Jump to content

ogqozo

Senior Member
  • Content Count

    18502
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    52

ogqozo last won the day on August 16 2016

ogqozo had the most liked content!

Community Reputation

5006 Diamentowy Pies

1 Follower

About ogqozo

  • Rank
    Użytkownik ogqozo edytował ten tytuł minutę temu
  • Birthday 06/02/1988

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Jarosław
  • Zainteresowania:
    Bomby, budziki, baltazar, biblia, baptysta, Baltimore, bazar, burza

Kontakt

  • GG:
    9067453

Recent Profile Visitors

12611 profile views
  1. Myślę, że Barsa raczej przedefiniowała co znaczy "chłopski rozum", nawalając kolejne kontrakty gwiazd niemogących się zmieścić w jedenastce, mimo długu i potencjalnego upadku jeśli nagle przestaną zwiększać przychód, zbliżając się już powoli do dwukrotności budżetu płacowego w porównaniu do jakże znanego z oszczędności klubu Paris Saint-Germain. Tak więc gdy piszę, że działanie X jest finansowo sensowne dla Barsy i byłoby konieczne, to wcale nie znaczy, że Bartomeu nie zrobi dokładnie odwrotnie, bo tak to czasami wygląda w ostatnich latach. Osobiście jestem raczej fanem Dembele i myślę, że trzeba z nim zaryzykować, ale rozumiem, że nie każdy klub ma na to ochotę. PSG wziąłby jeszcze chętnie Umtitiego, Semedo, może nawet Rakiticia. Z Coutinho i Dembele trudno powiedzieć. Tuchel lubi Dembele, ale w tym momencie to wiele nie znaczy. Wrócił Leonardo jako dyrektor i ma on swoje pomysły na odpowiedzialny finansowo balans składu (tip: jedyny ofensywny gracz, po którego PSG na razie konktretnie poszło od czasu ściągnięcia Mbappe 2 lata temu, to Pablo Sarabia. Tak to teraz wygląda. Swoją drogą, Leonardo chce... przedłużyć kontrakt z Cavanim). Kontrakty też się nie przenoszą automatycznie jak w NBA, a piłkarze bynajmniej nie proszą o obniżki gdy mają zmieniać klub (chyba że im zależy, Neymar w Barsie chce wziąć). Co do wysokości kontraktów poszczególnych piłkarzy, to faktycznie niby z tego co im przypisują media, to Neymar zarabia podobno tak dużo, że wymiana go na pięciu powinna być oszczędnością. Ale może mieć to różne formy, a poza tym według samych piłkarzy, często jest śmiesznie daleko od prawdy. Źródła z Paryża zapewniają, że Katarczycy widzą takie wymiany jako obciążenie budżetu, a chyba lepiej wiedzą, komu ile płacą. Jedno jest raczej pewne, PSG nie chce piłkarzy, tylko gotówkę, której oczywiście Barsa nie ma. Wygląda na to, że kluby ze sobą nie gadają o tym. Na razie tak konkretnie to Neymar sam męczy zarząd PSG, że chce odejść. To czyni tę sagę dość zabawną.
  2. PSG nie ma ochoty się zgadzać na Coutinho i Dembele. To dwóch bardzo kosztownych graczy, za których Barsa by pewnie dopłaciła, żeby się ich pozbyć. PSG chce kasy, a nie dodatkowe wymuszone kontrakty, które złożą się na większą sumę niż ten Neymara. Nadal bardziej wierzę w opcję z obrońcami, którzy się nieco bardziej opłacają. Może w pakiecie PSG ostatecznie pójdzie też na obu gwiazdorów, bo Neymar strajkuje. Ale Barsa nie robi oficjalnych ruchów, a do tego takie wymiany na wielu piłkarzy to papierkowy kociokwik, to nie jest NBA że jak kluby się zgadzają na wymianę to wio. Abdou Diallo - dolączył tymczasem wczoraj do PSG. Takie to rzeczy teraz robią paryżanie. Gracz przyszedł do Dortmundu jako jeden z najlepszych młodych obrońców i... tak średnio to potwierdził? Grał dobrze, ale jakoś do końca nie powalił, zwłaszcza że wskutek kontuzji sporo czasu spędził też na lewej obronie. Po prostu przyzwoity młody Francuz do szerokiego składu. Kwota transferu podobna do