Odpowiedzi opublikowane przez Zwyrodnialec
-
-
-
Bardzo fajny jest ten materiał o komiksach. Może warto byłoby otworzyć jakiś mini kącik choćby na pół strony i co miesiąc opisywać/recenzować jakieś ciekawe zeszyty typu Arkham Asylum Serious House On Serious Earth, oczywiście nie trzeba się ograniczać do staroci. Wolałbym poczytać coś takiego niż te nudne kąciki sportowy/wyścigowy.
-
Wrzucam top 5 na ten moment, bo jednak wyjdą jeszcze ciekawe gry, które mogą namieszać, jak RE6, Bioshock Infinite, Tomb Raider, Hitman Absolution itd
1. Bioshock - wizytówka tej generacji, fantastyczny design, zdegenerowane Rapture z błąkającymi się szaleńcami, upadła utopia, w której człowiek chce jak najszybciej dowiedzieć się wszystkiego co doprowadziło do zagłady, masa ciekawych broni i plazmidów, świetna fabuła, symbioza między Little Sister i Big Daddym, motyw gdy nasyłasz na niego bandę splicerów, a ten chroni małą własnym ciałem na długo zapada w pamięci ;], albo gdy przychodzi i puka po tych rurach - a małej nie ma bo wcześniej się nią zajęliśmy - kończy się skomleniem nurka
2. Batman Arkham City i Arkham Asylum - nie wiedziałem którą wyróżnić, dlatego niech będą obie. Najlepsze gry action adventure, masa świetnych postaci na czele z królem przestępczości Gotham Jokerem, fajne walki z bossami (Scarecrow to miazga), rewelacyjny system walki z wieloma przeciwnikami, więzienie Arkham z degeneratami wypuszczonymi na wolność, panorama Arkham oglądana z wieży ciśnień, sporo fajnych gadżetów i wreszcie ktoś wpadł na pomysł, że Batman nie tylko bije po ryju, ale jest też detektywem i bardzo ładnie wpleciono do rozgrywki zagadki, do tego wszystkiego tryby challenge, w które regularnie dla relaksu gram od premiery, w tym momencie dotyczy to tylko AC i 4 postaci do wyboru
3. Uncharted 2 - fenomenalna oprawa, klimat przygody z odkrywaniem sekretów cywilizacji, dużo świetnych skryptów jak ostrzeliwanie się w zapadającym budynku, idealne połączenie intensywnej akcji z zagadkami, sporo różnorodnych lokacji, Drake to growy odpowiednik Indiany Jonesa
4. God Of War 3 - jedna z najbardziej widowiskowych gierek, a już na pewno najbardziej brutalna (wciskanie gałek ocznych, mniam!). Zwieńczenie zemsty Kratosa na bogach olimpijskich powala epickimi scenami jak walka z Posejdonem czy Kronosem, fajnym bajerem były też wypruwane flaki, a i dodatkowe bronie były całkiem fajne. Po premierze narzekałem, że nie spełniła do końca moich oczekiwań, głównie przez zbyt szybkie ucięcie początku gdy z Tytanami napieramy na Olimp, przez co za szybko krucjata Kratosa przeradza się w samotną podróż, a nie tego oczekiwałem po finale dwójki. Gra ma ponad 2 lata na karku, a do dzisiaj na PS3 poza Uncharted 3 i momentami Uncharted 2 nie ma ładniejszych gier.
5. Deus Ex Human Revolution - rewelacyjny cyberpunkowy klimat z wplecionymi wstawkami rodem z renesansu, swoboda w podejmowaniu działań, zajebiste zadania poboczne, jak dla mnie najlepszy OST od czasu Okami, świetna immersja z wykreowanym światem, zaglądałem w każdy kąt, hackowałem wszystkie zamki i komputery, czytałem każdą notatkę/maile itd bo chciałem po prostu wiedzieć o wszystkim co przygotowali twórcy, gierka mnie pochłonęła w tym względzie na długi czas
-
Trylogia Piasków cała była bardzo dobra i każda miała inny klimat i fajne momenty (w dwójce ścigający całą grę Dahaka, w trójce Dark Prince który rzucał nieraz śmiesznymi tekstami), ale zgadzam się, że The Sands Of Time to najlepsza część.
-
-
Pod koniec ubiegłej generacji Capcom też wypuszczał długie gry, jak RE4, Okami, Onimusha DoD. Co do 5 kampanii to najbardziej bym chciał, by miał ją Hunk. Jedna z najciekawszych postaci w uniwersum, a występował tylko w dodatkach.
-
Ok 2h grania. Na zmianę Robinem i Batmanem, z czego ten pierwszy tylko w lokacjach zamkniętych. W sumie niewiele on wnosi do fabuły gry i wszystko toczy się przewidywalnym torem. Ja jednak nie żałowałem, ale jeśli ktoś uważa że dodatek z Catwoman nie był wart single passa, to ten też może sobie odpuścić.
-
-
Bleszinski przed premierą trójki wspominał, że chciałby by Gearsy 3 sprzedały się w 10mln, jako exclusive nie ma na to szans.
-
-Koso kąpiący się w umywalce
I 5 dni siedział w jednych ciuchach w redakcji. To był EXTREME.
-
-
Napisalem specjalnie pseudo porty no ale jednak nie zrozumiales, nie dziwie sie. God of Wara mialem, chyba kazdy wie co sadze o tej serii. Syphona nie lubilem juz za czasow PSX'a. Reszta tytulow kompletnie mnie nie interesuje, a Pursuit Force: Extreme Justice i Field Commander w ogole nie kojarze

