Skocz do zawartości


Burth

Porozmawiać z Japończykami przez neta...

Rekomendowane odpowiedzi

bardzo chcialbym zaproszenie na japonski portal spolecznosciowy mixi, ma moze ktos tam konto ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


możesz spróbować odezwać się do Mazziego. Ja próbowałem, niestety, bez skutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Final Fantasy XI ^^ 90% Japonczykow nie zna wiecej niz 3 slow po ang. Sam znam natomiast 3 Japonczykow z ktorymi rozmawiam kiedy tylko sa online ^^

 

Tu bym się z Tobą nie zgodził, jeśli chodzi o angielski u Japończyków, to 70% potrafi posługiwać się komunikatywnie językiem angielskim. Oczywiście chodzi mi o 70% Japończyków z którymi rozmawiałem, nie wiem jak to jest w całej Japoni, ale z tymi 90% to chyba troszkę przesada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Znać język znają - wszak owczy pęd do bycia bardziej amerykańskim niż raperzy z gett czymś owocuje. Problem leży po stronie gramatyki i wymowy. O ile w pierwszym przypadku tak +- połowa ma ją opanowaną w stopniu pozalającym na złożenie normalnego zdania tak Japończyka/Japonki dobrze mówiących po angielsku jeszcze nie spotkałem i nawet w TV wielu prezenterów engrishuje

 

 

Znajomość angielskiego można zobaczyć na eBay - towar nowy, wysyłam za granicę, płać paypalem, dziękuję albo kochana płyta zespołu xxx

Edytowane przez greah

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moj sensei twierdzi, ze uczy sie ang 15 lat a mowi fatalnie, zdania jeszcze jakos od biedy buduje ale wymowa to koszmar.

Pare lat temu bylem w uk na szkoleniu jezykowym i tam poznalem paru japoncow, bylem nawet u nich na domowce, tylko sie usmiechalem, nic nie rozumialem z ich "angielskiego" :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

I właśnie dlatego winniśmy gloryfikować to, że jesteśmy Polakami - angielski przychodzi nam łatwo a po latach rozmów już tylko rdzenni Australijczycy potrafią wyczuć akcent; japoński przychodzi nam jeszcze łatwiej, bo podobnie jak Japończycy świszczymy tyle, ze my na "ości" a oni na "łatasi"

 

Wniosek jest taki, że życie w kraju gdzie króluje język należący do drugiej grupy najtrudniejszych na świecie ma i swoje plusy :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Final Fantasy XI ^^ 90% Japonczykow nie zna wiecej niz 3 slow po ang. Sam znam natomiast 3 Japonczykow z ktorymi rozmawiam kiedy tylko sa online ^^

 

Tu bym się z Tobą nie zgodził, jeśli chodzi o angielski u Japończyków, to 70% potrafi posługiwać się komunikatywnie językiem angielskim. Oczywiście chodzi mi o 70% Japończyków z którymi rozmawiałem, nie wiem jak to jest w całej Japoni, ale z tymi 90% to chyba troszkę przesada

 

To 90% było w odniesieniu do FFXI. I muszę się z nim zgodzić, japończycy generalnie nie mówią po angielsku jeśli nie czują że opanowali tę sztukę w stopniu naprawdę dobrym.

Jeśli nawet wiedzą jak odpowiedzieć na zadane pytanie ale z angielskiego jako takiego czują sie średnio to wolą walnąć 'I don't speak any english' i po sprawie. Jest to dla nich o tyle wygodne że znacząca część populacji FFXI to mieszkańcy KKW. :(

 

Swoją drogą różnego rodzaju gry też są dobrym miejscem do poznania osób z japonii. I nie muszą to być wcale płatne mmorpg, ale jak najbardziej darmowe i nastawione na sam social pokroju Habbo Hotel(jp). Zabawa może być ciekawa, tylko lepiej się dobrze do niej przygotować tak pod kątem merytorycznym (czyli samego języka), jak i technicznym (jp czcionki etc.), żeby oszczędzić sobie niepotrzebnych nerwów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
I właśnie dlatego winniśmy gloryfikować to, że jesteśmy Polakami - angielski przychodzi nam łatwo a po latach rozmów już tylko rdzenni Australijczycy potrafią wyczuć akcent; japoński przychodzi nam jeszcze łatwiej, bo podobnie jak Japończycy świszczymy tyle, ze my na "ości" a oni na "łatasi"

 

Wniosek jest taki, że życie w kraju gdzie króluje język należący do drugiej grupy najtrudniejszych na świecie ma i swoje plusy :(

 

Generalnie tak sie utarlo ze duzo ludzi wie ze na pierwszym miejscu jest Chinski w dialekcie kantonskim pozniej chinski w dialekcie mandarynskim i polski

 

ale malo kto wie ze finski jest duzo trudniejszy od polskiego , gramatyka jest chora (jesli sadzicie ze polska gramatyka jest trudna to polecam finski )

i wlasciwie polowa czasow jest nieuzywana wlasnie przez ten stopien komplikacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

xbl + forza i można gadać z Japońcami, ale najczęściej po japońsku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
xbl + forza i można gadać z Japońcami, ale najczęściej po japońsku.

Śmierdzi mi tu rasistowskimi tekstami.

Jak ja nie cierpie jak ktoś mówi/pisze Japońce/Chinole :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
xbl + forza i można gadać z Japońcami, ale najczęściej po japońsku.

Śmierdzi mi tu rasistowskimi tekstami.

Jak ja nie cierpie jak ktoś mówi/pisze Japońce/Chinole ;)

 

 

aaaa tam rasistowskie

ja wołam: Japońce i Czajnusy

nie należy się od razu o to obrażać, ja bym się nie obraził

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość

No skoroś nieokrzesany Polaczek ,to pewnie się nie obrażasz ;\

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.