tej, którą dała Borussia rok temu. Dość zaskakujący transfer - Dortmund z Hummelsem chyba stawia na "postarzenie" ekipym, a PSG ściąga ni to gwiazdę, ni to kompletnie taniego gracza. Cele PSG na pomoc to tradycyjnie Idrissa Gueye, Julian Weigl oraz Tiemoue Bakayoko. Po świetnych występach w Milanie, Bakayoko wzbudza zainteresowanie wielu klubów (w tym Man United), chociaż od pierwszych letnich sparingów wzbudza też... tradycyjne komentarze wśród fanów Chelsea. Jean Michael Seri ląduje na wypożyczeniu z opcją w Galatasaray. Szybko poszło z jego karierą.
  3. Mocno mówiąc, Haller jest lepszy niż Luka Jović. No, a konkretnie: akurat w tym sezonie, dla tego Eintrachtu, był chyba lepszy... Był jednym z najwyżej ocenianych piłkarzy Bundesligi w tym sezonie. I właściwie powiem, że pachnie mi, jakby mógł naprawdę wzmocnić np. Chelsea, jeśli mieliby wrócić do bardziej przed-sarrowskiego stylu gry. W West Hamie szykuje się jako kontynuator tradycji ściągania napastników, którzy, hm, są wysocy i tylko do tego im służą. To już jest taka urocza oczywistość - odszedł Arnautović, to oczywiście najwyższy spośród obecnie cenionych napastników musi iść do WHU. Eintracht może dokończyć hat-tricka sprzedaży swojego ataku, bo kluby kontaktują się w sprawie Ante Rebicia, który zachwycił jakże wielu niedzielnych fanów w barwach reprezentacji Chorwacji w 2018 roku (ostatnio raczej na ławce za Brekalą albo Petkoviciem). Również za niego 7. klub Bundesligi może dostać okolice 40 mln euro, jeśli Inter czy Atletico zdecydują się na transakcję.
  4. Różnica tutaj pod tym względem bardziej w samym piłkarzu, i agencie. Gdyby de Ligt był gotów pójść do dowolnego klubu na dowolny kontrakt, Ajax mógłby pewnie robić jakąś licytację i dostać znacznie więcej kasy. Jednak piłkarz i Raiola już w trakcie sezonu ustawili klub, żeby nie robił im problemów z przejściem tam, gdzie zechcą. A wygląda na to, że ostatecznie tylko Juve było gotowe zapłacić piłkarzowi i agentowi tak ogromne kwoty, więc Ajax nie miał specjalnie co negocjować. Tutaj agresywny agent zadbał o to, żeby piłkarz dostał najlepszą ofertę dla siebie, a klub się dostosował. Manchester United nie płaci za jakikolwiek transfer, tylko za fakt, że grają ostatnimi czasy beznadziejnie, mimo najwyższych przychodów w świecie futbolu. Przecież ich forma w ostatnich miesiącach sezonu to nie była już nawet na 6. miejsce. Oni finansowo by mogli de Ligta ściągnąć, ale chyba nie trzeba mówić, że dla największego stoperskiego talentu ever to nie był klub marzeń. Maguire kosztuje za sam fakt, że jest gotów grać w United.
  5. Już 10 lat temu termin "roguelike" był tak nadużywany, że zwołano Międzynarodową Konferencję Gier Roguelike w Berlinie, podczas której skodyfikowano, co prawilnie znaczy to słowo. http://www.roguebasin.com/index.php?title=Berlin_Interpretation Oczywiście wiele to nie zmieniło i gracze wiedzą swoje, podobnie jak ze słowem na "m", które zaczęło oznaczać w sumie wszystkie gry akcji z widokiem z boku, a zaczyna i poważnie się kręcić na rynku gier 3D. A "roguelike", cóż. Jak zaczynasz coś od początku po nieuchronnej śmierci, to będzie nazwane "roguelike", także przez samych twórców gry, tak już jest. Nie jest to do końca związane akurat z grą Rogue, ale na pewno jest jakimś dużym zjawiskiem w świecie gier i geneza słowa ma za mało znaczenia wobec popularności jego użycia. Kiedyś to samo przeszły terminy jak "RPG" i inne. No trudno. Dziś tak się mówi na to. Przez jakiś czas mówiło się "procedurally generated permadeath", ale chyba było za długie.
