Odpowiedzi opublikowane przez c0ŕ
-
-
-
Edytowane przez c0r
Hermetyczny w sensie, że raczej zamknięty i ograniczony jako piłkarz, niereformowalny. Tak jak powiedział Van Gaal, że gdy Riquelme był przy piłce, to nie było lepszego, ale gdy drużyna nie była przy piłce, to grali w dziesięciu. Wielu trenerów starało się go zmienić, ale on zawsze pozostał niezbyt szybki, spowalniający akcje, ale też świetny technicznie.
-
-
Riquelme, ale to był kiedyś pomocnik, że ja pyerdolę. Król asyst mundialu 2006, Chociaż trochę hermetyczny i pasywny bez piłki, ale i tak jeden piłkarzy o których trudno zapomnieć.
Również Trezeguet i Mutu ostatnio zakończyli.
-
Edytowane przez c0r
polaki- A pamiętasz jak grała Argentyna, czy tylko jak Messi grał? No właśnie, zrobił coś z niczego. Tak było przez cały Mundial i temu nie przeczę, to nie było spektakularna gra, ale trudno jest zastąpić 3 innych zawodników samemu. Strzelił 4 bramki w tym 3 to typowe one man show, dające awans z grupy, oczywiście, że to nie były żadne potęgi, ale bez tych bramek Argentyna pewnie by odpała. Jeżeli to było takie banalne, to dlaczego Aguero (Argentyńczyk), Higuain(Argentyńczyk), Lavezzi(Argentyńczyk), Di Maria (Argentyńczyk) tego nie zrobili? Według kanabisa to Di Maria był tym najlepszym w teamie (bo przecież pamięta, mimo, że nie pamięta z kim grali w grupie...), nie widzę go na liście strzelców w tej fazie.Strzelanie goli w meczach z takimi tuzami jak Bośnia czy Iran to był jego psi obowiązek, jeżeli ktokolwiek ma go uważać za najlepszego piłkarza świata. Faza pucharowa przyszła, 1/8 załatwił Di Maria (no, Messi mu podał, ale czasem tak bywa, że w piłce nożnej piłkarz podaje do piłkarza), ćwierćfinał załatwił Higuain (też dołożył cegiełkę), półfinał załatwił Mascherano (bo jednak zrobił ten wślizg po którym Robben mógł strzelić), finału nie załatwił nikt.
Boże, jeszcze by tego brakowało żeby chwalić Messiego za strzelanie goli Iranowi.
Czyli wygląda to tak:
Aguero nie załatwił nic
Messi załatwił fazę grupową
Di Maria załatwił 1/8
Higuain ćwierćfinał
Mascherano półfinał
Nikt finał
A więc można powiedzieć, że gdyby nie Messi Higuain nie strzeliłby gola, a jakby nie Higuain, to Messi by nie zagrał w finale. Logika.
Król mundialu kur.wo
-
To ja dowalę argument, że gruby w 2006 strzelił w wieku 30 lat, będąc po prostu grubasem, 3 gole, i to jeden zza pola karnego, jeden po kiwce na bramkarzu, i jeden z główki, a Messi w 2010 w wieku 23 lat w życiowej formie nie strzelił nic, dlatego gruby > Messi

