Treść opublikowana przez Słupek
-
Mortal Kombat 9
Nie Zwyrol źle zrozumiałeś. Tu chodzi o większe rozbudowanie systemu walki który przecież w Mortalu nigdy nie był jakiś hardcorowy. Paradoksalnie w DC właśnie były najbardziej wymagające combosy heh. Zresztą na IGN albo GI jest dłuższa wersja tego wywiadu i Boon mówi o systemie walki któremu bliżej do Tekkena niż do poprzednich Mortali. Bo przecież porównując Mortale do Tekkena, SC, VF to system walki wypada casualowo. I o to w tym chodzi, że teraz powstaje z myślą o hc. W sumie to nawet bez porównywania wypadał casualowo ale czy to źle. Dla mnie nie, taki był MK i taki system walki mu pasował. No ale zobaczymy jak wypadnie ten "nowy, rozbudowany".
-
Dead Space 2
Bo serwuje o wiele lepsze niż ucieczka z Manhunta. To było straszne Ale co to ma niby do rzeczy, że jest wcześniej sygnalizowane. Ooo to będzie dobry przykład Alan Wake (nie grałem) ale tam ludzie narzekają, że nie ma w ogóle strachu ani nic bo o każdej akcji czytamy chwilę przed, że zaraz się zdarzy a nawet co się zdarzy. To jest imo bzdura i sygnalizowanie wydarzeń. Ale w DS nic takiego nie ma miejsca. To że, jest jakiś dźwięk poprzedzający akcję to nic nie oznacza. Bo po pierwsze ten dźwięk nie zawsze oznacza, że coś wyskoczy, po drugie nie wiadomo skąd co i jak (najlepszy przykład z walka z Regeneratorem). Po trzecie no nie wiem ale nie każdy atak znienacka jest sygnalizowany "czymś". Nie no spoko przecież jeżeli kogoś nie wystraszył DS to ok (przecież dużo jest takich osób), imo szkoda. Ale również nikt mi nie wmówi, że DS nie jest straszny czy, że jest shooterem. Szczególnie sprawa z shooterem śmieszy mnie (nie mówię o Tobie) bo większość była/jest oburzona, że niby dwójka miała stać się bardziej shooterem ( w tym i ja byłem, tyle, że dla mnie jedynka to survival horror). To niby skąd te oburzenia/płacze skoro wg. niektórych już jedynka nim była Czegoś tu nie rozumiem.
-
Red Dead Redemption PS3
Bawi cie multiplayer, który nie wymaga ŻADNYCH umiejętności? No chyba, że ktoś wyłączy autoaim. No właśnie a jaki to problem wybrać tryb bez AA? Auto aima w multi się nie wyłącza (tylko we free roamie i co-opie) a konkretne tryby klasyfikują czy chcesz grać z czy bez auto. Naprawdę nie rozumiem tego narzekania na auto aim, to znaczy rozumiem bo to rzeczywiście nie wymaga żadnych umiejętności i nie ma przyjemności z takiego multi ale co za problem szukać hc trybów w których auto aim jest wyłączony. Ja tak zawsze robiłem i jeszcze nigdy nie grałem z auto aimem no chyba, że we free roamie do trophy.
-
Dead Space 2
No i właśnie na tym polega moim zdaniem geniusz Dead Space. Szczerze powiedziawszy to strasznych akcji, typu podskoku na kanapie z krzykiem "Jezu!" jest doslownie kilka, ale calosc to genialny klimat i poczucie zaszczucia. No właśnie ;] O to mi chodzi, przecież gdybyśmy cały czas byli straszeni wypełzającym Nekroformem z sufitu, podłogi, ze ściany itd. Czy nawet jakimś innym bajerem ale powtarzanym na okrągło to przecież nie byłoby wtedy strasznie. Klimat zaszczucia, niepewności zniknąłby i wtedy rzeczywiście z survivalu zrobiłby się shooter. Poza tym jaki dobry horror straszy w ten sposób; serwując nam cały czas na okrągło straszaki. Żaden, żaden dobry bo po pewnym czasie byśmy się przyzwyczaili "ok zaraz coś wyskoczy, ok stąd wyjdzie coś tam" itd. i nie byłoby już strasznie tylko nudno i schematycznie. Tak jak w przypadku...wiadomo jakiej gry ;p A dla mnie zaszczucie, niepewność = strach.