  6. Semedo też może pójść do Paryża. Biorąc pod uwagę kontrakty, mogę sobie wyobrazić, że PSG się ugnie i weźmie Umtitiego, Semedo, Coutinho (nie wiem czy Barsa by dała Dembele) i coś kasy. Ale po pierwsze, Barsa nic nie robi w tej sprawie, a po drugie, to jest za dużo papierologii i tak nie wyjdzie, jak zawsze z pomysłami takich wymian niczym w NBA. Ogólnie Neymar jest w kiszce. W tym tygodniu chyba wróci z Brazylii i ciekawe czy pójdzie na treningi. James Rodriguez - według dzisiejszych wieści, trafi do Atletico. Rywale z Madrytu okazali się bardziej zdecydowani, gotowi zapłacić w całości z góry, no i podobno sam piłkarz zdecydowanie wolał pozostać w Madrycie, niż iść do Napoli. Doprawdy ciekawy ruch: pachnie jak setna już chyba padaczna próba Simeone, by pozyskać gwiazdorską "dziesiątkę" i za pół roku szukać mu kupca, ale szacun za próbowanie nowych rzeczy. Będzie beka jak Atletico po skupieniu ławkowiczów Realu znowu skończy sezon przed nimi.
  7. Kitase spytany przez Famitsu czemu dopiero teraz. "Portowanie FF7 i FF9 do momentu wydania przebiegało gładko, ale przy rpsnących możliwościach współczesnego sprzętu, zdecydowaliśmy, żeby wprowadzić w FF8 większe poprawki graficzne. Ciągle prowadziliśmy nowe testy, by utrzymać jakość modeli i animacji (...) Początkowo chcieliśmy sportować grę bez specjalnych zmian w grafice. Ale gra wyszła 20 lat temu, a ludzie przeszli z telewizorów SD CRT na HD LCD. Już w trakcie prac nad portem, szybko zaczęliśmy uaktualniać modele postaci. To sprawiło, że roboty zrobiło się znacznie więcej" "Wielu aktorów i streamerów mówi o swojej miłości do FF8. Wtedy zdaliśmy sobie sprawę, jak ważna jest ta gra dla ludzi" "Oprócz mnie, nad projektem pracuje Hiroshi Harata, programista walk w oryginale, oraz Tomohiro Kayano, który przygotowywał oryginalne modele postaci. Myślę, że zwłaszcza poprawa modeli postaci znacznie zyskała dzięki zaangażowaniu oryginalnych twórców (...) Dzięki Haracie, Kayano i Nomurze, udało nam się zremasterować to na wysokim poziomie" "Dodaliśmy Battle Assistance, dobrze przyjęte w innych portach. (...) Chocobo World nie zostanie zawarty w tej wersji. Przedmioty, które można było uzyskać tylko w ten sposób, teraz będą dostępne poprzez moc Rinoi"
  8. Umtiti jest bardzo ceniony w Paryżu i myślę, że jest potencjalną częścią jedynej chyba realnej metody pozyskania Neymara, w której Barsa oddałaby paru zawodników do PSG na wymianę (tak, w tym Coutinho czy Dembele). Niby świetny piłkarz i rok temu po triumfie Francji nazywany nawet najlepszym, ale w tym momencie chyba jednak ławkowicz, zakładając że Lenglet jest zdrowy, więc oddanie go byłoby raczej konieczne... Jeśli faktycznie chcą się męczyć w odzyskiwanie Neymara. Trudno powiedzieć, czego klubowi trzeba (poza, nie wiem, zdrowym psychicznie zarządem który przestanie rozdawać ogromne kontrakty średnio potrzebnym gwiazdom i gwiazdeczkom mając prawie miliard euro długu). Barsa w sumie ma za sobą świetny i solidny sezon, poza tym jednym meczem, w którym źle zagrali z kolei prawie wszyscy. Nie widzę jednego piłkarza, który by wszystko zawsze zmienił na lepsze w Barsy, może środkowy pomocnik. No ale dali przecież miliardy de Jongowi licząc na to, że on nim będzie. Przynajmniej nie ma 28 lat jak Griezmann.
  9. MDRRRRR Podobno po hiszpańsku to wideo nie brzmi tak absurdalnie.
