Też mam takie wrażenie, że ten głos jest całkiem inny.
Obejrzałem końcówkę kilka razy i już nawet myślałem, że w tym pomieszczeniu są 3 osoby. Sayid, Ben i ten z tym głosem. Ktoś dla kogo pracuje i Ben i Sayid. Pewnie to tylko taki schiz.
Nie wiem jak wam, ale mi ten odcinek naprawdę się spodobał.
Szkoda, że znowu przerwa i kolejny odcinek za 2 tygodnie
Dobrze, że w międzyczasie lost wyjdzie ^_^