Skocz do zawartości


ping

PTT
  • Zawartość

    6144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Ostatnia wygrana ping w dniu 24 Listopad 2017

Użytkownicy przyznają ping punkty reputacji!

Reputacja

5967 Diamentowy Pies

1 obserwujący

O ping

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Wrocław
  • Zainteresowania:
    gry wideo dla dzieci
  • GamerTag:
    co? xDDD
  • PSN ID:
    ping182
  • Steam ID:
    ping182

Ostatnie wizyty

49254 wyświetleń profilu
  1. Zakupy growe!

    Teraz żałuję, że nie poczekałem z zakupem swojego. Dopłaciłbym parę stówek i by był G-Sync + 165HZ
  2. Zakupy growe!

    Limitek nie lubię, ze względu na całą masę niepotrzebnego śmiecia (taki ze mnie 'kolekcjoner'), ale idea szczytna.
  3. Zakupy growe!

    Dwie gierki z LRG właśnie wpadły. Żadna z nich mnie szczególnie nie interesuje, ale będę trzymał na ewentualną zamiankę. Kupiłem mega tanio, bo za 165zł - w zasadzie cena jak od Limited Run Games, tyle że bez kosztów wysyłki z USA.
  4. Zakupy growe!

    Double click i się udało, dziękuję pan @_Be_
  5. Zakupy growe!

    To walentynkowe tulipany mojej partnerki. Już poszły do kosza.
  6. Zakupy growe!

    Jest, ostatnia - trzecia - na PS3, oczywiście mam w zbiorach - chodzisz ziomeczkiem, zbierasz robale i kapsle po coli. Totalny relaksator i odskocznia od wyścigu szczurów, ale gra sama w sobie nie ma żadnego celu.
  7. Zakupy growe!

    To koniecznie badaj inne Simple 2000 hity - to tam narodziły się klasyki takie jak Onechanbara, Earth Defense Force, czy cała masa crapulców namiętnie wydawanych u nas przez Phoenix Games i inne niszowe wydawnictwa. W zalewie goowna jest sporo ukrytych perełek - zawsze traktowałem tę serię jako następce Yaroze i prekursora indyków.
  8. Zakupy growe!

    @Ciwa Zombie VS Kyukyusha, czyli Zombie kontra Karetki. Lubię te niszowe śmieci od D3 wydawane w serii simple 2000. Chciałbym mieć wszystko z tej serii :). O Swanach warto wiedzieć tyle, że jest na nie mało gier (a ciekawych praktycznie zero), plus większość sprzętów ma przykrą przypadłość - przyciskiem power da się uruchomić konsolę, jednak nie można jej już wyłączyć. Kiedyś kupiłem takiego Swanika za dwie stówki i sprzedawca (z polski) twierdził, że to normalne i żebym wyłączał sprzęt wyciągając baterię. Po jakimś czasie wyłączania konsoli w taki sposób, sprzęt się zjarał :)... W tym zestawie dwie konsolki nie były w pełni sprawne, więc naprawiłem sobie wyżej wspomnianego Swana, a drugą sztukę, którą miałem zachomikowaną w szafie wzbogaciłem o działający przycisk power. Strasznie goowniane są te gumki.
  9. Zakupy growe!

    Przeskalowałem wszystko ręcznie, potem kliknąłem zapisz - nie zapisało się. :Czesc:
  10. Zakupy growe!

    A jak się skaluje foteczki cumplu? Zawsze wrzucam jako [img} blablablalba [/img} I jeszcze nie było PRZYPAŁU
  11. Zakupy growe!

    Skromna paczka z Japonii przekroczyła dziś moje progi. Piękna limitka Team Ico Collection: Cieszę się, że wytrzymałem i olałem europejskie wydanie. Jednak japończyk to prawdziwe cudeńko. Artbook nie dość, że gruby, to jeszcze pełen świetnej zawartości. A tutaj reszta gierek na PS3: Cieszy MGS w steelbooku, Blazblue, End of Eternity (Resonance of Fate) i Dark Souls. Resztę traktuję jak 'darowanego konia'. Kolejny skromny, ale BARDZO cieszący mnie zakup to kilka gier na NGCD: Sonic Wings 2, Gangan, Galaxy Fight, Rally Chase... Mega. Powtarza mi się tylko Fatal Fury i KoF '94 więc cieszę się z zestawu bardzo mocno. Kilka Wonderswanów: Te kolorki, których nie mam wcielam sobie do kolekcji, a pozostałe nadwyżkowe sztuki odstąpię po kosztach zainteresowanym znajomym. No i zapychacz paczki w postaci gier na PS2: Viewtiful Joe ma KOZACKĄ hologramową okładkę (na foto tego nie widać). Mam europejskie wydanie gry, ale z racji tego jak to wygląda, zostawiam sobie japońskiego dubla :).
  12. Zakupy growe!

    Firma pośrednicząca (Polamer) albo kolega w USA.
  13. Niemieszkanie z rodzicami do 30 / 40

    Jak będę duży i bogaty, to chciałbym mieszkać tam gdzie Dave
  14. Zakupy growe!

    Skoro już lecimy remasterami - LocoRoco wpadło.
  15. Niemieszkanie z rodzicami do 30 / 40

    Co do zwracania uwagi - różnie bywa. Raz trafisz na osobę kulturalną (czyli na takiego pingera), innym razem ktoś każe Ci (pipi)ć i zatrzaśnie drzwi przed nosem. I wtedy sytuacja patowa, bo przecież nie zadzwonisz na pały, ani nie władujesz mu się na chatę celem przełożenia przez kolano i zlania pasem. Zazwyczaj macham ręką, ostatni raz upominałem kogoś może pół roku temu, ale była trzecia rano, a studenciaki miały otwarte drzwi na oścież przez co impreza się 'trochę' nosiła. Wzmacniacza się pozbyłem, bo jednak doszedłem do wniosku że w mieszkaniu stykają słuchawki, a jak chcę pograć głośniej to mam od tego wynajętą melinę.
×