Coś słabe te wasze argumenty, mój lepszy

-
Edytowane przez c0r
V/H/S Viral - ech... 3/10. Szkoda mi czasu na pisanie czegokolwiek o tym filmie.
Albo...
w wielu ujęciach nie wiadomo kto kręci te filmy, segment z iluzjonistą wywołuje śmiech, w dodatku jest zrealizowany w formie dokumentu, co nie dało dobrego efektu. Dalej, segment z równoległymi światami może trochę niepokojący, z tymi waginami i kutasami ksenomorfów trochę przesadzili. Segment ze skaterami to już totalna padaka, paru skaterów rozwala na placu jakieś kościotrupy, pewnie znowu chodziło o sektę, w dodatku dziwnie się kończy. Segment główny tak samo, trudny do zrozumienia, chodziło niby że te filmiki (virale) zarażają ludzi itp, ale strasznie to wszystko naciągane. Twórcy myśleli, że jak zmiksują wszystko, nawalą zakłóceń kamery, to będzie okej, ale nie było. Wszystko jest tu za szybko, w jednym momencie kręcą ten pościg, w drugim momencie już gościu na rowerze goni karetkę ze swoją dziewczyną, oglądałem o 2 w nocy i cały czas miałem na twarzy banana, zero zaniepokojenia.
-
-
Jak ktoś kiedyś napisał, to nie jest piłkarz, tylko kandydat na piłkarza i nie powinien zarabiać. Shaw tak samo, Angole sami siebie zabijają płacąc za piłkarzy i wypłacając im takie astronomiczne pensje.
-
-
No nie wiem co tak słabo ale zaraz Falcao czy Di Maria za swoją tygodniówłkę wykupią wszystkich piłkarzy i całe to biedne Cambridge i zamkną klub i awans zapewniony.
-
Wciąż lepsze rożne niż Angel 4money Di Maria. Ten gość ostatnio gra tak, jakby mu Jackowski przepowiedział, że niedługo umrze na boisku z przemęczenia.
-
-
To gadanie że karłowaci Hiszpanie się nie sprawdzą w Premier League to trochę nieaktualne zdecydowanie jest. Navas, Silva, a nawet kurna Bojan sobie świetnie radzą. Zresztą prawdziwych zabijaków coraz mniej jest w PL, na tę chwilę to tylko Barton, Cattermole, Shawcross chyba są warci wyróżnienia. Wszystkie piłkarskie cioty coraz lepiej sobie radzą na angielskich boiskach.
A co do taktyki to ja jestem raczej zdania, że wszelka niezwykle skomplikowana taktyka kończy się po wyjściu na murawę. Jak się zacznie mecz to już raczej 11 facetów niezbyt myśli o bardziej zaawansowanych rzecach, niż "skrzydłem albo środkiem", albo "pressing czy dobre ustawienie", czy tam gra z kontry itp.
-
Edytowane przez c0r
Tragedia na przełęczy Diatłowa
Oryginalna historia niezmiernie ciekawa i polecam się zapoznać, jeśli chodzi o film to do 70 minuty mocne 8/10 za klimat, ale to co dzieje się później skłania mnie do 2/10. W tych klimatach już lepsze jest The Tunnel z 2011. Jeśli chodzi o minusy filmu "Tragedia na przełęczy Diatłowa":
Te potworki komputerowe , podróże w czasie, pod koniec już przewijałem z żenady, naprawdę. Kurczę, tyle budowania fajnego klimatu zepsute przez taką tandetę.
-
Chopy, oglądalita V/H/S Viral? Tk tobie się chyba 2 podobało, co mnie ucieszyło, bo myślałem że dla wszystkich oprócz mnie to chuy - mi cała konwencja serii i kicz się podoba. Ja Viral chyba sobie puszczę zaraz
-
Jako kobic Liverpoolu pisze o druzynie ''my'' - ale moge przestac jesli chcecie.
Ale że dziecinada pt. "kapcioszki canal plus prosze bozie zeby strzelili gola i pisze o tym w internecie" czy coś poważniejszego? Bo ostatnio przez niektórych słowo kibic traci na znaczeniu...
-
-
Najście (2007) - dobry krwawy horror francuski, niezłe efekty specjalne, dużo dużo krwi, dobry klimat, ale minusy
głupie zachowania bohaterów - typiara z nożyczkami załatwia 5 policjantów, przy czym jeden wchodzi do domu z przykutym do siebie arabskim złodziejaszkiem, gdzie procedury policyjne, wezwanie wsparcia, albo jak znalazł bohaterkę zamiast ją wyprowadzić to ci się bawią w elektryków, z tego samego policjanta zrobili potem zombie kreaturę, tzn. stracił oczy, ale przypominało to jakiegoś zombiaka, no i też dziwne, że dobrze trafił we włącznik światła i od razu zaczął nawalać bohaterkę.
Dalej, fabuła przewidywalna do bólu, motyw z zabiciem przez przypadek nie antagonistki, lecz w tym przypadku matki widziałem w wielu innych filmach, finalny twist też do przewidzenia. Co do gore to naprawdę jest tego sporo, ale też bez szału, może pod koniec jest ostro, ale przez większość filmu to taki zwyczajny slasher. Na minus też te sceny jak pod koniec bohaterka stylizuje się na rambo, jakieś patyki z kuchni bierze, robi groźną minę, jeszcze brakowało żeby sobie paski na twarzy namalowała

Jak dla mnie 7/10 i jeśli chodzi o francuskie horrory to:
1. Frontiere(s)
2. Martyrs
3. Najście
4. Blady Strach
5. Ils
-
Edytowane przez c0r
Eee, Snuff 102 nie aż takie brutalne, bez przesady. Co do Begotten, to na pewno ciekawa produkcja i dobrze że takie powstają.
Dalej.
Seed: Skazany na śmierć - Uwe Boll, główny antagonista to chyba największy psychol filmowy, parę fajnych scen jak
walenie młotkiem w głowę kobiety przywiązanej do krzesła przez 4 minuty, zaczynając od lekkich uderzeń - szkoda że wygląda to kiczowato przez efekty komputerowe
, kamerzysta chyba był naćpany podczas kręcenia. Ale ogólnie fajny film - 6/10.
-
-
-
-
Edytowane przez c0r
Musisz dwa razy stuknąć przycisk podania, wtedy robisz tzw. "tackle". A na przycisku dośrodkowania robisz wślizgi. Jak trzymasz przycisk podania to wtedy robisz pressing.
Mam takie pytaniednośnie samej mechaniki.
Jak to jest z tymi ogólnymi statystykami, kiedy np. ustawiamy środkowego obrońcę na skrzydle i OVR 85 spada mu na 63? Czy tutaj chodzi o to, że OVR na danej pozycji jest naliczany na podstawie statystyk predystynujących do gry w danym miejscu i np. napastnik ma w statystykach dobry odbiór, to nie zwiększy to jego OVR na CF?
Trudno powiedzieć, ogólnie chodzi o to żeby ustawiać graczy na najbardziej korzystnej dla nich pozycji, trudno powiedzieć czy piłkarz ogólnie gra wtedy gorzej, ale pewnie jak dasz Mertesackera na skrzydło to i tak będzie grał źle
Jak np. masz szybkiego bocznego obrońcę jak Cole, Shaw czy Zabaleta i dasz do na skrzydło to chyba nie ma dużej różnicy. Overall to tylko liczba, bo w FIFIe była.W sensie nie będzie różnicy, że nie będą potykali się o własne nogi czy głupio tracili piłkę jak nie grają na własnej pozycji, będą zwykłymi skrzydłowymi tylko gorszymi niż ci prawdziwi.
Ostatnio widziałem/widziałam...
w Region Filmowy
Opublikowano
Dobra była scena jak
zayebał pielęgniarkę długopisem albo widelcem, nie pamiętam
. Ale i tak Dom 1000 Trupów lepszy