na minus - chaos, ale nie taki "fajny chaos", tylko brak czytelności i dużo rzeczy "na pałę" (grafiki, rozkład treści). Jakbym miał podsumować wrażenie, to pismo wygląda jak z lat 2010tych, nie z 2026. I nie mówię, że ma być z tego Edge Magazine, ale moim zdaniem sporo tu można poprawić. I tym optymistycznym akcentem... A nie, czekaj... Zapomniałem napisać, że z przyjemnością prenumeruję i prenumerować będę, bo robicie naprawdę świetny miesięcznik o grach.