A Wipeouty, Daxter, FF 7 Crisis Core?
-
To było przy 50-tym numerze. Dodatkowo były tam opisane różne platformy i ranking top 5 gier na nie.
-
Ja tam od SMG wolę Donkey Kong Country Returns, tak samo Rayman Origins. Platformery 2D > 3D.
-
Edytowane przez Zwyrodnialec
No to teraz Oodama Rasengan, albo Rasenshuriken pyknąć Kamui i Tobi leży
Chyba, że zrobi ich w konia i nie zastosuje techniki ;pNie wierzę, że tak łatwo go pokonają. Teraz skoro już znają sposób jak go trafić to i Tobi będzie uważał. Zresztą coś czuje, że w kluczowym momencie Kakashiemu czakry zabraknie.
-
No dla mnie Dante's Inferno i God of War to jedno i to samo, tyle ze to drugie ma sporo lepsza oprawe. Lords of Shadow bije oba tytuly bez problemu.
Pod wzgledem nudy napewno. Gram poltorej miesiaca i nie moge skonczyc. (pipi)a, kto wpadl na pomysl, zeby jako glownego bohatera obsadzic Pawla z Pierwszej milosci...
Wez odejdz. System walki prosty, ale tak samo jak DI i GoW. Lokacje, klimat, muzyka, dlugosc gry, no cudo po prostu. Komus postac sie nie podoba ? Trudno, ale jezeli ta sama (np. Zwyrol
). osoba lubi obspermionego murzyna co cala gre drze morde jakby ktos go w d.upe zapinal no to nie mam pytanBez przesady, akurat Kratos rzadko się odzywa i często są to już ostatnie słowa jakie przed wpierdolem słyszy ktoś kto mu staje na drodze. Właśnie o o zajebistości tej postaci świadczą jego czyny, nikt w świecie gierek nie morduje tak brutalnie, przy czym Kratosowi to zupełnie nie przynosi satysfakcji, np goniąc tego naśmiewającego się karła Hermesa nie odezwał się słowem, nawet gdy tamten błagał o litość w ostatnich swoich chwilach życia. ;]
-
i wreszcie strzelajac z karabinu czuje sie jakbym strzelal z karabinu szturmowego a nie z jakiegos chinskiego bubla na kulki (vide re5).
Zgadzam się, w czwórce już TMP miało większego kopa, niż karabiny w RE5. Zresztą tak było z większością broni. Co jest beznadziejne, to że w RE5 nawet taki gość z piłą po przyjęciu masy naboi na łeb co najwyżej na chwilę przystawał, w czwórce strzelba rzucała nim na ziemię.
-
Mendrek: najładniejszym FPSem tej generacji jest akurat Crysis 2.
Wygląda ładnie biorąc pod uwagę wielkość miejscówek, ale trudno nazwać taką grę najładniejszą, gdy na ścianach dorysowują się cienie, albo na drzewach liście.
-
Recenzenci nie będą płakać, że zabrakło trybów multi, a dzieciaki sobie trochę pograją. Ja tam na to leję, wystarczą mi 4 kampanie i mercenaries.
-
Walka w DMC i Bayo jest bardziej złożona, ale całościowo GOW jest lepsze. Fabuła, muzyka, bohater, brutalność, oprawa, walki z bossami.
-
Pomimo tego całego DLC i tak ten RE będzie zajebiście bogaty w content. Wystarczy przejść 3 kampanie by odblokować tą 4 z Adą. Jestem zaskoczony, w tych czasach coś takiego sprzedaje się jako wycięte DLC, a tu taka niespodzianka.

A najlepsze, że to nie wygląda na jakiś odpad, tylko będzie mega klimatyczne.
-
-
Zakapturzony Tim Drake wygląda dobrze, prezentuje się lepiej od Nightwinga w lateksowych ciuszkach.
Robin może też bardzo szybko nabić niezłe combo dzięki doczepianym bombom, na całą walkę można tego użyć tylko 3 razy, a potem spokojnie można skakać od jednego do drugiego i nokautować gdy leżą na ziemi. Najsłabsze ma za to specjale przynajmniej dla mnie. Rozkręcenie typa i rzut w pozostałych za małe robi szkody, a machnięcie kijkiem które kładzie wszystkich dookoła ma mały zasięg.
Nightwing z kolei specjale ma mocne z dużym zasięgiem. Przede wszystkim porażenie ładnie wszystkich stopuje, a typów z elektrycznymi pałkami ustawia tyłem dzięki czemu są łatwym celem.
-


Polygamia bliska zamknięcia? (plotka)
w Graczpospolita
Opublikowano ·
Edytowane przez Zwyrodnialec
Ale to była słuszna ocena dla tej gry.
A co do samej polygamii, nie obchodzi mnie ich los i tak tam nie zaglądam, więc nic nie tracę.