Skocz do zawartości

wichor1

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralna

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  1. wichor1

    L.A. Noire

    Osobiście to wkurza mnie to niemiłosiernie, że wydawcy coraz bardziej lecą sobie w kulki. Przecież cały ten Rockstar Pass odblokowuje misje, które były oryginalnie wmontowane w całą historię. Musimy płacić, za coś co powinno normalnie być na płycie. Teraz wyszło kolejne dlc i już nawet nie jest wliczone w Pass - no (pipi) mać, kpina jakaś. Najgorsze jest to, że ludzie nie robią wokół tego żadnej afery a jedynie przyjmują wszystko jak potulne baranki. Za to, żeby cieszyć się pełnym L.A. Noire, ktoś kto kupił grę w dniu premiery musi łącznie wydać 250zł w przybliżeniu - super. Niech jeszcze zrobią tak że jedna kopia gry może być uruchomiona tylko przez jedną osobę. Gier od Activision już nie kupuję, Ubisoft zraził mnie drugim Assassynem a powoli mam dość EA - pazerność tych firm w głowie się nie mieści. Tutaj dochodzi jeszcze Rockstar - the end is neigh.
  2. wichor1

    L.A. Noire

    Przepraszam jeżeli powielam temat ale nie chce mi się czytać ponad 1000 postów . Mianowicie wydaje mi się, że przesłuchiwanie świadków/podejrzanych jest lekko niedorobione. Konkretnie chodzi mi o to, że niejednokrotnie nie wiadomo jaką odpowiedź wybrać. Nie jest związane to z tym, że przesłuchiwani świetnie kłamią czy potrafią zachować kamienną twarz tylko o to, że czasami pytanie jest tak beznadziejnie sformułowane, że patrząc na dowody w życiu nie użyłbym opcji Kłamstwo tylko co najwyżej Doubt. Moja znajomość angielskiego jest dość dobra bo ostatecznie skończyłem filologię więc tutaj też raczej nie leży problem. Rozumiem, że miało być filmowo i że często dowody są mylne a świadkowie kłamią ale i tak uważam, że za trudno jest wywnioskować właściwy sposób przesłuchiwania. Denerwuje mnie też to, że czasami kiedy koleś patrzy cały czas na mnie, nie wykrzywia ust i ogólnie jest spokojny a ja wybiorę Prawdę to i tak jest źle bo on akurat tak reaguje. Czy ktoś też tak widzi te cale przesłuchiwania? Korzystając z okazji chciałbym też się zapytać jak Wy podchodzicie do przesłuchiwań? Czy bardziej skupiacie się na dowodach czy może jednak na reakcji przesłuchiwanej osoby? Czy może na jednym i drugim? Po czym poznajecie, że ktoś kłamie lub mówi prawdę? Podzielcie się swoimi poradami i uwagami, bardzo mi na tym zależy .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...