-
inFamous 2
Kurde byłoby świetnie, byłoby zaje.biście. Ciekawe, SP czyta forum PSX Extreme ;p
-
Zimne skoorwysyny
Tony Soprano - kawał cwanego skorwysyna, kto oglądał ten wie, nie popuścił nikomu kto stanął mu na drodze Tony Montana - komentarz zbędny Daniel Day-Lewis z Aż poleje się krew - no (pipi)a, kawał rasowego genialnie zagranego zimnokrwistego huja, pieniądze, dobre materialne ponad wszystko, ponad wszystkie zasady Craig Sheffer z Drogi Śmierci - połączenie psychopaty z bezwzględnością bałem się go za gówniarza haha Vincent Cassel z Wróg publiczny numer jeden I, II - myślę, że tutaj również komentarz zbędny No i numero uno, skur.wiel nad skur.wielami, przy nim reszta to dzieciaki. Nie dość, że zabijał wszystkich, to robił to w wymyślny sposób a na koniec zwyczajnie kręcił bekę haha: Leprechaun z Leprechaun 1, 2, 3, 4, 5, 6 itd.
-
Mortal Kombat 9
http://www.ppe.pl/news-1743-Mortal_Kombat_powstaje_z_mysla_o_hardkorowcach.html Mortal Kombat powstaje z myślą o hardkorowcach
-
Dead Space 2
Dla mnie, w którym momencie? Przez całą grę od początku (od pierwszego spotkania z Necro...) do praktycznie samego końca, no znaczy oprócz ostatniego rozdziału. Ten już nie był straszny. Dla mnie DS to najstraszniejszy horror (brzmi kiepsko ;p) od czasów pierwszego Silenta i pierwszego Residenta. To co, że DS jedzie oklepanymi "straszakami" typu: stuku puku, znienacka itd. skoro robi to w umiejętny sposób. Ja autentycznie miałem pełne gacie za każdym razem grając w DS ale nie raz, nie dwa to pisałem siła straszenia DS leży w dźwięku, dźwiękach. Różnego rodzaju krzykach, zgrzytach, piskach do tego kosmos sam w sobie jest straszny (odpowiednio wykorzystany). A, że DS wzorował się na mistrzu "Ukryty Horyzont" więc nie ma się co dziwić, że wyszło zaje.biście. Może nie grałeś na głośnikach, na słuchawkach, że już nie wspomnę o graniu w dzień (pozdro W. ;p) Choć wiem, że DS strasznie dzieli co widać na forach jeżeli chodzi o straszenie. Jedni srają pod siebie (w tym ja) drugich nie rusza. Choć myślę, że przy zestawieniu: granie w nocy, głośniki lub słuchawki i każdy się wystraszy. A z tym się już nie zgodzę. Po pierwsze tak jest w prawie każdym horrorze (jeżeli chodzi o gry). Po drugie nie zawsze ryk i hałas w DS zwiastował "coś" często to były zmyłki a dwa również bez dźwięku-zapowiedzi atakowano nas, straszono. No i po trzecie sam klimat zaszczucia wystarczy by się bać. No ale co trzymanie w napięciu to nie jest straszenie? Jest, podane w odpowiednim sosie takim jakim właśnie serwuje DS. Przy obydwóch zjawiskach towarzyszą te same uczucia. A i z tym się kompletnie nie zgodzę. DS to survival horror z krwi i kości. Shooter z elementami Survival to bardziej RE4 gdzie strzelanie odgrywa ważniejszą rolę niż strach, zaszczucie itd. (o RE5 nie wspominam bo tam nie ma nawet elementów horroru). Strzelanie w DS choć częste i ważne to jednak nie przyćmiewa cech typowego survivalu tak jak wyżej wspomniany Resident. Nazywanie DS shootera z elementami to herezja ;p Zobaczymy jak dwójeczka wypadnie.
