Też macie wrażenie że potwory szczególnie podczas sekwencji z leonem ( mam na myśli głównie racoon city ) są takie bardzo w stylu klikaczy z The last of us? podczas sekwencji z grace w szpitalu bałem się jak nigdy, a zazwyczaj horrory nie szczególnie mnie straszą :)
Ja mam różnie ale częściej mam mecze w których mój team dostaje lanie, ale pod koniec dzieje się coś dziwnego i się odbija od dna, czasem jest na odwrót, my dajemy lanie a na koniec gdzieś tam tracimy. Choć są mecze gdzie mam wrażenie że gram z totalnymi botami którzy zamiast robić cele wolą biegać po mapie i zdobywać fragi, ale na szczęście takich meczy jest relatywnie mało