Skocz do zawartości


ogqozo

Senior Member
  • Zawartość

    17690
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    52

Ostatnia wygrana ogqozo w dniu 16 Sierpień 2016

Użytkownicy przyznają ogqozo punkty reputacji!

Reputacja

4755 Diamentowy Pies

O ogqozo

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Jarosław
  • Zainteresowania:
    Bomby, budziki, baltazar, biblia, baptysta, Baltimore, bazar, burza

Kontakt

  • GG:
    9067453

Ostatnie wizyty

10234 wyświetleń profilu
  1. Nintendo Switch - temat główny

    O, i to jest faktycznie interesujący news. Granie w FPS-a na Switchowych joykach to nie najbardziej ekscytująca propozycja, a sterowanie ruchowe w FPP to najlepsza rzecz w historii tego gatunku. Poszukałem reakcji ludzi i podobno działa to bardzo dobrze, inaczej niż na Wii (wychylanie raczej ma być przydatne do korygowania celu, nie zastępując prawej gałki), ale dobrze, i od razu Doom pojawił się pierwszy raz w grupie interesujących mnie gier. Ech/ach współczesny świat gier, wersja gry w dniu premiery to dopiero początek.
  2. Bayonetta 1 & 2

    Zależy jak kto gra, ale prawdopodobnie 3rd Climax w dwójce jest i tak łatwiejszy, niż "normal" z jedynki, tak że nie ma co się tego.
  3. Champions League

    No, nie dało się tego oglądać. Wydarzeniem dnia dla miasta Manchester ostatecznie występ Freda - przyszły gracz Man City zdecydowanie dzisiaj zaimponował. Nie tylko harował jak motorek, którego po sukcesie Fernandinho czy Kante każdy chce mieć w składzie, ale też zaprezentował swoją technikę, strzelając dziwacznego gola z wolnego. 2-1 to wynik zapowiadający emocje w rewanżu, a Szachtar wypadł dużo lepiej w drugiej połowie i może serio myśleć o wyeliminowaniu kolejnej włoskiej drużyny.
  4. Champions League

    Geez, to jest prawie tak jednostronny mecz jak Bayern-Besziktasz wczoraj. A Besziktasz grał w 10. Pucharowy wyjazdowy Mourinho to jednak zawsze coś jeszcze gorszego, niż ligowy Mourinho.
  5. Bayonetta 1 & 2

    No zawsze to mówię, Bayonetta byłaby wyraźnie gorszą grą, gdyby nie możliwość pomijania scenek. Ale jest takowa i można praktycznie cały czas grać. Swoją drogą, brak loadingów też robi dużą różnicę (np. gdy się podchodzi do Alfheima 20 razy...) i chyba sprawia, że wersja na PC pewnie pozostaje najlepszą do grania. Z tego co rozumiem na Switchu jest dużo szybciej, niż na Wii U czy XO, ale jednak wolniej niż na piecu. Zawsze coś.
  6. Bayonetta 1 & 2

    No to jak widać nie, normal to raczej normal, po przejściu na normalu zaczyna się hard, po przejściu na hard otwiera się kolejny. Tylko w praktyce nie definiuje to tak kompletnie rozgrywki.
  7. Champions League

    Cóż, w świetle wielu tygodni powtarzania, że Chelsea zawsze gra dużo lepiej z Christensenem a nie Cahillem, i w ogóle fani pisali przed meczem zazwyczaj, że jak wyjdzie Cahill to bojkotują Conte... nie najlepiej to akurat wypadło. Ale właśnie takie błędy są spodziewane, kiedy jedna drużyna gra zdecydowanie wyżej i ma 99% posiadania piłki. Masz ciśnienie przez 90 minut i możesz się w końcu pomylić pod swoją bramką. Chelsea niby atakowała, ale tak... krótko i rzeczowo. Mecz jednak rozgrywał się na ich połowie. Niektórzy komentują jakby było odwrotnie. Biorąc to pod uwagę, można to uznać za typowy dla Barcy wymęczony honorowy wynik na wyjeździe, nic nowego. To Chelsea powinno dziś zależeć na innym wyniku, a i tak wyszło jako wyszło. Po pierwszej połowie myślałem, że może być gorzej dla Barsy. Messi słaby mecz, jak na typowe standardy "Barcelona gdy Messi ma słaby mecz" to nieźle nawet wypadli.
  8. Bayonetta 1 & 2

