Akurat dobrą rzecz wczoraj powiedzieli o Zielińskim w Hejt Parku - w Napoli to zawsze ma koło siebie ludzi z silnym charakterem, co pokrzyczą na kolegów, skorygują ustawienie itd, a w kadrze wszyscy chcą z Zielińskiego zrobić charakternego lidera środka pola co weźmie piłkę, każe KRychowiakowi wypierdalać do tyłu, Jóźwiak kurwo leć po skrzydle, Milik paruwo pokaż się do podania, a Zieliński nie ma i nie będzie miał takiego podejścia. Do tego w kadrze niestety od lat jest tak, że ktokolwiek ma piłkę w środku pola to nie ma komu podać oprócz obrońców, więc może albo rzucić długą piłke na skrzydło (ciekawe do kogo przy ustawieniu 5 obrońców, ni chuja żadnych wahadłowych skoro i Bereś i Rybus w tym sezonie klubowym mają po 0 asyst), albo próbować szukać czegoś na siłę (Zieliński szukał i wyszło z tego 14 strat). Nie bronię go oczywiście, raczej staram się zrozumieć, że nigdy możemy nie mieć z niego większego pożytku w kadrze, bo to chłopak stworzony do zupełnie innego grania i przede wszystkim nauczony tego grania przez lata w Serie A. To taki przykład gracza, który wyjęty z danego systemu nie jest w stanie pokazać nawet połowy.