Skocz do zawartości

GSPdibbler

Użytkownicy
  • Postów

    976
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez GSPdibbler

  1. 54 minuty temu, Wredny napisał:


    No właśnie wczoraj miałem taką refleksję, że nie warto eksplorować na własną rękę, bo czasem gdzieś idę, złażę kilkadziesiąt pięter w dół do jakiegoś krateru, a na dole wyraźnie arena do walki z czymś dużym, ale sorry - jeszcze nie teraz.
    Później pcha mnie tam jakiś sidequest i faktycznie, jest boss.
    Więc ogólnie gierka jest dobrze skonstruowana, skoro narzucone odgórnie aktywności pchają nas w każdy kąt, ale ja lubię samodzielnie zaglądać i czasem wracam zawiedziony :D

    Też tam byłem i pocałowałem arenę. Chociaż napój wpada po długiej drodze na dół i z powrotem.

  2. 5 minut temu, Paolo de Vesir napisał:

    Ciekawe czy ci ostatnimi laty aktywni "recenzenci", źli lewicowi aktywiści opłacani przez Sorosa aby obrzydzić heteroseksualnym, białym mężczyznom kobiety co ostatecznie ma doprowadzić do zapaści demograficznej cywilizowanego świata, obniżali na potęgę oceny Bayoneccie 3, Final Fantasy VII Rebirth czy Tekkenowi, że wyzywająco atrakcyjne postaci kobiece?

     

    Nie musicie odpowiadać, naprawdę.

    Zdejmij klapki z patrzałek. 

  3. To gierka z tych, do których wraca się co rok, 2 lata. No gierka kompletna. Tylko te poucinane cut scenki. Ale to żaden minus. Skizoo ty pało.

    • This 1
  4. Gra sprawia wrażenie jakby to była kolejna część soulsow. Można to traktować jako komplement jak i zarzut, bo te miejscówki przemierzaliśmy już w innych grach od From, ale i tak miodnie się je eksploruje. Tylko mam problem z tą grą, wydaje mi się że jest trudniejsza od Soulsow. Już pierwszy Boss gniótł mi jaja, dalej też nie jest lekko. A zgonów z eksploracji to nie zlicze. Kto umieścił zelaznoglowego na tych wąskich kładkach powinno się z takiej wyjebać na głupi ryj.

  5. Ja tam pierwszy Boss na raz, a dodatkowy za drugim. Oczywiście na tym wyższym poziomie. A nie jestem wyjadaczem soulsowym.  Więc myślę że każdy sobie poradzi.

  6. Też się skusiłem i przeszedłem. Fajna gierka, fakt że grafika przypomina nieraz czasy PS3, ale przyjemny tytuł. Powiem nawet że zaskoczenie, myślałem że będzie gorzej. Z jakiegoś powodu przypomina mi Obscure na PS2. Za te pieniążki to bierzta i naparzajta tymi krzakami (kto grał wie o co kaman).

  7. Pograłem w demo. Nie dość że siusiak stoi cały czas na baczność, to grywalność też wgniata w fotel. Jak ktoś mówi że to sredniak to kuj mu w dupę i na imię.

  8. 2 godziny temu, Josh napisał:

    Pograłem 2 godzinki. Mieszane uczucia, chyba jest nieco gorzej niż się spodziewałem (a nie spodziewałem się wiele). Klimatem czy walką takie Daymare 1994 zjada tę grę na śniadanie (piszę to z pełną powagą i polecam gierkę), podejrzewam że nawet Silent Hill od Blumpera nie będzie aż tak kiepski. Schizy zero, chyba że kogoś szokuje kot zakopany na podwórku albo jakiś z dupy jumpscare, kiedy nagle cały pokój pływa w syfie, a za oknem się pali. Postacie zachowują się dziwnie, ziomkowi odpierdala, a laska ma na to olew albo ta pokojówka co ich wypraszała z chaty i już myślałem, że będzie dzwonić na policję, a ona nagle zmieniła ton i jednak uznała że mogą zostać i sobie pobaraszkować xD Generalnie niesamowicie budżetowy feeling, serio 90% $$$ poszło na zatrudnienie Harboura. Może chociaż zagadki dostarczą. 

    No chyba własnie chodziło o taki oniryczny klimat, w każdym razie ja tak to odebrałem. 

  9. 12 minut temu, Nyu napisał:

    Zachęcicie? Dobre flow jest czy się co 5 minut nie wie co dalej? xd

    Spokojnie, wszystko idzie gładko. Zagadki nie są przesadnie trudne, residenty są trudniejsze pod tym względem. Te stare oczywiście.

  10. No właśnie rozkminialem jaka zajebista premiera jest w moje urodziny. Dzięki za przypomnienie! Bo wpisywałem premiery na kwiecień i nigdzie nie uwzględniali tej giereczki.

  11. Wchodziłem sobie w ten temat dla podsmiechujki, bo na grę zero podjarki. Obejrzałem gameplay i lo matko bosko, wjedzie na premierę. Naprawdę fajnie to wygląda.

  12. Pograłem z godzinkę i siadło jak nic. Świetny klimat i drewniana walka, czyli to na co liczyłem i się nie zawiodłem. Jeszcze zaciąłem się na pierwszej zagadce, chyba za dużo grania w odmozdzajace gry, z zagadkami typużeby opuścić most, strzel w linę świecąca jak psu jajca.

    • Plusik 1
    • Lubię! 1
×
×
  • Dodaj nową pozycję...