-
PlayStation Move
http://www.gametrailers.com/video/japanese-overview-playstation-move/701462 Japanese Overview Trailer http://www.joystiq.com/page/4/ bundle RE5 w Japonii
-
Test Drive Unlimited 2
Test Drive Unlimited 2 - Environments Trailer
-
Red Dead Redemption PS3
Dzięki, zaraz sprawdzę. No właśnie nie, ja mam na odwrót. Skunksów mam pełno w Meksyku od zaje... a szopów zero tak jak napisałem.
-
Red Dead Redemption PS3
No i ja mam problem a w zasadzie dwa ;/ Gdzie można dorwać bobra? Bobra - zwierze ;p czy to prawda, że jest tylko na trzecim terenie; Blackwater? No bo to trochę bzdura skoro ja już go potrzebuje w Meksyku (sidequest). A niby tylko w BC mogę go tylko ubić. I gdzie można złapać szopy. Przetrzepałem wszystkie miejsca, miejscówki i nigdzie nie mogę znaleźć Pracza, w poradniku pisze, że też w Blackwater. Ale żeby było śmieszniej grając wcześniej randomowo (przed tym challengem) trafiłem na jednego szopa nawet mam go w statystykach. Problem w tym, że nie mam pojęcia gdzie to było. Czy w Meksyku czy na I "wyspie" i w jakiej "dzielnicy" ;/;/;/
-
Centrum kodów promocyjnych - Pierwszy post !
Kod na betę MoH: 987C-CS8F-P36Y-JLZJ http://www.fileplanet.com/promotions/medal-of-honor/ wystarczy się zalogować lub założyć konto, wybrać platformę i dostajemy kod "od ręki"
-
Dead Space 2
Zagrajcie na impossible to większość Waszych życzeń spełni już jedynka
-
Red Dead Redemption
Noooo ja jestem za hehe. Console cross game. A tak serio granie z randomami to porażka ;/ co chwilę przez tępaków dostaje srebro bo pajace rzucają dynamitami pod nogi zamiast przed siebie....albo wychodzą w połowie gry....itd. Ja też jestem zadowolony z dodatku. Misje są długie i nawet wymagające jak się gra we dwóch, szczególnie ta misja z armatami co nas ostrzeliwują, jeszcze jej nie przeszedłem ;p
-
Red Dead Redemption
Ktoś chętny na co-opa tzn. zaliczenie wszystkich normalnych i advenced misji na złoto? Nawet teraz można zacząć.
-
Killzone 2
Ok, ok dzięki aha oczywiście chodzi mi o singla.
-
Killzone 2
Czy trofea za kille, za leczenie i tym podobne sumują się? To znaczy przechodząc grę drugi raz poprzednie "osiągi" będą liczone?
-
God of War 3
W sumie każda broń w GoW3 jest dobra i użyteczna są wyrównane. No ale priorytetowo ulepszałbym Ostrze Wygnania i Cestusy.
- Dead Space 2
-
Dead Space 2
Poczytałem jeszcze raz teraz newsy, zapowiedzi o Extraction i w sumie nigdzie nie pisze konkretnie czy tylko PS Move będzie obsługiwał. Tylko właśnie "z możliwością" a dwa niektóre serwisy piszą tak "...DS:E który dostanie łatkę/z łatką pozwalającą korzystać z PS Move". To z kolei ewidentnie by wykluczało "tylko" obsługę PS Move. No ale nie wiem jak to naprawdę wygląda. Na pewno będzie się lepiej grało na różdżkach ;]
-
Dead Space 2
Zapowiadając pisali, mówili, że "bla bla DS: E z możliwością sterowania PS Move" czyli wygląda na to, że to opcja a nie mus. Trochę głupio by to było gdyby nie obsługiwał pada.