  10. Na szczęście już tak nie śledzę futbolu, ale nawet wśród fanów La Liga raczej trudno znaleźć kogoś, kto by zaliczał Lopeza do jakiejś czołówki. Roma raczej kieruje się wiarą w jego potencjał. Koleś poszedł niegdyś na wypożyczenie do Tottenhamu, gdzie oczywiście nie grał, ale Toni Jimenez nauczył go grać nogami i teraz koleś jest drugim Ter Stegenem, gra bardzo wysoko. Tylko solidność trochę nie ta, ale szukając bramkarza, który ma szanse być takim pierwszym obrońcą, a nie tylko bronić strzały, to pewnie niewielu innych byłoby do wzięcia. Nie wiem jednak, czy to jest taktyka, by po utracie Manolasa Rzymianie jakoś zatamowali to co się ostatnio dzieje z ich defensywą. Według "L'Equipe" (które raczej wie), Barsa dziś wysłała kasę. Raczej jutro liga powinna wszystko unzać i Griezman zostać ogłoszonym. Dla mnie, dziwny to jest transfer. Griezmann jest naprawdę dobry. No, ale Coutinho też jest, i co z tego. Potencjał jaki daje wszechstronność Francuza, jego strzał, podania, trudność zatrzymania go, może niby dać nam cudowny show. Z drugiej strony, to nadal bardzo kosztowny, 28-letni piłkarz, którego ulubioną pozycję i zachowania można opisać właściwie tak samo, jak Messiego. Ma na przykład potężny strzał czy wyczucie tempa do prostopadłych podań na sam na sam... które komfortowo wykonuje z mniej więcej tego samego miejsca, co Messi. Co Barsa chce z nim zrobić? Kolejna zagadka tego klubu.
  11. Sezon ogórkowy jak dawno nie było. Mamy przed sobą prawie miesiąc bez poważniejszego grania. Do oglądania zostały tylko decydujące mecze Pucharu Narodów Afryki, ale nie wiem, czy ktoś tutaj to śledzi. W pófłinałach znalazły się już Nigeria oraz Senegal, w którym gra wiele gwiazd europejskiej piłki, jak Kalidou Koulibaly. I generalnie na sezon ogórkowy polecam wspomnienie napisane przez Koulibaly'ego. Wypowiedź z serca o tym, jak różnie układają się losy ludzi - o swoim pochodzeniu, o rekrutacji do Napoli, o tym jak Sarri przejął się narodzinami jego syna. https://www.theplayerstribune.com/en-us/articles/kalidou-koulibaly-napoli-we-are-all-brothers
  12. Ponieważ spędziłem parę semestrów studiów kulturoznawczych tylko na rozważaniu wielu aspektów pytania "czym jest sztuka?" i odpowiadaniu na nie, myślę, że jestem akuratnie kompetentny, by odpowiedzieć na to pytanie. Otóż gry są różne i zależy. Np. Hypnospace Outlaw - sztuka Red Dead Redemption - nie sztuka
  13. Ludzie zawsze wszystko krytykują i generalnie zawsze w ten sam sposób (chciałbym zobaczyć analizę wypowiedzi wszystkich w internecie pokazującą procentowo, ile osób uważa, że "kiedyś to było lepiej, ludzie trzymali się ważnych wartości nie to co teraz" wobec opinii przeciwnej, no tak z milion do jednego by było), to nie znaczy że mają rację. W normalnych zawodach (w normalnych krajach) ludzie normalnie też strajkują, mimo że przecież nikt im nie broni odejść z firmy. Kaprysy milionerów i robienie przez nich durnowatej dramy też są na porządku dziennym w większości branży (wystarczy poczytać biografie królów i prezydentów, by zobaczyć, że majątek i pozycja bynajmniej nie gwarantują stabilności psychicznej). Jest to wszystko dość codzienne. To w futbolu, jak w naprawdę mało którym zawodzie w naszej cywilizacji, tak wyszło, że piłkarze są traktowani jak własność, w którą klub X zainwestował niczym rolnik w nowy kombajn, więc do nich należy. Ale piłkarze to też ludzie. Ludzką rzeczą jest też błądzić, ale i śmiać z tych, którzy zbłądzili, a nasze dwie owieczki bez wątpienia do nich należą. Każdy piłkarz niby podpisuje kontrakt świadomie (choć niektórzy przyznają w biografiach, że zadecydował menedżer i nawet nie wiedzieli co podpisują), więc niby sam wydał na siebie potencjalny wyrok, ale chyba trudno o bardziej żałosne przykłady ukręcenia sobie samemu bicza, niż właśnie Neymar, który odchodził z Barsy i wszyscy wiedzieli, że będzie żałował, oraz Griezmann, który po całej telenoweli postanowił rok temu zostać w Atleti i wszyscy wiedzieli, że i tak jeszcze dziesięć razy zmieni zdanie. Tym dwóm to naprawdę byłoby trudno współczuć.