    Ej, TV to ważne pytanie. A poziomy trudności? Właściwie nie wiem, o co pytasz dokładnie z tym "normal-hard". Hard nie jest jakoś dużo trudniejszy, niż normal, jeśli o to ci chodzi. Przeciwnicy mocniej walą, jest ich więcej... Jeszcze następny poziom trudności jest bardziej hardkorowy, głównie z racji na wyłączenie jednej funkcji. Czyli razem jest 5. Hard w praktyce może być łatwiejszy, niż pierwsze przejście, bo możesz zebrać kasę i używać pewnych przegiętych przedmiotów. Powiedziałbym, że w Bayonecie ogólnie jest tak trudno, jak chcesz. Najbardziej sobie można zwiększyć albo zmniejszyć poziom trudności poprzez własny wybór przedmiotów, technik czy wyzwań. Niektóre Alfheimy nawet na normalu określiłbym słowem takim jak "nie do przejścia" dopóki nie użyjesz odpowiedniego "tricku". Samo przejście gry na normalu nie jest trudno osiągalne, zależy jak kto gra. Nie poleca się grać pierwszym razem niżej niż na normalu, jeśli zaś o to ci chodzi. Nie dostaje się bowiem rzeczy na tych poziomach. Poza tym ta gra bez odpowiednich wymagań ogólnie traci, a trudniej się uczyć wszystkich zagrywek jeśli przeciwnicy i tak padają od wciskania X.
  9. Champions League

    Te nieustanne założenia, że zawodowy inwestor sportowy zarabiający głównie na BeIN-ie inwestuje w młodych graczy do PSG tylko po to, żeby koniecznie wygrać jeden szczególny mecz w tym koniecznie sezonie mdr. Emery nie zaliczy już gorszego sezonu niż poprzedni, wyleci jeśli znajdą kogoś lepszego długofalowo i tyle. No ale. Czy czeka nas powtórka z 2012 r., z jednego z najsmutniejszych wydarzeń futbolu? Na razie Barcelona dzielnie się broni przed Chelsea, Messi nijako, Willian był najbliżej gola. Remis powinien jak na razie ucieszyć Barsę. Z kolei Bayern sfrajerzy jeśli nie wygra tego meczu ze 4-0 dla spokoju, bardzo ich cisną.
  10. Bayonetta 1 & 2

    Hmm, o jakim TV konkretnie wy mówicie? Jakiś przykład podobnego modelu plazmy 720 który by miał sens dzisiaj do Switcha?
  11. Bayonetta 1 & 2

    Tak jak zawsze, Kraków, Shop Gracz, płacisz dwie stówy, dostawa gratis, po przejściu opylasz na Allegro za 187,80. Ok sprawdziłem i może dostawa parę złotych.
  12. eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.

    Taniocha tygodnia to chyba The Bridge - ciekawie narysowana gra zagadkowa, ewidentnie wzorowana na Braidzie i momentami wręcz osiągająca jego poziom. Design leveli można opisać jednym słowem: Escher. Krótka gra, która szybko zaczyna wymagać kombinowania, i ma system achievementów. Za 24 zł - nieźle, nieźle. Na kompie co prawda tę starą gierkę można kupić teraz za 10 zł, no ale przenośność.
  13. Słuchawki

    Matriks, no, tak, oczywiście. Ale jeśli te same włożysz do jacka w padzie, to już nie przewyższą, a raczej przeniższą, a o tym pisał Hum. Bo słuchawki przewodowe za np. 600 zł (jako wzór dajmy, Sennheiser Game One z trzymetrowym kablem) raczej nie są robione pod kątem podłączenia ich pod pada i przesyłu przez Bluetooth, w skrócie mówiąc. A bezprzewodowe są robione tak, by jakoś brzmiały przy właśnie takim sprzęcie, jakim są. Pytanie o brzmienie po prostu nie ma sensu, jeśli ktoś chce podpinać słuchawki do pada. Jest to dobra opcja, gdy ktoś ma już typowe słuchawki na jacka w domu i po prostu mu to wystarczy do gierek. Ale kupować tylko po to, by podłączać do pada? W żadnym przypadku sensowne. To jakby kupić samochód i dać komuś, żeby woził ci rzeczy do pracy, a samemu do niej jechać i tak autobusem. Aha, i nie wszystkie słuchawki zrobione pod kątem podłączania do odtwarzaczy/kart dźwiękowych/konsol/TV będą działać bezproblemowo podłączone do pada do Xboxa.
  14. Słuchawki

    Słuchawki przewodowe są, w skrócie mówiąc, dużo lepsze... jeśli przewód idzie do źródła dźwięku. Microsoft nie wymyślił magicznego sposobu, że nagle można bez kabla przesyłać "dźwięk" tak samo jak po kablu. Wtedy chyba wszyscy by z tego korzystali... Słuchawki bezprzewodowe są przynajmniej tworzone ze świadomością, jak dokładnie będzie przesyłany sygnał i jaką moc muszą same sobie zapewnić. Fakt, że to wygoda, podłączysz je tu, tam. Ludzie tak grają i żyją. Ale akurat brzmienie lepsze nie będzie. 650 zł to raczej overkill przy takim zastosowaniu.
  15. Bayonetta 1 & 2

    Serio? Masz obniżkę na Bayo 1 za kupno Bayo 2, a potem jeszcze obniżkę na kolejne Bayo 2 za ściągnięcie Bayo 1? Ok, jestem zdziwiony. Ale w sumie nadużywanie tego jest chyba trochę trudne - nadal na własnej konsoli ktoś musi wydać te 120 zł... W każdym razie, wydawca pisał, że obniżka jest za "kupno" Bayo 1, więc to dość ciekawa okazja do wycebulenia... czegoś przez Kesy tego świata.
×