-
inFamous 2
To samo pomyślałem, gdzie hud i reszta, czyżby całkowite zrezygnowanie z jakichkolwiek wskaźników podczas grania? Chyba nie, bo nie wyobrażam sobie piaskownicy choćby bez małej mapki (a może będzie patent jak w Fable 2 i jakieś małe przebicie elektryczne będzie nas prowadziło do celu - oby nie), bo np wskaźnik naładowania może być obrazowany przez mniej lub bardziej wyblakły kolor prądu, a energia zapewne będzie samo odnawialna. Eeee na trailerach zazwyczaj nie pokazuje się żadnego HUD-a :] W sumie masz racje, ale coś czują, ze paska energii i tak nie będzie, a zastąpią go auto-regenracją No ale paska energii nie było już w jedynce. Tylko auto-regeneracja no taka po części bo "zasysanie" prądu głównie regenerowało zdrowie. Ja tam jestem za brakiem HUD-a tak jak w RDR tylko "kółko - mapka" wystarczy.
-
PlayStation Plus
Ostatnio kalkulując, rozmyślając w końcu czy brać ten abonament no i na ile doszedłem do wniosku, że po prostu mi się to nie opłaca. Kompletnie umknął mi jeden fakt kupno abonamentu na rok w moim wypadku wiąże, że sobą dodatkowo kupno większego dysku. Moja 80 (jakieś 20 giga wolnego miejsca) na nic się nie zda. Czyli do 200 zł za abonament muszę doliczyć jakieś 200-300 zł za dysk. Co prawda i tak miałem prędzej czy później dokupić większy dysk ale póki co nie. I teraz tak: -gry-"arcadówki" z psstore w 99 % przypadkach mnie nie interesują, w sumie jeszcze żadnej gry takiej nie kupiłem -themy, avatary, pierdoły, niepotrzebne mi są to znaczy jak chcę jakiś konkret kupić to kupię bez narzucania -klasyki z PsX-a to jedynie mnie interesuje ale każdy tytuł który chciałem to kupiłem, a nowe interesujące mnie dokupię i znowu bez narzucana -pełna wersje gier to w ogóle mi zwisa bo nie zamienię wersji pudełkowej na cyfrową (jak przykładowo LBP bym nie sprzedał "pudełka wersji") -dema i bety no i w zasadzie tylko tu widzę interesującą mnie opcję ale czy wartą wydania 400-500 zł na chwilę obecną (abonament i dysk), raczej nie. Ile tych bet, tych dem będzie. -obniżki, przeceny no niby fajnie-fajne ale znowu na te zakupy co ja robię (klasyki z PSX-a, 2-3 themy na krzyż i dlc w ilościach minimalnych do bólu) to na co mi te obniżki. Może przez roczny abonament trafiłbym na przecenę 2-4 interesujących mnie "rzeczy". Po tej kalkulacji póki co odpuszczam PS+ nawet na te 3 miechy bo po co mi to. Może jak dokupię dysk to wtedy rozważę kupno PS+ ale póki co... Mimo to uważam, że ten cały abonament to fajna opcja przede wszystkim dla osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z PS3 lub dla osób które prędzej nie robiły zakupów w psstore a interesują się arcadówkami, klasykami, dlc itd. w ilościach "hurtowych".
-
Dead Space 2
Z każdą, z każdą tak jak w przypadku MoH i Frontline. Plus będzie można kupić osobno w psstore. A jaki niby miałby mieć wpływ? W DS nie ma wyborów, nie ma ścieżki dobra i zła czy coś takiego więc raczej na pewno save z jedynki nie będzie miał żadnego wpływu na dwójkę. Troszkę więcej niż dwie walki ale to nie zmienia faktu, że zaprezentowana walka z DS2 wypada lepiej niż cała gromadka z jedynki. Również liczę na więcej bossów w dwójce.