  14. No, jest w (pipi)owej sytuacji. Którą spowodował, bo w trakcie sezonu, gdy klub walczył w lidze i LM, ugadywał z Barsą kontrakt i kręcił o tym film dokumentalny, mając kontrakt w Atleti do 2023. A dogadał się z klubem, który mówił "ok zapłacimy klauzulę", a jak przyszedł lipiec, to mówi "ok zapłacimy... równowartość klauzuli... w ratach na dłuższy czas... zgadzacie się co nie?". To jest niesamowite dla mnie. Było niby parę żenujących sag transferowych wcześniej, ale Griezmann przebił ich rozwlekłość, kończąc niby sprawę rok temu przedłużając kontrakt z Atleti, ale tylko po to, by po paru miesiącach znowu żałować że tam jest i mędląc o transfer. Tyle beki powinno być nielegalne.
  15. No wiem. Pogba na dzień tego posta mówił że się nie stawi, potem spykał i się stawił (jednak on i agent otwarcie mówią mediom, że bardzo naciskają na transfer, na ten moment stawiałbym, że mu się uda przejść do Realu w sierpniu). Neymar i Griezmann nie i kluby od razu ogłosiły, że podejmą kroki. Ogólnie wesoło. Tak naprawdę oba kluby najbardziej by teraz chciały sprzedać tych piłkarzy gdzieś indziej, niż do Barcelony, to by było pozbycie się problemu oraz moralna wygrana. Tylko że nikt inny ich nie kupi, a Barsa nie ma kasy. Niesamowity jest ten zarząd Barsy, co roku lato jest magiczne. Co do ich oceny moralnej, to nie mam żadnego skrajnego komentarza w tej kwestii. W praktycznie każdym zawodzie jest tak, że jak ktoś chce odejść do innej firmy, to odchodzi. Są pewne limity, ale jeśli nie mówimy o pozycjach dotyczących bezpieczeństwa czy znających kluczowe sekrety firmy, to prawie nigdy aż takie. Wieloletnie zobowiązania z tak niesamowicie sztywnymi warunkami zerwania jak w futbolu to kwestia, jakby pomyśleć, dość kontrowersyjna. Równie dobrze ktoś tam w historii futbolu dawno temu mógł zdecydować, że ich nie będzie i piłkarze będą sobie przechodzić gdzie chcą, i myślę, że nikt by nawet wtedy dziś nie pomyślał "cholera, ale szkoda, że piłkarze podpisując kontrakt nie są zmuszeni przez np. 5 lat grać dla danego klubu". Tak samo jak dziś raczej nikt nie płacze za sytuacją sprzed Bosmana, nie tak dawno przecież, z lat 90., gdzie nawet termin zakończenia kontraktu nic nie dawał piłkarzowi, jeśli klub się nie zgodził go sprzedać. Ogólnie to jak zawsze łatwo wymagać od innych, by przestrzegali reguły, które nas nie dotyczą. Youri Tielemans - oficjalnie na stałe w Leicester. Belg zachwycił fanów "Lisów" i było oczywiste, że zapłacą za jego wykup, a Monaco dostaje 45 mln euro za transfer gracza, którego z kolei ich fani wygwizdywali. Swoją drogą, kurczę. Ndidi-Tielemans-Maddison, czemu mam wrażenie, że taki Manchester United chciałby mieć teraz taki środek pomocy (i Arsenal, chociaż ja tam lubię Xhakę). Nawet jeśli Pogba poleciał na obóz. Oczywiście jest to trochę klasa junior, ale naprawdę trzej jakże dobrzy w swoich zadaniach i młodzi pomocnicy jak na ten zespół. William Saliba - według moich źródeł, już wręcz na pewno wzmocni składu Arsenalu. Ale dopiero za rok. Teraz zostanie wypożyczony. Przyszłościowy, choć już w miarę kosztowny ruch Arsenalu po 18-letniego stopera. Tak raczej kończy się saga tego pożądanego przez cały świat talentu, który Jose Mourinho zarekomendował w powalający sposób: "on ma wszystko, czego potrzeba, by zostać dobrym piłkarzem, przypomina mi w tym Kurta Zoumę".
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.